1. To nie absurd tylko założenie gry. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że save to absurd.
2. Bo 2 to za mało a 4 za dużo?
3. A myślisz że po co jest hełm, żeby ładnie wyglądał?
5. Finowie, mimo podbiegunowego pochodzenia, nie umierają przy temperaturze 30 stopni na plusie.
5. Koleś ze zwyklym falcjonem blokujący bez problemu cięcie znad głowy tasakiem dwuręcznym lub wojennym mieczem mistrzowskiej roboty... Nawet jakby ten śmieszny nożyk nie pękł to impet uderzenia powinien przecież dotrzeć do czaszki.
...ciach... Obecnie gra jest dość prostolinijna, dlatego mało zajmuje miejsca i ma małe wymagania sprzętowe....ciach...
Z nową dawką absurdów;D
1. Kiedy atakuje nas jakiś tam lord, a w okolicy jest jego kumpelo, to jest coś takiego że dołącza do niego w bitwie, kiedy tamten na nas trafi, chociaż, i tu uwaga, jest dość oddalony, co w przełożeniu może znaczyć wiele kilometrów dalej, w końcu każdy krok na mapie może równać się 1 km tak więc byłoby ok, gdybyśmy np. rozegrali walkę z tym i ją wygrali, a następnej rundzie atakuje nas kolejny, tak żeby nie było kontaktu z mapą główną.
2. Co to ma być, jak na polu zostają niedobitki, chcemy powiedzmy zakończyć bitwę i co "bitwa przegrana", chodzi mi tu o szybkie walki, jeszcze bardziej wkur*iające jest to, jak uciekają niedobitki, mam czekać 2 min, żeby oni uciekli, albo moi ludzie ich dogonili.
3. Bo nie ma jak skok z muru, kiedy to tracimy troszkę życia, a już powinniśmy być kulawi, moim zdaniem taki skok powinien kończyć się ogłuszeniem przynajmniej.4. Oblężenie zamku, WTF! Jak można wejść do zamku pod oblężeniem, no nie wiem, nasi wrogowie atakują zamek a my wbijamy niezauważeni z całym oddziałem na zamek... bohaterstwo.
5. Chodzenie po ogniu...
DOWN: Z ogniem nic nie zmieniasz, ale za wrogów dzięki.
3. Chyba logiczne, że hełm po coś się nosi...Ha ha drugiej osobie tłumacze że na goły łeb wygląda to tak samo jako w hełmie- patrz na inne posty!
1. Jako, że odtwarzam średniowieczne to doskonale wiem, że ważniejszych osób takich jak rycerz, lord, król czy ktoś inny z wyżej postawionych osób zostawiało się przy życiu. To była sprawa honorowa.
2. Liczba jest zawsze dostosowana do twojego poziomu postaci.WTF? To i tak nie świadczy że obaliłeś ten absurd, liczba bandziorów powinna być losowa, raz 1 raz 10, no chyba że mają jakiś klan w Calradii i śledzą twój poziom, wysyłając zgodnie ze schematem rosnącego poziomu.
4. Nie jest powiedziane jaką powierzchnię ma Calradia. Więc nie można powiedzieć, że całej nie może mgła objąć.Powiedz mi jakby tak w całej Polsce była mgła i tak samo by trwała. Skoro się czepiasz, pustynia i królestwo Vaegirów moją różne klimaty od tych normalnych, więc jak ty chcesz tu wszędzie mgłę, dodatkowo też ukształtowanie?!
5. To jest chyba najgłupsza rzecz jaką przeczytałem. Wojny z tego co wiem nie wybierały za bardzo miejsca tylko toczyły się po prostu.Serrinadzi nie mieli ciepłych ubrań więc powinni walczyć o wiele gorzej!
