Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Multiplayer => Wątek zaczęty przez: ignatus w Kwietnia 24, 2010, 19:17:37

Tytuł: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Kwietnia 24, 2010, 19:17:37
Mam spory problem, wiem ze moze sie wydawac ze to wynika z mojego małego stazu w W&B Warband Multiplayer ale gram intensywnie w Warbanda od 3 dni w sieci i mam nieciekawe wrażenie ze wszyscy sa ode mnie szybsi..Mam ping w okolicy 100, gra chodzi bardzo płynnie a mówie o sytuacjach które prezrabiałem 100razy - podobne uzbrojenie i pancerz równoczesnie rozpoczynam atak ale przeciwnik jest duuużo szybszy..Od czego to zależy?Nawet kiedy ja mam zero pancerza i lekką szable to ktoś z dwuręcznym toporem i tak zadaje szybciej ciosy..Czy jest jakaś technika szybszego uderzania,czy mam coś z kompem czy po prostu musze sie nauczyc??..Zdarza mi sie wygrywac pojedynki ale widze wyraźnie że przeciwnicy zadają szybsze ciosy tą samą bronią- mój zawsze wykonuje zamach za glowe,chwila przerwy i cios- w tym czasie jestem siekany..
Tak mnie to denerwuje , że nie potrafie przez to normalnie grac (konnica ani strzelcy mnie nie interesuja) i zaczynam żałować zakupu bo nie mam zadnej przyjemnosci z gry a zagorzałym fanem M&B jestem od roku i spodziewałem sie czegoś lepszego (mówie też ogolnie o walce na koniu,włóczniach które nagle stały sie super skuteczne i ogólnie to zupełnie inna gra w multi niz single- duzo gorsza jesli chodzi o mechanike wg mnie)

Mówiąc krótko- jak wyprowadzać szybsze ciosy w walce wręcz- nie chodzi mi o wyczucie momentu tylko szybkość ruchu..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Petters w Kwietnia 24, 2010, 19:41:46
Chodzi ci o wymachiwanie bronią jak oszalały? :) Możliwe, że gracze stosują technikę, która polega na zaatakowaniu i po chwili przerwaniu tego ataku blokiem (ppm).  Oczywiście jak najszybciej wyprowadzają kolejny atak, który też mogą przerwać. Sam miałem na początku z tym problem, ale kiedy już się tego nauczysz... idzie zauważalnie lepiej.
Jeśli problem nie tkwi w tym, to powinieneś kupować taką broń, który ma największą wartość "szybkości ataku". Bodajże najszybszy jest "krótki miecz ..." u swadianów - 103 sz. at. Przydaje się też "przesuwanie" postaci myszką, aby broń szybciej dosięgnęła wroga.

Powodzenia. :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Kwietnia 24, 2010, 19:43:34
Musisz nauczyć się szybciej reagować i klikać. Wiem głupio to brzmi, ale na początku miałem to samo wrażenie. Po prostu nie zdajesz sobie sprawy, że przytrzymujesz klawisz myszy za długo przed oddaniem ciosy. Tu dochodzi też kwestia myszy, jeśli masz toporny klawisz to wolniej zareaguje niż lekki i wyrobiony, który się praktycznie muska palcem. Po drugie większość graczy gdy zadaje cios dodatkowo "przesuwa" postacią co dodaje też prędkości wyprowadzonemu ciosowi.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Shrama w Kwietnia 24, 2010, 19:46:30
Przy wyprowadzaniu ataku z boku (lewy, prawy) rób dodatkowy ruch myszką w kierunku, w którym podąża cios, możliwe, że w tym tkwi problem. Jeśli jesteś początkującym, nigdy nie miej przygotowanego ataku zawczasu, bo bardzo łatwo jest taką osobę skontrować, wyprowadzaj ataki szybkim kliknięciem myszy. Ważne jest też wyczucie oczywiście. Grasz w Warbanda od trzech dni, pamiętaj jednak, że sporo osób posiadało betę tej gry, więc nie dziw się, że nie będziesz mógł za szybko dorównać tym osobom, które są mocniej zaznajomieni z całą mechaniką walki.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 24, 2010, 19:55:41
Mam ping w okolicy 100

Grając z pingiem 100 masz nikłe szanse z gościem mającym ping 50.

Cytując fragment dobrego poradnika:

Cytuj
A note about ping:
In warband ping numbers seem smaller than other games. If you have 100+ ping, you are in a high lag situation and should expect the game to not behave entirely correct. There have been some slight changes, so it is still possible to manual block, but attacks will seem to come at you faster and you have to react in a smaller window than in a low ping situation. If you are having a lot of trouble playing, check your ping, it might be just that which is causing you problems.

If you have a good ping (~50 or lower), you still have to be somewhat careful of players with a high ping. Occasionally their attacks will be a bit laggy and skip a few frames. Just be extra attentive when you see someone with a rocket high ping, for the most part they will be swinging at air, but the attacks can come suddenly and be a bit laggy.

So overall, it is definitely playable at a higher ping, and some players have really figured out how to do well with it, but  you are going to have a harder time than someone with a low ping. In general you will probably want to use a shield to start out as infantry with a high ping.

Źródło: http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,87133.0.html
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Kwietnia 24, 2010, 20:36:47
Wielkie dzięki za odpowiedzi.Będe walczył dalej :]
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Kwietnia 24, 2010, 21:53:04
Proszę o usunięcie posta.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Kwietnia 28, 2010, 16:05:18
Juz co nieco załapałem:p Fakt że czasami ping mi uniemożliwia prawidłową reakcję ale na serwerach duelowych czasem uda mi sie dojść do połowy rankingu,gdzie wczesniej dobitne ostatnie miejsce :P Szkoda ze całkowicie nie radze sobie w bitwach i team DM- tym samym też nienawidze konnych i (bez obrazy dal forumowiczów) uznaje walke na koniu za frajerstwo- głownie dlatego że 90% moich zgonów to atak w plecy przez konnego co doprowadza mnie do sporej nerwicy..
Mam dodatkowe kilka pytań
1.Czy jest jakis serwer na którym urzadza się bitwy i team DM samych piechórów z bronią białą? Bez koni i zasiegowych broni
2.Czy można tak usatwić rozgrywke,lub na jakimś serwerze sie tak gra żeby bitwa(lub TM) wyglądała jak prawdziwa bitwa- tzn 2 duze grupy biegnące na siebie na w miare pustej prezstrzeni i walka jak w prawdziwej potyczce..Bo to co widze to tragednia, respawny albo poczatkowa lokacja w malych grupkach,daleko od przeciwnika..Nie ma tu klimatu bitwy jak dla mnie, tylko zamieszanie zwykle..
3.Czy mozna jakos anulowac bana na stale na serwerze?Bo kiedy grałem pierwszy raz (dosłownie PIERWSZY wogóle w multi) wszedłem na jeden z sererów duelowych (nie pamietam jak sie nazwywal ale jest najczesciej dostepny),wogóle nie znałem żadnych zasad,uderzylem kogos w plecy i mi walneli bana na stałe-teraz z checia bym tam pograł..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 28, 2010, 16:25:09
1.Czy jest jakis serwer na którym urzadza się bitwy i team DM samych piechórów z bronią białą? Bez koni i zasiegowych broni

Nie spotkałem się. Co nie wyklucza możliwości, że są takie eventy organizowane, na twoim miejscu rozejrzałbym się na oficjalnym forum Warbanda.

2.Czy można tak usatwić rozgrywke,lub na jakimś serwerze sie tak gra żeby bitwa(lub TM) wyglądała jak prawdziwa bitwa- tzn 2 duze grupy biegnące na siebie na w miare pustej prezstrzeni i walka jak w prawdziwej potyczce..Bo to co widze to tragednia, respawny albo poczatkowa lokacja w malych grupkach,daleko od przeciwnika..Nie ma tu klimatu bitwy jak dla mnie, tylko zamieszanie zwykle..

Generalnie tryb Battle w założeniach wygląda tak, jak to opisałeś. A że jest to mało skuteczne... ;)

Anyway - tutaj masz linka do cyklicznego eventu, który ma na celu wprowadzenie do Warbanda trochę realizmu, formacji i ogólnej współpracy:

http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,84283.0.html

Obecnie pomysł zdaje się jest w fazie reaktywowania. Zapewne jakieś pokrewne idee też są wprowadzane w życie, przejrzyj forum. ;)

3.Czy mozna jakos anulowac bana na stale na serwerze?Bo kiedy grałem pierwszy raz (dosłownie PIERWSZY wogóle w multi) wszedłem na jeden z sererów duelowych (nie pamietam jak sie nazwywal ale jest najczesciej dostepny),wogóle nie znałem żadnych zasad,uderzylem kogos w plecy i mi walneli bana na stałe-teraz z checia bym tam pograł..

Jeśli to serwer jakiegoś klanu (np. 22nd duel server) to zapewne możesz napisać prośbę o ułaskawienie na ichnim forum, jeśli to serwer prywatny to jest to trochę większy problem ale obstawiałbym, że sytuacja do odkręcenia. Poszukaj po prostu namiarów na admina.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Chidori w Kwietnia 28, 2010, 18:40:14
 mogę cie nauczyć jak szybciej atakować , napisz : 12288464
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 04, 2010, 10:10:22
Coraz lepiej mi idzie ale nadal kilka elementów rozgrywki bardzo mnie irytuje

1.Automatyczny dobór broni- tzn kiedy mam mniej pieniędzy (swoją drogą jak dokładnie sie je traci?za każde bycie zabitym trace określone siano czy jak?) to automatycznie zmienia mi sie ekwipunek na słabszy-zamiast znikac calkiem.Denerwuje mnie to bo kilka razy przez to zginelem..Np mialem toporki do rzucania sztuk 8.Nagle po respawnie sie okazuje ze mam 4 i jakis durny miecz a o tym nawet nie wiem-zmieniam na nastepna bron a tu zamiast mojego dwureczniaka jakis krotki badziewny mieczyk ktorego wogole nie wybieralem..Nie da sie tego jakos zablokowac?
2.Jeźdzcy z lancami to szczyt lamerstwa dla mnie- co chwile mam od takich atak w plecy..Beznadzieja, gdzie tu jakakolwiek satysfakcja z gry, nie rozumiem takiej strategii rozgrywki..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Maja 04, 2010, 10:16:50
Cytuj
2.Jeźdzcy z lancami to szczyt lamerstwa dla mnie- co chwile mam od takich atak w plecy..Beznadzieja, gdzie tu jakakolwiek satysfakcja z gry, nie rozumiem takiej strategii rozgrywki..

No no. Nie obrażaj wielu dobrych graczy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Mercedess w Maja 04, 2010, 10:23:38
Nie rozumiem dlaczego większość z was tak nie docenia wsparcia kawalerii. Rozumiem, że kierujecie te wyrzuty do osób, które wykorzystując sytuację naliczają sobie fragi zajeżdżając od tyłu. Aczkolwiek istnieją naprawdę dobrzy gracze, przestrzegający jakichś zasad moralnych, a walczą na koniu ze względu na swe upodobania. Poza tym starcie kawalerzysty z piechurem też do najłatwiejszych należeć nie musi.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 04, 2010, 12:34:24
Sam gram ciągle piechurem, i nie raz padłem od konia który mnie zajechał od tyłu.. ale panowie i panie giniecie bo pewnie w 90% przypadków zaraz po rundzie biegniecie " na pałę" na otwarte pole a potem się dziwicie, jeśli tego nie robicie to zaprzyjaźnijcie się z tym klawiszem "~" Który pozwala w grze patrzeć do tyłu. Inną sprawą natomiast jest to że konnica jest teraz przepakowana War Horsy przepakowane, praktycznie nie do zniszczenia , a zwykłe konie bezkarnie omijają sobie pikiniera nawet z najdłuższą piką i mogą go zabić żenada.. Konnica nie powinna mieć żadnych szans w starciu z długimi pikami, ale animację zmienili i jest jak jest.. na dawnych normalnych patchach było to nie do pomyślenia, coś tak sobie myślę że niedługo ludzie się pokapują i wszyscy będą jeździć na warhorsach ,i w kółko potrącać..

