Dokładnie.
Lecz, odpowiem na to idiotyczne pytanie:
Vaegir - jako włócznik biorę to na co mnie stać. 1500 golda to podstawa jak dla mnie, bo biorę bułat, wielki berdysz i 2 tarcze migdałkowe (najgorsze, ale jak ze zbroją pokombinuje to te z 3 miejsca się weźmie). Głównym atutem tejże klasy jest dla mnie berdysz, więc do tarczy nie przywiązuje tak wielkiej uwagi, bardziej już na zbroi (mój styl, po prostu tak mi się lepiej gra niż miałbym best tarcze niż hełm).
Pozostałymi klasami szkoda mi czasu się rozpisywać.
Rhodok - 2 najgorsze pawęże, tasak wojskowy i glewia. Jeśli mam kasy to tasak bojowy, większy damage. Ale jeśli mam 1000 golda to jestem skazany na glewie. Ale jest plus, większy zasięg, a tańszy o niebo. Choć tasak lepszy bez wątpienia.
Sarranid - toporek jednoręczny (nie pamiętam nazwy, nie najtańszy), dwuręczny topór i 2 najsłabsze tarcze.
Nord - MINIMUM toporek bojowy (kosztujący ok. 230 golda) lub ten za 500, the best wielki topór, i naturalnie 2 tarcze, tutaj z dbałością o to, by nie były najgorsze, minimum te zaraz nad nimi.
A reszta to zależność. Tamtymi nie lubię grać, więc to zależy od okoliczności.