No wiesz adamk23 jakby ta gra miała uchodzić za ideał średniowiecza to jedynym mądrym posunięciem byłby ostry facepalm :D. Powiem Ci, że taka walka w średniowieczu dwóch opancerzonych rycerzy to było kilku minutowe starcie (a to tylko 1v1) w dodatku wszystkie miejsca poza karkiem, pachami i kroczem były zasłonięte hartowaną blachą o grubości 1-2mm co by trzeba było uderzyć 5kg młotem z impetem, żeby wgnieść trochę a takie trafienie w odsłonięte miejsce to nie lada wyczyn, tym bardziej, że ja osobiście chcąc trafić przeciwnikach na treningu fechtunku mam problem choć często walczymy bez najmniejszych opancerzeń (dodam, że nie jestem wcale nowicjuszem)
[EDIT] : wyszedłem poza temat pierwotny ale chyba mi wybaczycie, nie :) ?
No gra jest na prawdę świetna i może są jakieś tam niedoróbki które wkurzają, śmieszą itd. ale tak czy owak to tylko gra i głupotą jest doszukiwać się błędów bo idealnej gry nie ma i nigdy nie będzie.
Ja generalnie nie czepiam się tej gry. Moim zdaniem jak każda ma swoje wady i zalety, tak było, jest i będzie.
Jedyną rzeczą jaka dla mnie jest chora, to to, że mój Warband wymaga internetu do instalacji. Gdy nie będę miała dojścia do internetu, nie będę mogła zainstalować tej gry. To jest dla mnie największym absurdem. Chyba jedynym wyjściem jest ściągnięcie pirata, którego zainstaluje. Następnie będę mogła grać na oryginalnej wersji gry. Nieeeee to w ogóle nie ma sensu. Nie wiem czemu w ogóle ktoś wypuścił na rynek taką wersję :/ Z tego powodu jestem bardzo zniesmaczona. A tak nie czepiam się, ze coś mi tam w grze przeszkadza. W każdym razie, ja lepiej bym tej gry nie napisała więc.....Jedyną opcją jaka mi pozostaje to tylko podziękowanie twórcom gry za to co mam, bo jestem z tego zadowolona.
Pozdrawiam.
Nie jestem specjalistą w sprawach płatnerstwa i internet też nie zawsze jest najlepszym źródłem informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na) ale co by nie mówić ruchy w takiej zbroi jak na obrazkach były trochę skrępowane nie mówiąc już o biegu pełnym sprintem co ma miejsce w grze (o doganianiu lekkiej piechoty przez ciężkozbrojnych już parę razy tu pisano). Więc nasz wojak może przebiec mapę kilka razy wzdłuż i wszerz a potem i tak walczy sprawnie jakby dopiero co przybył na pole walki. Trochę to dziwne prawda ?! Dobrym rozwiązaniem takich "absurdów" było by dodanie wskaźnika zmęczenia który w zależności od obciążenia i czasu naszego wysiłku spowalniał by trochę szybkość i ruchy postaci.
Myslalem, ze poczytam sobie cos o grze...1. To raczej nie jest absurd, pies może być wszędzie, np. za murkiem, w budynku i niekoniecznie dane nam jest go zobaczyć, zamierzenie gry. To tak, jakbyś szedł ulicą i pies by zaszczekał zza budynku, który jest ogrodzony, nie mógłbyś wejść i go zobaczyć.
Mam kilka moze nie absurdow ale coz:
1. Szczekajacy pies, gdy wchodzimy do miasta. Nie widac go, chociaz slychac jakby stal gdzies kolo nas.
2. Konie ktore sa w miescie. Nie wiem po co one tam sa. Tak samo zbroje i bronie ktore leza na 'wystawie'. Powinno dac sie je ukrasc, wtedy straz by nas gonila lub cos takiego.
3. Katapulty. Katapulta stoi a my co? Zapieprzamy 100+ oddzialem po drabinie :)
1. Zwykły kowal, chłop, myśliwy rekrutuje chłopów z wiosek :D1.- Myślę, że wtedy wystarczyło mieć kasę i nic nie stało na przeszkodzie, żeby taki wieśniak służył za pieniądze każdemu, więc absurd raczej nie. Ale skoro wystarczy mieć pieniądze, to dlaczego podczas gry nie widzimy innych poszukiwaczy przygód, którzy są podobni do nas, mają swoje małe oddziały i też starają się o wasalstwo? To nazwałbym absurdem.