EDIT: Sorki ;p już poprawione
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 04, 2010, 13:14:57
Nie rozumiem dlaczego większość z was tak ostro jedzie na konnicę. Rozumiem, że kierujecie te wyrzuty do osób, które nabijają sobie fragi zajeżdżając od tyłu. Jednak zrozum, że istnieją naprawdę dobrzy gracze, przestrzegający jakiś zasad moralnych, a walczą na koniu ze względu na swe upodobania. Zresztą w starciu z piechurem to też nie jest łatwizna. Konia łatwo skosić, ba nawet razem z jeźdźcem. Sry za ot, ale uważam, że zarówno mi jak i innym przedstawicielom konnicy, też należy się odrobina szacunku.

eeee... ja tam wszystkich rżne jak leci:P... jak jakiś piechur stoi odwrócony tyłem do mnie to mam z tego wiekszą satysfakcję... co do zasad moralnych?? hmmm... tzn mam jeździć dookoła piechura, żeby ten szanownie na mnie spojrzał?? pfff... od razu lanca w plecy i niech czeka do następnej rundy, jeśli jest gapą...:P



Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Mercedess w Maja 04, 2010, 13:59:21
panowie
Panowie owszem, ale ja jestem kobietą ;).
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 04, 2010, 14:07:21
panowie
Panowie owszem, ale ja jestem kobietą ;>.

pwi7aaf rób jak uważasz, walka to walka, jednak ja nie lubię jak mnie od dzi*** wyzywają, a potem piszą jaka to konnica jest lamerska.

Oj, kochana wybacz, będę pamiętał:)

Wracając do sprawy... nie interesuj się tymi "gadaczami", bo Ci co nie potrafią grać to najwięcej gadają podczas gry... jak zginie od piechura z mieczem to też pisze, że miecze są lamerskie... :P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 04, 2010, 14:25:37
Od piechura z mieczem ginełem 1000 razy :] I uważam to za godną smierć w uczciwej walce..Chodzi mi o nabijanie sobie fragów z lancą na koniu- dla mnie to wypacza istotę tej gry - a gine w ten sposób w 90% przypadków dlatego że jestem w trakcie walki z piechurem i ktoś z zaskoczenia we mnie wjeżdża..To żadna walka..Doceniam umiejętności  niektórych konnych (tych z normalną bronią)-bo to też proste nie jest- ale Ci którzy w kółko jeżdżą po polu i nabijają nieświadomych lancą to jakoś mojego respektu nie mają.Kiedy zgine w "pojedynku" z konnym to nie mam zastrzeżeń- kiedy ktoś przerywa moją walke wjazdem z zaskoczenia z lancą-to jest lamerstwo..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 04, 2010, 14:33:15
To naucz się grać, a nie tu jakieś żale robisz... po pierwsze zawsze musisz obserwować otoczenie wokół siebie i takiego konia z łatwością można zauważyć i ewentualnie uciec spod lancy, po drugie, kto Ci kazał bez osłony wychodzić na puste pole, żeby walczyć z piechurami wroga... widać, że nic nie widzisz poza tym, żeby złapać fraga...zacznij myśleć podczas rozgrywki to nie będziesz miał takich sytuacji.... skoro "ginełeś 1000 razy" to zostaw grę i idź się uczyć... musiałem to napisać XD


Trenuj, trenuj i ucz się grać, bo jakoś nie widziałem, żeby dobrzy gracze nie radzili sobie z konnicą i ginęli w tak "lamerski" sposób...

A poza tym jeśli chcesz sobie powalczyć, tak jak Ty to widzisz, to idź na duel serwer... na battle grają tylko twardziele xDDD



Edit@down: Tak Kalp, tacy to tylko potrafią zrzędzić... idź trenuj, a nie....:P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Maja 04, 2010, 14:34:47
Wypacza istotę tej gry....hm.....taka nazwa "Mount and Blade" :) A jak zginiesz postrzelony przez kusznika albo łucznika to będzie to bardziej honorowe ?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Xasan w Maja 04, 2010, 14:38:28
Ojejku... Czepiacie się konnych, że atakują po plecach, że są niehonorowi, nieuczciwi i lamerscy. Tylko zastanawialiście się, grając dystansowcem, piechurem, czy jak strzelisz komuś w bańkę w trakcie gdy on z kimś walczy lub, gdy rzucacie się we trzech na jednego, to jest uczciwe? Ja gram wszystkim, od kusznika, po włócznika a kończąc na konnym i nie uważam, że konny lub kusznik to jakiś noobek, który nie potrafi grać uczciwie, bo do tego oni są, do tego są oni :p. Są stworzeni do ubijania po plecach lub z dystansu, oczywiście do walk konny kontra konny także. Piechociarz to główna siła, reszta to wsparcie. Choćby gra włócznikiem nie ma sensu, gdy jest się samemu, bo nie dasz rady na choćby jednego piechociarza, który ma tarczę i miecz, ale gdy są kumple w postaci piechoty z tarczami, to śmiało może ruszać na wroga, bo oni będą blokować, a ty ich spokojnie zaczniesz wykańczać :P. Tak samo z kusznikami i konnicą, na konnego wystarczy dobry kusznik lub włócznik i ma pozamiatane ;).
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Mercedess w Maja 04, 2010, 14:45:44
Ignatus lanca to akurat wspaniała broń, nie dziw się, że konni jej używają. Aczkolwiek nie tylko piechurzy miewają problemy. Mnie osobiście irytuje kiedy to walcząc konny vs. konny zdarzy się utknąć w miejscu, a okoliczni piechurzy rzucają się zewsząd i niegrzecznie "spamiąc" swoimi mieczykami jak popadnie, powalają konia oraz dobijają nieszczęsnych, kiedy to podnoszą się z ziemi. Prawda jest taka, że zawsze znajdą się tacy gracze, bez względu na jakąkolwiek jednostkę. Piechur też może cię zajść od tyłu i zlikwidować jednym uderzeniem.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 04, 2010, 15:08:21
To że jestem bardzo słabym graczem nie podlega wątpliwości bo gram od tygodnia.Staram sie na serwerach duelowych szkolić ale nie zawsze sie da.Po prostu mnie to irytuje kiedy ktoś mi wjeżdża lanca w plecy jak z kimś walcze trudno mi sobie wyobrazić bardziej lamerskie nabicie fraga (strzał w plecy jakoś nie działa mi tak na nerwy:p).Nikogo nie chce obrazić po prostu mi sie taki styl gry bardzo nie podoba.
A co do drugiej kwestii , da sie jakoś zablokować wybieranie mi automatycznie ekwipunku kiedy zmniejszy sie ilosc pieniedzy?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Chwalimir w Maja 04, 2010, 17:00:58
Fakt to jest wkurzające, ale tak jak mówił Pifcio rozglądaj się od czasu do czasu, a wtedy takiego lamera możesz przy odrobinie szczęścia pozbawić środka transportu :D albo głowy... Z drugiej strony jak Ci się takie zachowanie nie podoba to idź na inny serwer, może znajdą się jacyś ludzi posiadający mózg. Zresztą w prawdziwej walce chodzi o pokonanie wroga zawsze tak było, jest i będzie, nie ważne czy honorowo czy nie, bo jak to ktoś kiedyś powiedział "W wojnie nie chodzi o to, by oddać życie za ojczyznę, tylko żeby ten drugi sku..ysyn zrobił to za swoją..."
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pabllo w Maja 04, 2010, 19:47:02
Osobiście dzisiaj miałem przyjemność po raz pierwszy skosztować multi oczywiście na początek jako piechur... póki co ekstra, nawet z konnica śmigającą dookoła, juz bardziej denerwujący byli kusznicy co kryli się po jakiś dziurach :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Maja 05, 2010, 01:24:46
 Pfff...wszystko poza 2h ssie na maxa xD Ja tam nie stosuje się do zasad honorowych,moi przeciwnicy też tego nie robią i jest git.Tak wyglądało prawdziwe średniowiecze:bez smoków,księżniczek,rycerzy w lśniących zbrojach i honoru.Tak, jak już mówili moi poprzednicy:W M&B bardziej niż skill liczy się myślenie(jak w grze strategicznej).Jeśli nie myślisz to:nie wyciągniesz wniosków ze swoich porażek,nie będziesz potrafił zajść przeciwnika od tyłu,nie zastawisz zasadzki,szybko zginiesz,będziesz źle dobierał ekwipunek,staniesz się typowym mięsem armatnim ze statami 5:20. 
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 05, 2010, 12:12:15
Pfff...wszystko poza 2h ssie na maxa xD Ja tam nie stosuje się do zasad honorowych,moi przeciwnicy też tego nie robią i jest git.Tak wyglądało prawdziwe średniowiecze:bez smoków,księżniczek,rycerzy w lśniących zbrojach i honoru.Tak, jak już mówili moi poprzednicy:W M&B bardziej niż skill liczy się myślenie(jak w grze strategicznej).Jeśli nie myślisz to:nie wyciągniesz wniosków ze swoich porażek,nie będziesz potrafił zajść przeciwnika od tyłu,nie zastawisz zasadzki,szybko zginiesz,będziesz źle dobierał ekwipunek,staniesz się typowym mięsem armatnim ze statami 5:20. 

Po to są gry komputerowe, aby był klimat i żeby naprawić błędy przodków ;p, a ty piszesz tak jak byłbyś napalonym 12 latkiem z Anglii który musi sobie staty nabić ;p.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Lord Josek w Maja 05, 2010, 15:02:23
Nie miałem bety i się dopiero uczę.
Kurcze, bo w średniowieczu myślał ktoś: "nie zabije wroga od tyłu"... NIE
W tej grze trzeba wyczuć klimat, grać zespołowo,
wiadomo gdy się idzie samemu to strach :D
Grałem każdą jednostką po trochu, najłatwiej jest oczywiście konnicą,
łucznikiem po nabyciu wprawy też jest spoko,
kusznikiem bez komentarza...(nawet któryś Papież kuszy kiedyś zakazał,przeciwko chrześcijanom),
a piechurzy to gracze pro (na pewno wytrenowani...).

Pozdro :D
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 05, 2010, 15:19:02
żeby zmniejszyć najazdy na mnie dodam że w trybie BITWA konni mi nie przeszkadzają i nie robi mi różnicy czy mnie zabije od tyłu czy frontalnie-są tam potrzebni i to tworzy też klimat.Wiem mniej wiecej gdzie jest konny ,unikam jego ataków i kombinuje.Chodzi mi o DM gdzie jeżeli walczy kilku konnych to wg mnie niszczą rozgrywke swoimi wjazdami w walczących albo tuż po respawnie.A nie będe w DM cały czas przy ścianie stał bo chce walczyć.Wg mnie w DM powininny być wydzielone obszary dla konnych-- niech tam ze soba walczą ile chcą..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Maja 06, 2010, 23:59:24
Bo DM to kocioł chaosu, albo jesteś ofiarą albo szalonym berserkerem. Nie przejmujesz się czymkolwiek - jesteś jak zwierzę. Jeśli chcesz taktyki i zasad - są inne tryby.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 07, 2010, 12:53:12
Jeśli checie grać dobrze, to grajcie tylko duele i battle, ja gram tylko bitwy, bo inne tryby nie nadają się do gry ;p przynajmniej dla mnie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Maja 09, 2010, 12:25:58
Od piechura z mieczem ginełem 1000 razy :] I uważam to za godną smierć w uczciwej walce..Chodzi mi o nabijanie sobie fragów z lancą na koniu- dla mnie to wypacza istotę tej gry - a gine w ten sposób w 90% przypadków dlatego że jestem w trakcie walki z piechurem i ktoś z zaskoczenia we mnie wjeżdża..To żadna walka..Doceniam umiejętności  niektórych konnych (tych z normalną bronią)-bo to też proste nie jest- ale Ci którzy w kółko jeżdżą po polu i nabijają nieświadomych lancą to jakoś mojego respektu nie mają.Kiedy zgine w "pojedynku" z konnym to nie mam zastrzeżeń- kiedy ktoś przerywa moją walke wjazdem z zaskoczenia z lancą-to jest lamerstwo..

