Hej, stawiam pierwsze kroki w multi, ale od razu widać, że w pojedynkach większość graczy faworyzuje broń dwuręczną. Walka z tarczą funkcjonuje na tej zasadzie co walka toporami, czy młotami, czyli to sporadyczne przypadki. Oczywiście inne tryby jak bitwa, czy deathmatch mają swoje prawa, ale też bardzo często gracze osłaniający się tarczą w walce jeden na jeden starają się przejść na broń dwuręczną. Na planszy do pojedynków "Capua", czyli takiej gdzie walczy się najczęściej bez zbroi z tarczami walczy dosłownie kilku ludzi, na tłum, który się tam przewala. Często widzę też jak ktoś kto ma tarczę i broń półtoraręczną "chowa" tarczę przed walką. Czy to wynika z samej mechaniki, czyli w walce z tarczą ma się większy "stun", czyli przerwa po wyjściu z bloku do zadania ciosu jest większa z tarczą, czy może jest to tylko kwestia zwyczaju? No, ostatecznie pojedynki z bronią dwuręczną są krótsze :) Zdecydowany atut tarczy to jej "łatwość w obsłudze", można ją polecić początkującym, jednak czy po pewnym czasie wygranie z tarczą w pojedynku nie stanie się coraz trudniejsze?