Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Religie i wiara - dyskusje  (Przeczytany 51412 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #180 dnia: Lipca 15, 2010, 13:28:19 »
    "Już nie skomentuję tego, że twierdząc takie bzdury wypierasz się osiągnięć ludzkich cywilizacji. Bo to człowiek stworzył piramidy. Ciężką pracą, zaawansowanymi obliczeniami i mnóstwem poświęconego czasu"

    I mnóstwem poświęconych niewolników.
    (click to show/hide)

    Offline tympod123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #181 dnia: Lipca 15, 2010, 13:31:27 »
    Wiesz, niewolnik też człowiek. Nie twierdzę, że to było dobre, ale nadal piramidy zbudowali LUDZIE do cholery!! ;)
    Cogito ergo zoom - myślę, więc jezdem :)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #182 dnia: Lipca 15, 2010, 13:53:48 »
    Piramid nie budowali niewolnicy, lecz ludzie wolni. Radzę poznać bardziej historię i temat na który próbujecie dyskutować.

    A tak poza tym, nie jest to temat do rozważań o piramidach, więc proszę nie offtopować.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #183 dnia: Lipca 15, 2010, 14:34:41 »
    Owszem wiem, że niewolnik też jest człowiekiem ale nawet jeśli to już wolni ludzie je budowali to także ginęli. Gdzieś slyszałem chyba w szkole, że w piramidach znajdowano też kości w korytarzach.Czyli budowniczowie wpadali w zastawione pulapki
    (click to show/hide)

    Offline Diseant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • GG - 496616
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #184 dnia: Lipca 15, 2010, 14:38:35 »
    @ OffTop.

    tympod123 - skąd wywnioskowałeś, że obca rasa wybudowała akurat piramidy? Przytoczyłem taką treść - nie zauważam tego. Nie zgadzasz się ze mną - nie widzę problemu, lecz na przyszłość nie obrażaj kogoś, kto twierdzi inaczej od Ciebie. Wolność słowa jakbyś chciał wiedzieć jest.

    Jeszcze raz - nie jestem fanatykiem StarGate czy StarTrek. To, że przytoczyłem możliwość, która mogła się zdarzyć nie oznacza, że w to wierzę - Bosh...

    Co jeszcze.

    Cytuj
    [...]Swoją drogą, rozumiem, można nie wierzyć w Wielki Wybuch, bo to dość naciągana teoria, i to nic, że najlepsza, jaką naukowcy na razie dysponują... ale żeby zaraz obok tego napisać, że się wierzy w to, że na Ziemię przybyły ufoludki i postawiły nam piramidy, to już jest naprawdę nienormalne... Co jeszcze? Umcia - umcia??

    Tego nie muszę komentować, ponieważ nie wiem o co tutaj chodzi. Widzisz jakieś nawiązanie "kosmitów" do "Wielkiego Wybuchu"? Coś musiało stworzyć wszechświat / wszechświaty na świecie, dzięki czemu powstało życie - w to wierzę a nie w Wielki Wybuch związany z kosmitami - Twoja ideologia mnie rozśmiesza... Jeżeli widzisz związek z wybuchu z kosmitami - chętnie posłucham. Dowiem się czegoś nowego na ten temat (ironia).

    Co do piramid, ponieważ nawiązałeś do tego temat... Oglądnij raz za czas Discovery Science to wiele ciekawego się dowiesz. Obliczenia... Dzisiaj obliczenia są bardziej zaawansowane, natomiast jakoś nie potrafimy zbudować przykładowo: korytarzu o tak małym błędzie pomiaru, choć mamy specjalistyczne narzędzia. Co było za czasu Egipcjan - kawałek sznurka i patyk. Jeżeli posiadali laserowy metr, ponieważ możesz tak twierdzić - napisz...