Ja tam się z nim zgadzam po części. Konnica w tej grze to lameriada przez większą część rundy, taki easy mode tej gry. Nieraz gdy przesiadam się z piechociarza na konia i zaczynam jeździć lancą po wszystkim to zwyczajnie zaczynam ZIEWAĆ. To jest, aż niewyobrażalne jaka dysproporcja jest między klasami (o frakcjach nie wspomnę). Dlatego też pewnie większość konnych po spadnięciu z wierzchowca ginie szybko po krótkiej wymianie ciosów bo walczyć w zbliżeniu nie potrafi. A statystyki mają boskie na tabeli. Totalny bezsens. :P

Żeby coś dorzucić jako poradę do gry piechociarzem przeciwko kawalerii. Musisz przewidywać, że co bardziej zaawansowani lubią skręcać tuż przed Tobą więc możesz mu zrobić zmyłkę wybiec w jego stronę wyskoczyć i zdzielić włócznią prosto w mordę. Nie sprawdza się na opuszczoną lancę - przed tym należy po prostu uskakiwać, bo łatwo i szkoda tarczy. :P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 09, 2010, 14:15:32
Nonsens. Konni nie są tacy dobrzy. Tylko problem jest w tym że większość graczy zamiast wziąść porządną włócznię inwestuje w bronie 2h i myśli że rozwali nimi konnych. Akurat klas nie ma się co czepiać. Gdyby piechociarze i strzelcy (nie wszyscy oczywiście, chodzi mi o tych zwykłych graczy z kiepskimi statami na serwerach) bardziej myśleli to nie czepialiby się konnych. Jeźdźców usłyszysz z kilkunastu metrów, rozglądasz się gdzie taki koleś sobie jedzie i jesteś przygotowany na jego atak. Poza tym zamiast pchać się w pierwszym szeregu można trochę poczekać lub campić w dogodnych miejscach. Tam ci konnica nic nie zrobi. Wszystko zależy od umiejętności myślenia na polu bitwy. Poza tym lancę można spokojnie zablokować, a nachylonej uniknąć bez większych przeszkód. Dodatkowo słabsi jeźdźcy zazwyczaj szarżują na ciebie z lancą wystawioną do ataku i nie unikając strzał. Wtedy celuj w niego bronią dystansową, strzel i lanca mu się "wyślizgnie" albo go zabijesz. Jak dla mnie klasy są zrównoważone i nie ma co narzekać. Poza tym możecie iść na serwer gdzie jest 10 ludzi, tam was z pewnością nie zaskoczy konnica, bo łatwo zauważyć z której strony nadjeżdżają. 
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 09, 2010, 17:08:05
O sytuacji w której walcze świadomie z konnym nie mówie- bo to jest prawdziwa walka( i calkiem fajne wyzwanie) mówie o kolesiach którzy tak długo jeżdżą po polu bitwy aż wychaczą kogoś kto jest zajęty walką żeby wjechać mu w plecy i potem dalej szukają-tylko po to żeby nabić fragi.Dla mnie to nie jest prawdziwy gracz, ani prawdziwa walka.Jeżeli chodzi o słuchanie czy nadchodzi to sie sprawdza tylko jak jest 1-2 konnych.Jak znajdzie sie z 5 takich to słychać galop koni cały czas.
Podczas bitwy to tworzy klimat i nie mam nic przeciwko konnym-są jak najbardziej potrzebni.Ale przy DM czy TDM debile dla których liczy sie tylko jak najłatwiejsze i bez wysiłku fragowanie z zaskoczenia to lamerzy dla mnie na maksa..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 09, 2010, 17:16:10
Tzn wg Ciebie konny jest cienki bo zabija?!? totalny bezsens... jeżeli nie potrafisz w tej samej chwili obserwować swojego pieszego przeciwnika i jednocześnie patrzeć w tył i na boki, żeby zwracać uwagę na konnych tzn, że jesteś słabym graczem i nadajesz się tylko i wyłącznie na duele... tam jest widocznie Twoje miejsce i tam sobie siedź... poza tym nie oceniaj gracza czy jest lamerem czy nie, bo jeździ na koniu, bo nie raz grałem z Tobą na serwerze i nie raz dostawałeś łomot... nie tylko odemnie, ale od innych graczy również, czy to na piechotę czy na koniu... to, że Tobie się to nie podoba, że Cię biją konni to nie znaczy, że są lamerscy, tzn że nie umiesz przeciwko nim grać...koniec kropka:P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 09, 2010, 23:02:56
Nigdzie nie stwierdziłem że jestem dobry bo nie jestem co już podkreśliłem wcześniej.Nie wiem dlaczego sie tak denerwujesz niepotrzebnie, przeczytaj jeszcze raz uważnie co napisałem-bo chyba wogóle nie czytasz tego co napisalem..
Nie jade na wszystkich konnych.

"jest lamerem czy nie, bo jeździ na koniu"

Dla mnie koleś ktory gra w DM tylko na koniu i cała jego taktyka polega na szukaniu walczących i wjeżdżaniu im w plecy uciekając przed jakąkolwiek walką- i gra tylko żeby z jak najmniejszym wysilkiem uzyskac jak najwiecej fragów jest lamerem- jeśli nie to powiedz mi kto w warbandzie bardziej zasługuje na te miano..
Ktoś kto WALCZY na koniu jest ok i nie mam nic przeciwko walce z nim
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 09, 2010, 23:08:09
Mam rozumieć pasowałby ci taki wzór konnego:

Jedzie prosto na przeciwnika z włócznią czekającego na niego i stojącego tuż przed nim. Nie może atakować z tyłu ani z boku bo to niehonorowo. Dodatkowo najlepiej gdyby konny miał staty 1:20 bo wtedy to jest dobry gracz, a jak ma 20:1 to jest noobek, frajer i pederasta? Czyli zadaniem konnego jest umierać często, a nie szukać fragów starając się nie zginąć? To ciekawe...zrozum że nic ci nie da takie gadanie.

EDIT: Lamerem jest ten kto wykorzystuje bugi do gry, lub człowiek mający przy pingu 5 statystyki 0:20. Konni nie są lamerami!
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Shrama w Maja 09, 2010, 23:21:54
i gra tylko żeby z jak najmniejszym wysilkiem uzyskac jak najwiecej fragów jest lamerem- jeśli nie to powiedz mi kto w warbandzie bardziej zasługuje na te miano..


Nikt nie zasługuje na to miano i w ogóle nie rozumiem wyzywania innych graczy od "lamerów", tylko dlatego, że nabijają sobie łatwe fragi czy nie potrafi grać przy pingu 5 ( do Argaleba :P). Jest tryb DM, są dostępne w grze jednostki konne i nie ma żadnego zakazu ich używania, a jak komuś się to nie podoba, to niech postawi swój serwer i ustali zasadę, która zabrania korzystania z koni w trybie DM/TDM. Nie trawię tych tekstów typu: "lamerska broń, nie używaj tego" itp. Skoro gra to oferuje, to chyba można tego używać.

Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Maja 09, 2010, 23:26:17
Argaleb, zanim odpowiesz na jakiegoś posta w przyszłości, to przeczytaj go ze zrozumieniem albo wyśpij się (może to jest powód)...
Przecież wyraźnie jest napisanie że przeszkadzają mu konni, którzy sami uciekają przed walką, nie walczą z innymi konnymi i piechurami, którzy gotowi są im stawić czoła a jedynie szukają graczy, którzy walczą w tym momencie z kimś innym, najlepiej z wieloma przeciwnikami i wtedy atakują od tyłu albo boku...

Co do mojego zdania na ten temat... Wszyscy nie macie racji (no prawie wszyscy). Od gry takiej jak WB oczekuje się że odda mam charakter pola walki, chaos na nim panujący. Tam nikt nikogo nie prosił o pozwolenie na atak i nikt nie czekał aż przeciwnik stanie do nas przodem. Te bzdury o honorowych pojedynkach w środku bitwy to sobie między dziecinne bajki włóżcie. Jak stajesz do bitwy, to licz się z tym, że każdy czeka na moment twojej nieuwagi, wszyscy tylko szukają okazji żeby zaatakować cię od tyłu, gdzie nie masz praktycznie ochrony. Takie jest pole bitwy i już.
Nie podoba się to zmień serwer na duelowy...

Jedyne co mi się nie podoba, ale to wina twórców gry, do dostępność broni niezbalansowanych... Jak nie mogli sobie z nimi poradzić, to po co je w ogóle dodali do trybu multi?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Maja 09, 2010, 23:55:39
Sir Luca doskonale mnie zrozumiał :]

Konni nie sa lamerami - tchórzliwi konni sa (i to tylko na DM bo w bitwie jak mnie ktos tak zalatwi to ok)

Skąd u Was tyle agresji.Napisałem tylko co mi sie nie podoba, to tylko moje zdanie-nikomu nie każe tak grać..Sprowadza sie to tylko do tego że ja grajac DM i wybierajac konnego nie bede jezdzil tak dlugo az zobaczego kogos kto moze mnie nie zauwazy bo jest zajety i mu w plecy wjade - i tak w kółko az bede mial mnostwo fragow- bo nie mialbym z tego satysfakcji.Wam nie zabraniam tego robic..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Maja 10, 2010, 00:14:24
Sir Luca doskonale mnie zrozumiał :]

Konni nie sa lamerami - tchórzliwi konni sa (i to tylko na DM bo w bitwie jak mnie ktos tak zalatwi to ok)

Skąd u Was tyle agresji.Napisałem tylko co mi sie nie podoba, to tylko moje zdanie-nikomu nie każe tak grać..Sprowadza sie to tylko do tego że ja grajac DM i wybierajac konnego nie bede jezdzil tak dlugo az zobaczego kogos kto moze mnie nie zauwazy bo jest zajety i mu w plecy wjade - i tak w kółko az bede mial mnostwo fragow- bo nie mialbym z tego satysfakcji.Wam nie zabraniam tego robic..

Agresja pewnie dlatego, że sami grają konnymi i ich to dotknęło. :P Co nie zmienia wciąż faktu, że konny to najprostsza postać do walki. Wjedzie w plecki to jednemu to drugiemu, to wbije się w bezbronnych łuczników, to ucieknie jak za dużo przeciwnika. I pyk ma tonę golda, kupuję najlepszy sprzęt i konia i już w ogóle jest średniowieczny czołg. I nie pitolcie mi tu o taktykach, włóczniach i słuchaniu odgłosu konia (zwłaszcza w tłumie dźwięku własnej konnicy) bo to jest podstawa. Tu chodzi o czystą mechanikę konny=szybko łapie fragi=rzadziej ginie bo jest mobilny=zdobywa więcej golda=lepszy sprzęt=zdobywa jeszcze więcej fragów i koło się zamyka. O ile rozgarnięty piechociarz nie da się tak łatwo udupić to jest stado innych leszczy co mu się praktycznie podkłada, jak debilni łucznicy stojący w środku otwartego pola. Ale to też kwestia szybkich zmian resp zonu w przypadku team deadmatch.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kormo w Maja 10, 2010, 06:05:50
Oj nie! Nie zgadzam się z wyżej wymienionym zdaniem (no może tylko po części). Po pierwsze (już nie będę mówił o taktyce, rycerskim zachowaniu itp.) rycerz konny ma ten problem, że musi się troszczyć nie tylko o własną d*pę, ale również o konia (hmm... dziwnie to brzmi xD). Jeśli jakiś łucznik lub kusznik, który się ukrywa wszędzie byle go tylko nie zobaczyli strzeli takiemu konnemu w plecy lub w konia to to także nie jest przyjemne. Jeśli konnemu konia pod nim ubiją, a jego nie to ma on jeszcze większy problem niż jakby go ubili. Bardziej "haniebną" zagrywką jest strzelanie z łuku lub kuszy. No bo taki piechur konia przynajmniej usłyszy i wie co, jak, gdzie i kiedy, a tak to walczy, walczy, nagle świst, headshot i nawet nie wiesz gdzie stał ten zbójca, który cię zabił (ew. możesz zobaczyć jego nick jeśli fragi innych go nie zakryją). Przed łucznikami jest tylko jedna forma ochrony - tarcza (no ew. manewrowanie, ale to tylko konny i rzadko się to sprawdza bo w końcu pojechać musisz), a jeśli tarczy nie ma? No to lipa, idź do domku... W penym okresie czasu (mówię teraz o realu) jeden z papieży zakazał nawet używania łuk i kusz bo uznał tą broń właśnie za "haniebną". Takie jest moje zdanie...

