Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Seria Total War - dyskusja ogólna  (Przeczytany 322652 razy)

    Opis tematu: Jest to temat ogólny o serii

    0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #540 dnia: Listopada 28, 2010, 22:20:27 »
    Nie wracaj, po prostu musisz zacząć używać generała i trochę bardziej przyzwyczaić się do realiów epoki. Na początku też miałem z tym problem ale to tak naprawdę esencja tej gry. Musisz zawsze brać pod uwagę morale swoich żołnierzy. Dużo łatwiej wygrać bitwę zmuszając przeciwnika do ucieczki niż go wybić... Tu kłania się odpowiednie użycie kawalerii, siły potyczkowe, oskrzydlanie i artyleria... Wszystko zależy od sposobu walki jaki preferujesz (defensywa/ofensywa) i od jakości oddziałów jakimi dysponujesz.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #541 dnia: Listopada 29, 2010, 15:17:56 »
    Dobrze powiedziane Luca :)
    Wracając do serii , co myślicie o nowym Shogunie ? Ja na pewno kupię ta gra zapowiada się na najlepszą grę z serii . Jest tu ulubiony okres twórców więc na pewno ją dopracują do perfekcji :) Mam nadzieję na wymagającą i dopracowaną grę przy której spędzę wiele godzin i nie będę musiał się denerwować każdego dnia ściągając gigowego patcha...
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Radh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 347
    • Piwa: 2
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #542 dnia: Listopada 29, 2010, 23:29:48 »
    Shoguna II napewno zakupie bez zastanowienia- nie tak jak to bylo w przypadku Empire i Napoleona gdzie myslalem rok:P
    Ale cieszy mnie to ze powracaja to Shoguna bo to chyba oznacza tylko jedno:Rome II :)
    Z grami jest jak z sexem,single player sie nie liczy.
    R.

    Offline woyo-sensei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 757
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
      • Wątek o modzie na oficjalnym forum TaleWorlds
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #543 dnia: Listopada 30, 2010, 10:26:55 »
    W dniu premiery Shoguna II będzie 11 lat jak czekam na tą grę :) Fakt, że 11 lat temu nawet nie myślałem, że mnie tak wciągnie świat XVI-wiecznej Japonii, samurajów i całego tego bałaganu :P
    Już zamówiłem pre-order, niestety w sklepie czarno na białym widnieje data premiery 15/03/2011 :(

    Co do pozostałych części sagi, wydaje mi się, że najlepsza (poza Shogunem za niepowtarzalny klimat i akcję umieszczoną daleko poza nudną już Europą) była pod tym względem Roma (chyba największa różnorodność walczących oddziałów - dla każdego państwa inne jednostki), później postawiłbym na Medieval 2. Empire był fajny, ale jednak przesadzili już z terytorium działań, Napoleon to tylko dodatek z lekko poprawioną grafiką...
    Oczywiście to tylko moje zdanie :)

    Offline Ensis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 707
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #544 dnia: Grudnia 01, 2010, 19:26:55 »
    Dzisiaj wydano  betę  Ренессанс (Renesans): TW.
    Mod pod MTW2  Kingdoms.
    Cytuj
    Początek moda 1500 rok, epoka renesansu i nowa era w wojskowości. Dlaczego właśnie ta data?
    Broń palna, pierwsze strzały zagrzmiały na polach bitew w Europy jeszcze w 14 wieku, właśnie w początku 16 wieku zdobywa takie znaczenie które pozwala wpływać na pole bitwy. To pokazało Włoskie wojny i rząd innych konfliktów początku 16 wieku. Właśnie w ten okresie odbywa się ostateczne złamanie średniowiecznego wojennego systemu, przychodzi koniec dominowania rycerskiej konnicy i zaczyna się długie przejście do armii nowego czasu.

    W danym modzie chcemy poświęcić uwagę epoce niezasłużenie pominiętej przez CA.

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #545 dnia: Grudnia 02, 2010, 19:51:52 »
    Niedługo będę miał chyba Medka dwójkę i mam pytanie. Czy jest możliwość rozpoczęcia kampanii jak w Cywilizacji? Ze słabym miastem, bez dobrego wojska itp? Nie chcę być od razu koksem i wszystkich jechać jak w Rome.


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #546 dnia: Grudnia 02, 2010, 19:56:46 »
    Według mnie się zdziwisz jeszcze bardziej. ^^ W mojej opinii Medieval II jest jeszcze łatwiejszy niż Rome. Dlatego jak nie chcesz się bawić modami (polecam Stainless Steel najnowszą wersję) lub grę na Very Hard/Very Hard kampanię bo gra na innych ustawieniach nie ma sensu. :) No i odpuść sobie grę Anglią, bo chyba nie ma łatwiejszej frakcji. Spróbuj HRE, bo mimo, że są potężni to ich położenie skutkuje trudnościami - co nie znaczy, że gra będzie jakaś ultra trudna.

