Wow, turbosłowianie zawędrowali i tutaj.
Wiem, że to temat o modzie, ale nie mogę się powstrzymać. Jeżeli Grisza podejmie się polemiki to chętnie przeniosę się do odpowiedniego działu.
Po pierwsze - Rzym nas nie podbił (Rzym w rozumieniu imperium zachodniorzymskiego, oczywiście), bo nas tu jeszcze wtedy nie było. Słowianie pojawili się na tych ziemiach dopiero w V wieku n.e. Wcześniej żyły tu inne plemiona, min. germańskie. Rzymianie próbowali się tutaj wepchąć, i owszem. Ale w końcu zrezygnowali. Bo się to po prostu nie opłacało. Marsz legionów wgłąb puszcz był bardzo ciężki i szalenie ryzykowny (wystarczy wspomnieć legiony Warrusa w lesie Teutoburskim), utrzymanie zdobyczy bardzo kosztowne (zwłaszcza że Rzymianie mieli i inne problemy na głowach). Więc zamiast pakować kupę kasy z niewiadomym skutkiem ograniczyli się do handlu.
Po drugie - podziały na różne plemiona Słowian są pewnie tak stare jak sami Słowianie. W pierwszych opisach jakimi dysponujemy (u historyków Wschodniorzymskich) czytamy już o plemionach słowiańskich.
Zaś co do Pieczyńskiego... facet ateistom robi krecią robotę. Serio. Facet jest tak oczadziały antyklerykalizmem w wersji gimnazjalnej, że nawet mnie to po oczach gryzie.