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 10, 2010, 08:33:38
To, że konnica najlepiej "fraguje" to już inna sprawa... ale Wy po prostu sami się pchacie pod lance i chcecie, żeby Was zabijać, to co widzę na serwerach to jest jeden samobójczy krok... każdy nowy gracz, aż się prosi, żeby go zabić, a później przychodzi na forum i mówi, że konnica ssie:P Takie główne grzeszki piechoty: atakujecie konnice mieczem, nie kupujecie długich broni typu pika, żeby bronić się przed konnym, nie chodzicie w grupie z innymi piechurami, gdzie można się szybciej obronić, nie korzystacie z naturalnych osłon typu kamienie, drzewa, nie kupujecie rzutek, żeby można było łatwo "zwalić konia" xD, łucznicy bezsensownie stoją na otwartych pozycjach, kusznicy naciągają kuszę jak szarżuje na nich koń itd, itp... długo by wymieniać...  kolejna i najgłupsza sprawa to fragowanie piechoty, lecicie jak te pszczoły do miodu na fragi nie patrząc wogóle czym dysponuje wróg...

Co do DM i TDM to już są jakieś żale... to chyba po to są te tryby, żeby każdy robił co chciał...jeżeli ma ktoś z tym problem to sioo na duele... sam uczyłem się walczyć na DM i jako piechur i jako konny...i jeśli tam ogarniesz tą całą sytuacje, ten cały chaos, to tryb battle będzie dla Ciebie pikusiem...

Co do honorowych walk... ja jestem przeciw... i każdego zawodnika, który na chwilę chociaż obróci się do mnie plecami zarżnę jak prosiaka xD
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pabllo w Maja 10, 2010, 09:19:18
Najlepiej zostawić tylko pieszych i dać do wyboru kamienie i bedzie miodzio :P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 10, 2010, 14:31:30
Pifcio właściwie powiedział już wszystko. Zazwyczaj to nie konni są lamerami tylko piechociarze którzy dają się ubijać. Co do Korma. Czemu twoim zdaniem łuk czy kusza jest niehonorowa? Bo ktoś nie chce zginąć? Czy na polu bitwy wolałbyś trzymać się z dala i spokojnie zabijać kolejnych przeciwników, czy może walczyć na środku pola bitwy gdzie padniesz od jednego przypadkowego ciosu?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Radox w Maja 11, 2010, 23:47:27
Mam ten sam problem... gra wydaje sie byc bezlitosna dla poczatkujacych, jak zaczynalem grac w CS's to myslalem ze bylo ciezko...

Ale nie tego sie spodziewalem, to skakanie, bieganie w kolko,, troche dla mnie M&B stracil smaczek.Za duzo tego kombinatorstwa w tych walkach
.Ale dam tej grze tak z 2 tygodnie i wtedy ocenie. Chociaz ciekzo bedzie bo jak narazie co odejde od gry to mam ochote pacnac bulawa w monitor, tak wiec narazie satysfakcji 0.

I trzymam jeszcze mala nadzieje ze mecze klanowe troche inaczej wygladaja, bo ja sobie wyobrazalem jakas zgrabna linie wlocznikow, kusznikow na wzniesieniu itp ale narazie doswiadczylem 1000x dedow na murach, chaosu, przypadkowego goscia wyskakujacego z krzakow i ludzi z toporami iscie tytanicznymi machajacych szybciej niz ja szabelka.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 12, 2010, 07:36:28
Witamy w średniowieczu:P

Gra faktycznie jest ciężka dla początkujących... ale powoli zaczniesz nabierać wprawy i zaczniesz zabijać więcej osób, jednocześnie nie dając sobie tak szybko w kasze napluć... na to trzeba czasu, aby chociażby nauczyć się kilku zmyłek, wypracować swój własny sposób ataku lub trenować swoje celne oko...

Co do meczy klanowych to powiem tak... jest naprawdę różnie... jedne klany mają wypracowaną taktykę a inne dopiero ją tworzą, ale na pewno jest o niebo lepiej niż gra w pojedynkę:) gra taktyczna, gra w grupie znajomych plus siedzenie na wspólnym Tsie i gadanie podczas gry jest o wiele lepsze niż samozwańcze zabawy na serwerach... i fakt, można czasami doświadczyć murku włóczni, ale to wszystko zależy od sytuacji i rodzaju strategii klanu, z którym się walczy:P No i na meczach klanowych jest duuuużo mniej chaosu, bo jak ktoś się chce wybić od reszty grupy to od razu lecą "ku*wy" xD
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Maja 12, 2010, 09:41:17
Przyznajmy, że chociaż gra ma naprawde świetnysystem walki, to i tak nie daje rozwinąć szkrzydeł dla formacji, takich jak mur włóczni (przez frendly fire), klin kawalerii (przez brak kontroli szybkości biegu konia), mur tarcz przed łucznikami (przez friendly fire orazmonentami dziwne hitboxy z bliskiej odległości), No może to też wina tego, że jakkolwiek nie wyglądałby system walki, to i tak ludzie inaczej zachowywaliby się rzed komputerem, a inaczej w normalnej bitwie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Radix w Maja 12, 2010, 21:57:27
3 dzien cwiczen....... nie wiem juz sam, moze ktos mi wytlumaczy. O co wlasciwie chodzi w walce w tej grze?? co jets kluczowym czynnikiem??  wogole sie  wtym nie lapie, biegaja wkolko woku ciebie, machaja bez ustanku ale keidy ja wyprowadzam cios to albo oni sa szybsi albo paruja jakby to bylo dizecinnie proste i oddaja cios... mam wrzenie ze cos mi umyka w mechanice walki... robie te cale skrety 'ciala' nie przytrzymuje klawisza dlugo, mierze w glowe.. a blokowac bronia to juz wogole nie potrafie...

Moglby ktos mi napisac techniki wlaki??

to pierwsza gra w zyciu ktorej nie potrafie ogarnac..... po 3 dniach w csie staty typu 5-10 killow i 15 deadow a tutaj 10 killi to szczyt moich mozliwosci i wogole maksymalne skupienie a w deadach moze jakis rekord pobije..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 12, 2010, 22:04:19
Radix w cs 15:1, to wtedy jest dobrze ;x
Ale tak do rzeczy. Ja na początek polecam [dobre na przeciwników-botków, coś jak ty teraz bo sam tak mówisz ;x] używanie topór jednoręczny + jak najsilniejsza tarcza, gdyż toporki lepiej sobie radzą z tarczą przeciwnika, bo takie boty [jak ja również... głupi autoblock] które nie umieją bez tarczy grać po prostu szybko padają... A co do "anty-konnicy" to musisz się po prostu wyćwiczyć ale ja ci polecam [choć zaraz wszyscy będą krzyczeć że nie, szybkie lepsze...] te najdłuższe piki, puki jeszcze nie opanowałeś w miarę dobrze tej techniki anty konnej.

EDIT: I również nie bierz [np. w swadii lub też rhodokach i wszędzie zresztą] tych topornych długich [może silniejszych] mieczy i tasaków gdyż one dobre są do krojenia mięsa ponieważ "przeciwnik" w tym drugim się nie rusza a jednak w m&b szybkość mieczy ma znaczenie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 13, 2010, 06:22:50
Radix idź na DM lub TDM i tam posiedź tydzień... tylko nie graj na fragi, możesz nawet być zabijany, ale cały czas pracuj nad własną techniką ataku, zmyłkami, graniem z tarczą i bez itd itp... musi minąć jeszcze troche czasu zanim będziesz "wymiatał", ale spokojnie, po prostu trenuj:)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kaman w Maja 13, 2010, 13:13:02
Zauważyłem, że często pada określenie walki w formacji. Średniowiecze odeszło od wojny manewrotej na rzecz bezmyślnej szarży z mieczem i topotem (wyolbrzymiam, wiem). Dla wielu z was niewielkie możliwości gry w formacjach mniej lub bardziej historycznych są ewidentnym blędem. Dla mnie jest to krok w stronę realizmu (chociaż nie ukrywam, że fajniej gra się formacjami).
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 13, 2010, 13:44:04
Średniowiecze odeszło od wojny manewrotej na rzecz bezmyślnej szarży z mieczem i topotem

Bullshit. Mit wychowanych na Krzyżakach i skutek uznawania z jakiegoś powodu Bitwy pod Grunwaldem Matejki za materiał źródłowy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Radix w Maja 13, 2010, 19:20:09
erm, sredniowiecze bylo raczej wlasnie rozkwitem walki w formacji i wykorzystania nowych broni na rozne sposoby. Np falanga jeszcze istanialaw sredniowieczu i walczyla z powodzeniem.
Zalezy tez kto jak pojmoje formacje, dla jednego musza to byc skomplikowane dziela wojennej sztuki a dla mnei np ustawienie lucznikow za ciezka piechota jest juz formacja. od przebylsku grekow i rzymian rozwoj formacji stal w miejscu az do sredniowiecza gdzie zaczely byc udoskonalane.

A wracajac do gry to niepotrzebnie sie etz denerwuje, trening czyni mistrza ;p ale zanim sie wytrenuje to zuzyje z 30 opakowan cherbaty rumiankowej ;p
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Maja 14, 2010, 17:03:11
Walki w formacjach w WB jak najbardziej! Screeny, ze spara z REF, chyba nie widać tu jakiejś niesamowicie tajnej taktyki,(jak widać, to wywalę) stoimy sobie na wzgórku i idą na nas bokiem:
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)

Wprawdzie na zwykłych serwerach takiego czegoś nie uświadczycie, ale to też nie jest raczej niezwykłe, jestem pewien, że większość meczy klanowych tak wygląda.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 14, 2010, 22:05:42
Czego nie uświadczą? Najprostszych formacji? Żartujesz? :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 14, 2010, 22:51:42
Czego nie uświadczą? Najprostszych formacji? Żartujesz? :)

A czego się spodziewałeś? Rzymskiego żółwia? Falangi? Z tego co wiem na normalnych serwerach rzadko spotyka się chociażby ustawionych w linii wojowników.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 00:30:16
Właściwie w każdej rundzie na 22nd battle, kiedy przeciwnik ma dużo łuczników gracze samorzutnie lub po obraniu lidera formują żółwia. Bo inaczej się po prostu nie da. Polecam zaglądać na te trochę lepsze serwery od czasu do czasu. ;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 15, 2010, 00:45:01
Właściwie w każdej rundzie na 22nd battle, kiedy przeciwnik ma dużo łuczników gracze samorzutnie lub po obraniu lidera formują żółwia. Bo inaczej się po prostu nie da. Polecam zaglądać na te trochę lepsze serwery od czasu do czasu. ;)

Ciekaw jestem jak trzymają tarcze nad głowami...

