Wydaje mi się, ze z tymi zakusami cesarza, to po prostu mu się mogło nie opylać. zapewne dający się we znaki, chłodniejszy klimat, nieprzyjazny teren, lasy, puszcze i inne enty ;) Podczas gdy mieszkańcy mieli dobrze obcykane co gdzie i jak, to dla takich żołnierzyków to była dzicz, głusza, nic wartego ograbienia, przesrawcze dla nich warunki bojowe, i zapewne byli nękani niejedną ,,partyzantką,, .
No zero zysku, strata na stracie, bida z nędzą, pusto w kubku :D