Ale widzisz tu nawet nie chodzi o gust. Empire jest strasznie niedopracowane i to widac. Nie wiem dlaczego, ale twórcy olali empire cieplym moczem.
No sorry, szarza kawalerii w empire to jakas kpina. Konie zatrzymuja sie przy pierwszej linii i dochodzi do zwyklej walki wrecz. I gdzie ten impet? W Rome, jak jazda szarzowala z flanki / od tylu to piechurow rozrzucala na wszystkie strony, wbijala sie gleboko i taki oddzial przewaznie rzucal sie do ucieczki. Tak samo gonitwy za uciekajacymi. W Empire kazda jednostka musi machnąć na inną jednostkę zeby ta zostala zabita. A zeby machnac, musi sie odpowiednio ustawic, bo oczywiscie twórcy zrobili łączone animacje, wiec jedno bez drugiego nie zajdzie. Zakłóca to prace całej gonitwy, bo czesc jednostek musi sie zatrzymac by dobic ta jedna... i kij strzela. W rome tez sie wkurzalem jak jazda nie mogla sie ustawic odpowiednio, ale tam tworcy przewidzieli atak w ruchu. Czyli pieszy goniacy pieszego musial go tylko machnac mieczem po plecach by runal na ziemie. W Empire nie ma o tym mowy.
Mam wyliczac dalej niedopatrzenia? Empire ma w sobie ogromny potencjal, ktory jednak zostal zmarnowany przez te niedopracowania. Co z tego, ze przy obronie fortu mam do dyspozycji budynek zdolny pomiescic prawie dwa tysiące żołnierza, skoro tylko jeden oddzial naraz moze wejsc do srodka? Dlatego tez, jak mowilem, grajac w Empire bitwy niemal zawsze rozgrywam automatycznie, bo inaczej tylko, za przeproszeniem, kurwica trafia.