Nie widziałeś nigdy na oblężeniu nicku "Argaleb" i już stawiasz go przed faktem, że nie grał tam. Żałosny trochę jesteś.
A to z frakcjami nie wiem po co tu jest w ogóle dane. Khergici najlepsza kawaleria w grze? Lol.
Frakcja się nie liczy, jak umiesz wykorzystać np. pałkę na puszkę na koniu, to masz szanse pokonać takiego lamusa. Liczy się również zgranie. Bo jak każdy będzie leciał jak popadnie, nawet nie będąc blisko innych by być zgrupowanym, to tacy pojedynczo będą wybijani. I nic ci po tych ruinach czy Nord townach.
A te 2 ostatnie akapity jak widać, jednoznacznie wskazują na to kim jesteś.
Masz się za nie wiadomo kogo, "jak mnie zkrytykujecie to każe adminom wlepić bany", "wiem że mam racje". Tak naprawdę to każdy ma rację, ale po części. Jeden poradnik podziała w 30%, ale ktoś się wtrąci dodając coś nowego, też działającego w 30%. Ale i tak się będzie nawzajem wykluczać. Każdy osobiście sobie dobiera taktykę, próbuje walczyć, trenuje sparing, wyprowadzanie ciosów, zmyłek, chambering itp. Do dopasowania idealnego, potrzeba sporo czasu. Naturalnie, w grupie raźniej i łatwiej się tego nauczyć, ale niektórzy mogą nie polubić takiej opcji bo sami sobie radzą.
Działa to m.in w taki sposób:
Gość A daje swój poradnik.
Gość B daje swój poradnik. Wcześniejszy poradnik nic mu nie daje, bo ma swoją taktykę.
Gość C czyta obydwa. Poradnik A działa w 25%, a poradnik B w 60%. Działa, ale trzeba jeszcze trenować. Poradnik B mówi o wyprowadzaniu sparów, chamberów, i takich innych.
Poradnik A jednak, mówi o prostej walce. Łatwej do ogarnięcia i udoskonalenia w praktyce.
I wchodzi gość D, który zastanawia się, aż po długim czasie dyskwalifikuje obydwa.
I tak dalej.
Zrobił się wielki offtop, a chciałem tylko przez to powiedzieć, że to co dla jednego jest racją, dla drugiego jest totalną bzdurą. A dla niektórych jeszcze (inne kombinacje).