Meblościanka faktycznie jest dosyć stara i brzydka, ale jest to jedyny mebel którego nie wyrzuciłem, ponieważ jest praktyczny. Jako jedyny mebel był w stanie pomieścić tyle płyt, wiec został. A wieża jest trochę starsza, dokładnie 10 lat starsza. To czego nie widać, to reszta sprzętu audio z którym wieża jest połączona. Dzięki niej mogę jednocześnie wsadzić, a nastepnie odpalić 8 albumów. 4 kasety, 3 CD oraz winyl. Co do kaptura to racja, jak pisałem to już jest moje małe zboczenie. Kaptur zdejmuję tylko do snu, w domu, w pracy, na dworze, w słońcu, czy deszczu. Bez tego czuję się łysy.