Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Nowy5 w Lutego 24, 2011, 22:09:13

Tytuł: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Nowy5 w Lutego 24, 2011, 22:09:13
Witam. Temat wzięty z forum www.forum.zakon-ac.info (http://www.forum.zakon-ac.info), ale myślę że i tu się przyjmie. Chodzi o to, aby podawać rzeczy tzw. niezgodne z prawdą, a nie bugi. Zacznijmy ode mnie!
1. Bohaterowie nie mogą zginąć?!
2. W każdym mieście w całej Calradii, kiedy wpadniemy w pułapki bandytów w miastach, zawsze atakuje nas taka sama liczba.
3. Ostra strzała, kiedy łuk ma zbyt słabe obrażenia, uderzy nas w głowę odbija się, chociaż łuk został mocno naprężony!
4. Kiedy nadejdzie mgła, otacza całą Calradię.
5. Serrinadzi mimo pustynnego pochodzenia, walczą normalnie w zimowych częściach.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Lutego 24, 2011, 22:13:12
1. To nie absurd tylko założenie gry. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że save to absurd.
2. Bo 2 to za mało a 4 za dużo?
3. A myślisz że po co jest hełm, żeby ładnie wyglądał?
5. Finowie, mimo podbiegunowego pochodzenia, nie umierają przy temperaturze 30 stopni na plusie.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Nowy5 w Lutego 24, 2011, 22:20:06
1. To nie absurd tylko założenie gry. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że save to absurd.
2. Bo 2 to za mało a 4 za dużo?
3. A myślisz że po co jest hełm, żeby ładnie wyglądał?
5. Finowie, mimo podbiegunowego pochodzenia, nie umierają przy temperaturze 30 stopni na plusie.

1. Mogę się zgodzić.
2. Nie, ponieważ ilość bandytów powinna być losowa, a nie zawsze taka sama.
3. Heh, na czysty łeb też można przyjąć taką strzałę i nie będzie jej widać.
5. Po przemyśleniu... No dobra mogę się zgodzić że autorzy się tu nie popisali i nie dali jakiejś kary czy co, ale to dalej może być absurdem...

To że masz przeciwności do absurdów, jest jak najbardziej ok, ale mógłbyś też dodawać coś od siebie, bo zdaje mi się że jesteś przeciwny temu tematowi...

DOWN: to wymieniaj dalej, a nie, niepotrzebnie spamujesz
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Ronhi88 w Lutego 25, 2011, 09:09:51
Jest wiele absurdów w grze, ale te cechy, które wymienił autor są niewielkie
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: grayswandir w Lutego 25, 2011, 11:58:08
1. Pole bitwy - który w miarę zdrowy psychicznie wódz staje do walki na terenie, o którego ukształtowaniu nie ma zielonego pojęcia aż do czasu, gdy bitwa się rozpoczyna? Wystarczyłaby opcja jak w serii TW, gdzie zanim bitwa się zacznie można sobie polatać kamerą nad terenem
2. Od kiedy to pojawienie się rzezimieszków powoduje całkowite wypłoszenie wszystkiego, co żyje z miasta? Straży, kupców, przechodniów... Strasznie to wnerwiające.
3. Turnieje! Beznadziejny pomysł, zwłaszcza gdy z przymusu zostajemy pieszym łucznikiem mającym przeciwko sobie trzech kawalerzystów z kopiami i dwuręczniakami.
4. Kryjówki bandytów - o bogini, dawno nie widziałem tak absurdalnej i beznadziejnej rzeczy w żadnej grze. Grupki gołodupców podczas szturmu materializujące się nam to za plecami, to przed nami, to na przeciwległym krańcu mapy, i tak sto razy zanim wszyscy polegną. Że nie wspomnę o nieskończonym wylewaniu się kolejnych grup takich bandytów na mapie taktycznej. Jest to tak durne rozwiązanie, że w TweakMB ograniczyłem liczbę pojawiających się grup bandytów do jednej na mapę i max 20-osobowej, co czyni te kryjówki nieszkodliwymi i pozwala skupić się na właściwej grze.
5. Koleś ze zwyklym falcjonem blokujący bez problemu cięcie znad głowy tasakiem dwuręcznym lub wojennym mieczem mistrzowskiej roboty... Nawet jakby ten śmieszny nożyk nie pękł to impet uderzenia powinien przecież dotrzeć do czaszki.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Ronhi88 w Lutego 25, 2011, 12:46:39
Uważam, że nie ma jakichś szczególnie zbliżonych gier do M&B, są tylko podobne. Dlatego M&B to dopiero prototyp tego typu gier, a Warband czy OiM to tylko dodatki w celu zwiększenia sprzedaży.

Żeby gra naprawdę zadowoliła wymagających musi być wydana zupełnie nowa cześć, która będzie również wymagająca w sprzęt i pamięć. Obecnie gra jest dość prostolinijna, dlatego mało zajmuje miejsca i ma małe wymagania sprzętowe. Gdyby czepiać się wszystkiego to gra mogłaby być jednym wielkim absurdem.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Jagoda w Lutego 25, 2011, 13:04:34
5. Koleś ze zwyklym falcjonem blokujący bez problemu cięcie znad głowy tasakiem dwuręcznym lub wojennym mieczem mistrzowskiej roboty... Nawet jakby ten śmieszny nożyk nie pękł to impet uderzenia powinien przecież dotrzeć do czaszki.

Tutaj przydał by się skill Płatnerstwo, dzięki tej opcji można by było naprawiać broń. Przydało by się też stworzyć klasyfikację broni. Przykładoweo broń jednnoręczna 50 cm nie może blokować 160 cm miecza lub w zależności od punktacji zadawanych ran 19c/k nie może blokować 50c/k.

...ciach... Obecnie gra jest dość prostolinijna, dlatego mało zajmuje miejsca i ma małe wymagania sprzętowe....ciach...

Chyba kpisz sobie. Uruchom grę z modem (który poprawia szatę graficzną)na najwyższych ustawieniach. Następnie ustaw rozmiar bitew na 500 a następnie pograj sobie na przeciętnym kompie, lub dobrym laptopie. Równie dobrze możesz udać się do sklepu po zestaw żyletek lub wziąć od dziadka brzytwę.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Nowy5 w Lutego 25, 2011, 13:39:20
Z nową dawką absurdów;D
1. Kiedy atakuje nas jakiś tam lord, a w okolicy jest jego kumpelo, to jest coś takiego że dołącza do niego w bitwie, kiedy tamten na nas trafi, chociaż, i tu uwaga, jest dość oddalony, co w przełożeniu może znaczyć wiele kilometrów dalej, w końcu każdy krok na mapie może równać się 1 km tak więc byłoby ok, gdybyśmy np. rozegrali walkę z tym i ją wygrali, a następnej rundzie atakuje nas kolejny, tak żeby nie było kontaktu z mapą główną.
2. Co to ma być, jak na polu zostają niedobitki, chcemy powiedzmy zakończyć bitwę i co "bitwa przegrana", chodzi mi tu o szybkie walki, jeszcze bardziej wkur*iające jest to, jak uciekają niedobitki, mam czekać 2 min, żeby oni uciekli, albo moi ludzie ich dogonili.
3. Bo nie ma jak skok z muru, kiedy to tracimy troszkę życia, a już powinniśmy być kulawi, moim zdaniem taki skok powinien kończyć się ogłuszeniem przynajmniej.
4. Oblężenie zamku, WTF! Jak można wejść do zamku pod oblężeniem, no nie wiem, nasi wrogowie atakują zamek a my wbijamy niezauważeni z całym oddziałem na zamek... bohaterstwo.
5. Chodzenie po ogniu...

DOWN: Z ogniem nic nie zmieniasz, ale za wrogów dzięki.

Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Lutego 25, 2011, 13:43:21
4. Czytaj uważnie........... Jest powiedziane że wrogowie was wpuszczają do środka.....
5. Ognia jest tak mało, że pisanie ogniowych skryptów byłoby idiotycznie bezcelowe.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 25, 2011, 14:39:53
1. Jako, że odtwarzam średniowieczne to doskonale wiem, że ważniejszych osób takich jak rycerz, lord, król czy ktoś inny z wyżej postawionych osób zostawiało się przy życiu. To była sprawa honorowa.
2. Liczba jest zawsze dostosowana do twojego poziomu postaci.
3. Chyba logiczne, że hełm po coś się nosi...
4. Nie jest powiedziane jaką powierzchnię ma Calradia. Więc nie można powiedzieć, że całej nie może mgła objąć.
5. To jest chyba najgłupsza rzecz jaką przeczytałem. Wojny z tego co wiem nie wybierały za bardzo miejsca tylko toczyły się po prostu.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Jagoda w Lutego 25, 2011, 14:59:48
Z nową dawką absurdów;D
1. Kiedy atakuje nas jakiś tam lord, a w okolicy jest jego kumpelo, to jest coś takiego że dołącza do niego w bitwie, kiedy tamten na nas trafi, chociaż, i tu uwaga, jest dość oddalony, co w przełożeniu może znaczyć wiele kilometrów dalej, w końcu każdy krok na mapie może równać się 1 km tak więc byłoby ok, gdybyśmy np. rozegrali walkę z tym i ją wygrali, a następnej rundzie atakuje nas kolejny, tak żeby nie było kontaktu z mapą główną.
2. Co to ma być, jak na polu zostają niedobitki, chcemy powiedzmy zakończyć bitwę i co "bitwa przegrana", chodzi mi tu o szybkie walki, jeszcze bardziej wkur*iające jest to, jak uciekają niedobitki, mam czekać 2 min, żeby oni uciekli, albo moi ludzie ich dogonili.
3. Bo nie ma jak skok z muru, kiedy to tracimy troszkę życia, a już powinniśmy być kulawi, moim zdaniem taki skok powinien kończyć się ogłuszeniem przynajmniej.
4. Oblężenie zamku, WTF! Jak można wejść do zamku pod oblężeniem, no nie wiem, nasi wrogowie atakują zamek a my wbijamy niezauważeni z całym oddziałem na zamek... bohaterstwo.
5. Chodzenie po ogniu...

DOWN: Z ogniem nic nie zmieniasz, ale za wrogów dzięki.



1. Tak to prawda. Wrogi/sojuszniczy oddział może przyłączyć się do bitwy, gdy ten znajduje się w pewnej odległości. I w cale to nie jest absurd. Jak na razie twoje wymysły to jeden wielki, niedorzeczny absurd.  Gdyby nawet wrogi/sojuszniczy oddział znajdował się 2 km od miejsca bitwy, to uważasz że taka bitwa rozgrywa się w przeciągu kilku minut? Nieprawda. Nim dojdzie do bitwy, to zawsze minie sporo czasu. Silna armia to nie wszystko. Każdy mądry dowódca będzie starał się nade wszystko wykorzystać ukształtowanie terenu. To natomiast przedkłada sie na wysłanie rekonesansu, który zbada okoliczny teren, by następnie umiejętnie wykorzystać go w trakcie bitwy, jak i oszacowanie sił nieprzyjaciela. Jeżeli choć troszku czytałeś o bitwach, to powinieneś wiedzieć, że bitwy toczone o jakiś tam teren, nie były spowodowane jakimś widzi mi się dowódców, lecz wielokrotnie były kluczem do zwycięstwa. Wielokrotnie w zapiskach historii możemy doczytać jak mniej liczna armia/odział zdziesiątkował wielokrotnie silniejszą/liczebniejszą armię/oddział. Przykładem tego może być bitwa pod Wizną. 

(click to show/hide)


Co do samych bitew to nie sugeruj się filmem Krzyżacy. Bitwy były toczone w odstępie czasowym 10-15 minut. Wiesz ile taka zbroja waży? Czy myślisz, że taki rycerz wyszedł na "pole" pomachać mieczykiem przez dobrą godzinę?

2. Pamiętaj, że każdy przeciwnik na "polu" stanowi potencjalne zagrożenie. Nawet ten, który jest w trakcie odwrotu.

3. Tak zgadza się. Ale zawsze możesz o ile "potrafisz" napisać skrypt który to naprawi. Zamiast negować czyjąś pracę postaraj sie znaleźć jakieś dobre strony tej że gry i się nią ciesz. A jak nie potrafisz to daj sobie siana i przestań  krytykować czyjąś, jak że ciężko stworzoną pracę panie "geniuszu".

5. I co w tym złego? Niejaki Shaka kaSenzangakhona ( Zulu Shaka ) - Zulusi zbroi nie mieli, a po po rozżarzonych węglach biegali.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Nowy5 w Lutego 25, 2011, 15:14:53
Po pierwsze!
Cytuj moje słowa zanim będziesz obalać moje absurdy, bo to co ty piszesz to wygląda jakbyś nie wiadomo o czym pisał.
Po drugie!
Czytanie ze zrozumieniem!
Cytuj
3. Chyba logiczne, że hełm po coś się nosi...
Ha ha drugiej osobie tłumacze że na goły łeb wygląda to tak samo jako w hełmie- patrz na inne posty!

Cytuj
1. Jako, że odtwarzam średniowieczne to doskonale wiem, że ważniejszych osób takich jak rycerz, lord, król czy ktoś inny z wyżej postawionych osób zostawiało się przy życiu. To była sprawa honorowa.

Tak ale jak ktoś dostanie kilkakrotnie w głowę strzałami, oszczepami i wszystkim co wlezie i w najlepsze się ogłuszy, jeszcze zdoła uciec( jego ludzie już mu nie pomogą bo wybici) i powiedz jak tu przeżyć, nie obaliłeś;d
Cytuj
2. Liczba jest zawsze dostosowana do twojego poziomu postaci.
WTF? To i tak nie świadczy że obaliłeś ten absurd, liczba bandziorów powinna być losowa, raz 1 raz 10, no chyba że mają jakiś klan w Calradii i śledzą twój poziom, wysyłając zgodnie ze schematem rosnącego poziomu.
Cytuj
4. Nie jest powiedziane jaką powierzchnię ma Calradia. Więc nie można powiedzieć, że całej nie może mgła objąć.
Powiedz mi jakby tak w całej Polsce była mgła i tak samo by trwała. Skoro się czepiasz, pustynia i królestwo Vaegirów moją różne klimaty od tych normalnych, więc jak ty chcesz tu wszędzie mgłę, dodatkowo też ukształtowanie?!
Cytuj
5. To jest chyba najgłupsza rzecz jaką przeczytałem. Wojny z tego co wiem nie wybierały za bardzo miejsca tylko toczyły się po prostu.
Serrinadzi nie mieli ciepłych ubrań więc powinni walczyć o wiele gorzej!

Nie wczułeś się za bardzo temat, z resztą radzę przeczytać wszystkie posty od początku.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Lutego 25, 2011, 15:18:50
Ja tylko skomentuję tą śmierć lordów: no dobrze, niech giną. I co? Po kilkunastu warbandowych dniach w Calradii nie będzie szlachty. Fajnie? Są mody w których giną lordowie ale nie są one zbyt popularne, jak dla mnie to zupełnie logiczne. Zresztą w takich zbrojach jak mają to się nie dziwię że nie giną.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 25, 2011, 15:44:18
Nowy5 Tak czy owak wszystko co wymieniłeś trzeba wziąć na logikę. A tak poza tematem to na drugiej pozycji (litera) Saranidzi pisze się "A" :)

[EDIT] Hofiko co by nie gadać to to co napisałeś też się tyczy w dużej mierze śmiertelności NPC-tów. Więc jak najbardziej Cię popieram.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Lutego 25, 2011, 17:35:12
Jestem ciekawy jak nasz szanowny kolega byłby zadowolony gdyby tak każdy mógł zginać i np. miałby z 300 dzień w grze spore postępy i przypadkiem jego postać zginęła by w boju (no ja przynajmniej bym się troszkę oburzył xD ) a powiedzmy szczerze że przy obecnym rozumowaniu to i save to absurd :P

Co do strzał w głowie to może sobie gość ja wyją w końcu w średniowieczu wojowie to twarde chłopy xD

