Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jaka jest najbardziej upierdliwa, wnerwiająca, najtrudniejsza   frakcja  ?

    Królestwo Nordów
    21 (8.9%)
    Królestwo Vaegirów
    6 (2.5%)
    Królestwo Rhodoków
    28 (11.8%)
    Królestwo Swadii
    17 (7.2%)
    Khanat Khegricki
    145 (61.2%)
    Sułtanat Sarranidzki
    20 (8.4%)

    Głosów w sumie: 236

    Autor Wątek: Jaka wg Was jest najbardziej upierdliwa, wnerwiająca, najtrudniejsza frakcja ?  (Przeczytany 19820 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Khanat khergicki rzeczywiście potrafi być denerwujący jeżeli mamy dużo piechoty, ale wystarczy mieć 30 mameluków lub swadiańskich rycerzy, aby rozgromić ich oddział liczący 300 ludzi (tracąc przy tym najwyżej dziesięciu swoich) - oczywiście bez żadnych redukcji obrażeń na siebie i swoich ludzi. Taktyka jest bardzo prosta: wyjeżdżamy przed szereg samemu i pokonujemy lorda, który jedzie na tyłach. Wtedy nasi przeciwnicy zatrzymują się, a my rozpoczynamy polowanie na lansjerów i pozostałych lordów. Gdy uznamy, że nasz koń dostał już sporo obrażeń (około połowę zdrowia) lub gdy większość najlepszych przeciwników zostanie pokonana, wypuszczamy swoich jeźdźców do ataku. Warunki na taką akcję są dwa: opancerzony koń i dobra zbroja - wtedy strzały Khergitów są wobec nas praktycznie bezskuteczne (zadają po kilka obrażeń koniowi i nam - często nawet 0). Aby sprawdzić jak Khergici radzą sobie ze Swadią lub Sarranidami (kawalerią), polecam zrobić szybką bitwę. Tylko Veagirowie, coś słabo sobie z nimi radzą.

    Ja zagłosowałem na Rhodoków - mają naprawdę dobrych strzelców i przyzwoitą piechotę (choć sierżanci to już nie to samo, co w podstawce). W oblężeniach potrafią przyłożyć naprawdę porządnie, nawet Nordom. A ten zamek w kształcie podkowy, o którym była mowa w którymś z poprzednich postów, to Grunwalder - tam oblężenia to już zupełna masakra i nie polecam robić ich samemu (już lepiej wychodzą, gdy wybiera się losowy wynik bitwy - bez własnego udziału).

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    ...+ cheaty i trudnosc 20%
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline oskaru1234

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Khanat oczywiście. Zapierdzielają jak nie wiem ich Lordowie :P A jeśli chodzi o bandytów (bo widziałem ,że też pisaliście) to oni często używają tylko tych zwykłych jednostek. Trzeba uważać ,bo mają oni też kusze i łuki ale odpowiednie ustawienie konnicy na pagórku + oflankowanie = wygrana nawet z liczebnością 1:2 ;)

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Hmmmm w native NIGDY nie widzialem bandytow z kuszami, pamietaj ze do Florisa dodali wiele rzeczy ktorych nie znajdziesz w nativie :-)
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline TheToxicAvenger

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 52
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Khanat jest słaby do obrony zamków ale walczyć z nim mając samą piechotę w otwartym polu to naprawdę mordęga. Twórcy mogli popracować nad AI łuczników konnych bo czasem zaskakują rozgarnięciem a innym razem robią kompletne głupoty. Do tego mieć z nimi wojnę dopiero zaczynając grę - pewna porażka w każdej bitwie, armia bez konnicy nie potrafi nawet przed nimi uciec a dopóki nie mamy przynajmniej 40/50/60 porządnych żołnierzy o zwycięstwie nie ma co myśleć.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Cytuj
    ...+ cheaty i trudnosc 20%

    Jeśli to dotyczy mojego sposobu na Khergitów, to już prędzej wykorzystanie błędów AI. Ja gram bez cheatów i na poziomie trudności 84%. Zresztą w dogrywkach przeciwnicy pojawiają się bez lorda i już nie można wykorzystać mojej taktyki - wtedy to tylko można polować na lansjerów w trakcie bitwy. A tak naprawdę, bardzo dużo daje też to, że przeciwnicy uciekają z pola bitwy - raz nie udała mi się bitwa z nimi, miałem 13 swoich na 160 przeciwników w ostatniej dogrywce, w tym rannych npc, no i zostałem w końcu sam na 100 przeciwników (to już była ostatnia fala, więc pokonaliśmy ich razem i rozgromiliśmy około 150 - 200). w końcu mnie pokonali, ich zostało kilkudziesięciu, ale po wyjściu z pola bitwy okazało się, że ją wygraliśmy - czyli tych kilkudziesięciu zostało rozgromionych.

    Poza tym trzeba pamiętać, że khergici to nie sami lansjerzy i gdzy mocno im dokopiemy, w swoich oddziałach mają sporo plemieńców (zupełnie nieszkodliwych) i tych słabszych jeźdźców.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Wiesz, nawet jakbys mial zbroje +100, to i tak 100 vs 1 moze oznaczac tylko cheaty...jak dostaniesz z dzidy, to pozegnasz sie z okolo 1/4 zycia, juz nie mowie o takich 10 :D
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Wiesz, nawet jakbys mial zbroje +100, to i tak 100 vs 1 moze oznaczac tylko cheaty...jak dostaniesz z dzidy, to pozegnasz sie z okolo 1/4 zycia, juz nie mowie o takich 10 :D
    Z długą piką wspomaganą można masę konnych samemu załatwić, więc nie widzę problemu by solować ciężką kawalerię czy łuczników jeśli jest się puszką.
    W bitwie dodatkowo większość botów na gracza w ogóle nie będzie zważać więc można ich brać za cel i szybko wymordować armię wroga.

    Offline Maselko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Ale w strategii są słabii bo co chwila organizują turnieje zamiast kampanie prowadzić

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Up- Moze u ciebie, u mnie khergici wszystko niszcza i bezprzerwy maja kampanie
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Zarazliwy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 116
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Jak widzę 100 armię khergitów a w niej 30-40 żołnierzy 2/3 poziomu to wiadomo że przegrają.
    Gorzej jak zrobią kampanię i wbijają z 1500 żołnierzami :/

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Ale w strategii są słabii bo co chwila organizują turnieje zamiast kampanie prowadzić

    O wow. Nie wiedziałem, że częstotliwość kampanii zależy od frakcji.... To może powiedz, która robi najwięcej?...


    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    O wow. Nie wiedziałem, że częstotliwość kampanii zależy od frakcji.... To może powiedz, która robi najwięcej?...

    Komentarz zbędny ;)

    Offline Rycerz Elamir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Jak dla mnie to Khanat.
    Ten ich sposób walki :P Podjazd i ucieczka >.<
    Jam Rycerz Króla Harlusa . Zamek Grunwalder oraz wieś Nomar mym lennem. Me imię to Sir Mech IV

    Offline Frugo xD

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 264
    • Piwa: -3
    • Płeć: Mężczyzna
    • "im alive"
    Jak dla mnie Swadia jest dość trudnym przeciwnikiem, ponieważ mają dobre zbroje i konnice