Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ulubieni dowódcy w dziejach  (Przeczytany 13888 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #30 dnia: Listopada 21, 2013, 17:29:04 »
    Cóż, jedna osoba lubi dowódcę A, a druga osoba lubi dowódcę B. To nie jest temat "Najlepsi dowódcy w dziejach", gdzie przynajmniej teoretycznie nie powinno być wątpliwości i różnic.
    Choć tylko teoretycznie, pewnie i tak dużo osób by się ze sobą nie zgadzało :D A tak BTW to też lubię Bohdana Chmielnickiego, tylko zapomniałem napisać.

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #31 dnia: Listopada 21, 2013, 17:53:30 »
    Moi ulubieni dowódcy to:
    Jan Tarnowski, za Obertyn i stworzenie podstaw nowoczesnej wojskowości.
    Jeremi Wiśniowiecki za całokształt.
    Z obcokrajowców zdecydowanie Flavius Belisarius.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #32 dnia: Listopada 21, 2013, 17:58:37 »
    Osobiście znienawidziłem Napoleona i na pewno nikt mnie do niego nie przekona (nie piszę, że słabo dowodził, ale go zwyczajnie bardzo nie lubię)

    Wow....to znałeś go osobiście?

    Ja dodam jeszcze Alexandra Wielkiego i Antypatra.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #33 dnia: Listopada 21, 2013, 19:16:09 »
    Cóż, jedna osoba lubi dowódcę A, a druga osoba lubi dowódcę B. To nie jest temat "Najlepsi dowódcy w dziejach", gdzie przynajmniej teoretycznie nie powinno być wątpliwości i różnic.
    Choć tylko teoretycznie, pewnie i tak dużo osób by się ze sobą nie zgadzało :D A tak BTW to też lubię Bohdana Chmielnickiego, tylko zapomniałem napisać.

    EDIT: Proszę o usunięcie, nie wiem czemu ale dodałem dwa identyczne posty :D
        Tu działa wiele czynników, także chęć bycia oryginalnym. Zwłaszcza gdy ma się 16 lat, to jest ta potrzeba szpanowania tym, że jak wszyscy piszą o Napku i Cezarze, by wylecieć wtedy z Zamojskim.
       Ilu było dowódców tyle może być kandydatów do tego miana. Problem w tym, że wybrać najlepszego się nie da. Po prostu, można dyskutować o najlepszym dowódcy starożytności ( Aleksander Macedoński imo), wczesnego średniowiecza (Karol Młot) późnego (Timur) itd.
      Kolejnym problemem jest metoda oceniania, czy liczy się tylko ile bitew wygrał dany wódz, jakie taktyki stosował ale czy także jak kierował armią, jak sobie radził poza polem bitwy. Bo w pierwszej ocenie to Napoleon by zdecydowanie górował w drugiej zaś patrząc tylko i wyłącznie na erę Napoleońską, Wellington. To proste jeden stracił całą armię w Rosji ale wygrywał bitwy w sposób genialny(Austerlitz...Oddał wzgórze...) drugi w ciężkich warunkach daleko od baz zaopatrzeniowych powoli konsekwentnie wypierał Francuzów, także miał na tyle rozumu by stosować "padnij" ile razy było to konieczne. Dla porównania polscy kirasjerzy w 1812 stali kilka godzin pod ostrzałem, w czasie bitwy pod Borodino...
      Takich przyczyn wymieniać można dużo, by dojść do wniosku, że nie ma najlepszego dowódcy i trzeba się z tym pogodzić pozostając przy indywidualnych decyzjach typu "Lubie go bo miał fajną brodę"

    Offline Mati44

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 334
    • Piwa: -78
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieram piwo dla Peterova
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #34 dnia: Listopada 21, 2013, 19:46:45 »
    Piłsudski, Chodkiewicz, Sobieski, Kniaź Jarema, Anders, Haller, to tylko ci najbardziej zasłużeni z mojej listy w obronie oraz ekspansji Rzeczypospolitej. 

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #35 dnia: Listopada 21, 2013, 23:26:10 »
      Brakuje mi tu Poniatowskiego Józefa, który był dobrym dowódcom. Może z trzeciego planu, ale i tak dawał radę.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #36 dnia: Listopada 22, 2013, 22:42:19 »
    Józef Poniatowski jako jedyny "obcy" (bo MacDonald był mimo Szkockich korzeni był Francuzem) został mianowany marszałkiem, i mimo że nie był (moim zdaniem) najlepszym dowódcą, to powinien mieć miejsce w panteonie polskich bohaterów :) 
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #37 dnia: Listopada 23, 2013, 16:41:28 »
    Przez pewien czas blisko niego stał KRZYŻ! Czy można o większe upamiętnienie? Chyba tylko gdyby zamiast konia, siedział na posągu przedstawiajacym ojca Rydzyka który na własnych barach niczym święty Krzysztof Jezusa, trzyma go...oj wtedy tylko byłoby lepiej!

