Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Apokalipsa zombie.  (Przeczytany 9219 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Apokalipsa zombie.
    « dnia: Stycznia 06, 2013, 11:18:15 »
    Witam! Niektórzy znają ten temat z np. WMASG, a niektórzy nie. Takie dyskusje są świetne, bo można się kilku rzeczy o survivalu dowiedzieć.
    Nastała apokalipsa zombie, w waszym mieście/wsi co robicie? Gdzie sie udajecie? Czym się będziecie bronić? (w sensie jakieś domowe samoróbki, ale nie od razu kombajn z minigunem :P) Gdzie się osadzicie?
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 06, 2013, 12:26:42 »
    Barykada w domu, wiatrówka w rękę, może coś typu nóż, i bronie się ile tylko da radę.
    Uważnie staram się obserwować skąd to coś nadchodzi, wyszukuje może jakiś skupisk ludzi, i próbuję opuścić zagrożone miejsce. Jeśli szanse są zbyt małe, zostaje na miejscu w którym jestem. Ale mimo wszystko szukam jakichkolwiek ocalałych którzy mogliby się przydać. Wiele zależy jednak od pogody.
    Jeśli szukać mam jedzenia czy czegoś takiego, to (na szczęście) niedaleko mojego domu jest mały sklep ABC, troszkę dalej jeszcze jeden, a parę-set metrów dalej prawdziwy hipermarket (to się nazywa fart!). W celu dostanie się tam, wiadomo, kogoś muszę mieć do pilnowania "bazy", oraz kogoś ze sobą. Nigdy nie wiadomo co to będzie czekało w sklepie albo wkoło niego.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline wolo132

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 06, 2013, 13:04:30 »
    Taaak, a więc...słyszę, że coś się dzieje i od razu lecę do sklepu. W sklepie zabieram wszystkie konserwy, puszki z owocami, świeże owoce, czekolady(długi termin), ryż itp oraz wodę butelkowaną i pakuję to wszystko do plecaka. Biegnę do domu ok 150m, biorę klucze do piwnicy, po drodze trzeba otworzyć trzy kłódki i jedną zasuwę, wchodzę do środka znajduje się tam skrzynka z narzędziami, apteczka samochodowa(pełna), ziemniaki, węgiel, drewno... drzwi są bardzo wytrzymałe i jestem bezpieczny. Panuje tam niska temperatura co sprzyja przechowywaniu pożywienia, jedyne okienko jest małe, ale chronią je grube pręty. Ze względu na mnogość drzwi obszar do życia mogę dowolnie regulować, w sąsiednich piwnicach znajdują się dużo przydatniejsze rzeczy, koce, szafy, alkohol, piec kaflowy, narzędzia, pożywienie.
    Jako broń obrałbym mojego wysłużonego bejsbola i składany nóż myśliwski do dobijania. Siekiery i młotki są raczej kiepsko wyważone do walki i nie chciałbym nimi walczyć :D
    I5 3470@3.20GHz
    Sapphire HD7870GHz
    WD Black 500GB
    SilentiumPC Brutus 410 2x120mm Front&Rear
    Gigabyte Z77X-D3H
    Goodram 2x4GB
    DVD-RW Asus
    XFX Core 550W

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 06, 2013, 13:12:33 »
    Nic nie robię bo zombie nie istnieją. A nawet jeżeli przyjmiemy że jest to prawdopodobne i wydarzy się taka epidemia to dlaczego wszyscy zakładają że będą jednym z nielicznych, dzielnych bohaterów odpierających bezmózgie hordy zombie a nie jednym z przegniłych trupów?

