g) atak na pieszego, który idzie do nas z pięściami....rżnąć go w dupsko!!!!!:PNajprzydatniejsza rada ;f
Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...
Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...
Ps. Tak naprawdę, to daje mu się zabijać, żeby później nie jęczał... ileż można słuchać szlochania baby xD
No pifciochu, bardzo się chciało coś napisać. A i tak jest to do bani, nawet bania nie chciała tego czytać, poradnik dla noobków takich jak ty, tylko że jesteś wyjątkowy i doznałeś olśnienia na sedesie.
Tak serio to każdy wyrabia sobie styl, a styl jest najlepszy, sztywne rady tylko go psują.
Tak serio to (...)
Przecież konnicą na wszystkich mapkach skutecznie nie zagrasz, jedyny słuszny wybór to KUSZNICA!!! XD
druzynowej bitfie
pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]
pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]
I tak to nic nie dało ;p
Przestańcie spamować... czy komuś się przydał czy nie to już inna sprawa... napisałem to co miałem napisać i tyle, jeśli nie macie pytań to lepiej nic nie piszcie... to miało pomóc, a nie być tematem do drwin czy spamu... jeśli jesteście tacy mocni (czyt. Ive xD) to napisz coś od siebie, może komuś to pomoże... a jak ktoś nie wierzy w działanie tych technik to zapraszam na "ubitą ziemie"...bardzo szybko naucze pokory wobec konnego:P
Ja dorzucę taką ogólną radę. Jeśli walczycie w "kupie" to do jasnej cholery nie kręćcie się jak paralitycy, tylko wykonujcie cios do przodu (pchnięcie lub z góry) i "odskok" w tył do swoich. Tak by nie blokować ciosów pozostałych. Robienie piruetów zostawcie sobie na walkę solo w okrążeniu. Zawsze mnie to wkurza jak stado hien rzuci się na jednego typa i na siłę wchodzą mi pod miecz. :P
pwi7aaf po awatarze widać, że miękka parówa. :X
1. Walczymy jak najszybszymi końmi, polecam białego "krążownika", ewentualnie tego brązowego,
wybaczcie, że nie pamiętam nazw, ale nigdy nie skupiałem się na tym, ani nie zwracałem uwagi...
Dlaczego akurat te konie?? bo są szybkie i dosyć manewrowe.... to da nam możliwość ucieczki
przed strzałami....
2. Jako broń....oczywiście lanca...ani najkrótsza, ani najdłuższa....najlepiej wybrać Lance lub Heavy
Lanc....dlaczego akurat te?? Najdłuższa lanca np Swadiańska jest cholernie wolna i sprawdza się
jedynie na dużym rozległym obszarze, gdzie atakujemy pojedyncze jednostki, ale gdy przyjdzie nam
walczyć z grupą przeciwników na raz to będzie problem...
takiego konnego z lancą najdłuższą łatwo pokonać
i nie dawno poznałem w jaki sposób, więc chętnie się tym z Wami podziele.....
3.Uzbrojenie....tak szczerze to trzeba kupić coś średniego, nie najdroższego, i nie najtańszego, bo lepiej
zostawić kasę na lepszego konia i lance niż kupić sobie wypakowaną zbroję... buty i hełm odpada....chyba,
że nie będziecie mieli co z kasą zrobić....co do tarczy, to polecam jedną z lepszych, pamiętajcie, że zawsze
mogą Wam tego rumaka zabić, a na pieszo musicie mieć jakieś szanse, a nie po jednym uderzeniu mieć
rozstrzaskaną jedyną obronę....
5. Taktyka ataku.....jest kilka [.....]
d) atak na piechura z długą piką....robimy to samo co w pkt a tyle, że lancę trzeba dać trochę niżej, żebyśmy trafili w głowę a nie nad
głowę, poza tym tu trzeba szybciej wymanewrować koniem w prawo i trzymać większy dystans...
-uważajcie na wzniesienia, koń najczęściej zatrzymuje się na nich i staje w pionie, wtedy jesteśmy łatwym celem dla pieszych i łuczników
- uwazajcie na wystające belki lub kamienie (mapa ruins)....zatrzymacie się i Was dojadą.....
Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik'(click to show/hide)
a kto powiedział, że ten poradnik jest dla nowicjuszy?? Druga sprawa to czytając Twojego posta wiem tyle, że to Ty wyciągnąłeś błędne wnioski, a poza tym nie masz najmniejszego pojęcia jak grać konnicą...
jesteś jednym z wielu, którym się wydaje, że jak zagrają trochę i uda im się wbić w plecy łucznikom i mieć jakieś tam staty to są pro... Ty grasz w WB może od tygodnia lub dwóch...a ja przy WB multi siedze od sierpnia...
