Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: Pifcio w Kwietnia 21, 2010, 09:05:24

Tytuł: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 21, 2010, 09:05:24
Mówi się, że czym przeciwnik trudniejszy do pokonania, to jest ciekawsza gra... macie tutaj garść porad dla konnicy, mam nadzieję, że komuś to się przyda. Jeśli nie wierzycie w ich skuteczność to zapraszam na jakiś pojedynek, bardzo szybko rozwieje jakiekolwiek wątpliwości...xD Chciałbym również aby inni gracze wypisali tutaj swoją taktykę, może jakieś wskazówki dla innych graczy, jakieś rady...


Rady by Pifcio:P

Część graczy doskonale wie, że  bardzo lubię duże, owłosione, czarne koniki i chciałbym
Wam przekazać kilka porad dotyczących samej walki (oczywiście to jest teoria, ale jeżeli ktoś
chcę trochę praktyki to zawsze wytłumacze i pomogę, jak oczywiście znajdę trochę czasu):

1. Walczymy jak najszybszymi końmi, polecam białego "krążownika", ewentualnie tego brązowego,
wybaczcie, że nie pamiętam nazw, ale nigdy nie skupiałem się na tym, ani nie zwracałem uwagi...
Dlaczego akurat te konie?? bo są szybkie i dosyć manewrowe.... to da nam możliwość ucieczki
przed strzałami.... poza tym są dość wytrzymałe, żeby można było nimi walczyć w zwarciu...
Polecam jeszcze Warhorsa ale tylko w walkach na małej przestrzeni, jak np mosty, kiedy on tam
przejedzie się (i wytrzyma) dwa-trzy ciosy to ludzie będą padali od samych obrażeń konia, więc nie
trzeba będzie używać broni, tylko cały czas mieć przy sobie tarczę...

2. Jako broń....oczywiście lanca...ani najkrótsza, ani najdłuższa....najlepiej wybrać Lance lub Heavy
Lanc....dlaczego akurat te?? Najdłuższa lanca np Swadiańska jest cholernie wolna i sprawdza się
jedynie na dużym rozległym obszarze, gdzie atakujemy pojedyncze jednostki, ale gdy przyjdzie nam
walczyć z grupą przeciwników na raz to będzie problem...takiego konnego z lancą najdłuższą łatwo pokonać
i nie dawno poznałem w jaki sposób, więc chętnie się tym z Wami podziele.....najkrótszej lancy też radziłbym
nie wybierać, z tego względu, że ma krótki zasięg, dźganie taką lancą jest trudne, trzeba dobrze
wymierzyć i czekać bardziej na szczęście niż umiejętności...zasięg też ma znaczenie, więc na wstępie
przegrywamy.....

Do lancy trzeba dobrać miecz, apeluje tez do Was aby Ci co są w konnicy, także nauczyli się walki pieszo...
bo często będą spadać z konia i muszą sobie dobrze radzić....

3.Uzbrojenie....tak szczerze to trzeba kupić coś średniego, nie najdroższego, i nie najtańszego, bo lepiej
zostawić kasę na lepszego konia i lance niż kupić sobie wypakowaną zbroję... buty i hełm odpada....chyba,
że nie będziecie mieli co z kasą zrobić....co do tarczy, to polecam jedną z lepszych, pamiętajcie, że zawsze
mogą Wam tego rumaka zabić, a na pieszo musicie mieć jakieś szanse, a nie po jednym uderzeniu mieć
rozstrzaskaną jedyną obronę....

4. Taktyka obrony.....jesli nie jesteście pewni, że nie zabijecie szarżującego konia (zły kąt) to lepiej zamiast się
podpalać to lepiej zasłoić się tarczą...ja często to olewałem i próbowałem i tak atakować lancą, ale jak zacząłem
się bronić przed ciosami innych konnych tarczą mój wynik w statystykach o wiele się poprawił ( i tak jest zajebisty:P)

5. Taktyka ataku.....jest kilka
a) ucieczka w prawo z wyciągniętą po wewnętrznej lancą....robi się to w ostatniej sekundzie,....praktycznie można
powiedzieć, że przed samym atakiem przeciwnika.....gdy uciekasz na prawo, to nie narażasz się na atak, bo
przeciwnik nie ma aż tak szybkiego refleksu, żeby zmienił kierunek ataku lancą, po prostu jego lanca idzie do przodu,
a Ty ze swoim koniem uciekacie na prawo z wyciągniętą po wewnętrzenej (na lewo) lancą....i jest trup....zawsze się
sprawdza....
b) atak po wewnętrznej lancą ( z lewej) na jeżdżącego prostopadle do nas jeźdzca....( wiecie chyba co to znaczy
prostopadle:P) cały myk polega na tym, aby dać się gonić przed wrogim kawalerzystą.....robimy tak....widzimy jakiegoś
jeźdzca, nie atakujemy go, tylko uciekamy przed nim....próbujemy jeździć w kółko, bawimy się z nim w ganianego po okręgu,
i w pewnej chwili po hamulach, szybko probujemy się ustawić do niego dokładnie pod kątem 90 stopni, czyli prostopadle, i
atakujemy lancą, oczywiście trzeba to zrobić z wyczuciem i lancą trzeba dokładnie wycelować w niego...ten sposób jest lepszy
od punktu a
c) atak po zewnętrznej....to się sprawdza, gdy jeźdzca mamy z prawej strony....wtedy wyciągamy maksymalnie w lewo lancę z
jednoczesnym atakiem to nie strącimy jeźdzca...choć czasami ginie, ale strącimy mu konia, a jeździec będzie walczył z buta...
ciężko zabić w tym przypadku jeźdzca ale koń pada od razu bo dostaje cios w głowę
d) atak na piechura z długą piką....robimy to samo co w pkt a tyle, że lancę trzeba dać trochę niżej, żebyśmy trafili w głowę a nie nad
głowę, poza tym tu trzeba szybciej wymanewrować koniem w prawo i trzymać większy dystans...
e) atak na kusznika.....atakujemy go normalnie, ale z wyciągniętą tarczą, najlepiej krązyć wokół niego, aż odda strzał, kiedy już to zrobi,
to od tej chwili nie można mu odpuścić...atakujemy na niego ile tylko się da...nie możemy doprowadzić do sytuacji kiedy znowu załaduje
bełt
f) atak na łucznika....polecam tylko wtedy kiedy nas nie widzi...od tyłu chama:P lub jest jeszcze jeden sposób, ale sprawdza się 50/50
musimy tak zaatakować lancą, żeby nie celować w łucznika ale mniej więcej w punkt w którym będzie się znajdował po odskoku..
g) atak na pieszego, który idzie do nas z pięściami....rżnąć go w dupsko!!!!!:P