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 06, 2013, 13:34:50 »
    Nikt tak nie mówi. Mówimy o początku inwazji, a czy wyżyjemy do przybycia armii zbawienia (znaczy jakiejś regularnej armii USA czy coś takiego) to nie wiemy.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 06, 2013, 14:32:35 »
    I Mat znowu wpada i naszej fantazji podstawia noge :P

    Zakładacie że wpadniecie do hipermarketu, ale wtedy prawo nie istnieje i inni ocalali też mogą łączyć się w gangi, niekoniecznie przyjazne. Hipermarkety będą celem nr 1 wszystkich ocalałych i to w nich będą się barykadować, więc wpad i wypad odpada :(
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 06, 2013, 19:51:32 »
    Tylko ja mam np. wiatrówkę, oni nie koniecznie.
    No a po za tym, 3 sklepy obok mnie, w tym malutkie, więc z nich da rade coś wydostać (może).
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 06, 2013, 19:57:20 »
    Nic nie robię bo zombie nie istnieją. A nawet jeżeli przyjmiemy że jest to prawdopodobne i wydarzy się taka epidemia to dlaczego wszyscy zakładają że będą jednym z nielicznych, dzielnych bohaterów odpierających bezmózgie hordy zombie a nie jednym z przegniłych trupów?

    No co ty Mat, Mickiewicza nie czytujesz? Przetrwają tylko Polacy, oprą się atakom zombie a potem zbawią ten świat. Atomówką - najlepiej.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 06, 2013, 20:26:59 »
    Można trochę popuścić wodze fantazji. Szkoda tylko, że to nie America i broń nie jest u nas tak dostępna. Poza tym ważne jest również to, gdzie złapałaby nas takowa apokalipsa. W domu czy kilka kilometrów od niego? A może na przeciwnych krańcach kraju? W każdym bądź razie ja poszukałbym kilku ludzi, stworzylibyśmy grupę, zdobyli pożywienie, narzędzia, apteczki i jakieś improwizowane bronie w niszowych sklepach i składach, unikając od razu supermarketów (masa ludzi). W zależności od odległości spróbowałbym złapać jakiś kontakt z rodziną albo i nie. Oprócz tego trzeba założyć, jaki byłby ten wirus, w jaki sposób się przedostawał i jak zarażał, jak długo trupy mogłyby funkcjonować. Kilka dni czy nieskończoność? Jeśli ta pierwsza opcja, to po prostu skryłbym się gdzieś i przeczekał, aż trupy by zgniły, korzystając z zebranych zapasów. Przy tej drugiej trzeba by było znaleźć odpowiednią kryjówkę, zabezpieczoną i z miejscem na uprawy. Regularne ćwiczenia ze strzelania, dążenie do samowystarczalności, wypady w okolice, tworzenie barykad, warty, zbieranie zapasów i dbanie o zdrowie psychiczne kompanów to byłyby priorytety. Lubię takie tematy, nawet jeśli szansa na wybuch takowej apokalipsy jest mała albo nawet żadna, to i tak jest to interesujące i można nieźle przy tym podyskutować.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 06, 2013, 21:03:38 »
    Po pierwsze- nie zostałabym w domu. Mam duże okno w salonie na parterze. Drzwi do ogrodu są liche i zamykane tylko na zasuwkę. Drzwi wejściowe także nie należą do najmocniejszych. Jednym słowem- mój dom nie nadaje się na twierdzę. Ale w pobliżu jest stara kaplica anglikańska. Porządne dębowe drzwi. Wąskie okna, dodatkowo zakratowane, mur gruby, kamienny. Więc tak: kradnę samochód sąsiadów. Wrzucam do niego to, co mam niebezpiecznego w domu- miecze, szablę, hakownicę z całym oporządzeniem. Dorzucam zapasy z szafki- ryż, makaron, chleb, konserwy, alkohol, woda pitna. I pruję do kapliczki, zabierając po drodze ocalałych sąsiadów. Tam przerabiamy przybytek Boży na twierdzę i trwamy aż do przybycia odsieczy. Wypady po zapasy ograniczamy do minimum, korzystając z kilku okolicznych marketów.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 06, 2013, 22:17:47 »
    No właśnie, zapasy. Jak wiadomo Apokalipsa, więc produkcja staje. Pierwsza faza mimo paniki jest wbrew pozorom najłatwiejszym etapem do przebrnięcia. Po 6-7 latach, wszystkie zapasy ze sklepów zostaną zjedzone/stracą ważność, a wtedy co?