    Ogółem - nie rozumiem Twojego oburzenia i riposty, którą tu zawarłeś. Jestem w Twoim wieku, lecz nauka jest właściwie moją pasją - tym bardziej o początkach świata i życia na ziemi. Możesz sobie wierzyć (jak to jedni fanatycy w USA), że 4000 lat temu ludzie żyli razem z dinozaurami, lecz mnie to nie interesuje. Ten temat jest ogólnie zbędny i powinien być zamknięty, lecz to jest tylko moje spostrzeżenie.

    Jeżeli posiadasz ciekawe informacje - proszę mnie poinformować.

    Owszem wiem, że niewolnik też jest człowiekiem ale nawet jeśli to już wolni ludzie je budowali to także ginęli. Gdzieś slyszałem chyba w szkole, że w piramidach znajdowano też kości w korytarzach.Czyli budowniczowie wpadali w zastawione pulapki

    Zgadzam się z tym jak najbardziej. Wiele o tym słyszałem jak i w szkole tak i choćby w telewizji. Ciekawe, aczkolwiek nie dziwię się., ponieważ trudno by było wyjść z tunelu, jeżeli przed nami jest pułapka, którą zrobiliśmy parę godzin / dni / miesięcy temu.

    Jeżeli chodzi o religię to dodam mały wątek o prawdopodobnej przyszłości. Ludzie albo będą bardziej znać naukę, dzięki czemu nie będą wierzyć w cuda (...), albo powstanie całkowicie nowa religia, spójna z teraźniejszymi i łącząca w sobie naukę.Taka religia byłaby nie dosyć śmieszna co dziwna, ponieważ wiele wątków musiałoby zostać usuniętych. Jedyny plus to brak wojen, przez pewien okres, ponieważ człowiek nie jest doskonały, dzięki czemu zdąży się taki buc, który wypowie wojnę drugiemu państwu, po czym przeradza się to w wojnę światową i każdy ucierpi - ideologia ludzi jest na bardzo niskim poziomie.

    Do tematu:

    Ciekawią mnie jeszcze osoby wielbiące Boga w zbyt dużej ilości. Nie lubię osób, które codziennie chodzą do kościoła, 3 razy dziennie, po czym jeszcze w domu się modlą. Jest to według mnie albo obrażanie takowej istoty albo choroba spowodowana stanem faktycznym w kościele, czyli nakłanianie na naszą wiarę. Dziwię się im, aczkolwiek także podziwiam, że potrafią znaleźć tyle czasu na coś, czego my nie potrafimy.

    Irytuje mnie jeszcze jedno. Księża głoszą, że Bóg jest wszędzie. To dlaczego mamy udawać się do kościoła i oglądać "jełopów" gadających od rzeczy, jeżeli Bóg znajduje się w moim pokoju? Po co mamy się modlić, jeżeli Bóg wie wszystko? Gdzie jakakolwiek logika w tym wszystkim... Księża i psychofani kościoła znajdą na to odpowiedź, ale to i tak nie jest poparte żadnymi dowodami.

    Pozdr.

    « Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2010, 16:04:43 wysłana przez Diseant »
    CZOKOKABRA!! Oh yea - I'm back :D

    "Windows jest jak winda, Linux jest jak schody. Może i windą jest szybciej i wygodniej, ale schody nigdy się nie zepsują."

    Zapraszam do DropBoxa (inna maszyna). Otrzymasz 250 MB EXTRA!!

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #185 dnia: Lipca 15, 2010, 14:55:57 »
    Albo sie zgubili i umarli z głodu/pragnienia
    (click to show/hide)

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #186 dnia: Lipca 15, 2010, 15:10:16 »
    Albo sie zgubili i umarli z głodu/pragnienia