6. Ukształtowanie terenu....kilka prostych rad
-nigdy nie atakujemy pieszego, który stoji pod ścianą lub głazem, drzewem z ataku frontalnego, od przodu, ze tego względu, że się
zatrzymamy na przeszkodzie a pieszy nas zajebie mieczem....
-uważajcie na wzniesienia, koń najczęściej zatrzymuje się na nich i staje w pionie, wtedy jesteśmy łatwym celem dla pieszych i łuczników
- uwazajcie na wystające belki lub kamienie (mapa ruins)....zatrzymacie się i Was dojadą.....
-nie atakujcie domków czy ruin gdzie macie małą manewrowość....tylko doświadczeni konni będą mogli tam sobie wypracować przewagę



Kilka "dobrych" rad dla konnicy przeciwko piechocie:

1. Jeżeli walczysz przeciwko łucznikowi, to zbliżaj się do niego zygzakiem, taktyka na "pijaka", będzie miał mniejsze prawdopodobieństwo trafienia w Ciebie, musisz dokładnie wyczuć moment w którym musisz odsłonić się tarczą i uderzyć w niego lancą.... jeżeli zrobisz to za wcześnie to masz duże prawdopodobieństwo dostać strzał w łeb... poza tym najlepiej wyczekać ten ostatni strzał i teraz już tylko dziabać lancą (robić spamik) i jeździć dookoła niego i nie dać mu zastrzelić... jeszcze lepszą metodą jest odjechanie na dalszą odległość, łucznik skupi się wtedy na kimś innym a wtedy najlepiej zajechać go od tyłu i zadać śmiertelny cios lancą z prawej strony ( z prawej strony dziabanie zadaje więcej obrażeń)
2. Jeżeli walczysz przeciwko kusznikowi: musisz podjeżdżać do niego również zygzakiem, ale zawsze z osłonięty tarczą...jeśli on odda swój strzał, to wtedy musisz go zaspamować lancą i nie dać mu naciągnąć kuszy... czyli jego jeden strzał i później robimy w niego wjazd i męczymy go do końca póki chłopak straci cierpliwość i odsłoni tarczą żeby nas zaatakować, a my cały czas spam lancą, krążąc wokół niego
3. Jeżeli walczysz przeciwko kusznikowi, który jest osłaniany przez pikiniera: tu już trudniejsza sprawa, ale da się to umiejętnie zrobić, trzeba krążyć wokół tej dwójki z osłoniętym tarczą i po wystrzale bełta przez kusznika zaatakować pikiniera...nie wcześniej...musisz się znajdować w bliskiej odległości od nich, aby wykonać atak na pikiniera póki kusznik znów nie naładuje bełta.... jeżeli będziecie mieli złe wyczucie czasu i będziecie za daleko od nich, to kusznik zdąży naładować kusze jeszcze raz i po Was...
4. Jeżeli walczysz przeciwko broniom 2h (miecze, topory): to tutaj musisz wykorzystać długość swojej lancy... to jest bardzo prosta sprawa bo wystarczy krążyć wokół wroga i go dziabać lancą... ale musicie w końcu moi konni wyczuć ta odległość lancy...z tego co widze na serwach jak gracie to albo zbyt blisko podchodzicie albo za daleko...wyczujcie tą długość lancy, to naprawdę Wam pomoże... trenujcie swój skill a nie ilość fragów...
5. Jeżeli walczysz przeciwko mieczowi 1h z tarczą: sprawa prosta, wyczuwamy długość lancy i walimy najczęściej w tą tarczę ileś tam razy... on pewnie w końcu nie wytrzyma ciśnienia i będzie próbował pomachac tym mieczykiem... w końcu się odsłoni a Wasz spam lancą zada mu obrażenia
6. Jeżeli atakujecie na jakąś "rzucajke" (jeveliny, toporki): dwie metody, albo krążycie wokół niego aż wyrzuci wszystkie (radzę liczyć ile już wyrzucił) i wtedy atakujecie jak mu się skończą albo atakujecie go koniem.... wtedy to wygląda dość ciekawie... on pada na ziemie a Wy musicie zadać mu cios lancą kiedy on wstaje i jest odsłonięty, ja to nazywam spam lancą i sprawdza się w 95 %
7. Atak na gościa z piką... albo w prawo albo w lewo plus wyczucie długości lancy i wyczucie czasu kiedy skręcić...


Słuchajcie, oto najważniejsze rzeczy:
- myślenie, podczas walki... jak będziecie dużo kojarzyć i rozglądać się to wtedy wszystko ladnie i pięknie będzie wyglądać... +2 szare komórki działające podczas meczu to skill +50%
- wyczucie czasu ataku lancą, i na piechura, i na konnego
- wyczucie długości lancy, jedna z najważniejszych rzeczy w walce z konnicą czy piechotą



Teraz dodatkowa sprawa, jakie błędy popełnia piechota i konnica jeśli walczy przeciw konnicy:
1. Piechota
a) jak widzę piechura, który wogóle chce zacząć potyczkę z konnym mając miecz 2h lub topór to się uśmiecham i to wygląda tak jakby na czołg szedł ze scyzorykiem... nie róbcie tego nigdy... nie atakujcie nigdy konnego mieczem ( ja wiem, że kogoś tam zrzuciliście z konia używając miecza, ale ja mówie o prawdziwych konnych, a nie o jakiś cienasach z TW :P )
b) jeżeli macie tarcze to nigdy nie atakujcie konnego mieczem, lepiej się ustawić do niego na wprost i niech w Was wjedzie...wtedy Was przewróci, ale koń stanie dęba i zatrzyma się, wtedy wstajemy i robimy spam w konia...
c) łucznicy nigdy nie wychodźcie na puste pole...lepiej schować sie gdzieś wokół drzew lub na jakimś pagórku...koń wtedy nie podjedzie albo po prostu będzie miał problem z walką z Wami...dlaczego łucznicy od nas nie używają bloku przeciw lancy (blok w dół)...wyczekajcie moment aż konny odjedzie na chwile od Was i weźcie wtedy swój łuk...nikt nie jest tak cierpliwy, żeby tam w Was dźgać jak Wy ciągle się zasłaniacie..w końcu odjedzie... a Wy wtedy mu strzał w plecy...:P
d) kusznicy... nie ryzykujcie ataku samym mieczem na konnice...lepiej mu zagrodzić ruch, niech stanie dęba albo wyciągnąć sam miecz bez tarcy i się blokować...tj w przypadku łucznika (szkoda tarczy)... konny to najczęściej statsiarz więc odjedzie po jakimś czasie szukając innego fraga...
e) piechota...kupujcie częściej piki...nawet te najgorsze...na pewno lepsza metoda niż miecz...
f) to sie tyczy wszystkich ... nie atakujcie konnicy w otwartym polu....lepiej odejść pod jakiś kamień, mur, drzewo...wtedy możecie łatwo zatrzymać konnego