2. Możliwość wymówienia przysięgi wasalstwa.
3. Po prostu oblężenia. Wiadomo, że są POTWORNIE uproszczone ale bez przesady, 200 chłopa wspina się po jednej drabinie i tłuką się na samej górze :D
4. Odporność rycerzy na łuczników (nie zapominajmy o słynnej bitwie jak to łucznicy angielscy roznieśli rycerzy francuskich - przecież ci rycerze mieli zbroje!), celność łuczników.
5. Możliwość stworzenia własnego królestwa (w realu gdyby "ktoś" zrobił taki żarcik królowi to wysłałby wszystko co ma, żeby zająć buntownika i może nawet miały poparcie innych królestw).
6. Słabe AI lordów (jak jest wojna to konieczne atakują wszystko co się rusza o ile mają odpowiednio liczne wojska, niezależnie czym by to "coś" było - np. my na poziomie relacji z lordem 100 -.-). Nasza postać może robić co jej się żywnie podoba, a lordowie nie.
7. Używanie dwuręcznych mieczy w walce na koniu - o ile mi wiadomo to mieczy w ogóle się rzadko używało w średniowieczu (miały charakter symboliczny), a co dopiero ogromnych i to jeszcze na koniu.
8. Rycerz spada z konia, po czym wstaje i biega - w realu zbroja była tak ciężka, że spadek rycerza z konia z reguły równał się skręceniu karku.
9. Możliwość złapania wrogiego króla i wsadzenia go do lochu HAHAHAHAHAHA
10. W ogóle coś takiego jak "Prawo do rządzenia". W realu jak się nie urodziłeś jako szlachcic to nie mogłeś zostać królem, koniec kropka (no chyba, że wyrżnąłbyś wszystko co się rusza co oczywiście jest niemożliwe - w MB jesteśmy supermenami, więc możemy xDD).
Jak sobie przypomnę więcej to napiszę :D
W średniowieczu używało sie mieczy, ale nie dwuręcznych ^^Nie używało się :)
Jak rycerz spadł z konia, to ta zbroja była taką puchą że go osłoniła.
Jesteś bardzo zabawny, już na mistrzów Cie wysyłam...Dziękuję!
1.- Myślę, że wtedy wystarczyło mieć kasę i nic nie stało na przeszkodzie, żeby taki wieśniak służył za pieniądze każdemu, więc absurd raczej nie. Ale skoro wystarczy mieć pieniądze, to dlaczego podczas gry nie widzimy innych poszukiwaczy przygód, którzy są podobni do nas, mają swoje małe oddziały i też starają się o wasalstwo? To nazwałbym absurdem.A ja myślę, że nie wystarczyło mieć kasy, bo:
2.+ Prawda, składamy przysięgę wiecznej wierności i później ją odwołujemy bez żadnej kary - absurd.
3.+ Prawda, rycerze, hołota, wszystko wymieszane męczy drabinę, która powinna się załamać ze względu na ułożenie.
4.- Wyobraź sobie, że rycerze mieli pancerz ze stali na kilka milimetrów, wątpię, żeby strzała przebiła się przez taką zbroję, w średniowieczu łucznicy byli efektywni przeciwko motłochowi, nie każdego było stać na zbroję(kosztowała ona kilka wiosek), a więc to nie jest absurd.
5. +Być może, nigdy nie zakładałem królestwa, jeśli po takim zagraniu król ma ta gdzieś i nie męczy nas atakami, to jest to absurdem.
6. +Prawda, lord zamiast stać na tyłach, to bawi się w rycerzyka i idzie na całość w tłum.
7.- To Calradia, a nie Europa, powinniśmy przymrużyć oko na to, czym się walczyło w średniowieczu, a czym tu, dźwiganie tej broni na koniu jest możliwe(z trudem), więc to nie absurd, bardziej bym się przyczepił do tego, jak nasza postać tym wymachuje, wygląda to, jakby miała plastikowy mieczyk z zabawkowego, a nie ciężki oręż.