PS. Jeszcze co do zabijania to ciekawy jak tu się zabrać do ubicia takiego wodza którego zbroja najczęściej jest jedną z najlepszych. Hołota nie ma czym ( otwieraczy do konserw wtedy jeszcze nie było :P ) a rycerstwo raczej honorowo weźmie takowego pana
      w niewolę.
      A co do ognia i takich tam to teraz też są ludzie co chodzą po rozżarzonych węglach a w butach płytowych to i ja mogę się przelecieć :P
      Jedyne co mogę nazwać absurdalnym jest to , że własnoręcznie powaliłem kijem rycerza w pełnej płytówce ale narzekać na to nie będę ;)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Lutego 25, 2011, 17:43:06
Co do punktu 3. Nie każdy pamięta jak we wcześniejszych wersjach wbijały się wszystkie strzały, oszczepy oraz inne badziewie które trafiło w człowieka. W którejś tam wersji ( chyba 0.8xx) ustanowiono limit od którego widać fizycznie wbitą strzałę. W czasach przed ustanowieniem tego limitu ludzie marudzili na rycerzy-jeży oraz ludzi biegnących ze strzałą w głowie.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 25, 2011, 20:20:50
No wiesz adamk23 jakby ta gra miała uchodzić za ideał średniowiecza to jedynym mądrym posunięciem byłby ostry facepalm :D. Powiem Ci, że taka walka w średniowieczu dwóch opancerzonych rycerzy to było kilku minutowe starcie (a to tylko 1v1) w dodatku wszystkie miejsca poza karkiem, pachami i kroczem były zasłonięte hartowaną blachą o grubości 1-2mm co by trzeba było uderzyć 5kg młotem z impetem, żeby wgnieść trochę a takie trafienie w odsłonięte miejsce to nie lada wyczyn, tym bardziej, że ja osobiście chcąc trafić przeciwnikach na treningu fechtunku mam problem choć często walczymy bez najmniejszych opancerzeń (dodam, że nie jestem wcale nowicjuszem)

[EDIT] : wyszedłem poza temat pierwotny ale chyba mi wybaczycie, nie :) ?
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Lutego 25, 2011, 21:59:58
No wiesz adamk23 jakby ta gra miała uchodzić za ideał średniowiecza to jedynym mądrym posunięciem byłby ostry facepalm :D. Powiem Ci, że taka walka w średniowieczu dwóch opancerzonych rycerzy to było kilku minutowe starcie (a to tylko 1v1) w dodatku wszystkie miejsca poza karkiem, pachami i kroczem były zasłonięte hartowaną blachą o grubości 1-2mm co by trzeba było uderzyć 5kg młotem z impetem, żeby wgnieść trochę a takie trafienie w odsłonięte miejsce to nie lada wyczyn, tym bardziej, że ja osobiście chcąc trafić przeciwnikach na treningu fechtunku mam problem choć często walczymy bez najmniejszych opancerzeń (dodam, że nie jestem wcale nowicjuszem)

[EDIT] : wyszedłem poza temat pierwotny ale chyba mi wybaczycie, nie :) ?


Wiem jak wyglądała taka walka i wiem reż że przeniesienie tego do gry nie miało by sensu bo kilku rycerzy w oddziale i całą frakcje można by wybić a przecież to tylko gra i nie o to chyba chodzi . Takie starcie kilku "czołgów" mogło by się troszkę zbytnio przeciągnąć i w końcu być nudne :) w końcu to nie symulator :P

PS. Wybaczymy, przynajmniej ja :)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 25, 2011, 22:58:25
No chociaż z drugiej strony to mogłyby być takie osobne turnieje w miastach, w których byłby taki symulator :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Lutego 26, 2011, 11:13:35
Nie wiem jaki sens wyłapywania tych absurdów?
Po pierwsze to tylko gra, na dodatek nisko-budżetowa. Po drugie, jeżeli nie było by tych absurdów, dużo osób narzekało by, że jest ciężko itd. jak np. w Arma 2 lub Operation Flashpoint.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Jagoda w Lutego 26, 2011, 14:18:28
Ja generalnie nie czepiam się tej gry. Moim zdaniem jak każda ma swoje wady i zalety, tak było, jest i będzie.

Jedyną rzeczą jaka dla mnie jest chora, to to, że mój Warband wymaga internetu do instalacji. Gdy nie będę miała dojścia do internetu, nie będę mogła zainstalować tej gry. To jest dla mnie największym absurdem. Chyba jedynym wyjściem jest ściągnięcie pirata, którego zainstaluje. Następnie będę mogła grać na oryginalnej wersji gry. Nieeeee to w ogóle nie ma sensu. Nie wiem czemu w ogóle ktoś wypuścił na rynek taką wersję :/ Z tego powodu jestem bardzo zniesmaczona. A tak nie czepiam się, ze coś mi tam w grze przeszkadza. W każdym razie, ja lepiej bym tej gry nie napisała więc.....Jedyną opcją jaka mi pozostaje to tylko podziękowanie twórcom gry za to co mam, bo jestem z tego zadowolona.
Pozdrawiam.

 



Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 26, 2011, 14:26:16
No gra jest na prawdę świetna i może są jakieś tam niedoróbki które wkurzają, śmieszą itd. ale tak czy owak to tylko gra i głupotą jest doszukiwać się błędów bo idealnej gry nie ma i nigdy nie będzie.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Lutego 26, 2011, 15:21:26
No gra jest na prawdę świetna i może są jakieś tam niedoróbki które wkurzają, śmieszą itd. ale tak czy owak to tylko gra i głupotą jest doszukiwać się błędów bo idealnej gry nie ma i nigdy nie będzie.


Jak to nie ma idealnej gry a "Tetris" xD Ta gra jest ze dwa razy starsza niż ja i nadal cieszy ludzi :)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 26, 2011, 15:30:50
Pisząc "idealna" miałem na myśli, że każdy dorzuci swoje 2 grosze przeciwko niej :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lutego 27, 2011, 08:54:49
Cytuj
Ja generalnie nie czepiam się tej gry. Moim zdaniem jak każda ma swoje wady i zalety, tak było, jest i będzie.

Jedyną rzeczą jaka dla mnie jest chora, to to, że mój Warband wymaga internetu do instalacji. Gdy nie będę miała dojścia do internetu, nie będę mogła zainstalować tej gry. To jest dla mnie największym absurdem. Chyba jedynym wyjściem jest ściągnięcie pirata, którego zainstaluje. Następnie będę mogła grać na oryginalnej wersji gry. Nieeeee to w ogóle nie ma sensu. Nie wiem czemu w ogóle ktoś wypuścił na rynek taką wersję :/ Z tego powodu jestem bardzo zniesmaczona. A tak nie czepiam się, ze coś mi tam w grze przeszkadza. W każdym razie, ja lepiej bym tej gry nie napisała więc.....Jedyną opcją jaka mi pozostaje to tylko podziękowanie twórcom gry za to co mam, bo jestem z tego zadowolona.
Pozdrawiam.

Idź do kafejki: wpisz cd-keya i Hardware Hasha na tej stronce: http://wact.taleworlds.com/manual.php (http://wact.taleworlds.com/manual.php) , przepisz kod ktory ci pokaże > aktywuj grę używając opcji "manual activation" > ciesz się z gry na komputerze bez internetu. 5 minutowa wizyta w bibliotece/kafejce/gdziekolwiek chyba nikomu nie zaszkodzi.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Lutego 27, 2011, 18:09:22
Jak byś nie widział to te "5 minut w kafejce etc." też potrzebują internetu...
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: TakiJedenTyp w Lutego 28, 2011, 22:28:08
Przyznam, że części z was wypisywanie absurdów wychodzi wprost świetnie, tyle że absurdalne są całe wasze wypowiedzi. Ludzie, wymądrzacie się (mówię do części), a fakt jest taki, że o średniowieczu wiecie tyle co nic. Poczytajcie sobie trochę, niekoniecznie w internecie, sieć bywa nierzetelna. Najbardziej rozwaliła mnie wypowiedź o tym, że zwykłe, nie-szlacheckie żołdactwo nie jest w stanie zabić rycerza w ciężkiej zbroi. Wystarczy, żeby ściągnięto go z siodła lub ubito pod nim konia, by tłuszcz go otoczyła i utłukła. Żeby nie wyjść na niekonstruktywnego, podam nazwę świetnej książki - Wojna w średniowieczu autorstwa Contamine Philippe.