To tyle... czekam na Wasze metody walki, na pewno komuś się to przyda, więc piszcie:P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Petters w Kwietnia 21, 2010, 14:26:17
Cytuj
g) atak na pieszego, który idzie do nas z pięściami....rżnąć go w dupsko!!!!!:P
Najprzydatniejsza rada ;f

Koń biały - Rumak, Koń brązowy - Łowca
Nawet ci wyszedł ten poradnik, ale proponowałbym dodać pogrubienia do co ważniejszych rzeczy, bo tak to wygląda na porządną ścianę tekstu.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Xasan w Kwietnia 21, 2010, 14:45:53
Skoro ten noobek Pifcio to pisał, to nawet tego czytał nie będę :P.
No niech Ci będzie, przeczytam, ale później Ci powiem, że to jest i tak do bani :P.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Kwietnia 21, 2010, 15:15:32
Nie czytałem, bo domyślam się co tam jest. Sam się z tego kiedyś uczyłem... :) Radzę Wam się spotkać z Pifciem na serwerze i niech w praktyce Wam to pokaże, bo tak to sobie możecie... ^^
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: rozman w Kwietnia 21, 2010, 15:29:02
Chłopaki Pifcio to napisał tak dla jaj , żeby ludzie zaczeli grać konnymi bo pewnie nudzi go wyżynanie każdego nooba na koniu.Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^ A już tak serio to jak nie wierzycie w ten poradnik to pograjcie z Pifciem ;p
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 21, 2010, 15:33:16
Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^
Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 21, 2010, 15:35:39
Nie grajcie na koniu bo i tak Pifcio was zjedzie i nabije sobie fragi ^^
Bo ja wiem... Jakoś na początku całych testów i nawet później nie miałem z nim dużych problemów.^^ Każdy ma swój słaby punkt...

No to jest najbardziej wkurw.... daję radę większości, a ten noobek proud nie gra w ogóle w WB i mnie jedzie jak chce xD

Ps. Tak naprawdę, to daje mu się zabijać, żeby później nie jęczał... ileż można słuchać szlochania baby xD
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: rozman w Kwietnia 21, 2010, 15:47:30

Ps. Tak naprawdę, to daje mu się zabijać, żeby później nie jęczał... ileż można słuchać szlochania baby xD

Wiadomo Pifcio ;p Mnie się nie musisz tłumaczyć
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 21, 2010, 16:18:11
No pifciochu, bardzo się chciało coś napisać. A i tak jest to do bani, nawet bania nie chciała tego czytać, poradnik dla noobków takich jak ty, tylko że jesteś wyjątkowy i doznałeś olśnienia na sedesie.

Tak serio to każdy wyrabia sobie styl, a styl jest najlepszy, sztywne rady tylko go psują.

EDIT: Nie pisane serio, kurczę się piwcio obraził.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 21, 2010, 16:37:52
No pifciochu, bardzo się chciało coś napisać. A i tak jest to do bani, nawet bania nie chciała tego czytać, poradnik dla noobków takich jak ty, tylko że jesteś wyjątkowy i doznałeś olśnienia na sedesie.

Tak serio to każdy wyrabia sobie styl, a styl jest najlepszy, sztywne rady tylko go psują.

Czy Ty chłopcze masz jakieś kompleksy?!? Chciałeś mnie tym postem obrazić?!! Pfff.....


Ps. Jeszcze jeden taki głupi post od ciebie to cie chłopczyku zjade...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 21, 2010, 16:49:10
Spokojnie, nie znasz się na żartach? ;-)

Ja tam wyrobiłem sobie własny styl i normalnie gram z powodzeniem.

EDIT: Czytanko ze zrozumieniem się kłania, nie pisałem tego z zamiarem obrażenia Cię.
Cytuj
Tak serio to (...)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Hrabia Darkula w Kwietnia 21, 2010, 19:16:33
Dla informacji, większość rad pocodzi z początkowej fazy bety Warbanda. Co nie znaczy że nie są aktualne, na tym wychował się kwiat kawalerii WB pod rządami pifcia.
Jak zacznę znowu grać na multi, to będę was przebijał lancą na wylot i wyciągał serce wraz z ostrzem [demoniczny smiech].
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Adamig01 w Kwietnia 22, 2010, 08:00:27
Przecież konnicą na wszystkich mapkach skutecznie nie zagrasz, jedyny słuszny wybór to KUSZNICA!!! XD

Masz i czytaj rozdziewiczaczu ( czyt. idący na łatwiznę pedofilu ) ;)

Jeżeli taki średniawy konny trafi na początkującego kusznika, który trochę pomyśli i rozwali mu konia, gdy ten będzie na niego galopował, to go z łatwością powinien dobić gdy konny będzie rył ziemię.

W mieście najczęściej konni wjeżdżają do centrum, jak zrozumieją, że nie mają szans w konfrontacji z piechurami w ciasnych uliczkach to migiem uciekają. Robią to tak nieudolnie, że zatrzymują się na drzwiach, teraz wykwalifikowany łucznik może wpakować im strzałę w ucho :).

Co do galopowania na łucznika / kusznika. W starczych pathach na wyposażeniu były lepsze kusze / łuki i codziennością było wpakowywanie strzał między oczy konnego, który jedzie na ciebie z nachyloną i jest odsłonięty. Po premierze taka sztuka mi już się nie udaje, co może być skutkiem majstrowania przy broniach miotających, albo po prostu znoobiałem, zlamiłem się podczas mojej nieobecności spowodowaną braku łarbanda  

Dobra, ale jak już wyżej napisałem w łeb bełta bądź strzały nie dostaniesz, co najwyżej w inną część ciała. Całe szczęście, że na koniu nie można używać pawęży, bo tak to byś się wiecznie chował za nią, pozostaje jeszcze używanie opancerzonych  koni :(
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 22, 2010, 08:06:13
Przecież konnicą na wszystkich mapkach skutecznie nie zagrasz, jedyny słuszny wybór to KUSZNICA!!! XD

xD Od kusznika lepsza jest tylko dziewica:P


Śnięty i tu się mylisz:P I na Village można dobrze walczyć konnicą, i na każdym Casttle... wszędzie, obyś zamiast nachylonej potrafił stosować dźganie:)


Edit@up... Śnięty możemy zrobić eksperyment... od dzisiaj na Village gram konnicą... przez tydzień:P zobaczymy jak to będzie wyglądało w przełożeniu na staty/wygrane drużyny...  jak nie dostane pierwszego bełta w łeb to powinno być gites xD






Edit2up: żadnych opancerzonych koni... słaba tarcza...wole kupić lepszą lance i białego konia niż pakować kase w tarcze...:P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: robertox99 w Kwietnia 22, 2010, 15:47:42
Super rady, dzisiaj na druzynowej bitfie , pokonalem kilku z miecza i z konia dzieki tym radom, mam nadzieje ze bedzie wiecej heh.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Xasan w Kwietnia 22, 2010, 15:53:46
druzynowej bitfie

bitfie? Co to jest  w ogóle? Jakiś nowy tryb dodali? Chyba, że chodziło o biTwę, to rozumiem, ale bitfa? Weź człowieku pisz po polsku i choć czasami używaj polskich znaków...