8. +Prawda, rycerz po upadku nie był już zagrożeniem, bo ciężka zbroja nie pozwoliłaby mu wstać, a tutaj zbiera się, jakby nic na sobie nie miał.
9.- To nie absurd, fakt, że dziwnie to wygląda, ale jest możliwe. Natomiast absurd to to, że król ma niewiele większą obstawę niż jego słudzy, powinien mieć przynajmniej 400 ludzi i w dodatku robi tą samą pracę, co wasal, patrole itp.
10.- Nie wiemy jaka była struktura Calradii, nie wiem, czy w grze obija się o oczy(nie uszy), że trzeba być kimś, aby mieć pewne prawa, to nie absurd.
Coś od siebie:
1. Śmiercionośne i absurdalne turnieje. Ludzie nawalają się tam siekierami z żelaznymi trzonkami, rzucają ostrymi oszczepami itp., a jakby tego było mało, sam król w tym uczestniczy.
2. Wszyscy boją się bandytów? Kiedy wchodzimy do miast, nieraz atakują nas bandyci, wszystko byłoby ok, ale podczas walki miasto jest puste, a po ich pokonaniu ludzie wracają na ulicę(w tym strażnicy).
3. Możliwość wejścia do sali króla/lorda. Nie muszę tłumaczyć.
Trafienie włócznią do rzucania - każdy z nas pewnie dostał takową włócznią w głowę i z takim wystającym kij z przodu głowy walczył nadal ... przecież każdy lubi miec więcej w głowie ;)To jest raczej dla jaj...
Ludzie to jest graaaaaa. Idzźcie w heroesach szukać niestyczności historycznej :PCzłowieku, to tylko temat jeden spośród tysięcy, nie podoba się, to nie wchodź, akurat z przyjemnością mi się czyta, znajduje i komentuje absurdy.
Nie czytałem wszystkiego, może było :D nie bijcie ^^Przekreślone to powtórki.
1. Koń i góra - jak na koniu można wejśc pod prawie pionową ścianę oO ?
2.Trafienie włócznią do rzucania - każdy z nas pewnie dostał takową włócznią w głowę i z takim wystającym kij z przodu głowy walczył nadal ... przecież każdy lubi miec więcej w głowie ;)
3.Spadek z murów obronnych kosztuje max 15 HP .... Przecież z takiej wysokości, w zbroi człowiek połamałby sie -.- ...
4. DREWNIANY kij blokuje uderzenie od góry Berdyszem od Veagirskiego Strażnika ... nie trzeba nic tłumaczyc ...
5. Wjechanie koniem w przeciwnika uderza go, nie zadając obrażeń. Gdy by ktoś w prawdziwym świecie wjechał w Ciebie koniem, już raczej byś się tak prędko nie podniósł ... - u mnie zadaje...
6. Tarcza okrągła o wielkości 79 zakrywa klatę piersiową, ale nie da się w ogóle takiego trafic, ew. tylko w stopy za 10HP ...
7. I najlepsze ... koń może dostac 10 strzał w głowę, ale nadal będzie ostro posuwał po polu bitwy ...
I tak największym absurdem jest koń Arab w świecie, w którym nie ma Arabów ;) Jak można wymyślić coś tak demonicznego?Jak są Indianie w Ameryce, to może być i Arab w Calradii ^^.
Możliwość wydawania rozkazów królom i wasalom podczas turniejów - nie trzeba tłumaczyć, byle wieśniak, byle obcy, a głowa państwa go słucha.Byle wieśniak nie mógł uczestniczyć w turniejach, walczyć ze szlachtą, a co dopiero z Królem.Nawet podniesienie ręki przez szlachcica mogłoby doprowadzić do tego, że dyndał na szubienicy, a tu?hehehe....
Jak są Indianie w Ameryce, to może być i Arab w Calradii ^^.Gorzej, jakby to pustynia sąsiadowała ze zmrożona tundrą :p
Swoją drogą ciekawe rozwiązanie, pustynia oddzielona stepami od wiecznej zmarzliny.