    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #547 dnia: Grudnia 02, 2010, 20:01:57 »
    Ultimate AI - to jest to czego szukasz, komputer użył procesora i lepiej się gra. W tym modzie gra na V.Hard/V.Hard HRE jest BAAARDZO trudna.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #548 dnia: Grudnia 02, 2010, 21:26:32 »
    Nie zgodzę się z Tobą Proud. Medieval (zwłaszcza "goły", bez patha) jest łatwy, jednak nie można go równać z Rome. Odstawiłem tę grę na półkę bo nie mogłem znieść hegemonii Rzymu! Bitwy losowe Rzymianie vs Każdy (poza innymi Rzymianami) nawet w przypadku nierównowagi sił 2:5 kończyły się zwycięstwem! Jeżeli samemu toczyło się bitwy to i owszem dostawali po tyłku, lecz jeżeli grałem Partą to i tak po upływie iluś tam tur spotykałem się Rzymianami - bo wcześniej podbili resztę państw. Poziom trudności wpływał tylko na to jakie jednostki wystawiał przeciwnik i nigdy nie były to wojska adekwatne do strategii gracza (ja używałem perskiej jazdy, a Egipt z uporem godnym maniaka atakował Strażą Faraona, Rzymianie też nie byli lepsi). Ponadto na Bardzo trudnym Rzym osiągał panowanie parę tur później niż na normalnym. I to ma być trudna gra? Już nie wspomnę o ekonomii - Tam się po prostu spało na forsie... Natomiast Medieval: Pełna losowość! Raz potęgą będzie Wenecja, a raz Dania! Genialne, czy nie dało się tego zrobić od razu? No i jeszcze krzemowy przeciwnik w końcu stosuje odpowiednie wojska! Ja go strzelcami to on kawalerią, ja piechotą, on strzelcami, ja konnymi strzelcami, a on strzelcami i machinami oblężniczymi (a te akurat to jednak to się w walce ze łucznikami na koniach się w ogóle nie sprawdzały). A z kasą było krucho, nie do pomyślenia były cuda jak w Rome (zdobywam miasto i do podboju następnego formuje całkowicie nowe siły, nie muszę osłabiać garnizonów bo mnie stać aby opłacić ich żołd i żołd nowych wojaków, którzy zastąpią ich w polu). Wadą Medievala byli jednak mający DARMOWE jednostki Mongołowie... Rozumiem że jako koczownicza orda nie płacą wojakom, ale kiedy się osiedlą to już chyba powinni przestać posiadać wojska z zerowym żołdem! Pięknie zostało to z kolei rozwiązane w Barbarian Invasion - tam panowie z Creative Assembly pokazali co się dzieje z osiadłymi koczownikami. Rozumiem że w Rome była hegemonia zawsze tych samych frakcji, a w Medievalu już zlikwidowano ten idiotyzm bo to późniejsza gra, ale za cholerę nie rozumiem czemu genialny pomysł z dodatku do Rome nie został użyty w sequelu...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #549 dnia: Grudnia 02, 2010, 21:41:24 »
    Moim sposobem na brak kasy w Med 2 było rozwiązywanie części albo całości armii [zależy od okoliczności] po zakończeniu danej kampanii wojennej. Dodatkowo ograniczenie zamków do minimum oraz zasada "wszystkie prowincje nadmorskie muszą być miastami", wiadomo handel morski. Najśmieszniejsze jest to w moich gierkowych przygodach, że na genialne rozwiązania wpadam dopiero za którymś podejściem do danej gry :D