Stary poradnik, taki pełen baboli, które były użyteczne w czasie bety, teraz to nie wiem jak niektóre z tych rzeczy działają :P. Ogólnie w skali do dziesięciu, to będzie trzy :P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Adamig01 w Kwietnia 22, 2010, 16:38:46
Robertox, mogłem przypuszczać, że grasz według porad pifcia. Nic dziwnego, że rozwalałeś swoich graczy XD
 
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: mati3333 w Kwietnia 22, 2010, 20:05:15
pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 23, 2010, 07:49:32
pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]

I tak to nic nie dało ;p
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 23, 2010, 08:09:24
pamiętam te chwile jak Pifcio mnie i resztę kawalerii z SZ uczył tego na treningach ;]

I tak to nic nie dało ;p

Przestańcie spamować... czy komuś się przydał czy nie to już inna sprawa... napisałem to co miałem napisać i tyle, jeśli nie macie pytań to lepiej nic nie piszcie... to miało pomóc, a nie być tematem do drwin czy spamu... jeśli jesteście tacy mocni (czyt. Ive xD) to napisz coś od siebie, może komuś to pomoże... a jak ktoś nie wierzy w działanie tych technik to zapraszam na "ubitą ziemie"...bardzo szybko naucze pokory wobec konnego:P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Kwietnia 23, 2010, 09:14:13
Przestańcie spamować... czy komuś się przydał czy nie to już inna sprawa... napisałem to co miałem napisać i tyle, jeśli nie macie pytań to lepiej nic nie piszcie... to miało pomóc, a nie być tematem do drwin czy spamu... jeśli jesteście tacy mocni (czyt. Ive xD) to napisz coś od siebie, może komuś to pomoże... a jak ktoś nie wierzy w działanie tych technik to zapraszam na "ubitą ziemie"...bardzo szybko naucze pokory wobec konnego:P

Przyjmuję wyzwanie piechociarzem, przeciwko śmierdzącej konnicy. :P Wstępnie dzisiaj o 20? Dla motywacji - "Konnica to na lamach powinna jeździć, bo to zero skiller hit w plecy i run, że nawet moja babka co ma 102 lata i jest ślepa wymiata w taki sposób." (żart dla niekumatych). :X
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 23, 2010, 09:23:19
Pffff... najpierw potrenuj bo grę masz może z tydzień:)



Taaa... szczerze... nie chce mi się:P znowu kolejny piechociarz będzie ziemie gryzł:P poza tym po 20.00 to już późno i czas sie żonką zająć...:P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 23, 2010, 10:15:15
Panowie robertox99 oraz Adamig01 są proszeni o zmniejszenie swoich sygnaturek do regulaminowych max 150 pikseli wysokości.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Duczek w Kwietnia 23, 2010, 11:35:01
RADY By Duczek

Parę rad dla strzelców.
1 Nie przeładowujcie nigdy kusz na środku pola, jak to niektórzy robią to mnie krew zalewa.
2 Jeżeli walczycie z konnym, to nigdy nie skaczcie, bo jest duża szansa, że was dźgnie kiedy skoczycie i w tedy nie obroni was tarcza.
3 Ustawiajcie się pod ścianami, wielu konnych to noobki, więc kiedy wy się odsuniecie, to oni wjadą na ścianę i łatwo zginą.
4 Jeżeli walczycie z dobrym konnym np. pifciem, a on was spamuje dźganiem z konia, tak, że nie możecie strzelać, to brońcie się mieczykiem (dolny blok), tak żeby wam ie niszczył tarczy i non stop się cofajcie do osłoniętego miejsca (ruiny, wioska, czy choćby murek), nigdy nie próbujcie zaatakować konnego z jednoręcznego mieczyka, to jest samobójstwo.
5 Jeżeli  strzelacie, to co jakiś czas patrzcie na tyldzie do tyłu, piechota i konni kochają darmowe fragi.
6 Nie liczcie na to , że jeżeli wy strzelacie, a obok was stoi piechur, to nikt was nie zabije od tyłu, PAMIĘTAJCIE patzcie co jakiś czas do tyłu na tyldzie.
7 Jeżeli dostaniecie strzałą, lub bełtem, to natychmiast wyciągajcie tarczę i patrzcie gdzie siedzi strzelec.
8 Nigdy nie wchodźcie na drabinkę z wyciągniętą kuszą, bo zanim wy wystrzelicie, to może was załatwić strzelec, lub ściąć piechur.

Jako wg. mnie najlepszą broń dla kusznika polecam ciężką kuszę i stalowe bełty, a dla łucznika u saranidów i nordów krotki łuk najlepsze strzały, u reszty łuk nomada i najlepsze strzały.

Kilka rad dla pikinierów
1 Jeżeli stoicie na trudnym terenie dla konnego np. moście, to stańcie na przeciwległym końcu i odwróćcie się do konnego plecami, ale patrzcie co robi na tyldzie. Kiedy zacznie szarżować, i wjedzie na most odwróćcie się i załatwcie go, on nie będzie mógł uciec.
Według mnie najlepsza metoda dla pikiniera. Stoimy w miejscu i trzymamy cios konny na nas szarżuje, my cofamy się i patrzymy, jeżeli gość jest kiepski i za wcześnie wyprowadza atak, to zdejmujemy go, jeżeli jest dobry, to blokujemy jego cios dołem, np. 2, czy 3 razy, żeby go wkurzyć, po czym kiedy się już trochę wkurzy, nagle atakujemy, zamiast się bronic, i zdejmujemy go.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Kwietnia 23, 2010, 20:21:54
Ja dorzucę taką ogólną radę. Jeśli walczycie w "kupie" to do jasnej cholery nie kręćcie się jak paralitycy, tylko wykonujcie cios do przodu (pchnięcie lub z góry) i "odskok" w tył do swoich. Tak by nie blokować ciosów pozostałych. Robienie piruetów zostawcie sobie na walkę solo w okrążeniu. Zawsze mnie to wkurza jak stado hien rzuci się na jednego typa i na siłę wchodzą mi pod miecz. :P