Żeby nie robić tu kompletnego offtopu dodam dwa wyjątkowo drażniące mnie absurdy:

 - Dlaczego żołnierzy nie można rekrutować w miastach poza tawernami? W średniowieczu zazwyczaj niemal całość miejskich garnizonów zajmowały milicje formowane na miejscu.
 - Dlaczego, gdy podczas przeprowadzania rewolty w państwie trafisz wraz z pretendentem w ręce wrogiego króla, on nie przeprowadza egzekucji na kandydacie do tronu? Rozumiem, że lordowie pozostają przy życiu, ale pretendent mógłby zginąć bez większego uszczerbku na grywalności.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Marca 01, 2011, 13:51:18
Jeśli chodzi Ci o moją wypowiedź co do tego jak hołota może ubić rycerza to nie miałem na myśli zaciężnego wojska które często było bardzo dobrze wyposażone i wyćwiczone w wojennym rzemiośle ale o typową hołotę z kijem czy pałką w ręku jak ta która występuje w grze. Jakbyś dokładniej czytał to pisałem o "wodzu" a jeśli tak dobrze znasz realia średniowiecza to chyba wiesz że rzadko taki człowiek brał osobiście udział w natarciu wojsk. Co do powalenia konia to zgodzę się z tobą że to był dobry sposób na zabicie takiego "pancernika" bo jeżeli nie zabił go sam upadek to ciężko mu było wstać ale co jeśli mamy do czynienia z pieszym rycerstwem :)

PS. Przepraszam za ten mały offtop XD
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 01, 2011, 14:29:37
Co prawda to prawda. Z doświadczenia wiem, że zbroja cała waży trochę i wstać jest ciężko. Nie dlatego, że jest ciężka, tylko przez jej wykonanie (mam nadzieję, że wiecie mniej więcej o co chodzi).
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Marca 01, 2011, 17:35:33
Tak wiemy to przez kiepską ruchomość w stawach (albo i niekiedy jej brak xD)

No i to jest mały absurd w grze gdy w zbroi płytowej latamy jak lekka piechota ( nóżki w górę się podnoszą aż za bardzo )
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 01, 2011, 21:25:42
Powiem Ci, że w płytowej zbroi (nie mylić z kirysem ->to ta najlepsza zbroja w WB) i normalnymi "nogami" da się podnieść nogę ciut niżej niż do pasa. Ale problem ze wstawaniem jest najbardziej przez to (w realu rzecz jasna) że sam pancerz najczęściej krępował ruchy mięśni w okół brzucha więc i podnieść za bardzo nie ma się jak.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Marca 02, 2011, 13:18:31
Nie jestem specjalistą w sprawach płatnerstwa i internet też nie zawsze jest najlepszym źródłem informacji:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na) ale co by nie mówić ruchy w takiej zbroi jak na obrazkach były trochę skrępowane nie mówiąc już o biegu pełnym sprintem co ma miejsce w grze (o doganianiu lekkiej piechoty przez ciężkozbrojnych już parę razy tu pisano). Więc nasz wojak może przebiec mapę kilka razy wzdłuż i wszerz a potem i tak walczy sprawnie jakby dopiero co przybył na pole walki. Trochę to dziwne prawda ?! Dobrym rozwiązaniem takich "absurdów"  było by dodanie wskaźnika zmęczenia który w zależności od obciążenia i czasu naszego wysiłku spowalniał by trochę szybkość i ruchy postaci. 
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Marca 02, 2011, 13:24:48
Może rósłby w miarę zdobywania punkcików kondycji (nota bene dzięki temu i tak szybciej chodzimy).
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 02, 2011, 14:00:20
Fajnie by było, żeby zrobili takie coś, że uczyłbyś się umiejętności w świecie, a nie tak po prostu wstawiasz pkt. i już. A co do kondycji bohatera to trzeba by dokładnie przedyskutować.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Marca 02, 2011, 14:42:46
Nie tylko umiejętność, ale też wiedzy o Calradii jako takiej, np w każdym mieście jest np biblioteka albo coś i tylko szlachcic może tam wejść i poczytać, czasem jakieś smaczki np książka kucharska (po zakupie podwyższa morale o te parę punktów, bo wojsko umie zrobić "coś z niczego" :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Marca 02, 2011, 17:07:57
Takie zdobywanie wiedzy od skryby czy duchownego to rzeczywiście wyglądało by lepiej niż to co jest teraz. Co do zmęczenia to powinno zależeć od kondycji i siły postaci w końcu człowiek im silniejszy tym może dłużej wytrzymać z ciężarem na plecach. A co do tej kuchni to czy to do końca dobry pomysł bo przecież armia im gorzej karmiona tym groźniejsza xD

Edit: @matigeo z tą kuchnia to był tylko żart a poza tym nie chodziło mi o brak żywności tylko o jej jakość.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Marca 02, 2011, 17:25:12
Ta ,walczy, bo może zyskać żarcie w obozie wroga :D Wywal cale żarcie z ekwipunku i zostaw im tylko zboże, zobaczysz, jak bardzo morale Ci wzrośnie xD
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Marca 02, 2011, 17:38:58
Nie jestem specjalistą w sprawach płatnerstwa i internet też nie zawsze jest najlepszym źródłem informacji:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbroja_pe%C5%82na) ale co by nie mówić ruchy w takiej zbroi jak na obrazkach były trochę skrępowane nie mówiąc już o biegu pełnym sprintem co ma miejsce w grze (o doganianiu lekkiej piechoty przez ciężkozbrojnych już parę razy tu pisano). Więc nasz wojak może przebiec mapę kilka razy wzdłuż i wszerz a potem i tak walczy sprawnie jakby dopiero co przybył na pole walki. Trochę to dziwne prawda ?! Dobrym rozwiązaniem takich "absurdów"  było by dodanie wskaźnika zmęczenia który w zależności od obciążenia i czasu naszego wysiłku spowalniał by trochę szybkość i ruchy postaci. 

Niedawno odkryłem lekarstwo na okute w żelazo żabki: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=6972.0 Puszki ruszają się jak muchy w smole, i chociaż są niesamowicie wytrzymałe, muszą się naprawdę nabiegać żeby dogonić swojego fraga :D

A co do zmęczenia: wykonalne, ale prowadziłoby do absurdów, i na pewno zabrałoby rozgrywce dużo dynamiki.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 02, 2011, 21:19:17
O i to na pewno by dynamiki zabrakło Hofiko. A tak w ogóle to rycerze byli rygorystycznie szkoleni więc takie przebiegnięcie mapki w te i te nie mogłoby być problemem XD (oczywiście żartuje) ale tak czy owak i tak powinni długo wytrzymywać na polu walki, skoro taka bitwa potrafiła trwać kilka dni, jak nie lepiej.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Marca 02, 2011, 21:39:18
Jak to nie? Bija się od godziny od 8 rano do południa, potem uczta, następnie znowu bitwa, w nocy sen, a jak ktoś dołącza to wychodzą do bitwy od nowa xD Myślisz ,że czemu po dołączeniu do bitwy rozgrywa sieją od początku?;)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 02, 2011, 21:46:31
matigeo nie rozwalaj mnie xD mówiłem o rl life, a to, że robią sobie tam czas wolny żeby najeść się i wyspać to ja wiem :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Marca 02, 2011, 21:59:46
Parę dni..... takie rzeczy to tylko w M&B xD Bitwa pod Grunwaldem, największa bitwa średniowiecza, trwała 10 godzin. Ja bym się zmęczył, gdybym miał przez ten czas maszerować, a oni walczyli, i to w 40 stopniach..... i w potężnych zbrojach...... niemniej jednak zmęczenie to przesada.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 03, 2011, 10:13:14
No ale wiesz. W tej walce głównie Krzyżacy byli zmęczeni, bo czekali na Polskie siły, które siedziały sobie w kościółku :D
A co do zmęczenia to raczej ot nie ma nic od rzeczy bo oni walczyli liniowo (mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi) ale powiem dokładniej żeby nie było niedomówień. Chodzi mi o to, że najpierw musiał paść pierwszy szereg, potem drugi, trzeci itd.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Marca 03, 2011, 10:28:26
Zanim zaczniecie takie głupoty wypisywać to radziłbym sięgnąć do fachowej literatury... Walka "liniowo" w XV wieku? No panowie...