22nd battle to jest zwykła sieczka. Gracze raz na jakiś czas zbiją się w kupę którą bardzo łatwo rozgania kawaleria. To nie jest żadna formacja.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 00:53:24
Jak widać nie bywasz tam zbyt często. Nie dziwię się. :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 15, 2010, 07:53:29
Jak widać nie bywasz tam zbyt często. Nie dziwię się. :)

Ja tam bywam... i ten serwer to zbieranina ludzi i jeden kompletny nieład... tam nabija się staty z większym tempem niż na mniejszych serwerach, szczególnie podczas gry konnicą, strasznie dużo słabych graczy tam gra, zachwyconych tak wielkim serwerem... oczywiście nie twierdze, że przychodzą sami słabi gracze, ale jeśli twierdzisz, że ten serwer ma jakiś samych pro graczy to chyba tylko i wyłącznie dla Ciebie... potrenuj jeszcze troche i może nie będą aż tacy "pro"

Ps. Jeżeli po kilku rundach mam staty 30:2 konnicą, tzn że jeszcze dużo czasu upłynie zanim tam będą grali sami dobrzy gracze...
Ps. Gram od prawie początku bety w WB (sierpień-wrzesień) i drażni mnie jak ktoś uczy graczy grać jeśli sam gra w tą grę od wydania wersji pudełkowej... podniecasz się tak tym serwerem 22nd , a prawda jest taka, że tam może gra około 10 graczy, których można zaliczyć do naprawdę dobrych, a reszta dopiero zaczyna...
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 15:57:03
Wśród każdej zbieraniny graczy jest przekrój skillowy, duży serwer, dużo newbów i kretynów, odkrycia Ameryki w tym nie ma. Zresztą nie o tym była mowa tylko o prostych formacjach i podstawowej współpracy, bo jak widać to jakieś cuda na ziemi dla niektórych. :)

PS. Skoro 22nd jest be to na jakim serwerze grają ci najlepsi wg ciebie? Bo nie widzę żadnych innych możliwości szczerze mówiąc. I "elitę" właśnie tam się widuje.
PS2. Nie chce mi się znowu zaczynać dyskusji bo już kilka razy udowodniliście, że nie ma tu z kim dyskutować właściwie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 15, 2010, 16:05:39
Na Ref serwer zbiera się wielu dobrych graczy. Są głównie Polacy ale czasem dojdzie ktoś z innych silnych klanów typu Einherjar czy 22nd lub RS. Są też zwykli ludzie. Mimo wszystko serwer prezentuje wysoki poziom rozgrywki.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 17:36:01
Powstrzymuję złośliwości i sarkazmy ostatkami sił. :D
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Maja 15, 2010, 18:05:56
1.Offtop!Ten wątek jest o "Walce piechurem",nie o "formacjach", z których większość i tak jest niemożliwa do odtworzenia w WB ,a reszta po prostu nie praktyczna.
2.Z tego co pamiętam to 22nd zawsze miało posłuch i na ich serwerach łatwo można było dostrzec jak któryś z ich członków dyryguje całą drużyną,ale była to raczej zabawa w taktykę ,niż w formacje.
3.
Powstrzymuję złośliwości i sarkazmy ostatkami sił. :D
Albo pisz co Ci leży na wątrobie ,albo nic, bo to co akurat "naskrobałeś" to najgorszy wybór :D
4.
Cytuj
Gram od prawie początku bety w WB (sierpień-wrzesień) i drażni mnie jak ktoś uczy graczy grać, jeśli sam gra w tą grę od wydania wersji pudełkowej... podniecasz się tak tym serwerem 22nd , a prawda jest taka, że tam może gra około 10 graczy, których można zaliczyć do naprawdę dobrych, a reszta dopiero zaczyna...
No właśnie grasz w WB dość długo ,więc ilość ludzi, którzy Cię "biją" od razu się zmniejsza.Inaczej jest jednak, gdy gra się tak jak większość ludzi ,od oficjalnego wydania WB,wtedy większa ilość graczy jest w stanie Cię pokonać i uważasz, że serwer trzyma wysoki poziom(w skillu ofc).Dlatego musisz się pogodzić z takimi opiniami o serwerach, jako że ilość osób ze skillem niższym niż twój jest nieporównywalnie większa.Ja np: już dawno pogodziłem się z opinią większości, że Einherjar dobrze gra piechotą.
;P
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 19:07:30
Albo pisz co Ci leży na wątrobie ,albo nic, bo to co akurat "naskrobałeś" to najgorszy wybór :D

No bo mnie to trochę bawi jak ktoś pisze o graniu w 10 czy 20 osób w battle - imho to ma niewiele wspólnego z faktyczną grą. Zresztą na "REF" grałem dosyć sporo razy z ciekawości w sumie i głównie widziałem tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.

Cytuj
No właśnie grasz w WB dość długo ,więc ilość ludzi, którzy Cię "biją" od razu się zmniejsza.Inaczej jest jednak, gdy gra się tak jak większość ludzi ,od oficjalnego wydania WB,wtedy większa ilość graczy jest w stanie Cię pokonać i uważasz, że serwer trzyma wysoki poziom(w skillu ofc).Dlatego musisz się pogodzić z takimi opiniami o serwerach, jako że ilość osób ze skillem niższym niż twój jest nieporównywalnie większa.Ja np: już dawno pogodziłem się z opinią większości, że Einherjar dobrze gra piechotą.

Picie do mnie tu widzę więc doprecyzuję: raz, że 22nd, jak już pisałem i co odnosi się do każdego serwera, nie ma "wysokiego poziomu skilla" (or whatever) tylko grając tam często zauważam godne odnotowania akty współpracy. A dwa - 200 osób na serwerze.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: rozman w Maja 15, 2010, 19:48:12

No bo mnie to trochę bawi jak ktoś pisze o graniu w 10 czy 20 osób w battle - imho to ma niewiele wspólnego z faktyczną grą. Zresztą na "REF" grałem dosyć sporo razy z ciekawości w sumie i głównie widziałem tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.

Zastanów się co mówisz bo wątpię czy pokonałbyś chodź 2 osoby z REFu a to polski klan czy Katsure z SRT ... Także nie obrażaj polskich klanów bo denerwują mnie tacy ludzie.

Piszesz że 20-10 to nie prawdziwa gra ?A na servie REFu jest najczęściej wieczorami gra około 30 graczy...Staw im czoło
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 20:41:13
Zastanów się co mówisz bo wątpię czy pokonałbyś chodź 2 osoby z REFu a to polski klan czy Katsure z SRT ... Także nie obrażaj polskich klanów bo denerwują mnie tacy ludzie.

Piszesz że 20-10 to nie prawdziwa gra ?A na servie REFu jest najczęściej wieczorami gra około 30 graczy...Staw im czoło

To też piszę, że pewnie fajnie się gra w takim kameralnym gronie etc. ale jednak wolę bitwy trochę poważniejszej wielkości. I "stawiać czoła!" nie zamierzam, bo raz że podoba mi się, gdzie moje czoło obecnie się znajduje a dwa, że satysfakcja z takiej gry czy zwycięstwa niewielka. ;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Petters w Maja 15, 2010, 21:26:01

No bo mnie to trochę bawi jak ktoś pisze o graniu w 10 czy 20 osób w battle - imho to ma niewiele wspólnego z faktyczną grą. Zresztą na "REF" grałem dosyć sporo razy z ciekawości w sumie i głównie widziałem tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.

Zastanów się co mówisz bo wątpię czy pokonałbyś chodź 2 osoby z REFu a to polski klan czy Katsure z SRT ... Także nie obrażaj polskich klanów bo denerwują mnie tacy ludzie.

Piszesz że 20-10 to nie prawdziwa gra ?A na servie REFu jest najczęściej wieczorami gra około 30 graczy...Staw im czoło

Rozman, weź przestań. Po pierwsze - ortografia. Po drugie - gracze z REF-u nie są niepokonani, tak samo Katsura jakimś bogiem wojny nie jest. Widziałem kiedyś jak Ozwan grał i muszę powiedzieć, że idzie mu bardzo dobrze. Po co się kłócić? Każdy ma prawo do własnego zdania! Zresztą jeśli ja sobie coś umyślę, to nie jest za łatwo mnie od tego odwieść...
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Maja 15, 2010, 22:45:50

No bo mnie to trochę bawi jak ktoś pisze o graniu w 10 czy 20 osób w battle - imho to ma niewiele wspólnego z faktyczną grą. Zresztą na "REF" grałem dosyć sporo razy z ciekawości w sumie i głównie widziałem tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.

Zastanów się co mówisz bo wątpię czy pokonałbyś chodź 2 osoby z REFu a to polski klan czy Katsure z SRT ... Także nie obrażaj polskich klanów bo denerwują mnie tacy ludzie.

Piszesz że 20-10 to nie prawdziwa gra ?A na servie REFu jest najczęściej wieczorami gra około 30 graczy...Staw im czoło

Dołączę się do pogromu ;P Wiesz nie dziwię się Ozwanowi, że nie przepada za graniem na serwerze REF'u(poza mniejszą ilością graczy), skoro jest on reprezentowany przez takie osoby.Lecz, z drugiej strony to można, by się zastanowić czemu narodowość i przynależność do Polskich(lepiej nie zapominać o tym, bo tutejsza społeczność ma małego bzika na tym punkcie) klanów ma determinować skill gracza?Mógłbyś to wyjaśnić/rozwinąć Ozwan(pytanie apropo
Cytuj
tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.
?Wprawdzie w większości Polskie klany są bardzo młode(tak samo jak ich członkowie/gracze) ,ale taki np:REF to w większości(niestety) stare SZ, które swego czasu reprezentowało wysoki poziom(w skillu,bo w przypadku zachowania bywało niestety różnie).
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 15, 2010, 22:55:51
To była mała prowokacja. Udała się, jak widać. Kompleksy na kompleksach.

;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Maja 15, 2010, 23:07:24
Brawo<przyklaskuje>!Coś jeszcze?

Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: rozman w Maja 16, 2010, 11:29:27

No bo mnie to trochę bawi jak ktoś pisze o graniu w 10 czy 20 osób w battle - imho to ma niewiele wspólnego z faktyczną grą. Zresztą na "REF" grałem dosyć sporo razy z ciekawości w sumie i głównie widziałem tylko graczy z tagami polskich klanów. Czyli wyzwanie raczej niewielkie.

Zastanów się co mówisz bo wątpię czy pokonałbyś chodź 2 osoby z REFu a to polski klan czy Katsure z SRT ... Także nie obrażaj polskich klanów bo denerwują mnie tacy ludzie.

Piszesz że 20-10 to nie prawdziwa gra ?A na servie REFu jest najczęściej wieczorami gra około 30 graczy...Staw im czoło

Rozman, weź przestań. Po pierwsze - ortografia. Po drugie - gracze z REF-u nie są niepokonani, tak samo Katsura jakimś bogiem wojny nie jest. Widziałem kiedyś jak Ozwan grał i muszę powiedzieć, że idzie mu bardzo dobrze. Po co się kłócić? Każdy ma prawo do własnego zdania! Zresztą jeśli ja sobie coś umyślę, to nie jest za łatwo mnie od tego odwieść...

Hahahahah ortografia ? Gdzie ty znalazłeś jakiś błąd ortograficzny w moim poście ? Nabijasz posty czy jak ? Czy po prostu masz dysortografie i widzisz błędy których nie ma ?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Maja 16, 2010, 12:09:34
Rozman, po pierwsze to pisze się CHOĆ a nie CHODŹ a poza tym, zakres podaje się zazwyczaj od niższej do wyższej liczby, czyli nie 20-10 osób, tylko 10-20 osób.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Maja 16, 2010, 12:27:41
Wy tak na poważnie, czy se wszyscy jaja robicie?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Radix w Maja 16, 2010, 12:49:36
Nie potrzebna klotnia panowie ;)

To moze pora na zmiane kierunku rozmowy. Gralem na 22nd servie i mysle ze elementy taktyki sie pojawiaja, jest linia piechurow, zaraz za nimi lucznicy oslaniani prez tarcze, sa komendy, jest oslona konnicy podczas szarzy piechurow - to wszystko sa elementy taktyki. Ale tak jak ktos wspomnial wczesniej glownym smaczkiem jest to ze ponad 200 osob moze brac udzial, czyli 100 po kazdej stronie a to jest juz nie licha potyczka. Mysle ze to co ludzie lubia najbardziej to wielkosc bitew a w drugiej kolejnosci strategia. Dlatego przeszlo mi przez glowe ze fajnie by bylo jakby udalo sie tak zorganizowac bitwe kilku klanow np niemieckich kontra kilka klanow polski zeby bylo tak po 60-100 osob. Mysle ze wtedy bitwy klanowe nabraly by rozmachu i wszyscy byli by happy, chyba ze juz cos takiego istnieje ;p ale jesli nie to co o tym myslicie?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: rozman w Maja 16, 2010, 14:15:23
Rozman, po pierwsze to pisze się CHOĆ a nie CHODŹ a poza tym, zakres podaje się zazwyczaj od niższej do wyższej liczby, czyli nie 20-10 osób, tylko 10-20 osób.

Jeżeli dla Ciebie zakres 20-10 czy 20-10 to błąd ortograficzny to gratuluje inteligencji lub poczucia humoru...
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Maja 16, 2010, 14:17:56
To błąd gramatyczny. Nieważne.