pwi7aaf po awatarze widać, że miękka parówa. :X
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 24, 2010, 07:34:03
Ja dorzucę taką ogólną radę. Jeśli walczycie w "kupie" to do jasnej cholery nie kręćcie się jak paralitycy, tylko wykonujcie cios do przodu (pchnięcie lub z góry) i "odskok" w tył do swoich. Tak by nie blokować ciosów pozostałych. Robienie piruetów zostawcie sobie na walkę solo w okrążeniu. Zawsze mnie to wkurza jak stado hien rzuci się na jednego typa i na siłę wchodzą mi pod miecz. :P

pwi7aaf po awatarze widać, że miękka parówa. :X

To bardzo denerwuje... szczególnie jak gracze z Twojej drużyny na siłę chcą mieć fraga i machają tą bronią jak opętani... dostajesz wtedy albo bełta w plecy albo mieczem po głowie... ale mam nadzieje, że w końcu większość graczy zacznie myśleć i przestanie się tak zachowywać...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 24, 2010, 16:33:33
Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik'

1. Walczymy jak najszybszymi końmi, polecam białego "krążownika", ewentualnie tego brązowego,
wybaczcie, że nie pamiętam nazw, ale nigdy nie skupiałem się na tym, ani nie zwracałem uwagi...
Dlaczego akurat te konie?? bo są szybkie i dosyć manewrowe.... to da nam możliwość ucieczki
przed strzałami....

W trybie np. battle na mapie zamkniętej (np. Village gdzie generalnie jesteśmy w dupie jako kawaleria) wybór innego konia niż Charger albo od biedy Warhorse to jest samobójstwo z tego powodu, że reszta koników to wrażliwe na bełty dziewice. W skrócie, jeśli wiemy, że będą do nas prażyć w sporych ilościach gnojki z łukami i nie mamy możliwości uniknięcia owego ostrzału to bierzemy pancerne konisko, które wytrzymuje te pięć czy sześć trafień. Na mapach otwartych oczywiście Courser albo od biedy Hunter. 

2. Jako broń....oczywiście lanca...ani najkrótsza, ani najdłuższa....najlepiej wybrać Lance lub Heavy
Lanc....dlaczego akurat te?? Najdłuższa lanca np Swadiańska jest cholernie wolna i sprawdza się
jedynie na dużym rozległym obszarze, gdzie atakujemy pojedyncze jednostki, ale gdy przyjdzie nam
walczyć z grupą przeciwników na raz to będzie problem...

Tutaj powiedziałbym całkowicie bullshit. Swadiańska kawaleria jest Swadiańską Kawalerią właśnie dlatego, że ma Great Lance, zasięg 240, zabija się z tym z drugiego końca mapy i o ile wróg nie ma rhodokowej piki (245) albo wielkiego farta to zostaje z niego szaszłyk. Nie widzę żadnego sensu w używaniu krótkiej lancy (180) z tego prostego powodu, że wróg z nawet głupim great swordem stanowi zagrożenie. On atakuje konia, my musimy dziabnąć jego, ergo faktycznie to on ma większy zasięg. Średnia lanca jest zresztą niewiele lepsza (190).


takiego konnego z lancą najdłuższą łatwo pokonać
i nie dawno poznałem w jaki sposób, więc chętnie się tym z Wami podziele.....

Dziel się. ;)

3.Uzbrojenie....tak szczerze to trzeba kupić coś średniego, nie najdroższego, i nie najtańszego, bo lepiej
zostawić kasę na lepszego konia i lance niż kupić sobie wypakowaną zbroję... buty i hełm odpada....chyba,
że nie będziecie mieli co z kasą zrobić....co do tarczy, to polecam jedną z lepszych, pamiętajcie, że zawsze
mogą Wam tego rumaka zabić, a na pieszo musicie mieć jakieś szanse, a nie po jednym uderzeniu mieć
rozstrzaskaną jedyną obronę....

Dodałbym dosyć istotną rzecz, o której sporo ludzi zapomina, mianowicie kiedy stracicie tarczę przy walce z wrogą konnicą nadal możecie blokować thrusty blokiem dolnym swoją lancą, tak samo jak każdą inną bronią.

5. Taktyka ataku.....jest kilka [.....]

Tutaj się nie będę rozpisywał bo dla mnie przynajmniej by to trzeba najpierw przełożyć na język polski ale anyway jedna sprawa: nigdy w walce z wrogim kawalerzystą nie używacie couchowanej lancy tylko normalnego thrusta - bo nie było to tutaj chyba wyraźnie powiedziane. Speed bonus przy pełnej szarży i tak daje dmg zabijający wroga lub jego konia a zasięg i łatwość ataku są nieporównywalne.

d) atak na piechura z długą piką....robimy to samo co w pkt a tyle, że lancę trzeba dać trochę niżej, żebyśmy trafili w głowę a nie nad
głowę, poza tym tu trzeba szybciej wymanewrować koniem w prawo i trzymać większy dystans...

Tego się w ogóle nie robi. Atak na kolesia z ashwood pike (bo to rozumiem po pojęciem "długa pika") to jest samobójstwo w każdym wypadku. Great Lance - 240, Pike - 245 a, jak już pisałem, on dziabie konia a nie was. Mówimy tu oczywiście o sytuacji walki z gościem, który ma mózg.

-uważajcie na wzniesienia, koń najczęściej zatrzymuje się na nich i staje w pionie, wtedy jesteśmy łatwym celem dla pieszych i łuczników
- uwazajcie na wystające belki lub kamienie (mapa ruins)....zatrzymacie się i Was dojadą.....