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #550 dnia: Grudnia 02, 2010, 21:59:28 »
    Ja miałem zawsze sytuację odwrotną... W Medievalu II dosłownie nie miałem nigdy co robić z kasą i już w jakimś późniejszym fragmencie kolejkowałem sobie budowy, żeby tylko kasy odejmowało - co w Rome było nie do pomyślenia, ponieważ tam często musiałem planować gdzie i co budować w danej chwili. Po drugie, myślę, że trochę traktujesz nad wyraz AI przeciwników i ten cały system z wystawianiem armii według mnie... nie istnieje. Ja przynajmniej nie zauważyłem, by komputer reagował jakoś na wystawiany przeze mnie skład wojsk. Natomiast co do losowości. Tutaj też sprawa wygląda dość dziwnie, ponieważ nie jednokrotnie miałem jakieś abstrakcyjne sytuacje, gdy Mediolan podchodził pod Frankfurt, albo Duńczycy pod Bordeaux. Takie sytuacje przynajmniej dla mnie jakoś specjalnie zachęcające nie są i raczej (mnie) odpychają, bo AI jakoś nie bierze pod uwagę "rzeczywistej" siły państwa, tylko jakiś skrypt losowości. Oraz ostatnia rzecz... Rome był po prostu po stokroć bardziej miodny niż Medieval. Może to tylko moje własne odczucia, ale jednak czytając fora natknąłem się na taką opinię masę razy - czyli nie jestem w niej odosobniony. No i Medieval, z całym szacunkiem dla Stainless Steel, nie dorobił się tak mega niesamowitego i genialnego moda jakim jest Europa Barbarorum dla Rome. To jest bodajże najlepsza modyfikacja jaką spotkałem nie tylko w serii TW, ale w ogóle w mojej "karierze growej"... Po prostu coś doskonałego, w co swego czasu zmarnowałem setki godzin. Tam to dopiero było planowanie na wszystkich szczeblach, zarządzanie prowincjami, problemy z asymilacjami, wewnętrzne niepokoje... Długo by wymieniać. :)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #551 dnia: Grudnia 02, 2010, 22:27:39 »
    Widocznie lubimy co innego w grach... Mi bardzo przypadła do gustu zmienność Medievala - często po prostu zaczynałem całkowicie nową kampanię aby zobaczyć kto tym razem będzie rozdawał karty w średniowiecznej Europie. W Rome mi tego zabrakło, każda rozgrywka była powtarzalna - Seleucydzi zawsze są chłopcami do bicia, Egipt tłucze każdego poza Rzymianami, Kartagina nie ma szans w starciu nie tylko z Scypionami, lecz ulega nawet Numidii - Jednym słowem: Nuda... Gra Rzymianami polega na spokojnej ekspansji i przeszkadzaniu swoim sojusznikom (kto otaczał chłopami miasta rzymskie ręka do góry), a gra innymi frakcjami polega na przygotowywaniu się do nieuchronnego konfliktu z Rzymem. Czułem się trochę jakbym grał w jakiegoś dziwnego bo liniowego RTW. Może i Medievalu AI nie było genialne, ale prezentowało się o niebo lepiej niż w Rome. Komp naprawdę potrafił przystosowywać się do nowych sytuacji, zyskał skrytykowaną elastyczność. W Rome wszystko było sztywnie ustalone: Rzymianie zawsze będą stosować legionistów - rzucą ich nawet przeciwko Katafraktom. Ale już w sequelu kiedy mając sporo zamków robiłem same armie konne spotkałem w Alpach armie złożone praktycznie wyłącznie z włóczników - AI świetnie pokazuje swoje pazurki gdy gra się Węgrami albo Turkami stosując tylko jeden typ wojsk: odpowiednio szlachtę i Spahisów. W Rome mogłem wyszkolić samą perską jazdę i pokonać każdego nie stosując wyrafinowanych taktyk. W Medievalu musiałem już skończyć z spamem jedną jednostką (niczym w C&C) i zabawić się w różnicowanie sił.       
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #552 dnia: Grudnia 03, 2010, 16:15:11 »
    Ja będę grał Polską i oby nie było jak proud mówi - nie chcę od razu wszystkich kosić.


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #553 dnia: Grudnia 03, 2010, 16:32:41 »
    Polska nie jest silna. Proud ma całkowitą rację - synowie Albionu to potęgą jakich mało: Świetni łucznicy, niczego sobie rycerze i genialni opancerzeni miecznicy (cena ich utrzymania jest niższa niż u włóczników!). Że są przepakowani to mało powiedziane... Polska natomiast to głównie miotająca oszczepami szlachta (dosyć skuteczna wręcz przeciw kawalerzystom), spieszona szlachta (nędzna), strzelcy konni (często ich używałem bo mimo niskiego ataku to i tak kusza przebija pancerz, więc dobrze się sprawdzali), rycerze (tacy sami jak inni rycerze "narodowi"), łucznicy litewscy (pale mogą postawić,  a po za tym nędza), lekka jazda polska (wbrew pozorom to ciężka kawaleria, niezła i względnie tania, ale mało jej można rekrutować) no i husarze (późno dostępni, a więc wtedy kiedy się pojawiają są już dosyć przestarzali). Ale Polska ma nawet niezłe położenie: od ruskich daleko, jedynie Węgrzy i Niemcy (czasem Dania) mogą w początkowym okresie gry dać się we znaki.
    Pamiętaj aby od razu upathować grę. W "gołym" Medievalu wróg nigdy nie szarżuje na strzelców jeśli się broni! Możesz podejść łucznikami tuż pod same ich nosy i spokojnie pakować w nich strzały. Komp nie potrafi także dokonywać desantów, a więc taka Korsyka jest twierdzą nie zdobycia. Jakby tego było mało sojusze są nic nie warte - sojusznicy są przeważnie pierwszymi którzy wpakują Ci nóż w plecy, ale po pathu gra staję się choć trochę realistyczna.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria Total War
    « Odpowiedź #554 dnia: Grudnia 03, 2010, 17:05:55 »
    To mnie trochę zdemotywowałeś. Ale cóż. Nieważne jednostki, ważny orzeł na fladze.


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)