Edit: Właśnie, na serwach 22 czasem dzieje się coś sensownego, ale zwykle wszyscy pchają się jak boty. Bo po prostu myślą pewnie, reszta stoi sobie na wzgórzu, to ja pobiegnę, i ponabijam sobie fragi. Naprawdę widywałem sytuacje kiedy z 20 osobowej formacjii wyrywało się dwóch - trzech debili i biegło na taką samą, wrogą formację (to była jeszcze beta, serwer był na 64 osoby)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Maja 16, 2010, 21:51:41
Dzisiaj na serwerze REF wieczorem odbył się spar drużyn. I było granie taktyczne. Czyli ataki konnicy od flanki bądź z tyłu lub mur tarcz piechoty i kilka innych formacji. I były one z pewnością bardziej zaawansowane niż na 22nd bo taka formacja nie rozsypywała się po pierwszym słabszym ataku konnicy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 17, 2010, 00:28:09
Szokujące. Na CW lepsza organizacja niż na pubie? Nie może być.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 17, 2010, 07:43:04
Ozwan jeszcze jeden głupi post prowokujący do kłótni i Twoje konto zasila się o jeden warn... Pisałeś gdzieś, że nie ma tu z kim dyskutować. Myślę że problem leży po drugiej stronie, gdyż to Ty nijak nie nadajesz się do dyskusji. Tak więc radzę Ci, żebyś te swoje prowokacje zachował dla siebie jeśli chcesz czytać to forum.

p.s. Kolejny post na temat taktyk, formacji albo nic niewnoszący do tematu spam zostanie nagrodzony ostrzeżeniem, bo temat ma raczej inną nazwę, a Wy już za dużo się rozpędziliście.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: leuthen w Maja 21, 2010, 18:36:11
Walczę dość dużo na multi ostatnimi czasy i mam takie spostrzeżenie, że walcząc konno wyprowadzenie ciosu trwa zauważalnie dłużej aniżeli na piechotę i zarazem dłużej niż w singlu. To jest dla mnie pewien kłopot, bo jadąc koniem, a zatem poruszając się dość szybko, muszę wyprowadzać cios dobrych kilka metrów przed celem... A może to tylko ja tak mam/zdaje mi się?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Radix w Maja 21, 2010, 20:03:05
Albo uzywasz innej wloczni niz w singlu, kazda bron ma inna szybkosc,dmg,zasieg.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Marcin_z_Dobrej w Maja 24, 2010, 11:51:22
Co do ciosu i czasu w jakim trzeba to zrobić przed celem w singlu i multi dochodzi jeszcze kwestia pingu. Zauważyłem, że to dość istotnie wpływa na opóźnienie lancy. Przy niskim pingu ruch lancą zaczyna się zaraz po puszczeniu przycisku myszy, a przy pingu powyżej 300-400 (a spotkałęm się nawet z pingiem 900) można przejechać pół planszy zanim skończy się cios. W singlu brak pingu :-)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: leuthen w Maja 24, 2010, 12:35:06
Gram na serwerach z niskim pingiem, jak sprawdzam w czasie gry też mam niski, nie przekracza mi nigdy 50, a bardzo często jest to w ogóle 0 (co trochę dziwne jest, ja mam ping mniejszy niż ping serwera... Ale ja się nie znam, więc nieważne), ale trafić w cokolwiek lancą nie jestem w stanie... Może ktoś jakichś rad mi udzieli co do diaska trza robić by trafiać... Po 21 godzinach grania w multi + drugie tyle w singlu opanowałem grę na tyle by średnio na 1 zabójstwo przypadały mniej niż 2 moje zgony, a raz miałem nawet wynik 9-1 i 13-2, ale to byli beznadziejni gracze ;-) Natomiast lancą chyba ze 3 razy udało mi się "zwalić konia", jeźdźca nie trafiłem ani razu. Na bóg jeden wie ile prób. A taki Marcin z Dobrej trafił mnie z 4 czy 5 razy z rzędu w czerep... Aż go zapamiętałem i uciekłem z polskiego serwera ;-) Jak Wy (Wy - koniarze) to robicie? Gracie TPP czy FPP? Walcząc lancą gram z tym drugim widokiem, ale może lepiej grać TPP? W singu w łby piechociarzy trafiam bez problemu (manualną lancą), w multi chyba ani jednego jeszcze nie dziabnąłem... :(
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Marcin_z_Dobrej w Maja 24, 2010, 13:18:55
To jest trochę OT, bo temat jest o walce piechurem, ale tutaj są rady o walce konnym rady by piwcio:
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4726.0 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4726.0)
 CO do widoku to nie wiem jak się nazywa ten z którym walczę, ale widzę swojego zawodnika z tyłu.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 08, 2010, 17:19:52
Wracając do zagadnień, które padły w poście otwierającym ten temat to przyuważyłem przed chwilą coś niezwykłego i MUSZĘ się tym z wami podzielić:P Sprawdzałem to kilkakrotnie i muszę powiedzieć, że to co możemy zmienić w opcjach "mouse sensivity"- czułość myszki, wpływa na prędkość żelaza w naszej łapie:O Nie chodzi oto, że szybciej się obracamy i w ogóle, ale chodzi oto, że gdy mamy czułość ustawioną na max, to wyprowadzany przez nas atak jest z półtora raza szybszy niż jakby sensivity było ustawione na 50%. Ciekawe nieprawdaż? Może to tylko jakaś dziwna iluzja, ale naprawdę wydaje mi się, że ataki i bloki nie są toporne, ale płynne i szybkie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 08, 2010, 21:05:22
Wracając do zagadnień, które padły w poście otwierającym ten temat to przyuważyłem przed chwilą coś niezwykłego i MUSZĘ się tym z wami podzielić:P Sprawdzałem to kilkakrotnie i muszę powiedzieć, że to co możemy zmienić w opcjach "mouse sensivity"- czułość myszki, wpływa na prędkość żelaza w naszej łapie:O Nie chodzi oto, że szybciej się obracamy i w ogóle, ale chodzi oto, że gdy mamy czułość ustawioną na max, to wyprowadzany przez nas atak jest z półtora raza szybszy niż jakby sensivity było ustawione na 50%. Ciekawe nieprawdaż? Może to tylko jakaś dziwna iluzja, ale naprawdę wydaje mi się, że ataki i bloki nie są toporne, ale płynne i szybkie.

Ale odkrycie.. do tego jak wciśniesz przy ciosie w lewo, klawisz poruszania w lewo też ci trochę przyspieszy cios... Ameryki nie odkryłeś.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 08, 2010, 21:24:25
Odkryłem swoją osobistą Amerykę :P Nikt nie pisał o tym na forum, więc mogę powiedzieć, że kokosowe dziecko jest wielce uradowane. Możesz to porównać do tego, że gdy przytrzymam siusiaczka prosto to pi-pi poleci idealnie do kibelka. Ja w każdym razie nie wiedziałem o tym, że sensivity przyśpiesza ataki i bloki. Dlatego kocham siebie za to, że odkryłem "amerykę". Dziękuje za uwagę :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 08, 2010, 22:23:30
Odkryłem swoją osobistą Amerykę :P Nikt nie pisał o tym na forum, więc mogę powiedzieć, że kokosowe dziecko jest wielce uradowane. Możesz to porównać do tego, że gdy przytrzymam siusiaczka prosto to pi-pi poleci idealnie do kibelka. Ja w każdym razie nie wiedziałem o tym, że sensivity przyśpiesza ataki i bloki. Dlatego kocham siebie za to, że odkryłem "amerykę". Dziękuje za uwagę :)

Spoko, nie denerwuj się tak , nie chciałem być złośliwy po prostu powiedziałem że to nic nowego ;p. A to że to odkryłeś to dobrze, sam osobiście tego nie stosuję, dla mnie to jest to feeee a do tego trudno nad postacią zapanować.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Czerwca 08, 2010, 22:58:24
Jeśli chodzi o walkę piechurem to wszystko toleruje oprócz spamowania włócznią i kopania, to mnie tak wpienia że mam ochotę rzucić myszką daleko przez okno ;).
Ja używam przestarzałych taktyk których kiedyś nauczyłem się w SZ aczkolwiek niezuważyłem żeby teraz tą takyke ktoś stosował, ale dziwne to jest bo jak ktoś ją umie używac to jest naprawdę łątwo zniszczyc piechura z dobrym manualem.
Aktualnie skill mi opadł jeszcze 2 tygodnie temu lepiej mi szło więc nie śmiac sie ze mnie ;P.
PS.Chodzi o taktyke ataku przed przeciwnikiem z prawej a potem szybko z lewej, ale więcej niepowiem ;d
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 09, 2010, 15:29:32
Ive wcale się nie zdenerwowałem:P

O co chodzi z tym spamowaniem włócznią? Często przewija się przez forum. Co to jest? Że ktoś tłucze kogoś cały czas włócznią? Nie rozumiem.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Czerwca 09, 2010, 23:41:02
Z tego co wiem, z najnowszym patchem nastanie koniec spamowania włócznią, jak i wszystkimi drzewcowymi.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 10, 2010, 00:22:34
To włócznia będzie już tylko służyła do walki piechur vs konny? Głupie... Głupie, niedorzeczne i nierealistyczne, bo zapewne o realizm dla TW chodzi :/ Poprawili by lepiej bugi i zapadanie się pod mapę, a rzeczy dobre niech zostaną takie jakie są. Najlepsze jest to, że z każdym nowym patchem wszystko czego się nauczyłeś skraca się o ok. 30%, bo tu jakieś coś poprawią z atakiem, tam coś "nacmykają" w defensie, tam jeszcze bardzie spierdzielą. Dupa- jednym słowem.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Czerwca 10, 2010, 15:42:06
Z tego co zaobserwowałem, to każda broń drzewcowa (i nie tylko) ma "oszukane" statystki jeśli chodzi o szybkość w stosunku do innych typów borni... To, że napisano na jakimś kiju z grotem "weapon speed 90", nie oznacza to, że ma on taką samą szybkość, jak np broń jednoręczna o tej samej szybkości. Wyraźnie te różnice widać chociażby w długich toporach nordyckich, które mają możliwość przełączania miedzy trybami.

Niegdyś te wartości były zbliżone, ale po zmianie animacji ataku developerzy nawalili, wiec szybkość broni należy porównywać nie dla innego typu oręża, tylko tego samego (np pole va pole; 1h vs 1h, 2h vs 2h).
Przykładem kosmicznej broni, która pogwałciła (jak to brzmi ;d )wszystkie dotychczasowe "wskaźniki szybkości" są bronie 1-2 ręczne -- np Bastard Sword, Morningstar...

Ponadto w M&B występują 2 rodzaje uderzenia ze względy na ich moc - lekki i mocny. Różnica nie polega tylko na ilości zadawanych obrażeń, ale również i na szybkości, więc... Biegać, machać, skakać, pływać -- w ruchu tańca wypoczywać...

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: proud w Czerwca 10, 2010, 18:33:50
Zacznijmy od rzeczy mniej optymistycznych... Tzn. wszystkie będą mniej optymistyczne, ale najpierw te z najgrubszej rury. Czyli tak, panowie pwi7aaf i Ozwan dostają po ostrzeżeniu, za spam, bezsensowne kłótnie, brak umiejętności dyskusji oraz obrazę drugiej osoby (do tego jeszcze mogłoby się załapać prowokowania z jednej strony oraz interpunkcja i pisownia z drugiej, ale i tak mamy już nadmiar przewinień). Sprawa ostatnia, temat na jakiś czas zostanie zamknięty po to, żeby nie ciągnąć dalej tego głupiego spamu.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Czerwca 28, 2010, 13:02:01
a więc temat odblokowany?

ma ktoś jakieś spostrzeżenia dotyczące zmian w 1.125?

jak dla mnie dwu-funkcyjność toporów Nordów (2r/drzewcowe) sprawia, że wreszcie jest sens wsiadać na pozostawionego wierzchowca.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Czerwca 28, 2010, 15:25:38
a więc temat odblokowany?

ma ktoś jakieś spostrzeżenia dotyczące zmian w 1.125?

jak dla mnie dwu-funkcyjność toporów Nordów (2r/drzewcowe) sprawia, że wreszcie jest sens wsiadać na pozostawionego wierzchowca.