    Ja bym uciekł do siebie na działkę na wieś, tam bym wzmocnił ogrodzenie i zaczął sadzić coś aby być samowystarczalny, sprzętu tam na jakieś domowej roboty nadziaki do wbijania w czache nie powinno braknąć, studnia jest. Działka na zadupiu. Żyć nie umierać :)
    (click to show/hide)

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 06, 2013, 22:22:43 »
    Słuchał komunikatów w radiu i udał się gdzieś gdzie potencjalnie może być bezpiecznie, pewnie na lotnisko wojskowe do Powidza. Zabrałbym ze sobą oczywiście wszystko co może przydać się do obrony, a trochę tego już mam :P W domu bym nie został, to skazanie siebie na śmierć. Trzeba przemieszczać się z dużymi grupami ludzi. Choć wolałbym aby temat brzmiał co byś zrobił gdyby wybuchła wojna, byłoby sensowniej ;)
    Sława!

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 06, 2013, 23:03:09 »
    Może być i drugi temat :P

    Duże grupy nie są wskazane. Dużo gęb do wyżywienia to raz. Większe prawdopodobieństwo zakażenia dwa. Potrzebny większy teren do życia trzy. Ciężko z początku byłoby to ogarnąć.
    A propos zombie, w serialu the walking dead w Atlancie, wojsko przegrało walke z zombie, ale może mi ktoś powiedzieć, jak przegrali czołgiści? Zombie ich ostrzelali z rusznic?
    (click to show/hide)

    Offline Spiderek

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 06, 2013, 23:17:17 »
    Może być i drugi temat :P

    Duże grupy nie są wskazane. Dużo gęb do wyżywienia to raz. Większe prawdopodobieństwo zakażenia dwa. Potrzebny większy teren do życia trzy. Ciężko z początku byłoby to ogarnąć.
    A propos zombie, w serialu the walking dead w Atlancie, wojsko przegrało walke z zombie, ale może mi ktoś powiedzieć, jak przegrali czołgiści? Zombie ich ostrzelali z rusznic?
    Włóż kij w mrowisko, a posypie się cała bardzo dobrze poukładana społeczność, gdzie każdy osobnik zna swoje zadanie.
    Ludzie nie są ułożonym społeczeństwem, anarchia... czołgistów zabili by sami ludzie(ugryzieni, w okresie inkubacji), albo przerażeni.
    Człowiek ugryziony nie przejmował by się innymi, tylko myślałby że może On jest odporny, może Mu się uda.
    Nie ważne są okoliczności, wystarczy upadek 1 banku żeby cały świat klęczał na kolanach, wystarczy epidemia, żeby ludzie nawet Ci zdrowi zaczęli od nowa poznawać swój instynkt, pamiętajmy że człowiek jest drapieżnikiem.
    Liczycie na wojsko...W naszych zbrojowniach nie ma tylu kul żeby zabić 40 mln. ludzi, wojskowi zakładali by samozwańcze grupy, ratowali swoich bliskich, niby cywilizowane społeczeństwo rozpadło by się w kilka dni, razem z rozkładającymi się ciałami.
    Żyzna gleba? 40 mln. umarlaków zadbało by, aby ziemia była skażona.
    Jedyną szansą są wysokie góry, prywatne odludne tereny, albo małe wyspy, statki, jachty itd.
    w 10 minut sklepy zamieniły by się w puste chale z pustymi półkami, a większość ludzi jest nieprzygotowana.
    Jak to powiedział pewien mądry człowiek:
    21 grudnia... Gdyby koniec okazał się prawdą bylibyśmy "najdebilniejszą" rasą wszechświata, żeby wiedzieć o swoim końcu, a śmiać się z tego, i robić sobie durne reklamy elektroniki.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Apokalipsa zombie.
    « Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 06, 2013, 23:29:29 »
    Ale jak by ich zabili skoro czołgiści są zamknięci w czołgu jak puszki?
    Nie 40 milionów, ale tych okolicznych truposzy zawsze można spalić..
    (click to show/hide)