A poza tym, czy to temat dotyczący średniowiecza czy M&B?
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Marca 03, 2011, 13:13:49
Nie utożsamiajmy średniowiecznej Europy z Calradią. Wspólna jest technologia i system feudalny.
Na przykład sam fakt braku religii oraz 'siły wyższej' w postaci Papiestwa zmienia diametralnie średniowieczno-podobny świat.
Odróżniajmy idiotyzmy techniczne od swojego widzimisię co do świata przedstawionego.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 03, 2011, 22:44:58
No dobra, może i źle się trochę wyraziłem. Chodziło mi o to, że raczej wszyscy od razu nie walczyli, tylko najpierw Ci którzy byli z przodu musieli np. zginąć, żeby następni mogli wejść do walki.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Marca 04, 2011, 13:23:17
Tak to walka wygląda w Mediewal 2 TotalWar :P Nie walczyli raczej ci co jeszcze nie dostali rozkazu do ataku :)


PS.Temat jest o absurdach w M&B ale im dłużej go rozwijamy tym bardziej absurdalne są nasze posty.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Shagrath w Marca 05, 2011, 11:56:59
Hehe. Trafna uwaga i święta prawda.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: selwek w Stycznia 29, 2012, 20:41:15
Tyle tutaj propozycji padło ,że z tego ine moda zrobić ale nową gre! :)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Vallir w Stycznia 30, 2012, 17:15:38
Co do ilości bandytów w pułapce włączcie sobie cheaty i: ctr+ L, aż wbijecie 2043 lvl. Wtedy w napadach będzie po 2000 bandytów.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: niejestsuper w Lutego 01, 2012, 14:09:09
Myslalem, ze poczytam sobie cos o grze...
Mam kilka moze nie absurdow ale coz:
1. Szczekajacy pies, gdy wchodzimy do miasta. Nie widac go, chociaz slychac jakby stal gdzies kolo nas.
2. Konie ktore sa w miescie. Nie wiem po co one tam sa. Tak samo zbroje i bronie ktore leza na 'wystawie'. Powinno dac sie je ukrasc, wtedy straz by nas gonila lub cos takiego.
3. Katapulty. Katapulta stoi a my co? Zapieprzamy 100+ oddzialem po drabinie :)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 01, 2012, 16:14:27
Konie to nic, ludzie na arenie też stoją i nie można pogadać :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 01, 2012, 19:58:25
Myslalem, ze poczytam sobie cos o grze...
Mam kilka moze nie absurdow ale coz:
1. Szczekajacy pies, gdy wchodzimy do miasta. Nie widac go, chociaz slychac jakby stal gdzies kolo nas.
2. Konie ktore sa w miescie. Nie wiem po co one tam sa. Tak samo zbroje i bronie ktore leza na 'wystawie'. Powinno dac sie je ukrasc, wtedy straz by nas gonila lub cos takiego.
3. Katapulty. Katapulta stoi a my co? Zapieprzamy 100+ oddzialem po drabinie :)

1. To raczej nie jest absurd, pies może być wszędzie, np. za murkiem, w budynku i niekoniecznie dane nam jest go zobaczyć, zamierzenie gry. To tak, jakbyś szedł ulicą i pies by zaszczekał zza budynku, który jest ogrodzony, nie mógłbyś wejść i go zobaczyć.
2. Również nie nazwałbym tego absurdem, wszystko to stoi na wystawie, żeby gra była realistyczna, a to, że nie da się nic ukraść, można wytłumaczyć tym, że nasza postać jest honorowa bądź wie, że nie ma szans(pilnują tego).
3. Tutaj pół na pół, to że stoi możemy wytłumaczyć tym, że wcześniej nasi ludzie strzelali do zamku i również niekoniecznie dane jest nam to zobaczyć w grze, natomiast często widzimy płonące budynki, czy wyrwy w murach, w końcu oblężenie w tej grze trwa przynajmniej jeden dzień. Właśnie tutaj się zgodzę, zapieprzanie rycerzami w pełnych zbrojach po wąskiej drabinie jest absurdalne, taka drabina załamałaby się pod naciskiem tylu osób, po drugie kto widział, żeby rycerze pchali się razem z hołotą na pierwszy ostrzał, ja rozumiem, że możemy im dać rozkazy postoju, ale równie dobrze mogą wbijać na murki, powinni automatycznie się zatrzymać  i odrzucać rozkaz pierwszeństwa ataku. Jednak to inny świat i tam wszystko jest możliwe, nie ma nawiązania do historycznych wydarzeń, to tak jak Gwiezdne Wojny.

Cała ta gra, to dla mnie jeden absurd, samo kupno jej jest opłacalne tylko do modów i multi, w porównaniu do innych to "odgrzewany kotlet", który miał napełnić kieszenie turków.
Ale cóż, dam taki przykładowy absurd na teraz, jak coś sobie przypomnę, to dodam więcej:
1. Lanca, która przy nachyleniu wnika w przeciwnika jak w masełko, po czym zostaje w naszych rękach i jest gotowa do dalszego użytku. Logiczne jest, że taką lancą można się posłużyć tylko raz, bo albo się złamie, albo wbije się i będziemy musieli ją od razu odrzucić, bo spadniemy z rumaka.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 03, 2012, 23:04:29
1. Zwykły kowal, chłop, myśliwy rekrutuje chłopów z wiosek :D
2. Możliwość wymówienia przysięgi wasalstwa.
3. Po prostu oblężenia. Wiadomo, że są POTWORNIE uproszczone ale bez przesady, 200 chłopa wspina się po jednej drabinie i tłuką się na samej górze :D
4. Odporność rycerzy na łuczników (nie zapominajmy o słynnej bitwie jak to łucznicy angielscy roznieśli rycerzy francuskich - przecież ci rycerze mieli zbroje!), celność łuczników.
5. Możliwość stworzenia własnego królestwa (w realu gdyby "ktoś" zrobił taki żarcik królowi to wysłałby wszystko co ma, żeby zająć buntownika i może nawet miały poparcie innych królestw).
6. Słabe AI lordów (jak jest wojna to konieczne atakują wszystko co się rusza o ile mają odpowiednio liczne wojska, niezależnie czym by to "coś" było - np. my na poziomie relacji z lordem 100 -.-). Nasza postać może robić co jej się żywnie podoba, a lordowie nie.
7. Używanie dwuręcznych mieczy w walce na koniu - o ile mi wiadomo to mieczy w ogóle się rzadko używało w średniowieczu (miały charakter symboliczny), a co dopiero ogromnych i to jeszcze na koniu.
8. Rycerz spada z konia, po czym wstaje i biega - w realu zbroja była tak ciężka, że spadek rycerza z konia z reguły równał się skręceniu karku.
9. Możliwość złapania wrogiego króla i wsadzenia go do lochu HAHAHAHAHAHA
10. W ogóle coś takiego jak "Prawo do rządzenia". W realu jak się nie urodziłeś jako szlachcic to nie mogłeś zostać królem, koniec kropka (no chyba, że wyrżnąłbyś wszystko co się rusza co oczywiście jest niemożliwe - w MB jesteśmy supermenami, więc możemy xDD).

Jak sobie przypomnę więcej to napiszę :D
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 04, 2012, 09:56:17
W średniowieczu używało sie mieczy, ale nie dwuręcznych ^^

Jak rycerz spadł z konia, to ta zbroja była taką puchą że go osłoniła.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 04, 2012, 14:54:05
Jesteś bardzo zabawny, już na mistrzów Cie wysyłam...

@Wut ktoś upa skasował
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 04, 2012, 17:25:37
1. Zwykły kowal, chłop, myśliwy rekrutuje chłopów z wiosek :D
2. Możliwość wymówienia przysięgi wasalstwa.
3. Po prostu oblężenia. Wiadomo, że są POTWORNIE uproszczone ale bez przesady, 200 chłopa wspina się po jednej drabinie i tłuką się na samej górze :D
4. Odporność rycerzy na łuczników (nie zapominajmy o słynnej bitwie jak to łucznicy angielscy roznieśli rycerzy francuskich - przecież ci rycerze mieli zbroje!), celność łuczników.
5. Możliwość stworzenia własnego królestwa (w realu gdyby "ktoś" zrobił taki żarcik królowi to wysłałby wszystko co ma, żeby zająć buntownika i może nawet miały poparcie innych królestw).
6. Słabe AI lordów (jak jest wojna to konieczne atakują wszystko co się rusza o ile mają odpowiednio liczne wojska, niezależnie czym by to "coś" było - np. my na poziomie relacji z lordem 100 -.-). Nasza postać może robić co jej się żywnie podoba, a lordowie nie.
7. Używanie dwuręcznych mieczy w walce na koniu - o ile mi wiadomo to mieczy w ogóle się rzadko używało w średniowieczu (miały charakter symboliczny), a co dopiero ogromnych i to jeszcze na koniu.
8. Rycerz spada z konia, po czym wstaje i biega - w realu zbroja była tak ciężka, że spadek rycerza z konia z reguły równał się skręceniu karku.
9. Możliwość złapania wrogiego króla i wsadzenia go do lochu HAHAHAHAHAHA
10. W ogóle coś takiego jak "Prawo do rządzenia". W realu jak się nie urodziłeś jako szlachcic to nie mogłeś zostać królem, koniec kropka (no chyba, że wyrżnąłbyś wszystko co się rusza co oczywiście jest niemożliwe - w MB jesteśmy supermenami, więc możemy xDD).

