@ Rivet
No ale tego nie można nie uniknąć, przecież te gry opierają się na sandboxowej tzw. narracji emergentnej i oczywiste jest, że tworzy się alternatywną wersję historii, inaczej te gry za bardzo nie mają sensu... zresztą to też jest spory ból części fanów EU, że w jednej części rozgrywka jest bardziej uzależniona od historycznych eventów, a w innej mniej lub wcale...
A porównując same podstawki TW i EU, to pod względem informacji historycznych zdecydowanie wygrywa EU, przecież w TW nie ma nawet wiernie przedstawionych militariów, na czym głównie ta gra się opiera... W ogóle TW jest na maksa arcade'ową grą poczynając od Rome'a.
I racja, że nawet mody aż tak wiele nie zmieniają, bo gameplay pozostaje podobny, dlatego też taka sława Europa Barbarorum, czy wyczekiwanie na Dominion of the Sword(nie wiem jak w modach na Napoleona), bo te mody zmieniają także sam koncept rozgrywki(to podobnie do np. The Last Days). Zresztą EB rozkłada pod względem historycznym nawet zmodowane EU, bo nie dość, że są pieczołowicie przedstawione militaria, polityka, kultura, itp. i to nie tylko w szpaltach tekstu, co w sferze muzycznej i oralnej, to jeszcze co rok w grze można sobie poczytać, co naprawdę się historycznie wydarzyło i porównać to do naszej kampanii.