Dla mnie Nordowie i tak ssą na koniach. Natomiast zauważyłem że po nowym patchu nie usunięto spamu włócznią, choć może się mylę.

Niestety zauważyłem że chamber blok został ułatwiony więc kiedy walczę z ludźmi którzy spamują oni nie dość że robią to co wyżej(spam) to są chronieni przez chamber. Tyle z moich spostrzeżeń.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Dalhi w Czerwca 28, 2010, 15:39:36
Niestety zauważyłem że chamber blok został ułatwiony więc kiedy walczę z ludźmi którzy spamują oni nie dość że robią to co wyżej(spam) to są chronieni przez chamber. Tyle z moich spostrzeżeń.

Nie mogę się z tym zgodzić, sam często na duelach próbuję parować ciosy i nie zauważyłem aby było to łatwiejsze. Ciosy z prawej i lewej strony jest ciężko chamberować, przeważnie udaje się tylko gdy posiadam taką samą broń jak przeciwnik. Do tego wbrew pozorom łatwo taki cios zablokować, trzeba być przygotowanym na zrobienie bloku z tej samej strony z której się atakowało.   A Ty może masz po prostu pecha ;p
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 28, 2010, 15:42:35
Co do najnowszego patcha.. oprócz popsucia wyszukiwarki i zmiany jej "imidżu", nie widzę żadnych zmian. Usunięto też napisy "unbalanced" z niektórych broni, dodana kilko elementów uzbrojenia, niektóre przerobiono.. Nie wiem po co robili tego patcha, jak nie zwolnili spamu tymi włóczniami, co muszą zrobić jak najszybciej. Jedyny plus tego patcha to możliwość pobierania map, ale to powinni zrobić dawno.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Czerwca 28, 2010, 16:55:55
Jedyny plus tego patcha to możliwość pobierania map, ale to powinni zrobić dawno.

Powinni zrobić to już na początku! Ta gra była przecież robiona głównie pod multiplayer, a nie miała nawet pobierania map i modów... :/

Zapytam się was drodzy doświadczeni gracze. Zastanawiam się czym lepiej walczyć rhodockim kusznikiem- mieczem, czy nadziakiem? Nadziak zadaje większe obrażenia i przebija grubszy pancerz, ale miecz wydaje się szybszy i dłuższy. Co o tym sądzicie? Rozmawiałem o tym z Goliatem, a on powiedział, że najlepszy jest krótki miecz, bo jest najszybszy. Fakt, jest najszybszy, ale jest krótki i skuteczny tylko na słabo opancerzonych wojowników. Co wy byście polecili?
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Czerwca 28, 2010, 17:14:37
Przy ruchu myszy poczas ataku, nawet ogromny topór jest szybszy od małego mieczyka. Ja uzywam miecza podczas gry kusznikiem, ale skuteczność broni zalży od tego jak walczysz. Jeśli trzymasz odległość, to inwestuj w długą broń, jeśli stawiasz na walkę w stałym kontakcie (cios, blok, cios, blok) to krótka broń wydaje się lepsza, no i jeśli często używasz pchnięć, to miecz jest najlepszy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Duczek w Czerwca 29, 2010, 15:48:53
Polecam, nadziak. Ostatnio walczyłem nadziakiem z huskarlem całym w zbroi i wystarczyły 2 ciosy w głowę, aby przywitał się z glebą. Natomiast mieczykiem mógłbym go co najwyżej pogłaskać.
Dlatego polecam nadziak.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: TheSpikeMam w Lipca 23, 2010, 01:01:12
Nie będę specjalnie nowego tematu robił. Okey, zacząłem niedawno zabawę z multiplayerem. Powiem szczerze że bez tarczy nie jestem w stanie nic zrobić. Chciałbym się nauczyć blokować bez tarczy, sprawdzałem ten klawiaturowy sposób, trochę to nie bardzo bo postać chodzi, a ma tylko blokować, a z tym blokowaniem przesuwając kamerę jest bardzo ciężko. Jaki sposób polecacie? Próbuję, próbuję i nic, tylko obrywam. Jeśli ktoś mógłbym mi udzielić porady byłbym wdzięczny. Za nic nie mogę się tego nauczyć. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Conrad Shieldcrusher w Lipca 23, 2010, 01:11:49
Nie mam dobrego manuala ale wiem, że:

- staraj się wyczuć przeciwnika, jego styl walki, ponieważ każdy walczy inaczej,
- staraj się przewidzieć kolejny ruch przeciwnika,
- próbuj przechodzić do ataku,
- jak wyprowadzisz cios chociażby 0.5 sek po przeciwniku, od razu wal blok na jego atak,
- klawiaturowy sposób jest kiepski,
- rób zmyłki, ale nie przesadzaj z nimi,
- jak już jesteś blisko przeciwnika kołuj go, zmylaj i napieraj,
- pamiętaj, że w 70% gracze na początku uderzają pchnięciem,
- czasem dobrze jest przyjąć cios- jeżeli masz pewność, że zablokuje się na Twoim pancerzu.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: leuthen w Lipca 23, 2010, 01:37:15
Chyba najlepszy jest sposób blokowania ruchem myszy. najbardziej intuicyjny. Na początkowym etapie jeżeli chcesz walczyć bez tarczy weź coś dwuręcznego i spamuj,, bedziesz miał lepsze wyniki niż jakbyś chciał się bawić w manual ;-) Poza tym jest mnóstwo ludzi którzy idąc na Ciebie robią zamach, wtedy możesz spokojnie zrobić blok, a potem samemu włączyć spam. Generalnie łatwiej nauczyć się spamować niż blokować. Ja ostatnio na duelach bloku się sporo uczyłem, wziąłem krótki miecz i jedyne co robiłem to blokowałem, sam nie atakowałem ;) Pare osób w końcu zrezygnowało ;) ale generalnie to w 80 % przypadków w czasie pojedynku robię 2, 3 bloki a tak to tylko machanie ;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: TheSpikeMam w Lipca 23, 2010, 12:40:38
Właśnie o to chodzi że jak dla przykładu rozwalą mi tarczę umiałbym się obronić i kontratakować. Problem polega na tym że aby zrobić blok potrzeba szybko reagować, czasem ktoś tak myli że nie idzie przewidzieć gdzie pójdzie atak. Z tarczą za to radzę sobie bardzo dobrze. Istnieją jakieś skróty klawiszowe żeby wykonywać ciosy? Czasem mam wrażenie że inni gracze ich używaja, bo nieraz szybkość zmyłek jest poprostu niezwykła.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: leuthen w Lipca 23, 2010, 12:55:54
Skróty? ee... chyba nie ma. na pewno wiesz, że atak możesz przerwać blokiem i wyprowadzić kolejny atak, który znowu się przerywa blokiem i tak dalej... ;) Niektórzy po prostu się w tym wyćwiczyli ;) Na duelowych serwerach często można spotkać gości którzy nie walczą a tylko biegają po mapie machając mieczem ;) Jak walczysz z tarczą polecam jedną zmyłkę - robisz zamach od lewej i nie wyprowadzając ataku blokujesz. Ten ruch wygląda jakbyś atak jednak wyprowadził, miecz idzie bowiem tak samo jak przy dokończonym ataku. wtedy przeciwnik z reguły myśli, że to jego kolej na atak i możesz go wtedy załatwić ;) Każda inna zmyłka - przy walce z tarczą - wygląda po prostu jak zmyłka. 

A tak generalnie to wydaje mi się, że najważniejsze jest zablokowanie pierwszego ciosu, większość ludzi drugi atak wyprowadza wówczas ze znacznym opóźnieniem. Jasne, prawdziwi kozacy i tak Cię załatwią, ale nie ma ich tak wielu ;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Looter w Sierpnia 11, 2010, 23:16:46
Posłuchajcie weterana;)

Robienie zmył jest jak najlepszym sposobem samemu nawet ciezko mi jest walczyć gdy ktos robi zmyły. Staraj sie jak jesteś dość daleko udawać że atakujesz machaj mieczem i odrazu blok machnij w lewo i prawy mychu machnij od gory i prawy mychy itd. podejdz do goscia zrob z dwie zmyły i dopiero walnij (tylko pilnuj go cały czas i stój do niego przodem).

Staraj się obejśc gościa, przeskakuj go(mam na myśli spacje) tylko pamiętaj aby podczas skoku byc do niego odwroconym. Rob wszystko aby byl do ciebie wystawiony plecami.

Gdy goscio zabardzo napiera zaraz po jego ciosie naduś E(kopniak) i odrazu go ciachnij.

Jak widzisz konnego skacz na swoją prawą strone i ciachaj jeźdźca(przeważnie bedzie cie probowal atakowac jak juz na ciebie jedzie dlatego bedzie niezablokowany).

Jak biegniesz na łucznika ważne jest abyś nie spuszczał palca z prawego przycisku myszy. Rob jak najwiecej uników, skacz, biegaj zygzakiem aby twoja tarcza mogła dotrzymać zanim do niego dojdziesz.


To tyle co do sposobów walki które teraz przychodzą mi do głowy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 12, 2010, 22:54:57
Te czasy się skończyły kiedy w WB było dużo nowicjuszy teraz, tylko mają Drzewcowe i Obuchowe no może miecze 2 reczne i topory.
Musisz klikać lpm a nie trzymać wtedy twój cios będzie równie szybki co wroga ale musi byc przemyslany, aby nie uderzyć obok.
Jeżeli widzisz już jak trzyma brń musisz w tę stronę się lekko obrócić PPM i blokujesz i najlepiej kopniak, albo szybka kontra, trochę się powtarzam ale masz potwierdzenie słuszności tej metody :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Klakson w Sierpnia 13, 2010, 02:53:58
A tak generalnie to wydaje mi się, że najważniejsze jest zablokowanie pierwszego ciosu, większość ludzi drugi atak wyprowadza wówczas ze znacznym opóźnieniem. Jasne, prawdziwi kozacy i tak Cię załatwią, ale nie ma ich tak wielu ;)

Może większość ZWYKŁYCH ludzi.. ;d Wiem co mówię, grałem z Pifciem ; D On sam w zupełności wystarczy. Dorzucić jeszcze do tego Dalhiego i robi się niezła roz..impreza.

Staraj się obejśc gościa, przeskakuj go(mam na myśli spacje) tylko pamiętaj aby podczas skoku byc do niego odwroconym. Rob wszystko aby byl do ciebie wystawiony plecami.

Ja pamiętam, jak walczyłem pierwszy raz z Pifciem. Miałem tarczę Huskarla i jakoś tak odruchowo tak kręciłem mychą i dusiłem kierunkowe, że go okrążałem, co wydłużyło mi trochę żywot. Kręciłem się z tą tarczą jak porąbany, ale kilka ciosów pudłował, więc mogłem kontratakować ;)

Gdy goscio zabardzo napiera zaraz po jego ciosie naduś E(kopniak) i odrazu go ciachnij.

No to chyba nie jest tak do końca. Próbowałem czegoś takiego i wychodziło z tego tyle, że ja robię kopniaka (trafiam) i gdy wyprowadzam atak, koleś się spokojnie blokuje. Jakby ten czas na otrząśnięcie się po wykonaniu kopa był za długi czy coś..

Jak widzisz konnego skacz na swoją prawą strone i ciachaj jeźdźca(przeważnie bedzie cie probowal atakowac jak juz na ciebie jedzie dlatego bedzie niezablokowany).

Hmm.. Na konnych mam dwa sposoby (choć nie zawsze się sprawdzają). Staram się stać po jego lewej, by następnie przeskoczyć na prawo z przygotowanym cięciem z prawej (większy zasięg) i tnę w nogi konia (raczej się nie zdarzyło, żeby jadący na mnie koń, miał pełne życie). Drugim sposobem też odchodzę na bok i podskakuję wykonując przy tym cięcie z nad głowy. Jak dobrze wyjdzie, to koleś załapie niezłe zdziwko i ładnego heada ;)

Jak biegniesz na łucznika ważne jest abyś nie spuszczał palca z prawego przycisku myszy. Rob jak najwiecej uników, skacz, biegaj zygzakiem aby twoja tarcza mogła dotrzymać zanim do niego dojdziesz.

