Ależ ja kompletnie tym ruchom nie zaprzeczam. To ty po prostu nie rozumiesz sytuacji i:
Ten proces trwać będzie setki lat
Czemu setki, a nie tysiące albo dziesiątki?
Klimat i tak by się ocieplił.
Niepotrzebny czas przyszły. MInisterstwo Środowiska potwierdza, że "Dwa ostatnie 10-lecia XX wieku i pierwsza dekada XXI wieku są najcieplejszymi w historii instrumentalnych obserwacji w Polsce. We wszystkich porach roku obserwowany jest wzrost temperatury powietrza, z tym że zdecydowanie silniejszy jest w zimie, a słabszy w lecie. " Dalej piszą, że "Największy wpływ na warunki klimatyczne wywierają zjawiska ekstremalne, których obecne nasilanie się zauważalnie zmienia dynamikę cech klimatu w Polsce. "
A walczenie z tym nie ma żadnego sensu.
Walczenie nie miałoby sensu gdyby nie antropogeniczność tych zmian.
Co tam, że poza ociepleniem klimatu już teraz Polskę regularnie nawiedzają wiatry które wcześniej były rzadkością:
"W okresie chłodnej pory roku (X-IV) wyróżnia się wzmożony udział prędkości wiatru w porywach do 17 m/s stanowiących znaczne zagrożenie, w okresie lata (VI-VII) pojawiają się natomiast huraganowe prędkości wiatru. Obserwuje się coraz częstsze pojawianie się bardzo dużych prędkości wiatrów trwających wiele godzin lub nawet kilka dni. "
Oczywiście zmniejszy się okres grzewczy i wydłuży okres wegetacyjny. Jednak na zmianach wychodzimy na minus.
Tak samo z wodą: "Polska jest krajem o stosunkowo małych zasobach wodnych, a efektywnośd ich użytkowania jest niska. Co więcej, w niektórych częściach Polski występują okresowo trudności w zaopatrzeniu w wodę."
"W przypadku okresów z niedoborem opadów poszczególne województwa mogą byd zagrożone deficytem wody dostępnej dla gospodarki, w szczególności województwo mazowieckie."
Z energetyką też może być kiepsko: "W polskim systemie elektroenergetycznym dominują sieci napowietrzne, które w przeciwieostwie do sieci kablowych są silnie narażone na awarie spowodowane silnymi wiatrami i nadmiernym oblodzeniem. Występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych typu huragany, intensywne burze itp. może doprowadzid do zwiększenia ryzyka uszkodzenia linii przesyłowych i dystrybucyjnych, a zatem ograniczenia w dostarczaniu energii do odbiorców."
"Dla produkcji energii kluczowe znaczenie ma dostępnośd wody dla potrzeb chłodzenia. Pobór wody dla tych celów stanowi 70 % całkowitych poborów wody w Polsce. W warunkach dużej zmienności opadów skrajne sytuacje (powodzie i susze) i wzrost niestacjonarności przepływów mogą zakłócić dostępność niezbędnych ilości wody, która wykorzystywana jest na cele chłodzenia.
Może to spowodować obniżenie sprawności tradycyjnych elektrowni z chłodzeniem w obiegu otwartym oraz obniżenie ilości energii produkowanych przez te instalacje."
W rolnictwie też kiepsko: "Z obliczeń prognostycznych wartości niedoborów wody w glebie dla wybranych roślin wynika, że następuje ciągły proces przesuszania się gleby i zwiększania zagrożenia suszą. Geograficznie problem ten może w największym stopniu dotknąd województwa Wielkopolskiego, Kujaw oraz Polski zachodniej i centralnej. "
Zmiany klimatyczne mają też wpływ na transport: "Silne wiatry powodujące m.in. tarasowanie dróg i zniszczenia infrastruktury drogowej i pojazdów mogą się w przyszłych latach nasilad. Analogiczne zmiany będzie można zaobserwować w przypadku gwałtownych opadów zarówno deszczu, jak i śniegu, których występowanie zaburza płynnośd transportu. Problemy związane z nasilającym się występowaniem wysokich temperatur również oddziałują negatywnie zarówno na pojazdy jak i na elementy infrastruktury drogowej. "
I wiele więcej. Ja staram się wyszukiwać informacje, sprawdzać je a jak w odpowiedzi dostaję takie nic jak to co napisał ^IvE to ciężko to streścić inaczej niż "Beka". No i jeszcze stać go na zminusowanie mnie bo na merytoryczną dyskusję przygotowany nie jest.