W sumie TaleWorlds już chyba dawno skończyło pracę nad rozgrywką w Bannerlordzie. Zapewne teraz już jedynie szlifują to nad czym pracowali przez te sześć lat w celu jak najlepszego końcowego efektu. Nie wiem czy jest sens pisanie czego oczekuje na tym etapie produkcji, ale chyba podobnie było z pierwszymi wpisami tutaj - nikt tutaj się nie spodziewał, że ich posty wplynął na ostateczną formę rozgrywki singleplayer. Zwłaszcza, że ten wątek ma chyba na celu po prostu skonfrontowanie wielu wizji Bannerlorda w jakiego chcielibyśmy zagrać. To tak słowem wstępu :)
1. Przede wszystkim chciałbym, aby zmieniło się to co fani rycerzy lubią najbardziej - bitwy. Obecnie te ludziki podchodzą w stronę naszych wojsk w bezsensownej formacji. Wystarczy zabić "dowodzącego", by wrogowie zaczeli biec na pałę i posmakować strzał, bełtów i oszczepów ustawionych na wzgórzu moich wojaków :D. Liczę na to, że ten system będzie mieć ręce i nogi. Kawaleria powinna flankować, piechota powinna starać sie wiązać nas w walce, a strzelcy pruć do nas z dystansu. Ponadto chciałbym, by konktetne typy wojsk starały konfrontować się z przyporządkowanym mu typem, oraz by się unikały. Piki - kawaleria, broń miotana - lekka piechota, kawaleria - broń miotana, piechota z toporami - ciężka piechota itd. Nie oczekuję taktyki TotalWara, bo skończy się na tym, że zamiast, kłuć, przepoławiać, miażdżyć i rozjeżdżać przeciwnika będziemy musieli manewrować jednostkami na kulawej mapce strategicznej (którą chciałbym zobaczyć w bardziej zaawansowanej postaci, niż ta pod backspace'em). Mile widziana byłaby jeszcze zależność skuteczności określonych jednostek na danym terenie (po filmach z E3 zwłaszcza całkowite zniwelowanie skuteczniści konnicy w lasach) i rzecz jasna zmiana sposobu poruszania się po mapie w związku z preferencjami tej jednostki. Sama walka wydaje się zmierzać w idealnym kierunku. Ulepszenie i uatrakcyjnienie sprawdzonego systemu - dla mnie nie ma lepszego kierunku jej rozwoju. O walce to chyba tyle.
2. Ekonomia. Ten system w Warbandzie był w miarę ok. Moim jedynym "ale" był fakt, że ceny kształtowały się jedynie pod wpływem zakupów gracza. Szczególnie widoczne było to podczas gry postacią "kupcem". Tutaj widzi mi się system, w którym na ceny i ilość wybranych towarów wpływają pory roku i wojny oraz karawany kupieckie. Dodatkowo super by było gdyby towary z określonych miejsc były lepiej cenione niż z pozostałych, takie jakby regionalne specjalności. Tyle by mi wystaczyło. :)
3. Zrobienie dwóch oddzielnych drzewek rozwoju dla każdej frakcji. drzewko zwykłego żołnierza i drzewko szlachcica (jak było to w Prophecy od Pendor). Widzi mi się tutaj droższe awansowanie jednostek, by poczuć chociaż w 30% koszty awansu jednostek. Co do szlachty i rycerstwa to chciałbym, by dołączali do nas osoby z różnych poziomów majątkowych - lepiej i gorzej wyposażeni, którzy sami by zdobywali umiejętności - takie losowe, postacie niezależne, o których też napiszę. Na ich ilość wpływałaby renoma.
4. Więcej fabularyzowanych questów, jednak bez żadnej głównej linii fabularnej. Zwiększałyby one naszą wiedzę o Calradii.
5. Namiastka systemu z gry Shadow of Mordor. Losowe postacie, które mogą niezależnie od nas wspinać się po drabinie feudalnej i zmieniać stosunki z różnymi frakcjami i grupami społecznymi. Oddzieliłbym tutaj od nich postaci fabularne jak Borha, Marnid itd.
6. Więcej różnorodnych miast i wsi z podziałem na lepiej i gorzej ufortyfikowane
7. Wątki religijne - nieodłączny element śreniowiecza. Jak dla mnie mogłyby to być prawdziwe religie z okresu wędrówek ludów.
8. Możliwość zakładania wsi i awansowania ich do rangi miast poprzez ich rozbudowę, co wpływałoby na jej/jego specjalność.
9. Rozbudowane opcje dyplomatyczne.
10. Rozbudowane opcje zarządania swoimi faktoriami.
Pomysłów oczywiście mam więcej, ale są to takie najważniejsze, które w mojej opinii miałyby największy wpływ na rozgrywkę.