Jeżeli mnie nie myli, to jest do pierwszej edycji Warhammera.... A jak znamy system, jak będziesz przedstawiał rzuty?
Opisz jak widzisz prowadzenie przygody, również pod względem technicznym.
W gospodzie Graf Manfred możemy przedyskutować kwestie techniczne, można podejść do tematu elastycznie - Lex retro non agit. Jeśli dane rozwiązanie nie będzie nikomu odpowiadać, możemy je spokojnie zmienić.
Chciałbym aby możliwie dużo testów mogli wykonywać sami gracze - o ile będą chcieli, moim zdaniem warto zdynamizować walkę, wyobrażam sobie, że gracze opisują własną taktykę np. -
atakuje wszystko jak leci, a ja przeprowadzam walkę, o ile nie mam jakiś dramatycznych kwestii. Czyli możesz stworzyć swoją postać, a za punkt krytyczny uznaje decyzje w samej przygodzie, a nie to czy walniesz snotlinga po lewej czy po prawej.
Oczywiście, spokojnie mogę wykonywać wszystkie rzuty, ale myślę że nie ma wtedy takiej zabawy.
Gdybym poprosił Ciebie o przeprowadzenie rzutów w czasie walki z dwoma snotlingami, przy założeniu, że gdy tylko jeden z nich polegnie, drugi ucieka - możesz porzucać sobie kośćmi. Gary Gygax dodał do RPG kości, po wydają fajny dźwięk.
Czyli chociaż sam mogę wykonywać rzuty, chciałbym aby ta dzika przyjemność przypadła graczom.