    Jeżeli już tak mieliby zrobić to z pewnością umarli by z pragnienia nie głodu. Poczytaj sobie ile człowiek wytrzyma bez wody a ile bez jedzenia.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #187 dnia: Lipca 15, 2010, 15:50:51 »
    Przestańcie tu bzdury wypisywać i offtopować.
    Jak budowniczowie piramid mogli się w nich zgubić, skoro plany mieli stale przy sobie. Piramidy były budowane przez ludzi wolnych, którzy w ten sposób zarabiali. Jednak ci, którzy budowali wnętrza i pułapki zawsze robili to od zewnątrz i tak budowali je aż do komnaty grobowej, gdzie na samym końcu sami zamykali się, aby towarzyszyć faraonowi do końca. Tylko oni znali drogę do komnaty, więc oczywistym jest, że ze względów dochowania tajemnicy musieli zginąć. Niektórzy nie mogli się z tym pogodzić i próbowali uciec, jeszcze przed wejściem do komnaty, aktywując pułapki wcześniej budowane przez siebie. Komnata grobowa nie miała żadnego mechanizmu pozwalającego na wydostanie się z niej. Było tylko wejście, wyjścia nie przewidywano. Tak samo było w grobowcach egipskich, jak i azjatyckich. Mimo wszystko, osoby wyznaczone do ostatniej podróży z Faraonem, jak i osoby budujące podziemne korytarze nie były takie głupie. Archeolodzy znaleźli w piramidach wiele wąskich korytarzy prowadzących na zewnątrz. Były one zbudowane w pełnej tajemnicy, aby ci ludzie mogli się potajemnie wydostać.

    Mam nadzieję, że to zakończy spekulacje na ten temat. Chcecie dyskutować o piramidach, idźcie na forum archeologiczne, bądź na tutejszy temat o teoriach spiskowych. Ten temat jest o religii.

    Co do Wielkiego Wybuchu. Teoria nie jest pełna, ale wydaje się być najpewniejszą naukową teorią stworzenia świata. Sam ją popieram, bo jak pisałem gdzieś wcześniej nie mam zamiaru ufać komuś, kto mi mówi, że bóg pstryknął palcem i tak powstał chocapic. Jestem pewny, że za jakieś 20 lat, środowisko naukowe będzie wiedziało na ten temat znacznie więcej niż teraz. Być może uda się wytłumaczyć czemu Wielki Wybuch w zasadzie wybuchł. A kto wie, czy ta teoria nie zostanie zepchnięta na drugi tor z powodu odkrycia zupełnie nowego i pewnego powodu powstania Wszechświata. Człowiek się rozwija i cały czas szuka odpowiedzi. Religia zatrzymała się w rozwoju dawno temu i przestaje wystarczać do zaspokojenia wiedzy.



    Co do kosmitów budujących piramidy... cóż, jak ktoś mi udowodni istnienie piramid na Marsie, czy gdzie indziej wtedy uwierzę, póki co jest to dobra opowieść do piwa. A dyskutować o tym możecie w innym temacie.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline tympod123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #188 dnia: Lipca 15, 2010, 16:01:47 »


    Cytuj
    [...]Swoją drogą, rozumiem, można nie wierzyć w Wielki Wybuch, bo to dość naciągana teoria, i to nic, że najlepsza, jaką naukowcy na razie dysponują... ale żeby zaraz obok tego napisać, że się wierzy w to, że na Ziemię przybyły ufoludki i postawiły nam piramidy, to już jest naprawdę nienormalne... Co jeszcze? Umcia - umcia??

    Tego nie muszę komentować, ponieważ nie wiem o co tutaj chodzi. Widzisz jakieś nawiązanie "kosmitów" do "Wielkiego Wybuchu"? Coś musiało stworzyć wszechświat / wszechświaty na świecie, dzięki czemu powstało życie - w to wierzę a nie w Wielki Wybuch związany z kosmitami - Twoja ideologia mnie rozśmiesza... Jeżeli widzisz związek z wybuchu z kosmitami - chętnie posłucham. Dowiem się czegoś nowego na ten temat (ironia).


