O co znowu chodzi?
Głupkowata mina jest zainspirowana tą postacią,
Chodziło mi o pokazanie rozbitego emocjonalnie weterana, który widział zbyt dużo.
To miała być ilustracja do rozmowy kolegów historyków na fejsie.
Wrzuciłem ją tutaj, ale post Garedyra pokazał, że wychodzi to na przeciw moim odczuciom, czy intuicją. Nie chce uchodzić za erudytę, rozumiem, że realne obycie z problemem oznacza zaangażowanie, czas, nie można się znać na wszystkim. Mnie często interesują problemy na styku jakiś tematów. Mam nadzieję, że teraz już wszystko jasne, jak nie to pisz firentisie.
Gdybyś widział mnie w domu, nie miał być problemów z wybaczeniem mi skrótów myślowych.