Co do Korwina to zobaczymy. Pamiętaj, że wolnościowe poglądy są w cenie ale gdy nie ma się za sobą telewizji przebija się tylko Korwin. A kto z szarych zjadaczy zna takiego Wilka albo KNP? I argument, że wolnościowe poglądy on obrzyda to nie jest prawda. Jak widać na przykładzie sukcesu PO czy Nowoczesnej (szkoda, że potem te poglądy zostają na papierze tylko) one są w cenie ale bez zaplecza, tylko ktoś z charyzmą i siłą przebicia ma szansę na cokolwiek.
Czyli sam zauważyłeś, że dzięki liberalnym hasłom, zarówno Nowoczesna jak i PO, zdobyły szerokie poparcie. Jednocześnie Korwin, który głosi podobne hasła jest uważany, za "oszołoma".
Kiedyś słyszałem taki dowcip, że Korwin wchodzi na salę pełną ludzi i zaczyna przemawiać. Gdy mówi o obniżce podatków, ludzie kiwają głowami, o uproszczeniu prawa, słychać pierwsze oklaski, wreszcie gdy przechodzi do kwestii legalizacji narkotyków, zniesienia durnych przepisów, ludzie wstają i biją brawo...a wtedy Korwin dorzuca coś o Hitlerze, feministkach, lewakach, strzelaniu do górników, wychodzi z niego zadufany starszy facet, który żyje ze spadku po rodzicach. Na sali pozostaje, grono kuców którzy są zdziwieni, że nagle wszyscy wyszli oburzeni.
Co do ostatniej części twojej wypowiedzi. Jeszcze rok temu, ja bym się pod tym podpisał, ale po tym co zrobił Zandberg, ciężko się zgodzić. Zresztą przed RAZEM, obserwowaliśmy już różnych podobnych kandydatów, którzy błyskotliwą kampanią zdobywali szerokie poparcie społeczne.
Korwin ma pieniądze, to pozwala zająć mu się polityką, ale z drugiej strony to człowiek który otoczył się ludźmi...o których jakości można długo rozmawiać. Zajączkowska? Przykładów jest wiele. Nie wiem czy to nie takie działanie, typu Napoleona, czyli premiowanie BMW (Biernych, miernych ale wiernych). Cała Europa skręca w prawo, a tymczasem Korwin dalej nie wszedł do sejmu. Dlaczego? Może dlatego, że nie ma on cech, jakich Polacy oczekują od przywódcy? Spójrzmy na debatę prezydencką, tą pierwszą. Duda wszedł na nią uśmiechnięty, cały czas trzymał się tego, co mu mówili sztabowcy, a zapewne (porównując jego wystąpienia do debaty) kładli mu do głowy :
bądź grzeczny, uśmiechnięty i szanuj go. Duda mógł Bronisława zniszczyć, zwłaszcza, że dzisiaj widzimy jaki bubel prawny w postaci ustawy o TK przepuścił. Ile głupich ustaw podpisał bez mrugnięcia okiem. Co by zrobił Korwin? No właśnie. Wilk tutaj by się sprawdził lepiej. Wipler, także.
Korwin, nie ma zaplecza w regionie. Wybory samorządowe pokazały, że na listach było pełno ludzi przed 30. W naszym wieku. Nie wiem jak wy, ale gdyby ktoś dzisiaj przyszedł do mnie i powiedział, "no halo Andrzej, mógłbyś zostać radnym miejskim?", to bym zrobił oczy jak 5 złoty i zastanowił się, co ja tak właściwie wiem, o problemach ludzi. Jak mam nie wiem, pomóc im je rozwiązywać skoro, tak w sumie to nie mam dzieci a żłobkach wiem tyle co o nich wyczytam. Tymczasem, na listach często znajdują się (nawet do sejmu) ludzie którzy studiują. Nie tylko Korwina. Ale to jest patologia naszego ustroju, którą jowy mogłyby rozwalić. Zajączkowska, nigdy, ale to przenigdy by nie weszła do sejmu. Kupowanie miejsc na listach Nowoczesnej...
Polska polityka, nie jest kolorowa. Ale Korwin, do niej po prostu nie pasuje. Wiele osób pokłada w nim nadzieje, ale tak naprawdę to taka sama sytuacja jak Benitez w Madrycie. Potencjał jest, ale póki u steru jest człowiek który się do tego nie nadaje, to będą porażki.