Co więcej, takie głupoty jak przewrócony płotek na Field by the River ma tendencje do zatrzymywania konia. Uważajcie, gdzie was kopyta niosą. ;)

Z luźnych porad niezwiązanych z powyższym - jeśli zdarza wam się głupia sytuacja zderzenia z wrogiem również na koniu i obaj jesteście z lancami w garści to bez większej analizy estetyki herbu na jego tarczy wyciągacie miecz i ciachacie. Nie jego (bo się gnojek zwykle ową tarczą zasłania) tylko jego konia. Wiele razy widzę sytuacje, jak się takich dwóch głąbów zderzy, stoją i manewrują jak w kisielu próbując się rozjechać w swoje strony zamiast chwilę pomyśleć i pozbawić wroga jego wierzchowca.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Kwietnia 25, 2010, 07:20:17
Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik'
(click to show/hide)

Według mnie ten "poradnik" Ozwana jest pisany tylko jeśli zakłada się iż przeciwnik jest debilem, i nie umie grać...
Za dużo tu śmiesznych tez wydumanych nie wiadomo skąd :D
Według mnie pifcio wszystko jasno opisał, i ma to swoje znaczenie w praktyce,  to co za poprawki napisał Ozwan jest chyba tylko idealizacją myśli o danej nacji :D
Ja polecam go jednak nie słuchać, bo jeśli traficie na kogoś kto się zna na walce na koniu to z was nic na polu niezostanie na tym waszym puszkowym koniku z tą waszą "great lancą" xD...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 25, 2010, 13:30:25
A według mnie ludzie bez doświadczenia i nie mający nic ciekawego do powiedzenia nie powinni zabierać głosu. ;)

Anyway, to nadal czekam na ten magiczny 'sposób'. I ewentualną konstruktywną dyskusję. Czyli nie takie coś jak to powyżej "x napisał to na pewno tak jest".

PS. "Puszkowatym koniu"? Czy ty w ogóle przyswoiłeś ze zrozumieniem co starałem się tutaj wam przekazać? Ciasne mapy, uliczki, łucznicy?
PS2. Albo inaczej: w ogóle czytałeś, co napisałem, w Warbandzie czasem chociaż grasz w siodle czy stwierdziłeś po prostu że cokolwiek by to nie było to dobra okazja żeby trochę powchodzić w dupę z wazeliną? :)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Sandero w Kwietnia 25, 2010, 14:18:26
Kolejna garść porad by Sandero:

1) Jeżeli przeciwnik ma dużo konnicy to skrajnym debilizmem jest branie łuczników do walki w otwartym polu. Bo potem jest totalna anihilacja takiego łuczniczego teamu przez kawalerię co wjeżdża jak w masło w kretynów co usilnie biorą tego łucznika i zdychają po 5 sekundach.
2) Jeśli przeciwnik ma dużo łuczników to brać kawalerię i nacierać piechotą (w przypadku map-miast samą piechotę). Dlaczego? Bo zwyczajnie tacy łucznicy kampią w jednym miejscu i są łatwi do rozwalenia w zwarciu. Najlepsza metoda na takie zgrupowanie to zwyczajnie wbić się W SAM ŚRODEK i wyprowadzać ciosy przebiegając pomiędzy nimi bo wtedy cios przeciwnika albo utkwi na swoim albo na serwerze friendly fire przy odrobinie szczęścia sami się pozabijają. Lub zachodząc od flanki tak, że jedna postać przeciwnika zasłania drogę pozostałym. Nie raz ratowało mi to tyłek, gdy trzech gości zostało rozwalonych przez jednego kretyna z 2h.:P
3) Jeżeli łucznicy mają przed swoimi pozycjami piechociarzy, to nie zatrzymujcie się na nich jak idioci. Kilka szybkich ciosów by rozproszyć i część biegnie dalej na łuczników, a pozostali zajmuje się piechotą. Inaczej wam będą strzały w plecy pruli.
4) Grasz piechotą? Weź włócznie i stań obok łucznika, to najlepsza pozycja by załapać dużo fragów. Bo każdy konny się łasi na takiego bezbronnego leszcza.
5) Grasz łucznikiem? Nie uciekaj do cholery jak piechociarz Ci flankę tarczą zasłania, korzystaj z tego by przeładować jeśli wrodzy łucznicy w Ciebie nawalaj lub po prostu oddać strzał i się ukryć.
6) Myśleć, współpracować i jak najbardziej zgrywać bohatera bo to w końcu gra. Jak mój Sandero co wbija się w 8-osobową pozycje łuczników i robi burdel by ich zająć nim dobiegnie reszta. :P


PS. Pisane w żołnierskim duchu. :P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 26, 2010, 09:06:01
Do Ozwana:

Konstruktywna dyskusja mówisz...no ok, niech Ci będzie, no to od początku

1." Tak trochę uściślenia bo nowi gracze mogą wyciągnąć całkowicie błędne wnioski czytając taki 'poradnik' ".... a kto powiedział, że ten poradnik jest dla nowicjuszy?? Druga sprawa to czytając Twojego posta wiem tyle, że to Ty wyciągnąłeś błędne wnioski, a poza tym nie masz najmniejszego pojęcia jak grać konnicą... jesteś jednym z wielu, którym się wydaje, że jak zagrają trochę i uda im się wbić w plecy łucznikom i mieć jakieś tam staty to są pro... Ty grasz w WB może od tygodnia lub dwóch...a ja przy WB multi siedze od sierpnia...

2. "W trybie np. battle na mapie zamkniętej...." taaa... jasne... pierwsza rzecz... te porady walki konnicy na mapie typu Village miały się odnosić do kilku sytuacji bitew klanowych... pierwsza rzecz to szybkość konia, więc spokojnie mogę go wypuścić jako zwiadowce, druga sprawa to jego manewrowość w ciasnych uliczkach (żaden inny, niż biały koń nie potrafi tak szybko zmieniać kierunku jazdy)... następnie konnica może wspomagać piechotę atakując w plecy i tutaj szybki i manewrowny koń bardzo się przydaje... tylko debil bierze konia na Village, żeby bezpośrednio atakować... kolejna sprawa to koszt... od samego początku wiadomo, że koń będzie pierwszym celem dla jednostek strzelających, tak więc zamiast kupować jakiegoś opancerzonego konia to lepiej zainwestować w zbroje i ekwipunek... poza tym te konie bardziej opancerzone są mało manewrowe i zbyt wolne... ani nie poradzą sobie z łucznikiem ani z pikinierem... totalny bezsens brać takiego konia... poza tym dodatkowym celem przy obronie wioski dla konnicy jest wyjechanie na przed pole i tam ganianie strzelców w okolicy ich respa...

