Ale przecież taki układ jest częsty nie tylko w MMO, ale także w dużej części RPG
http://www.pixelsocks.com/wp-content/uploads/2011/02/Inventory.jpg
http://www.worldofrisen.de/images/imgmanager/264.jpg
Dla mnie (że aż podkreślę), to może i taki układ być nawet i FPS-ie. Nie zmienia to faktu, iż jest to układ
dla mnie (znów podkreślę) nieczytelny. Z biegiem czasu można się z nim oswoić i działać intuicyjnie, ale na pierwszy rzut oka tego typu rozwiązania
mnie (i znowu) odpychają.
Dla mnie (j.w.) bardziej czytelne są takie układy:
Diablo 2MU Online(Oldschool) RunescapeS.T.A.L.K.E.R. - Call of Pripyat...niż takie:
Runes of MagicAge of Conan: Unchained(dalej mi się szukać nie chce)
Swoją drogą - akurat drugi screen, który podesłałeś, mógłbym jeszcze strawić.
Przecież właśnie masz tego namiastkę poprzez nowy slot.
To jest slot na
pancerz, a nie na
dodatek kosmetyczny do pancerza. Takim dodatkiem może być (oprócz wspomnianych sakiewek przy pasie) chusta, bądź piórko na hełmie, zdobienia na pancerzu, czy pochwie do miecza, ostrogi do butów i inne bzdety, które nijak wpływać będą na statystyki przedmiotu, a ich widoczność kończyłaby się już na pierwszej (bądź drugiej) warstwie LOD.
Kurde, co za projekt, wow. Taki system animacji by się w tym Sui Generis przydał :P
W ekipie tworzącej Sui Generis nie było żadnego animatora, gdy robili prezentacje. Teraz wygląda to nieco lepiej:
http://www.youtube.com/watch?v=6K1DtyGAuB0, ale wciąż do ideału długa droga - zwłaszcza przy animowaniu proceduralnym, na czym projekt bazuje...
Wątpię, żeby to zrobili :P Nie mam pojęcia jak to jest od strony technicznej, ale coś mi się wydaje, że taką technologię chyba się kupuje, bo jakby mieli sami takie coś zrobić.... 2020. Nawet jeśli będzie coś takiego, to chyba nie tak super jak w tytułach AAA
Przecież Tul, przy pomocy shaderów, wprawił w ruch pewne materiały już na silniku WB - patrz Deluge (niech ktoś poprawi, jeśli się mylę). Nie wpływają może one na fizykę, ale do liści na drzewach i krzakach, czy też trawy nadają się idealnie. Nie jestem pewien, co do ubioru, ale takie gambesony, przeszywanice i inne pikowane płaszcze (nie wspominając o kolczugach) są ciężkie i sztywne, więc wiaterek raczej ich nie poruszy (no może jakiś Xawery...).
Co do banerów - popatrzcie na tytuł gry...
Pamiętajcie też, że ekipa z TaleWorlds zaimplementowała silnik fizyczny Havoc do swojej ostatniej produkcji. Dzięki temu w WB możemy... hm... no, nie wiem - zaobserwować nakłanianie się ciał na siebie? Chociaż nie... uh...
(...) przynajmniej dają grę modować i wypuszczają w stanie jakiejś grywalności (...)
Tak, jeśli modding M&B2 będzie wyglądał tak samo, jak modding pierwszej odsłony, to nie wróżę tej produkcji przyszłości. Na screenach z edytora (m.in. tym:
Link) widać więcej opcji (chociażby pasek Menu), wiec może przynajmniej doczekamy się normalnego edytora do scen.
btw. około 200 jednostek na ekranie, tkaniny z ich strojów powiewają na wietrze zgodnie z fizyką... pozdrawiam wasze komputery
Trzy słowa: Level Of Detail.
Widać, że niektórzy spodziewają się bardziej jakiegoś dodatku do WB, zamiast nowej odsłony M&B... Jeśli TW przyjmie taką politykę, to seria M&B podzieli ten sam los, co słynne "Call of Bullshit", czy inne "Battlecrapy". Nie twierdzę, że wszystko, co zaimplementowano w WB jest złe, ale warto doszlifować sprawdzone i lubiane schematy oraz wprowadzić kilka przemyślanych i zarazem pasujących innowacji. System ekwipunku daje akurat ogromne pole do manewru, by urozmaicić znacząco grę - zwłaszcza, jeżeli nakładane na naszego bohatera przedmioty znaczyć będą więcej, niż cyferkę określającą poziom ochrony części ciała. Wybierając broń, chciałbym móc poczuć jej skuteczność przy walce z różnie opancerzonymi przeciwnikami, zamiast wyliczeń pokroju: (obrażenia broni * współczynnik prędkości)/(poziom pancerza * współczynnik prędkości)*jakaś wartość...
Generalnie nie mamy wpływu na to, jak wyglądać będzie finalny produkt (dziś to trochę ironiczne określenie), bo to jest zamysł twórców. Nikt jednak nie zmusza nas do dokonania zakupu owego produktu - wszak gry komputerowe to tylko "czaso-umilacze", a nie aplikacje niezbędne do życia... aczkolwiek patrząc na niektórych, to trochę wątpliwa teoria...
Pozdrawiam!