Jak sobie przypomnę więcej to napiszę :D

1.- Myślę, że wtedy wystarczyło mieć kasę i nic nie stało na przeszkodzie, żeby taki wieśniak służył za pieniądze każdemu, więc absurd raczej nie. Ale skoro wystarczy mieć pieniądze, to dlaczego podczas gry nie widzimy innych poszukiwaczy przygód, którzy są podobni do nas, mają swoje małe oddziały i też starają się o wasalstwo? To nazwałbym absurdem.
2.+ Prawda, składamy przysięgę wiecznej wierności i później ją odwołujemy bez żadnej kary - absurd.
3.+ Prawda, rycerze, hołota, wszystko wymieszane męczy drabinę, która powinna się załamać ze względu na ułożenie.
4.- Wyobraź sobie, że rycerze mieli pancerz ze stali na kilka milimetrów, wątpię, żeby strzała przebiła się przez taką zbroję, w średniowieczu łucznicy byli efektywni przeciwko motłochowi, nie każdego było stać na zbroję(kosztowała ona kilka wiosek), a więc to nie jest absurd.
5. +Być może, nigdy nie zakładałem królestwa, jeśli po takim zagraniu król ma ta gdzieś i nie męczy nas atakami, to jest to absurdem.
6. +Prawda, lord zamiast stać na tyłach, to bawi się w rycerzyka i idzie na całość w tłum.
7.- To Calradia, a nie Europa, powinniśmy przymrużyć oko na to, czym się walczyło w średniowieczu, a czym tu, dźwiganie tej broni na koniu jest możliwe(z trudem), więc to nie absurd, bardziej bym się przyczepił do tego, jak nasza postać tym wymachuje,   wygląda to, jakby miała plastikowy mieczyk z zabawkowego, a nie ciężki oręż.
8. +Prawda, rycerz po upadku nie był już zagrożeniem, bo ciężka zbroja nie pozwoliłaby mu wstać, a tutaj zbiera się, jakby nic na sobie nie miał.
9.- To nie absurd, fakt, że dziwnie to wygląda, ale jest możliwe. Natomiast absurd to to, że król ma niewiele większą obstawę niż jego słudzy, powinien mieć przynajmniej 400 ludzi i w dodatku robi tą samą pracę, co wasal, patrole itp.
10.- Nie wiemy jaka była struktura Calradii, nie wiem, czy w grze obija się o oczy(nie uszy), że trzeba być kimś, aby mieć pewne prawa, to nie absurd.

Coś od siebie:
1. Śmiercionośne i absurdalne turnieje. Ludzie nawalają się tam siekierami z żelaznymi trzonkami, rzucają ostrymi oszczepami itp., a jakby tego było mało, sam król w tym uczestniczy.
2. Wszyscy boją się bandytów? Kiedy wchodzimy do miast, nieraz atakują nas bandyci, wszystko byłoby ok, ale podczas walki miasto jest puste, a po ich pokonaniu ludzie wracają na ulicę(w tym strażnicy).
3. Możliwość wejścia do sali króla/lorda. Nie muszę tłumaczyć.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 07, 2012, 22:10:46
W średniowieczu używało sie mieczy, ale nie dwuręcznych ^^

Jak rycerz spadł z konia, to ta zbroja była taką puchą że go osłoniła.
Nie używało się :)
To zależy jak upadł ale w większości wypadków walił głową o ziemię i skręcał sobie kark, a nawet jak nie umierał to nie mógł już wstać, a wtedy go dobijali (bo zbroja nie chroniła wszystkich części ciała i wrogowie doskonale o tym wiedzieli).
Jesteś bardzo zabawny, już na mistrzów Cie wysyłam...
Dziękuję!
1.- Myślę, że wtedy wystarczyło mieć kasę i nic nie stało na przeszkodzie, żeby taki wieśniak służył za pieniądze każdemu, więc absurd raczej nie. Ale skoro wystarczy mieć pieniądze, to dlaczego podczas gry nie widzimy innych poszukiwaczy przygód, którzy są podobni do nas, mają swoje małe oddziały i też starają się o wasalstwo? To nazwałbym absurdem.
2.+ Prawda, składamy przysięgę wiecznej wierności i później ją odwołujemy bez żadnej kary - absurd.
3.+ Prawda, rycerze, hołota, wszystko wymieszane męczy drabinę, która powinna się załamać ze względu na ułożenie.
4.- Wyobraź sobie, że rycerze mieli pancerz ze stali na kilka milimetrów, wątpię, żeby strzała przebiła się przez taką zbroję, w średniowieczu łucznicy byli efektywni przeciwko motłochowi, nie każdego było stać na zbroję(kosztowała ona kilka wiosek), a więc to nie jest absurd.
5. +Być może, nigdy nie zakładałem królestwa, jeśli po takim zagraniu król ma ta gdzieś i nie męczy nas atakami, to jest to absurdem.
6. +Prawda, lord zamiast stać na tyłach, to bawi się w rycerzyka i idzie na całość w tłum.
7.- To Calradia, a nie Europa, powinniśmy przymrużyć oko na to, czym się walczyło w średniowieczu, a czym tu, dźwiganie tej broni na koniu jest możliwe(z trudem), więc to nie absurd, bardziej bym się przyczepił do tego, jak nasza postać tym wymachuje,   wygląda to, jakby miała plastikowy mieczyk z zabawkowego, a nie ciężki oręż.
8. +Prawda, rycerz po upadku nie był już zagrożeniem, bo ciężka zbroja nie pozwoliłaby mu wstać, a tutaj zbiera się, jakby nic na sobie nie miał.
9.- To nie absurd, fakt, że dziwnie to wygląda, ale jest możliwe. Natomiast absurd to to, że król ma niewiele większą obstawę niż jego słudzy, powinien mieć przynajmniej 400 ludzi i w dodatku robi tą samą pracę, co wasal, patrole itp.
10.- Nie wiemy jaka była struktura Calradii, nie wiem, czy w grze obija się o oczy(nie uszy), że trzeba być kimś, aby mieć pewne prawa, to nie absurd.

Coś od siebie:
1. Śmiercionośne i absurdalne turnieje. Ludzie nawalają się tam siekierami z żelaznymi trzonkami, rzucają ostrymi oszczepami itp., a jakby tego było mało, sam król w tym uczestniczy.
2. Wszyscy boją się bandytów? Kiedy wchodzimy do miast, nieraz atakują nas bandyci, wszystko byłoby ok, ale podczas walki miasto jest puste, a po ich pokonaniu ludzie wracają na ulicę(w tym strażnicy).
3. Możliwość wejścia do sali króla/lorda. Nie muszę tłumaczyć.
A ja myślę, że nie wystarczyło mieć kasy, bo:
a) od kiedy chłop mógł zarabiać kasę?
b) Feudalizm polegał na hierarchii, w której nie mogłeś zbytnio awansować (no chyba, że z lorda na generała itp.), czyli kowal nie mógł nagle stać się lordem czy coś. Oczywiście na samym początku król rekrutował ludzi w wioskach i potem ci dostawali tytuły (bo skądś się rycerstwo musiało wziąć).
Każda zbroja miała słabe punkty i łucznicy o tym wiedzieli, kiedy rycerze zostali unieruchomieni to rozwalenie ich nie było problemem (to tak jak z czołgiem - czołg bez osłony piechoty jest bezbronny).
Co do punktu 7-go - no właśnie chodziło mi ogólnie o używanie dwuręcznych mieczy w walce. Nie wiem po co rycerz miałby sobie jeździć na koniu w środku bitwy z takim mieczem i bawić się w utrzymanie go w rękach, a nie w walkę.