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #38 dnia: Listopada 25, 2013, 21:35:11 »
    Przez pewien czas blisko niego stał KRZYŻ! Czy można o większe upamiętnienie? Chyba tylko gdyby zamiast konia, siedział na posągu przedstawiajacym ojca Rydzyka który na własnych barach niczym święty Krzysztof Jezusa, trzyma go...oj wtedy tylko byłoby lepiej!

    Rydzyk Jezusa trzyma? To raczej Jezus Ojca Dyrektora będzie trzymać xD

    A co do Poniatowskiego, to prawda, jego śmierć jest strasznie idealizowana, a tak naprawdę dostał friendly fire :)
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #39 dnia: Listopada 25, 2013, 22:02:45 »
    Śmierć śmiercią, ale zasług wojskowych to nikt mu nie odmówi. I barwnego życia, jak wtedy, gdy gnał po Warszawie dwukółką , nag jak go pan Bóg stworzył. Niektórzy wspominają, że towarzyszył mu wtedy Kościuszko.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #40 dnia: Listopada 26, 2013, 22:30:07 »
    Do czasu Raszyna gdy z fajką i stoickim spokojem prowadził polaków do ataku, w wojsku podobno panowała opinia, że wódz to taki bawidamek ;)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #41 dnia: Sierpnia 20, 2014, 14:53:44 »
    Wellington

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #42 dnia: Sierpnia 20, 2014, 22:50:16 »
    Oj polemizowałbym. To był dobry dowódca, ale nie genialny. W Hiszpanii pokazał się jako dobry organizator, ale miał wsparcie partyzantki a Napoleon był zazdrosny o sławę. Jego marszałkowie to w 3/4 awanturnicy, beztalencia i złodzieje. Wellington ich bił równo. Ale gdy przyszło spotkać samego Napoleona to mimo tego, że Wellington obwarował się w 3 umocnionych budynkach wysuniętych przed linię frontu i miał dogodne wzgórze to straty jakie poniósł były masakryczne. Gdyby nie deszcz Prusacy nadeszliby za późno. Sam nosey zdawał sobie z tego sprawę i celowo kreował propagandę jakby to Blucher przybył po bitwie a Prusacy nie odegrali większej roli.
       Przede wszystkim pod Waterloo, straty obu stron są porównywalne. Trzeba wziąć pod uwagę to, że Prusacy nie brali jeńców a trzon strat Francuzów to rozpaczliwy odwrót i pościg.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #43 dnia: Sierpnia 21, 2014, 09:10:46 »
    Temat brzmi: "Ulubieni dowódcy w dziejach" więc przestań się czepiać...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #44 dnia: Sierpnia 21, 2014, 17:28:29 »
    No śmiesznie wyszło, bo obaj macie rację. Istotnie temat brzmi - ulubieni dowódcy w dziejach, a ja lubię Welingtona - no to co mam kłamać? Ale racja z tym deszczem, widziałem taki film popularnonaukowy o tym, jak dużą rolę odegrał w tej bitwie deszcz. No i sprawa tych domków na przedzie linii angielskich - tyż prawda. Dla mnie Welington to symbol dowódcy, który dba o to by jego oficerowie i żołnierze nie robili gnoju. Chociaż takie skojarzenia to głównie zasługa osiągnięć Jean Andoche Junot'a, który wraz z Manatem zatroszczyli się o to by Goya mógł malować takie demoniczne obrazki, bo obaj - Junot i Manat byli trzepnięci.
    Dlatego postanowiłem przedstawić  inną nietuzinkową postać, która jest moim natchnieniem - panie i panowie z dumą przedstawiam Marvina Heemeyera, największego wizjonera w dziejach wojska - twórcę koncepcji jednoosobowej armii!
    Kim byłby Leonidas bez swoich 300?! Kim Erich Hartman bez swoich mechaników?! MARVIN HEEMEYER NIE POTRZEBOWAŁ NIKOGO!
    Patrzcie i drżyjcie!

    https://www.youtube.com/watch?v=kyCPDutjeBg