    Coż, widać, że nie wiesz o co chodzi. Nie wiążę Wybuchu z kosmitami, zestawiam tylko w jednym zdaniu twoje słowa - nie wierząc w coś w miarę prawdopodobnego jak taki sposób powstania Wszechświata, zdajesz się jednocześnie wierzyć w ufoludki zrzucające nam na Ziemię idealnie zbudowane piramidy/cokolwiek innego... I czemu uparcie nie chcesz uwierzyć, że niemożliwe jest wybudowanie czegoś takiego? Egipcjanie nie byli głupkami ubranymi w nieoprawione skóry zwierząt, i nie mieszkali w jaskiniach. Ich cywilizacja była niezwykle rozwinięta, więc nie mów, że byli  tak prymitywni, że nie byli w stanie wpaść na to, jak dokładnie poukładać kamienne klocki tak, by utworzyły piramidę...

    Kowadło... xd

    PS

    "Jeżeli posiadasz ciekawe informacje - proszę mnie poinformować."    - owszem, posiadam pewną informację. Doszły mnie słuchy, że pewien gość, podobno w moim wieku, próbuje szpanować erudycją wyniesioną z Discovery Science...


    PPS

    Tak wiem, też już kończę i przepraszam... ;)   Ale jak ktoś tu jawnie pokazuje, że nie umie czytać ze zrozumieniem i zarzuca mi takie dyrdymały, to się we mnie gotuje ;)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2010, 16:04:59 wysłana przez tympod123 »
    Cogito ergo zoom - myślę, więc jezdem :)

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #189 dnia: Października 02, 2010, 10:49:42 »
    Już kilka miesięcy zabierałem się do napisania postu w tym temacie i wyrażenia mojego własnego zdania, ale jakoś nie miałem na to ani czasu, ani motywacji. Otóż, jak większość z was wie, jestem ateistą. W zasadzie byłem nim od kilku lat, ale dopiero miesiąc temu przyznałem się do tego publicznie. Jeśli kogoś to interesuje, to przedstawię moją krótką religijną "autobiografię".

    Otóż od małego nie byłem jakoś specjalnie religijny. Chodziłem do kościoła, bo rodzice kazali, ale na mszy często ziewałem i wykazywałem ogólny brak zainteresowania tym co mówi ksiądz. Jednak, nigdy nie zastanawiałem się nad tym czy Bóg istnieje, czy może nie. Gdzieś tak w piątej klasie podstawówki ktoś mógłby powiedzieć, że stałem się bardziej religijny, ale w gruncie rzeczy nie byłaby to prawda. W maju zacząłem codziennie chodzić na majówki i nie opuściłem ani jednej tego typu liturgii. Dostałem nawet szóstkę z religii na koniec piątej klasy. A wiecie jaki był prawdziwy powód tego codziennego zapierniczania do kościoła? W tym czasie zakochałem się w pewnej dziewczynie, która również prawie codziennie chodziła na te popołudniowe msze. Uczęszczanie na nie, było jedynym sposobem aby ją zobaczyć, bo nie mieszkała w mojej miejscowości. Drugi powód, dla którego tam chodziłem, był nieco bardziej skomplikowany. Zawsze fascynowały mnie wnętrza kościołów oświetlone blaskiem zachodzącego słońca, przebijającym się przez witraże (w moim kościele jest ich nawet sporo). Śpiew organisty i dźwięk dzwonów nadawał temu miejscu magiczną atmosferę, której nie sposób było zapomnieć. Po prostu czułem się jakbym wszedł późnym popołudniem do średniowiecznej katedry gotyckiej, mimo że kościół został zbudowany góra czterdzieści lat temu.