3.  " Tutaj powiedziałbym całkowicie bullshit. Swadiańska kawaleria ".... hahahah... no to tutaj mnie rozwaliłeś... a bierz sobie tą Great Lance i nawet się nie obejrzysz jak będziesz leżał na glebie.. pierwsza rzecz... najdłuższa lanca swiadiańska jest za wolna... to, że możesz walczyć z jednym przeciwnikiem na raz to za mało i jeśli walczysz np 6v1 to Great Lance jest całkowicie bezużyteczna... zaspamują Cię lekkimi, dużo szybszymi lancami i nie będziesz wiedział gdzie jesteś... poza tym Great Lance nie nadaje się do ataku na pikinierów... tutaj musisz mieć troche szybszą lance...acha i jeszcze jedno... tylko Swadia ma ta lance, a jak wszyscy wiedzą jest to najsłabsza frakcja w WB... jeżeli uważasz, że zwykła lanca jest do bani, tzn że absolutnie nie znasz się na walce konnicy... pierwsza sprawa, to chyba patrzysz tylko na długość lancy, więc nie masz żadnej techniki ataku, czyli po prostu jesteś zwykłym początkującym graczem... zwykła Lance ma większą szybkość ataku co z bardziej manewrowym koniem jest mieszanką zabójczą... jeżeli widze, że w drużynie przeciwnika jest sama konnica lub większość to zmieniam w ekwipunku z Haevy Lance na Lance... poza tym powtarzalność ataków jest dużo lepsza niż przy innych, dłuższych lancach, tak więc spokojnie można walczyć i wygrać z 6-8 przeciwnikami na raz... powtarzam jeszcze raz, jeżeli wyliczasz tak długości lanc tzn że nie masz baladego pojęcia o walce koniem i po prostu grasz na szczęście i masz totalnie zerowy skill...

4. "Dziel się. ;)" przeczytaj dokładnie, tam jest wszystko napisane....

5. "Dodałbym dosyć istotną rzecz..." ciekawe po co?!? po co mi blok jak z tą konnicą mogę powalczyć... jak nie masz tarczy to albo uciekasz i szukasz takowej na mapie albo po prostu walczysz z konnicą wroga nadal... najgłupszą rzeczą jest robienie bloku, bo przeciwnik (konnica), który Cię atakuje z łatwością zamiast Ciebie może znokautować Ci konia... i zostajesz na bez konia, na piechotkę z mieczem i lancą.... więc albo atak albo ucieczka po tarcze....

6. "Tutaj się nie będę rozpisywał bo dla mnie ..... " nie dodałem ani razu, żeby grać nachyloną lancą, więc można dojśc do wniosku, że nie powinno się tak grać... raz, że nachylona lanca jest bezużyteczna w walce konnicą a dwa że .... sssie:P

7. "Tego się w ogóle nie robi. Atak na kolesia z..." jeżeli tak uważasz lub jeśli  nie potrafisz zabijać graczy z najdłuższymi pikami tzn że nie masz pojęcia (nie po raz pierwszy) o walce konnicą... atak na pikiniera jest banalnie prosty (oczywiście trzeba troche czasu nad tym posiedzieć). No i znowu piszesz o jakiś długościach broni... a ja Ci mówię, że można sobie te długości o dupe wytłuc...

8." Z luźnych porad niezwiązanych z powyższym - jeśli zdarza wam...." to już mnie rozwaliło... taaa... jasne... ehhh... jeszcze raz twierdze, że nie masz pojęcia o grze konnicą... póki Ty wyciągniesz ten swój mieczyk to ja Cię zaspamuje lancą i Twój koń padnie, a później to tylko formalność... śmieszy mnie taka gra większości ludzi z mieczykami na koniach...chyba zapomnieli, że lanca jest dużo dłuższa i zawsze można odjechać zwiększając dystans lancy... poza tym jeden cios w główkę lancą podczas ataku mieczykiem i dziękujemy za grę...

Małe podsumowanie: powalcz sobie jeszcze, bo grasz za krótko...a Twoje rady dotyczące konnicy są śmiertelne...zgodzę się z tym, ale dla Ciebie... jeżeli Ty tak grasz, wg swoich rad, które teraz czytam i wydają Ci się dobre tzn że natrafiałeś na jakiś botów w grze a nie na dobrą konnicę... 
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 26, 2010, 12:47:10
a kto powiedział, że ten poradnik jest dla nowicjuszy?? Druga sprawa to czytając Twojego posta wiem tyle, że to Ty wyciągnąłeś błędne wnioski, a poza tym nie masz najmniejszego pojęcia jak grać konnicą...

Ano, ja czytając ten twój "poradnik" (a raczej przedzierając się przez niego, pisz po polsku, proszę) wypunktowałem dokładnie, dlaczego to są w dużym stopniu bzdury. Zamiast atakować autora, który zdaje się uważa się za bożka. :)

jesteś jednym z wielu, którym się wydaje, że jak zagrają trochę i uda im się wbić w plecy łucznikom i mieć jakieś tam staty to są pro... Ty grasz w WB może od tygodnia lub dwóch...a ja przy WB multi siedze od sierpnia...

Jeśli tak jest faktycznie (wątpię) to dowodzi to w pierwszej kolejności kiepskiej zdolności przyswajania np. mechaniki gry skoro po tylu miesiącach dalej takie kwiatki tu czytam. :)

2. "W trybie np. battle na mapie zamkniętej...." taaa... jasne... pierwsza rzecz... te porady walki konnicy na mapie typu Village miały się odnosić do kilku sytuacji bitew klanowych...

No, to dobrze że napisałeś. Moje porady odnoszą się do sytuacji ataku marsjańskich krążowników wojennych, też miało się do tego odnosić, widać nie?

następnie konnica może wspomagać piechotę atakując w plecy i tutaj szybki i manewrowny koń bardzo się przydaje... tylko debil bierze konia na Village, żeby bezpośrednio atakować... kolejna sprawa to koszt... od samego początku wiadomo, że koń będzie pierwszym celem dla jednostek strzelających, tak więc zamiast kupować jakiegoś opancerzonego konia to lepiej zainwestować w zbroje i ekwipunek... poza tym te konie bardziej opancerzone są mało manewrowe i zbyt wolne... ani nie poradzą sobie z łucznikiem ani z pikinierem... totalny bezsens brać takiego konia... poza tym dodatkowym celem przy obronie wioski dla konnicy jest wyjechanie na przed pole i tam ganianie strzelców w okolicy ich respa...

Albo grałeś do tej pory z całkowitymi debilami (możliwe) albo celowo piszesz bzdury. Nawet mi się nie chce zaczynać tłumaczyć, dlaczego każdy przeciętny łucznik zdejmie ci z mieście twojego białego konia jednym pierdem i jak potem przydatna jest ciężka zbroja, w której poruszasz się z prędkością żółwia.

poza tym Great Lance nie nadaje się do ataku na pikinierów...

Faktycznie, możliwość dziabnięcia jego zanim on dziabnie mojego konia jest kompletnie bezużyteczna.

jeżeli uważasz, że zwykła lanca jest do bani, tzn że absolutnie nie znasz się na walce konnicy... pierwsza sprawa, to chyba patrzysz tylko na długość lancy, więc nie masz żadnej techniki ataku, czyli po prostu jesteś zwykłym początkującym graczem...