1) +
2) +
3) +

Właśnie sobie przypomniałem o jednym - uczestnictwo wodza w bitwach. O ile się nie mylę to w bardzo dawnych czasach walczyło się tak, że wódz pędził w pierwszym szeregu i "ura" na wroga. Wódz w średniowieczu stał sobie z tyłu na wzgórzu i kierował bitwą. O ile NASZA postać może robić co jej się podoba to jednak lordowie komputerowi powinni jednak siedzieć na tyłach, i gdy zobaczyliby, że udało nam się na tyły podjechać powinni mieć możliwość ucieczki (wtedy ucieczki lordów po bitwach byłyby realne, a nie że lord został rozjechany przez konie, przecięty mieczem 3 razy i rozstrzelany na wszystkie strony, a po tym napis: "ogłuszony, lord uciekł" lol
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Young w Lutego 10, 2012, 00:08:02
Nie czytałem wszystkiego, może było :D nie bijcie ^^
1. Koń i góra - jak na koniu można wejśc pod prawie pionową ścianę oO ?
2. Trafienie włócznią do rzucania - każdy z nas pewnie dostał takową włócznią w głowę i z takim wystającym kij z przodu głowy walczył nadal ... przecież każdy lubi miec więcej w głowie ;)
3. Spadek z murów obronnych kosztuje max 15 HP .... Przecież z takiej wysokości, w zbroi człowiek połamałby sie -.- ...
4. DREWNIANY kij blokuje uderzenie od góry Berdyszem od Veagirskiego Strażnika ... nie trzeba nic tłumaczyc ...
5. Wjechanie koniem w przeciwnika uderza go, nie zadając obrażeń. Gdy by ktoś w prawdziwym świecie wjechał w Ciebie koniem, już raczej byś się tak prędko nie podniósł ...
6. Tarcza okrągła o wielkości 79 zakrywa klatę piersiową, ale nie da się w ogóle takiego trafic, ew. tylko w stopy za 10HP ...
7. I najlepsze ... koń może dostac 10 strzał w głowę, ale nadal będzie ostro posuwał po polu bitwy ...
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 10, 2012, 08:01:36
Ludzie to jest graaaaaa. Idzźcie w heroesach szukać niestyczności historycznej :P
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lutego 10, 2012, 16:33:17
Cytuj
Trafienie włócznią do rzucania - każdy z nas pewnie dostał takową włócznią w głowę i z takim wystającym kij z przodu głowy walczył nadal ... przecież każdy lubi miec więcej w głowie ;)
To jest raczej dla jaj...
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Young w Lutego 10, 2012, 22:53:48
Dla jaj, nie dla jaj - mimo wszystko absurd.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 10, 2012, 23:42:31
Ludzie to jest graaaaaa. Idzźcie w heroesach szukać niestyczności historycznej :P
Człowieku, to tylko temat jeden spośród tysięcy, nie podoba się, to nie wchodź, akurat z przyjemnością mi się czyta, znajduje i komentuje absurdy.

Nie czytałem wszystkiego, może było :D nie bijcie ^^
1. Koń i góra - jak na koniu można wejśc pod prawie pionową ścianę oO ?
2. Trafienie włócznią do rzucania - każdy z nas pewnie dostał takową włócznią w głowę i z takim wystającym kij z przodu głowy walczył nadal ... przecież każdy lubi miec więcej w głowie ;)
3. Spadek z murów obronnych kosztuje max 15 HP .... Przecież z takiej wysokości, w zbroi człowiek połamałby sie -.- ...
4. DREWNIANY kij blokuje uderzenie od góry Berdyszem od Veagirskiego Strażnika ... nie trzeba nic tłumaczyc ...
5. Wjechanie koniem w przeciwnika uderza go, nie zadając obrażeń. Gdy by ktoś w prawdziwym świecie wjechał w Ciebie koniem, już raczej byś się tak prędko nie podniósł ... - u mnie zadaje...
6. Tarcza okrągła o wielkości 79 zakrywa klatę piersiową, ale nie da się w ogóle takiego trafic, ew. tylko w stopy za 10HP ...
7. I najlepsze ... koń może dostac 10 strzał w głowę, ale nadal będzie ostro posuwał po polu bitwy ...
Przekreślone to powtórki.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 11, 2012, 09:03:33
Dobre jest też jak jade na koniu ~40/h zamacham sie i moim 2h mieczem (co już jest absurdem) i zatrzymuje mój cios grabieżca swoją pałką :)
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Young w Lutego 11, 2012, 12:21:40
Hahahhaha :D fakt, to jest genialne.
Post wyżej - u mnie też zadaje, ale np. po 2HP ...
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 11, 2012, 16:39:20
Możliwość wydawania rozkazów królom i wasalom podczas turniejów - nie trzeba tłumaczyć, byle wieśniak, byle obcy, a głowa państwa go słucha.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 11, 2012, 22:28:23
I tak największym absurdem jest koń Arab w świecie, w którym nie ma Arabów ;) Jak można wymyślić coś tak demonicznego?
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 11, 2012, 23:14:48
I tak największym absurdem jest koń Arab w świecie, w którym nie ma Arabów ;) Jak można wymyślić coś tak demonicznego?
Jak są Indianie w Ameryce, to może być i Arab w Calradii ^^.
Swoją drogą ciekawe rozwiązanie, pustynia oddzielona stepami od wiecznej zmarzliny.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: ałtsajder w Lutego 11, 2012, 23:17:20
Możliwość wydawania rozkazów królom i wasalom podczas turniejów - nie trzeba tłumaczyć, byle wieśniak, byle obcy, a głowa państwa go słucha.
Byle wieśniak nie mógł uczestniczyć w turniejach, walczyć ze szlachtą, a co dopiero z Królem.Nawet podniesienie ręki przez szlachcica mogłoby doprowadzić do tego, że dyndał na szubienicy, a tu?hehehe....

Możliwość wparowania do miasta, wyrżnięcia straży, uwolnienia więźniów, a następnie, jak gdyby nigdy nic, spacerowanie sobie po dziedzińcu...Nawet do zamku nas wpuszczą :D

Zatrzymywanie się rozpędzonego konia przy sojuszniku - przecie to też "człowiek", więc dlaczego nawet się nie przewróci?

