@Inkaska: Nie spostrzegawczośc, a orientacja w terenie. Pierwsze to zasięg widzenia, drugie to szybkośc.
@LepperMessiah: Racja o tyle, że khergici będą szybsi. Spowodowane jest to tym, że na prędkośc wpływa też stosunek konnych do pieszych (ci ostatni spowalniają marsz). W mojej drużynie konnych jest ok. 50 na 150, przewodnik ma 7 (może już 8) pkt. orientacji, a i morale trzyma się od przeciętnego w górę. Taki oddział szybciorem się porusza i mało który pastuch z Mongolii mu ucieknie.
Inna sprawa, że wcale nie trzeba grac na easy, by w 50 rozwalic 70 Khergitów (oczywiście mówimy o walce jednostek równego poziomu, a nie, że my mamy rekrutów, a oni lanserów). Ja tam jakiś dobry w wywijaniu myszą nie jestem, ale sprawę załatwia współczynnik taktyki. Niby jest przeciwników więcej, ale oni przychodzą na raty, bo mamy przewagę w bitwie. Oprócz współczynnika taktyki przyda się samemu dobrze rozegrac bitwę (na Khergitów jest jeden sposób opisany w innym temacie, ale jestem w biegu i nie mam linka pod ręką). Do tego morale na poziomie i w 50 można rozwalac nawet silniejszego przeciwnika.
Ściśle do tematu: Rhodokowie
W którymś patchu zmieniono im wygląd, ale mam wrażenie, że także ich dokoksowano. Tych sierżantów to nawet kuszą z przyłożenia do łba czasami się jeszcze nie zabija. W polu to cholerstwo jako jedyne potrafiło zatrzymac moją szarżę i trzeba było się bardziej wysilic na manewrowanie.
Dodam, że nie walczyłem przeciw Nordom w twierdzach (albo robiłem dla nich, a jak już nie, to nie miałem z nimi wojny). Miałem jednak z nimi przyjemnośc w polu, choc też za wiele huskarlów nie było. Stąd więc może jeszcze nie wiem, co mnie czeka.