1. Dlatego ja ustawiłem to sobie na zero...Masz pojęcie, co to jest absurd? Co ustawiłeś sobie na 0, nie rozumiem tego zdania? Straże, hmm, chciałeś obalić absurd z tym zabójcą na ucztach, więc jesteś w błędzie, bo straż jest daleko od zebranych, taki zabójca atakuje nagle, że nawet straż by się prędzej zesrała niżeli dobiegła, a król miałby nóż w gardle, natomiast sztylet można spokojnie ukryć w kolczudze. Opoje, mogliby wywalić..., mam rozumieć, że to taki komentarz, co do zmian w grze, tematy Ci się pomyliły. Kryjówka, Jakoś trzeba by ją znaleźć, zauważ, że tego typu wypowiedzi nie obalają absurdów, na początku tematu ktoś napisał, że lordów nie da się zabić, choćby im ładować strzały prosto w głowę, przebijając ją w kilku miejscach mózg, czy siekając tasakiem, odpowiedzią na tą było zdanie, że przy takim założeniu save(zapis w grze) jest absurdem i że to po prostu zamierzenie gry - moim zdaniem mylił się, bo absurdów doszukujemy się podczas rozgrywki, a nie naciskając Esc na klawiaturze i grzebiąc w menu, czy przy zapisywaniu gry. Zresztą przeczytajcie sobie tą wypowiedź:
3. A straże to niby po co?
4. Tych opojów mogliby wywalić...
5. Jakoś trzeba by ją znaleźć, no nie?
To nie absurd tylko założenie gry. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że save to absurd.W każdej grze doszukujemy się absurdów, porównując, jak było w danej epoce, jeśli jednak gra jest fantastyczna/fikcyjna, czyli potwory, statki itd., to temat z absurdami nie wypali. Natomiast gry: GTA, Twierdza, itp. są jak najbardziej podatne. Denerwują mnie również wypowiedzi odwzorowujące, jak wyglądałaby gra po umieszczeniu w niej absurdu, że nie dałoby się grać, bo np. wszyscy lordowie padli, no ok, ale czy ja pisząc absurd domagam się: "Wprowadźcie go do gry!!!" - Nie. Nie domagam się, żeby on wszedł w życie, ja go tylko wypisuję, po to jest temat. Dużo jest tu wypowiedzi typu: "Zastanów się, jakby wyglądała gra...", co jest nie na miejscu, bo tworzy się offtop.
Mnie najbardziej wnerwia atak z lancy mianowicie :To nie ten temat, wypisz to np. w plusach i minusach Wb albo w tematach typu "Co Ci się nie podoba w Wb" o ile jest, bo ten pierwszy jest nawet podklejony.
Jadę sobie na Rumaku. Przy max prędkości Przytrzymuję LPM aby zadać cios lancą.
A tu bęc. Ktoś swoim mieczykiem idealnie zablokował moją lancę. Z mojej strony jedynie dziwne stęknięcie a przeciwnik nawet się nie poruszył...
Jakby to wszystko o czym piszecie zastąpione było realizmem, to byście sie srali że trudno sie gra i powstały by mody upraszczające gre :PNie sralibyśmy, bo nie chcemy, żeby tak było, po prostu wypisujemy absurdy, nic więcej, żadnych chęci.
5. Wątpię, żeby zwiadowcy pchali się w trudno dostępne obszary, oni po prostu wypatrują czego na horyzoncie(np. wroga), zresztą samo poruszanie sugeruje, że nie ma patyczkowania, jedziemy przed siebie.Wydaje mi się, że jakby dostali zadanie "zlokalizowania KRYJÓWKI" to na 100% właziliby w każdą dziurę, żeby ją znaleźć tylko takie małe ale - o jakich kryjówkach mówimy? Takich w stylu Robin Hooda, że mamy gęsty las, gdzie nic nie widać nawet w dzień i jak się odsłoni drzewka i pójdzie dalej ścieżką to znajdzie się obóz? Nawet Niemcy mieli ogromne problemy ze znalezieniem polskiej partyzantki na leśnych terenach, a co dopiero jak mówimy o średniowieczu gdzie lasy były znacznie bardziej gęste.