    W pierwszej klasie gimnazjum poziom mojej religjności nieco spadł, bo chodziłem do kościoła rzadziej i zacząłem kwestionować pewne sprawy wiary. W drugiej klasie zaczął się prawdziwy kryzys, bo zaczął mnie uczyć mało wymagający ksiądz. Wprawdzie zdałem egzamin do bierzmowania, który odbył się w marcu albo kwietniu tego roku, ale tuż po tym wydarzeniu obejrzałem film Zeitgeist i zupełnie przestałem wierzyć w istnienie Boga. W tym filmie znajduje się też sporo błędów, które udało mi się wychwycić, ale nie zmienia to faktu, że dokument jasno ukazuje chrześcijaństwo jako kopię innych religii z Bliskiego Wschodu. Dodatkowo sam zacząłem grzebać w różnych źródłach i odkryłem, że chrześcijaństwo to jedno wielkie kłamstwo i szereg bzdur. Na początku wakacji zacząłem też słuchać pogańskiego folku i metalu, może to być nieco dziwne, ale ta muzyka dała mi sporo do myślenia i moje nastawienie do katolicyzmu stało się nieomal wrogie. Poczułem, że Jezus i jego pierwsi zwolennicy może chcieli dobrze, ale im to nie wyszło, bo średniowieczny Kościół wykorzystał dla własnych celów ich naukę, przeinaczając ją i ustanawiając własne prawa, które miały na celu pozyskiwanie wiernych, którzy mieli być nieświadomi prawdy. Krucjaty, inkwizycja, mordy, nawracanie siłą, nietolerancyjność dla innych religii  - to wszystko dzieło Kościoła. Po wakacjach odbyłem rozmowę z księdzem i powiedziałem mu, że nie chcę iść do bierzmowania. Przedstawiłem kilka mocnych argumentów, przemawiających za tym, że robię to świadomie i nie jest to żaden wpływ tak zwanej mody na ateizm. Na szczęście odbyło się bez kłopotów, gdyż katecheta to równy gość i do bierzmowania ostatecznie nie idę. Jednak postanowiłem uczęszczać na religię, bo sama wiara i religie mnie interesują. Na pierwszej lekcji po mojej deklaracji ateizmu, okazało się że moi koledzy z klasy - wielcy katolicy, którzy zapierniczają do kościoła co niedzielę, dają sporo na ofiarę, a niektórzy z nich to ministranci i lektorzy - gówno wiedzą o swojej religii, a także o religiach pokrewnych chrześcijaństwu. Nie wiedzą jak brzmi imię Boga w katolicyzmie, nie wiedzą prawie nic o Starym Testamencie, nie potrafią wymienić ważniejszych części Nowego Testamentu, nie wiedzą jak nazywa się światynia Żydów, myślą że założycielem Judaizmu był Judasz (sic!) i umiejscawiają go w średniowieczu (sic!!). Natomiast, gdy na pytanie księdza jak się nazywa święta wojna w Islamie, odpowiedziałem poprawnie, to moi koledzy zapytali mnie czy przechodzę na "Islamizm" i czy będę się modlił do Buddy -.-. Można by tak wymieniać w nieskończoność.

    Jak już wcześniej napisałem, jestem ateistą i nie zamierzam nigdy już wejść do kościoła, chyba że w celu zwiedzania nie połączonego z modlitwą. Dodam jeszcze, że mieszkam na wsi i wieść o tym, że nie planuję iść do bierzmowania rozeszła się jak błyskawica. Pewnie już zyskuję wśród niektórych katoli opinię dziwaka. Ale ja mam to gdzieś, skoro oni mnie nie tolerują, to ja też nie będę ich tolerować. Dalej już nie będę się wypowiadać, bo moje wypowiedzi mogłyby obrazić kogoś religię, a ja nie chcę dostać osta czy bana. Amen.