Kieszonkowe kopie :D Gdzie oni je trzymają?;p

Jak są Indianie w Ameryce, to może być i Arab w Calradii ^^.
Swoją drogą ciekawe rozwiązanie, pustynia oddzielona stepami od wiecznej zmarzliny.
Gorzej, jakby to pustynia sąsiadowała ze zmrożona tundrą :p
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 12, 2012, 02:04:21
1. (Przeglądałem temat i nie zobaczyłem tego absurdu, więc dopiszę) Lord został ogłuszony i zdołał uciec("Zabili go i uciekł":)). Oczywiście, że można to tłumaczyć tym, że leży wśród niedobitków i żołnierze wroga go nie dostrzegli, ale wyklucza to przeszukiwanie martwych po każdej bitwie(szukanie łupów), co oznacza, że nasi "sprzątają".
2. Wytrącenie z równowagi rycerza - jeśli jest z tarczą, wątpię, żeby ot kopek mu coś zrobił, natomiast w ciężkiej zbroi może zachwiać(w co wątpię), ale wtedy zaliczyłby glebę, bo jest ciężki, a nie stracił równowagę.
3. Zwycięzca turnieju wchodzi na elitarną ucztę królestwa - idiotą trzeba być, żeby wpuścić nieznajomego, bo wygrał turniej, a co jeśli to zabójca i ma nóż pod pazuchą?
4. Agresywny opój zawsze atakuje tylko nas, mimo że koło niego stoją inni.(bez tego "zawsze" nie byłby absurd)
5. Wykrywanie kryjówek na mapie strategicznej - chyba nie po to nazywa się kryjówką, żeby wypatrzyć ją z kilku km na mapie(mapa strateg. to w rzeczywistości daleki dystans). Ogólnie nawet z kilkudziesięciu metrów nie dałoby się jej dojrzeć, skoro dodatkowo jest trudno dostępna, schowana(tłumaczy to fakt, że może wejść tam kilku ludzi).
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lutego 12, 2012, 02:39:01
1. Dlatego ja ustawiłem to sobie na zero...
3. A straże to niby po co?
4. Tych opojów mogliby wywalić...
5. Jakoś trzeba by ją znaleźć, no nie?
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: SindrePL w Lutego 12, 2012, 10:02:55
Mnie najbardziej wnerwia atak z lancy mianowicie :
Jadę sobie na Rumaku. Przy max prędkości Przytrzymuję LPM aby zadać cios lancą.
A tu bęc. Ktoś swoim mieczykiem idealnie zablokował moją lancę. Z mojej strony jedynie dziwne stęknięcie a przeciwnik nawet się nie poruszył...
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 12, 2012, 12:22:28
1. Jakich niedobitków? A jak podjadę do lorda, wsadzę mu włócznię w głowę i poczekam sobie aż bitwa się skończy to on oczywiście ucieknie :D
3. Kogo obchodzą straże? Samo uczestnictwo w turniejach jest śmieszne, a co dopiero wjazd na największą imprezę królestwa.
4. To taki queścik urozmaicający rozrywkę oczywiście powtarzający się w kółko (no ale w tej grze wszystko jest cykliczne).
5. Co do kryjówek to myślę, że po prostu to jest pewne uproszczenie, te całe wyszukiwanie z pomocą zwiadowców, wywiady środowiskowe itp. - tego wszystkiego jest w domyśle, a efektem końcowym jest po prostu znalezienie tej kryjówki. Dodam jeszcze, że ten quest jest zbugowany, bo jak włączycie cheaty, wciśniecie CTRL+T, po zaakceptowaniu questa to kryjówka się nie pojawia tam gdzie lord o tym gadał tylko gdzieś w kosmosie xD
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lutego 12, 2012, 12:45:45
Jakby to wszystko o czym piszecie zastąpione było realizmem, to byście sie srali że trudno sie gra i powstały by mody upraszczające gre :P
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Fifix w Lutego 12, 2012, 18:53:01
1. Dlatego ja ustawiłem to sobie na zero...
3. A straże to niby po co?
4. Tych opojów mogliby wywalić...
5. Jakoś trzeba by ją znaleźć, no nie?
Masz pojęcie, co to jest absurd? Co ustawiłeś sobie na 0, nie rozumiem tego zdania? Straże, hmm, chciałeś obalić absurd z tym zabójcą na ucztach, więc jesteś w błędzie, bo straż jest daleko od zebranych, taki zabójca atakuje nagle, że nawet straż by się prędzej zesrała niżeli dobiegła, a król miałby nóż w gardle, natomiast sztylet można spokojnie ukryć w kolczudze. Opoje, mogliby wywalić..., mam rozumieć, że to taki komentarz, co do zmian w grze, tematy Ci się pomyliły. Kryjówka, Jakoś trzeba by ją znaleźć, zauważ, że tego typu wypowiedzi nie obalają absurdów, na początku tematu ktoś napisał, że lordów nie da się zabić, choćby im ładować strzały prosto w głowę, przebijając ją w kilku miejscach mózg, czy siekając tasakiem, odpowiedzią na tą było zdanie, że przy takim założeniu save(zapis w grze) jest absurdem i że to po prostu zamierzenie gry - moim zdaniem mylił się, bo absurdów doszukujemy się podczas rozgrywki, a nie naciskając Esc na klawiaturze i grzebiąc w menu, czy przy zapisywaniu gry. Zresztą przeczytajcie sobie tą wypowiedź:
To nie absurd tylko założenie gry. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że save to absurd.
W każdej grze doszukujemy się absurdów, porównując, jak było w danej epoce, jeśli jednak gra jest fantastyczna/fikcyjna, czyli potwory, statki itd., to temat z absurdami nie wypali. Natomiast gry: GTA, Twierdza, itp. są jak najbardziej podatne. Denerwują mnie również wypowiedzi odwzorowujące, jak wyglądałaby gra po umieszczeniu w niej absurdu, że nie dałoby się grać, bo np. wszyscy lordowie padli, no ok, ale czy ja pisząc absurd domagam się: "Wprowadźcie go do gry!!!" - Nie. Nie domagam się, żeby on wszedł w życie, ja go tylko wypisuję, po to jest temat. Dużo jest tu wypowiedzi typu: "Zastanów się, jakby wyglądała gra...", co jest nie na miejscu, bo tworzy się offtop.

Mnie najbardziej wnerwia atak z lancy mianowicie :
Jadę sobie na Rumaku. Przy max prędkości Przytrzymuję LPM aby zadać cios lancą.
A tu bęc. Ktoś swoim mieczykiem idealnie zablokował moją lancę. Z mojej strony jedynie dziwne stęknięcie a przeciwnik nawet się nie poruszył...
To nie ten temat, wypisz to np. w plusach i minusach Wb albo w tematach typu "Co Ci się nie podoba w Wb" o ile jest, bo ten pierwszy jest nawet podklejony.

Teraz do Lycha4
1. Chodziło mi o przeszukiwanie ogłuszonych(to są niedobitki) i zabitych po bitwie. wsadzę mu włócznię w głowę i poczekam sobie aż bitwa się skończy to on oczywiście ucieknie :D - bardzo dobre wytłumaczenie i nawet lepsze od mojego.
3. Właśnie, po co tu się doszukiwać jakiś strażników, skoro samo wpuszczenie na uroczystość nieznajomego, który wygrał turniej jest tu stuprocentowo absurdalne.
4. Queścik, nie quesćik, ale absurdem jest.
5. Wątpię, żeby zwiadowcy pchali się w trudno dostępne obszary, oni po prostu wypatrują czego na horyzoncie(np. wroga), zresztą samo poruszanie sugeruje, że nie ma patyczkowania, jedziemy przed siebie.

Jakby to wszystko o czym piszecie zastąpione było realizmem, to byście sie srali że trudno sie gra i powstały by mody upraszczające gre :P
Nie sralibyśmy, bo nie chcemy, żeby tak było, po prostu wypisujemy absurdy, nic więcej, żadnych chęci.
Tytuł: Odp: Absurdy Mount&Blade Warband
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Lutego 20, 2012, 21:10:45
5. Wątpię, żeby zwiadowcy pchali się w trudno dostępne obszary, oni po prostu wypatrują czego na horyzoncie(np. wroga), zresztą samo poruszanie sugeruje, że nie ma patyczkowania, jedziemy przed siebie.
Wydaje mi się, że jakby dostali zadanie "zlokalizowania KRYJÓWKI" to na 100% właziliby w każdą dziurę, żeby ją znaleźć tylko takie małe ale - o jakich kryjówkach mówimy? Takich w stylu Robin Hooda, że mamy gęsty las, gdzie nic nie widać nawet w dzień i jak się odsłoni drzewka i pójdzie dalej ścieżką to znajdzie się obóz? Nawet Niemcy mieli ogromne problemy ze znalezieniem polskiej partyzantki na leśnych terenach, a co dopiero jak mówimy o średniowieczu gdzie lasy były znacznie bardziej gęste.

Wiadomo z historii, że partyzantka bez zapasów z zewnątrz (żywność od wieśniaków/pomoc militarna od kogoś - np. pomoc dla Vietcongu od Ruskich/Chin) nie przetrwa, dlatego w takim queście najbardziej pomocni powinni być wieśniacy, którzy wyjawiliby nam (za drobną opłatą) kryjówkę bandytów. Wiemy też, że bandyci stosunkowo rzadko zmieniali te kryjówki, ponieważ przygotowanie ich trochę trwało. Quest ten można było usprawnić ale autorzy gry woleli go uprościć, chociaż im nie wyszło (z powodu porąbanych spawnów tychże kryjówek). Moim zdaniem kryjówki powinny ISTNIEĆ, a dokładniej pojawiać się dopiero, wtedy gdybyśmy pogadali z wieśniakami o ich położeniu (wtedy zgodnie ze skryptem kryjówka powinna się spawnować).

Co o tym myślicie?

P.S. - co do agresywnego oprycha w karczmie/tawernie. Chciałbym też dodać, że w tawernach nie czuć typowego klimatu jaki był w takich miejscach, to nie są karczmy jak te w np. Piratach z Karaibów, gdzie w wyniku pijaństwa wszyscy zaczynali się bić niczym w westernach (lub nasza szlachta w naszych karczmach). Wtedy taką nagrodę mógłby dostać jakiś kozak, który wparowałby, spuścił by wszystkim łomot i przywrócił ład. Oczywiście to strasznie dużo roboty dla programistów, a w M&B questy nie odgrywają jakiejś większej roli - wykonujemy je na początku gry, żeby troszkę podreperować nasz portfel i nastawienie lordów do nas - to tyle. Później to już tak naprawdę tylko polityka, polityka i jeszcze raz polityka (nie wiem jak wy ale w momencie kiedy zostałem królem praktycznie nie walczę, bo ogłaszam się marszałkiem, zwołuję chłopaków i to oni dla mnie walczą, a ja sobie siedzę i oglądam bitwę - jak mi się znudzi to przywalę komuś toporem i tyle :D).