Pytanie z gatunku personalnych, ale odpowiedz szczerze. Malowałeś się kiedyś jak Ci źli panowie z Norwegii :P? Możesz odpowiedzieć, wysyłając zdjęcie na priv, ale kuźwa chce wiedzieć :D
Nie, nie mam powodu ku temu. Prawdą jest, że byłem perkusistą i grałem kiedyś koncerty, ale nawet na koncertach tego nie robiliśmy. Jedynie mieliśmy zdjęcia promocyjne, myślę że jedno z nich znajdziesz na moim profilu FB. Osobiście nie miałbym nawet nic przeciwko białej i czarnej farbie oraz krwi, ale na wszystko jest czas i miejsce, ja już dawno zostawiłem granie, na rzecz słuchania muzyki. W tej czy innej formie jest ona ze mną od zawsze, ale jednak corpse paint zawsze będzie domeną muzyków oraz koncertów i tam powinien pozostać.
Z resztą, mam kilka tych zdjęć u siebie, tutaj pokazałem to zwyczajne jak to nazwałeś. Te mniej zwyczajne sobie leżą u mnie i choćbym miał jakieś tego rodzaju zdjęcia, to tutaj bym ich nie wstawiał.
EDIT: Takie Cię zadowala Kradusie?