    Offline tul

    • The Deluge dev
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 390
    • Piwa: 1
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #190 dnia: Października 02, 2010, 17:58:10 »
    Cytuj
    Dodam jeszcze, że mieszkam na wsi i wieść o tym, że nie planuję iść do bierzmowania rozeszła się jak błyskawica.
    Gratuluję odwagi i życzę powodzenia w swoich postanowieniach. W otoczeniu jakie opisujesz przyda ci się :)

    Trochę jednak pomarudzę.
    Zeitgeist: ludzie, błagam nie oglądajcie tego. W tym filmie absolutnie nic nie jest prawdą, to jedna ogromna manipulacja, jakby reżyser postanowić zrobić sobie eksperyment i sprawdzić ile idiotyzmów jest w stanie wpoić w ludzi. Kolba na szczęście napisał, że film jedynie go zainspirował i sam przeprowadził odpowiednie poszukiwania, więc jest uniewinniony :)
    Cytuj
    ...chrześcijaństwo to jedno wielkie kłamstwo i szereg bzdur.
    Owszem, ale dla wierzącego to nie powód by porzucać swoją religię. Religia to sprawa duchowa, a nie kwestia wiary lub niewiary w aniołki i diabły. Żaden szanujący siebie i swoją wiarę kapłan nie wierzy w świetliste istoty schowane w chmurach. Chyba, że mówimy o fundamentalistach, tym powinno się przymusowo aplikować 200ml benzodiazepiny albo czegoś podobnego.
    Cytuj
    Krucjaty, inkwizycja, mordy, nawracanie siłą, nietolerancyjność dla innych religii  - to wszystko dzieło Kościoła.
    To dzieło swoich czasów, a nie Kościoła. Gdzieś nawet wyczytałem, że średniowieczni przestępcy w Europie często nadawali swoim czynom charakter religijny by być sądzonymi przez Kościół, często mniej opresyjny i zapewniający proces w przeciwieństwie do władzy świeckiej. Ale to jest karygodne uogólnienie, wszystko oczywiście zależało od lokalnych władz zarówno świeckich jak i duchowych. Co do średniowiecza to nie zdzierżę jeszcze kilku rzeczy: Kościół był dla tej epoki zbawienny, ocalił on to co się dało z upadającej cywilizacji klasycznej i zaszczepił plemionom germańskim. Gdyby nie to, to Europa łupałaby się pałkami po łbach do czasu aż przyszliby Arabowie, o ile uznaliby, że warto w ogóle tych obdartusów podbijać. I druga rzecz to zacofanie średniowiecza, co jest mitem wykreowanym przez epoki późniejsze. Średniowiecze, zwłaszcza późne miało całą masę wspaniałych myślicieli, logików, filozofów. Była to epoka racjonalna, nie palono czarownic na stosach, bo nikt wtedy zwyczajnie w czary nie wierzył, to są wymyły czasów późniejszych.

    Wybaczcie rażące uproszczenia, ale tego wymagał kontekst wypowiedzi.

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #191 dnia: Października 02, 2010, 20:04:24 »
    Pisałem poprzedni post dosyć szybko, więc muszę poprawić i uściślić kilka rzeczy.

    Cytuj
    Zeitgeist: ludzie, błagam nie oglądajcie tego. W tym filmie absolutnie nic nie jest prawdą, to jedna ogromna manipulacja, jakby reżyser postanowić zrobić sobie eksperyment i sprawdzić ile idiotyzmów jest w stanie wpoić w ludzi. Kolba na szczęście napisał, że film jedynie go zainspirował i sam przeprowadził odpowiednie poszukiwania, więc jest uniewinniony :)

    Zgadza się, Zeitgeist jedynie mnie zainteresował do samodzielnych poszukiwań, bo sam film, mimo że zawiera w większości kłamstwa, to jednak skłania do własnych badań.

    Cytuj
    Co do średniowiecza to nie zdzierżę jeszcze kilku rzeczy: Kościół był dla tej epoki zbawienny, ocalił on to co się dało z upadającej cywilizacji klasycznej i zaszczepił plemionom germańskim.