Tutaj akurat też się zgadzam, bo sam działam w ten sam sposób (na chłopski rozum). I ważne też, by w razie możliwości, korzystać z osłon terenowych.


Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 13, 2010, 12:12:38
sposób na niektórych konnych, jest jeszcze jeden :)
Ustawić się przed ścianą robić blok i wtedy on wbija się w ścianę i koń zatrzymuje się, a my zabijamy konia i dobijamy leżącego, chyba że ktoś jest honorowy może poczekać aż wstanie i...
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Sierpnia 13, 2010, 19:10:34
Mój sposób na konnych jest taki jak konnych na piechotę , czyli poprostu musisz jak najwcześniej pchnąć w szyje konia ,byle go musnąć aby się zatrzymał a potem dźgamy w tyłek konia ;).
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Libertine w Sierpnia 19, 2010, 23:06:02
Mały prezent dla polskiej sceny Warbanda od mojej osoby :>. Jeśli ktoś opanuję to w stopniu doskonałym to dostanie kolejny prezent ;). Pisać na pw jak znajdzie się taki chojrak. Technika zarezerwowana dla mistrzów 2h (tfu, po prostu wymaga wygrania 2 pojedynków 1vs1 pod rząd):

(http://gickr.com/results4/anim_c8b6fa3a-c240-6934-3554-80cfdaced458.gif)

Zobaczymy czy ktoś ma talent ;>.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: The_master w Sierpnia 27, 2010, 14:27:12
najlepiej wychodzi kopnięci oraz zmyły lecz najlepszy sposub na przecziwnika to przejści za jego plec i szybkie jego dobicie.Muwi wam to gość który pokonał 150 graczy w jednej bitwie przy 20 zgonach.Jeśli chodzi o konice to o wiele razy bardziej wole być pichurem.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Sierpnia 27, 2010, 15:01:28
OMG. Myślałem, że nasze forum jest w miarę wolne od trolli. Podaj przynajmniej nick w WB, bo nie wierzę, żeby ktoś, kto olewa zasady pisowni tak ostentacyjnie, coś szczególnego potrafił.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: The_master w Sierpnia 27, 2010, 15:58:33
zizka a morzę się zmierzymy w werbend to zobaczym wtedy kto ma racje


A "morzę" odłożysz na chwilę "werbend" i zaczniesz pisać po polsku, to wtedy "zobaczym", kto ma rację?

Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Sierpnia 27, 2010, 19:52:35
Bardzo chętnie :) Wyślij mi na priv proponowaną datę i nick w WB. Zaznaczam, że mam oryginał. Serwer pojedynkowy Nditions, bo mają skrypty, które bardzo uprzyjemniają i ułatwiają walkę. Nie ma wbiegających między pojedynkowiczów przechodniów.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Sierpnia 27, 2010, 21:41:01
Bardzo chętnie :) Wyślij mi na priv proponowaną datę i nick w WB. Zaznaczam, że mam oryginał. Serwer pojedynkowy Nditions, bo mają skrypty, które bardzo uprzyjemniają i ułatwiają walkę. Nie ma wbiegających między pojedynkowiczów przechodniów.

Eh Zizka nie rozumiem po cholerę dajesz się tak łatwo prowokować.

Ah tak wyszedł niedawno nowy patch. Niesamowicie wręcz zmienił system walki piechotą. Kopniaki zostały strasznie osłabione a spam zmyłek 1h sprawia że wygranie 2h z tarczownikiem graniczy z cudem.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Sierpnia 27, 2010, 22:17:22
Nie do końca zrozumiałeś kto tu kogo prowokuje. Widzisz, zwykła walka zaczyna mnie nudzić i z takiej paki lubię się rozerwać na duelach, zwłaszcza jak są one podszyty jakąś "fabułą", czy emocjami większymi niż zwykle w WB.

Co do kopniaków, to masz całkowitą rację, co do 2h, to nie mam pojęcia - walczę z tarczą. Jednak, kopniaki wcześniej były przydatne głównie na idących do przodu, prosto na ciebie, a te teraz nadają się i do tego. Wcześniej dość trudno było kopnąć kogoś poruszającego się w walce na boki, krążącego. Teraz to niemożliwe.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Sierpnia 27, 2010, 23:10:55
Wcześniej dość trudno było kopnąć kogoś poruszającego się w walce na boki, krążącego. Teraz to niemożliwe.

Całe szczęście. Bo coraz więcej było ludzi, którzy zdali sobie sprawę, można równocześnie kopać i blokować a jak kop trafi to będzie freefrag (vide Harlequin). Mam nadzieję, że teraz to lamerstwo się skończy a na tarczowych facehuggerów to i tak wystarczy.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Września 05, 2010, 11:49:33
Wcześniej dość trudno było kopnąć kogoś poruszającego się w walce na boki, krążącego. Teraz to niemożliwe.

Całe szczęście. Bo coraz więcej było ludzi, którzy zdali sobie sprawę, można równocześnie kopać i blokować a jak kop trafi to będzie freefrag (vide Harlequin). Mam nadzieję, że teraz to lamerstwo się skończy a na tarczowych facehuggerów to i tak wystarczy.

Pan Ozwan pewnie nie zauważył że teraz jest przegięcie w drugą stronę.. a mianowicie tarczownicy-spamerze biegną cały czas na gracza z bronią dwureczną.. robią feint-spam co praktycznie uniemożliwia skuteczną walkę z takimi graczami wcześniej był na to sposób kopniak jeśli koleś był zbyt aktywny.. na razie tego tak nie widać ale jest już kilku graczy którzy korzystają z tej techniki co widać po ich statystkach na serwerach. Jednak panowie z Turcji zamiast po prostu wydłużyć czas potrzebny na wykonanie następnego kopnięcia co po prostu wymusiło by na kopanie w sytuacjach w których są one konieczne.. czyli gdy koleś biegnie na ciebie spamująć.. to zrobili nie wiadomo jaki twór i przegięli w drugą stronę.

EDIT: Tak Ozwan przydało by Ci się wpadać na duele częściej O_O
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 06, 2010, 15:51:22
Nie stwierdziłem takich problemów. Zresztą nawet jeśli jest tak, jak mówisz, że gracze trochę słabsi a mimo to grający z 2h mają teraz wielki szkopuł to i tak to jest lepsze niż kickslashowy spam jak wcześniej. Polecam czasem wpaść na serwer duelowy, jest teraz sporo lepiej. Jedna żałosna taktyka nie winduje już przeciętnych spamerów na górę listy. ;)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Września 06, 2010, 16:00:40
Mylisz się, teraz to dopiero spamerzy wymiatają. Zawalcz sobie przeciwko mieczom swadiankim (mówię o 1h) + tarcza. Nie zabijesz go od razu, bo ma tarcze... Pcha się cały czas i spamuje, ale nie możesz go kopnać, bo masz około 25% szans, żeby w ogóle trafić... Efekt jest taki, że albo zaspamuje i zabije, albo zniszczysz mu tarcze. Nie mówię już o tym, że musisz mieć teraz perfekcyjnie opanowanego manuala...two-handowcom nie zostało nic oprócz prostego blokowania i atakowania.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 06, 2010, 17:39:05
Oj wiem coś o tym, najgorsze jeżeli te nspamer ma ping lepszy od twojego... Wtedy jest rzeźnia, tylko klikają LPM.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Blackitt w Października 13, 2010, 22:44:53
Ojjj przesadzacie z tymi kopami. Bardzo dobrze stało się tak jak się stało. Kiedyś to byle gracz mógł cię nadziać na kopa, teraz kopanie to naprawdę sztuka. A nietrafione kopy przypłacane są życiem. Spam to spam, jak każda inna technika walki jest po to aby zabić przeciwnika wykorzystując jego błędy, jeślibyś nie robił błędów to nie dałbyś się zaspamować, i tyle. Powiem szczerze że mnie samego spam czasami zaskakuje i wkurwia ale nerwy mogę zawdzięczać swojemu głupiemu przesadzonemu ego, i bezmyślności. Usunięcie obracanych kopów trochę urozmaiciło grę. A kopać dalej się da tylko trzeba uważać aby się nie machnąć.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Października 14, 2010, 00:38:38
A czy taki spam da Ci satysfakcje z walki?
Bo jak dla mnie o to chodzi aby mieć radość z pokonania przeciwnika a nie bezmyślne i co najważniejsze nie wymagające żadnych umiejętności spamowanie 2h!
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Blackitt w Października 14, 2010, 01:02:36
Spam daje taką samą satysfakcję jak normalne zabicie, jest to jedna z technik nie taka łatwą do opanowania jak sądzisz, trzeba dokładnie obserwować przeciwnika i wiedzieć kiedy da się zaspamować, a kiedy nie.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Października 14, 2010, 10:00:50
A czy taki spam da Ci satysfakcje z walki?
Bo jak dla mnie o to chodzi aby mieć radość z pokonania przeciwnika a nie bezmyślne i co najważniejsze nie wymagające żadnych umiejętności spamowanie 2h!

Zgadzam się tu z Blackittem. Spam to nie bezmyślnie walenie, to technika walki jak każda inna. Co ciekawe najczęściej mówi się o spamie zwykłym (jak na serwerach bez friendly fire TD czy Siege). Ale jest też spam z którym nie jest wcale tak łatwo sobie poradzić co z wyżej wymienionymi. Jeżeli spam połączysz ze zmyłkami i dobrym manualem to może wyjść naprawdę niezły efekt (Phyrex czy właśnie Blackitt). I można tu mówić o bezmyślnym spamowaniu ale co to da? Mnie niewiele obchodzi co myśli sobie przeciwnik gdy przegra ze mną duela, ważne że go przegrał...
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Października 14, 2010, 15:48:02
Czy moje słowo "bezmyślny" nie tłumaczy wszystkiego?
Mówię tu o ludziach tkórzy TYLKO to robią, a nie o ludziach którzy widząc, iż przeciwnik się odsłanaia i robą zmyłke i wyprowadzają atak, sam zresztą często wyprowadzam podwójny, -trójny atak w celu cofnięcia przeciwnika itd.
Jeszcze raz abym tym razem został zroumiany- Ci którzy jedynie wciskają LPM bez zastanowienia.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Października 14, 2010, 20:31:45
Generalnie jestem cienki ale nie rozumiem tego spamu bo nieważne jakbym szybko nie wciskał tego  LPM to i tak nie zwieksza mi to szybkości ciosów i nie zapobiegnie to kontrze i szybciej zgine niz przy taktycznym czekaniu na moment..
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Zizka w Października 17, 2010, 13:10:25
No, i to jest dowód, że spamować też trzeba umieć.

A, Ignatus. Spróbuj podczas zadawania ciosu ruszyć kamerą :)
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Października 17, 2010, 14:27:35
Teraz NIKT nie kopie (a przynajmniej nie widziałem takich akcji od wersji 1.131 grając po kilka h w weekendy). tarczownicy bezkarnie "przytulają się".
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Października 17, 2010, 14:39:38
Teraz NIKT nie kopie (a przynajmniej nie widziałem takich akcji od wersji 1.131 grając po kilka h w weekendy). tarczownicy bezkarnie "przytulają się".

Najwyraźniej nie walczyłeś z najlepszymi:) Spróbuj przytulić się do wymienionego przez Ozwana Harlequina (nie pamiętam dokładnie drugiej części nicku) a zrozumiesz o co mi chodzi.
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: ignatus w Grudnia 29, 2010, 20:58:09
Hmmm wiele miesięcy później moje przemyślenia niewiele sie zmieniły:) Nadal moja postać jest nienaturalnie powolna (niezależnie od pingu) zarówno w ciosach jak i bieganiu.Zauważam to na każdym kroku np dziś podczas gry ciężkozbrojny nord uciekał mi 20metrów biegnąc tyłem i rzucając a ja saranidą z najlżejszym pancerzem nie byłem w stanie go dogonić:P Fenomen
Tytuł: Odp: Walka piechurem
Wiadomość wysłana przez: Smok w Lutego 01, 2011, 16:15:05
Wracając do głównego tematu to jest sprawa pingu bo też tak miałem Pozdr. :)