2. "W trybie np. battle na mapie zamkniętej...." taaa... jasne... pierwsza rzecz... te porady walki konnicy na mapie typu Village miały się odnosić do kilku sytuacji bitew klanowych...
następnie konnica może wspomagać piechotę atakując w plecy i tutaj szybki i manewrowny koń bardzo się przydaje... tylko debil bierze konia na Village, żeby bezpośrednio atakować... kolejna sprawa to koszt... od samego początku wiadomo, że koń będzie pierwszym celem dla jednostek strzelających, tak więc zamiast kupować jakiegoś opancerzonego konia to lepiej zainwestować w zbroje i ekwipunek... poza tym te konie bardziej opancerzone są mało manewrowe i zbyt wolne... ani nie poradzą sobie z łucznikiem ani z pikinierem... totalny bezsens brać takiego konia... poza tym dodatkowym celem przy obronie wioski dla konnicy jest wyjechanie na przed pole i tam ganianie strzelców w okolicy ich respa...
poza tym Great Lance nie nadaje się do ataku na pikinierów...
jeżeli uważasz, że zwykła lanca jest do bani, tzn że absolutnie nie znasz się na walce konnicy... pierwsza sprawa, to chyba patrzysz tylko na długość lancy, więc nie masz żadnej techniki ataku, czyli po prostu jesteś zwykłym początkującym graczem...
zwykła Lance ma większą szybkość ataku co z bardziej manewrowym koniem jest mieszanką zabójczą... jeżeli widze, że w drużynie przeciwnika jest sama konnica lub większość to zmieniam w ekwipunku z Haevy Lance na Lance... poza tym powtarzalność ataków jest dużo lepsza niż przy innych, dłuższych lancach, tak więc spokojnie można walczyć i wygrać z 6-8 przeciwnikami na raz... powtarzam jeszcze raz, jeżeli wyliczasz tak długości lanc tzn że nie masz baladego pojęcia o walce koniem i po prostu grasz na szczęście i masz totalnie zerowy skill...
5. "Dodałbym dosyć istotną rzecz..." ciekawe po co?!? po co mi blok jak z tą konnicą mogę powalczyć... jak nie masz tarczy to albo uciekasz i szukasz takowej na mapie albo po prostu walczysz z konnicą wroga nadal... najgłupszą rzeczą jest robienie bloku, bo przeciwnik (konnica), który Cię atakuje z łatwością zamiast Ciebie może znokautować Ci konia... i zostajesz na bez konia, na piechotkę z mieczem i lancą.... więc albo atak albo ucieczka po tarcze....
7. "Tego się w ogóle nie robi. Atak na kolesia z..." jeżeli tak uważasz lub jeśli nie potrafisz zabijać graczy z najdłuższymi pikami tzn że nie masz pojęcia (nie po raz pierwszy) o walce konnicą... atak na pikiniera jest banalnie prosty (oczywiście trzeba troche czasu nad tym posiedzieć). No i znowu piszesz o jakiś długościach broni... a ja Ci mówię, że można sobie te długości o dupe wytłuc...
8." Z luźnych porad niezwiązanych z powyższym - jeśli zdarza wam...." to już mnie rozwaliło... taaa... jasne... ehhh... jeszcze raz twierdze, że nie masz pojęcia o grze konnicą... póki Ty wyciągniesz ten swój mieczyk to ja Cię zaspamuje lancą i Twój koń padnie, a później to tylko formalność... śmieszy mnie taka gra większości ludzi z mieczykami na koniach...chyba zapomnieli, że lanca jest dużo dłuższa i zawsze można odjechać zwiększając dystans lancy... poza tym jeden cios w główkę lancą podczas ataku mieczykiem i dziękujemy za grę...
Małe podsumowanie: powalcz sobie jeszcze, bo grasz za krótko..
PS. Przezabawne jest to, że na tym forum wytworzył się chyba jakiś system bożka i wyznawców. Już wcześniej się na mnie rzucił któryś włazidup z argumentami "pifcio napisał inaczej". Można oczekiwać kolejnych wierzę. Beka. :D
Jak już szukalibyście owej ankiety to polecam zerknąć też tutaj
Kuuuuuuuupa śmiechu... to my sobie robiliśmy jaja z Oktawianem i Matem na temat tego "top 10" a widzę, że ktoś to wziął na serio...ale ok, za wyjątkiem czytania ze zrozumieniem trzeba wiedzieć co to znaczy ironia xd
Jeszcze pamiętam jak Oktawian śmiał się z tych ludzi, co tak na serio podchodzą do naszych wypowiedzi... no, ale cóż niektórzy traktują tą grę zbyt na poważnie... :P
Poza tym te wszystkie wątki "best... " są o dupe wytłuc, bo jak się z nich śmieliśmy tak sie będziemy z nich śmiać...
W takim razie ja się wezmę za kontynuowanie tej kłótni.
Masz może linka do takiej ankiety? Byłbym wdzięczny ;-)
Piszę ten post, bo aż mnie czasem korci, aby takim noobom, którzy biorą na zamknięte mapy rumaka, przy****dolić w twarz. Rumak jest tylko i wyłącznie na mapy zamknięte. Na zamknięte zawsze bierzcie huntera (i war horsy, jak starczy Wam kasy), bo:Chyba chciałeś napisać, że Rumak jest na otwarte ;)
-jest wytrzymalszy,
-zwinniejszy,
-ma więcej HP,
-ma o wiele większy współczynnik ataku i pancerza. ;)