    Z tym również się zgadzam. Po upadku Rzymu i zakończeniu masowego przemieszczania się plemion w Zachodniej Europie, co nastąpiło około schyłku szóstego wieku, Kościół był bardzo silną instytucją zdolną skutecznie nawracać pogańskie ludy. Dzięki misjom św. Patryka i Palladiusza udało się schrystianizować Irlandię, co doprowadziło do powstania kościoła iroszkockiego. Iryjscy mnisi w tym czasie nawrócili na chrześcijaństwo pogańskich Piktów ze Szkocji, północnych Brytów, większość królestw anglosaskich i nie tylko, bo ich działalność była powszechna w całej zachodniej Europie. Jedynie mnisi iryjscy posługiwali się "czystą" łaciną (która została prawie zapomniana w kontynentalnej Europie), dlatego sam Karol Wielki ściągał ich na swój dwór, aby rozpowszechnić ich dzieła. Właściwie dzięki staraniom mieszkańców Wysp Brytyjskich zachowało się mnóstwo klasycznych utworów, pisanych łaciną i greką. Wypada też wspomnieć o renesansie kultury "celtyckiej", który przypadł na okres siódmego, ósmego i dziewiątego wieku. Z tych czasów pochodzą wspaniałe iluminowane manuskrypty - piękne ewangeliarze misternie i bogato zdobione wielobarwnymi "celtyckimi" motywami roślinnymi i figuralnymi oraz inicjałami.

    Trochę mnie poniosło gdy mówiłem bardzo ogólnie o "dziełach" Kościoła, za co przepraszam. :)

    Dodam jeszcze, że Kościół zachodni wczesnego średniowiecza (VI-X wiek) wcale nie musiał walczyć z ruchami heretyckimi o szerokim zasięgu. Obejmował on w większości społeczeństwa schrystianizowane, wśród których zwykle walka z religią panującą i kościołem hierarchicznym przybierała postać nie doktryny heterodoksyjnej, lecz apostazji. Istniejące zaś w czasach karolińskich herezje miały charakter albo uczony, teologiczny, albo wyraźnie polityczny, o małym zakresie oddziaływania społecznego. Dopiero od początku XI wieku chrześcijaństwo zachodnie preżyło nową falę ruchów heterodoksyjnych, które dwa wieki później nabrały charakteru masowego. Wtedy też Kościół musiał się bronić przed coraz większą liczbą ludzi nie zgadzających się z jego nauką i zaczęto stosować represje wobec heretyków. Bodajże na Synodzie w Weronie, Waldensi zostali wyklęci przez papieża za herezję. Na tym samym synodzie ustalono, że spalenie na stosie, ma być oficjalną karą za herezję.


    Offline ajronmen123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 52
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #192 dnia: Października 22, 2010, 22:12:27 »
    Nie troszcze sie o to.
    Wszystkie religie imo jebia fejkiem na kilometr.
    Nie uwazam sie rowniez za zadnego ateiste, po prostu mi to wisi, nie krytykuje i nie smieje sie z zadnych religii, bo jest to zalosne.
    e/ no dobra przyznam sie:
    Jak nikt nie widzi to modle sie do bogow Pendoru :<
    « Ostatnia zmiana: Października 23, 2010, 14:17:45 wysłana przez ajronmen123 »

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #193 dnia: Października 23, 2010, 02:40:27 »
    1. Prosiłbym o powstrzymanie się od używania wyrażenia "niewierzący" równoznacznie z "niewierzącym w chrześcijańskiego Boga". Chrześcijanie też są niewierzący. W Peruna i Thora na przykład.
    2. Ciekawostka na marginesie: wiecie, że katechizm Kościoła katolickiego dopuszcza wykonywanie morderstwa przez karę śmierci w uzasadnionych przypadkach?

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #194 dnia: Października 23, 2010, 10:32:38 »
    ajronmen123, radzę Ci pisać jak należy, zgodnie z zasadami języka polskiego. Jeszcze jeden post ze zdaniami zaczynanymi z małej litery, bez kropek, czy polskich znaków, a dostajesz ostrzeżenie.