Raczej pograj trochę z ogarniętą piechotą. Zapraszam np. na 22nd battle, bo skoro takie dogmaty się tutaj utrzymują to niewiele wychodzisz poza własny dołeczek. Przebudzenie może być dosyć bolesne. ;)

zwykła Lance ma większą szybkość ataku co z bardziej manewrowym koniem jest mieszanką zabójczą... jeżeli widze, że w drużynie przeciwnika jest sama konnica lub większość to zmieniam w ekwipunku z Haevy Lance na Lance... poza tym powtarzalność ataków jest dużo lepsza niż przy innych, dłuższych lancach, tak więc spokojnie można walczyć i wygrać z 6-8 przeciwnikami na raz... powtarzam jeszcze raz, jeżeli wyliczasz tak długości lanc tzn że nie masz baladego pojęcia o walce koniem i po prostu grasz na szczęście i masz totalnie zerowy skill...

Chyba tobie się wydaje, że jak na polskich serwerach zdarza ci się grając z x zabijać, to znaczy że jest to ostateczna i jedyna poprawna forma walki. Wyobraź sobie, że tak nie jest.

5. "Dodałbym dosyć istotną rzecz..." ciekawe po co?!? po co mi blok jak z tą konnicą mogę powalczyć... jak nie masz tarczy to albo uciekasz i szukasz takowej na mapie albo po prostu walczysz z konnicą wroga nadal... najgłupszą rzeczą jest robienie bloku, bo przeciwnik (konnica), który Cię atakuje z łatwością zamiast Ciebie może znokautować Ci konia... i zostajesz na bez konia, na piechotkę z mieczem i lancą.... więc albo atak albo ucieczka po tarcze....

Aha, a jak mam tarcze to konia nie atakuje? :D  Piszę o BLOKU po to, żebyś/ście wiedzieli, że w sytuacji awaryjnej pt. "mój koń się zatrzymał i jestem w dupie" możesz się skutecznie bronić przed tym szarżującym moronem na koniu po lewej.

7. "Tego się w ogóle nie robi. Atak na kolesia z..." jeżeli tak uważasz lub jeśli  nie potrafisz zabijać graczy z najdłuższymi pikami tzn że nie masz pojęcia (nie po raz pierwszy) o walce konnicą... atak na pikiniera jest banalnie prosty (oczywiście trzeba troche czasu nad tym posiedzieć). No i znowu piszesz o jakiś długościach broni... a ja Ci mówię, że można sobie te długości o dupe wytłuc...

Mówić sobie możesz. :) Jak już pisałem, zapraszam na serwery z trochę wyższym poziomem rozgrywki bo naprawdę widzę tutaj pokutujące przyzwyczajenia wynikłe z grania z ludźmi nie ogarniającymi co się dookoła nich dzieje. W żadnym wypadku, grając przeciwko 1/1 pikinierowi z mózgiem i ashwood pike, go w ogóle nie dotkniesz. Pika = 245 + twój koń ~100 = 345, twoja krótka kopia (buahah) 180. Thrust zakładam z obu stron jednoczesny. Szaszłyk koński po węgiersku. Pozdrawiam.

8." Z luźnych porad niezwiązanych z powyższym - jeśli zdarza wam...." to już mnie rozwaliło... taaa... jasne... ehhh... jeszcze raz twierdze, że nie masz pojęcia o grze konnicą... póki Ty wyciągniesz ten swój mieczyk to ja Cię zaspamuje lancą i Twój koń padnie, a później to tylko formalność... śmieszy mnie taka gra większości ludzi z mieczykami na koniach...chyba zapomnieli, że lanca jest dużo dłuższa i zawsze można odjechać zwiększając dystans lancy... poza tym jeden cios w główkę lancą podczas ataku mieczykiem i dziękujemy za grę...

Następny, który czytać nie umie? :)  Miecz - sytuacja clusterfucku i "karambolu", atak "przy okazji" podczas wymanewrowywania z głupiej sytuacji.

Małe podsumowanie: powalcz sobie jeszcze, bo grasz za krótko..

Małe podsumowanie jest takie, że nadal czekam na rozsądne argumenty. O ile takie potrafisz spłodzić. :)

_______________________________________ _______________________________

Anyway, podsumowując: za "krytykę" w postaci, cytuję, "taa, jasne...", "nie masz pojęcia", "hahaha" serdecznie dziękuję, dowodzi, że delikwent nie ma nic konstruktywnego do dodania i stara się uratować twarz. Ale i tak propsuję próby. Krótko mówiąc, do tego "poradnika" proszę podchodzić z dużym przymrużeniem oka ;)


PS. Przezabawne jest to, że na tym forum wytworzył się chyba jakiś system bożka i wyznawców. Już wcześniej się na mnie rzucił któryś włazidup z argumentami "pifcio napisał inaczej". Można oczekiwać kolejnych wierzę.  Beka. :D
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 26, 2010, 12:53:29
I tak nie wyjdzie nic z tej dyskusji ... grasz w WB od tygodnia i już zaczynasz robić z siebie wielkiego znawce.. nie zamierzam z Tobą dyskutować na ten temat, bo jak wcześniej powiedziałem to nie ma żadnego sensu...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 26, 2010, 13:02:12
Spoko. Po prostu chciałem ostrzec potencjalnych nowych graczy czytających taki "poradnik", że autor pisał go w dużym stopniu z perspektywy własnego, małego światka i zawarte w nim informacje wartościowe giną w potoku domniemywań, fałszywych przekonań i doświadczenia z gry ze słabymi graczami. ;)

PS. I nie. Nie gram w Warbanda od tygodnia, wyobraź sobie.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Kwietnia 26, 2010, 13:07:25
Dobra, nie chciałem, ale muszę to napisać. Nie macie się o co kłócić. I tak ja, jak mi się chce robie was z ręką w kieszeni. Musicie sie z tym pogodzić, że to ja jestem pro :P
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Kwietnia 26, 2010, 20:40:53
A ja mam taką propozycję:
Zamiast prowadzić tą jakże jałową dyskusję umówcie się na tzw. "Sąd Boży" i po sprawie...
Kto wygra gar lepiej.

Swoja drogą, chętnie bym obejrzał taki pojedynek...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 26, 2010, 22:03:49
Chętnie, problem w tym, że zapewne w razie przegranej ów delikwent stwierdzi jak wcześniej, że jego rady odnosiły się "tylko do bitew klanowych", albo że nie była to walka 1v6 bo wtedy lanca długości kija do grzebania w kominku jest nie do ubicia. Or smth. Nie wiem, już się gubię w czytaniu tych zeznań. ;)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Kwietnia 26, 2010, 22:15:33
Spoko. Pojedynek można zorganizować na zamkniętym serverze. Powiedzmy do 10 zwycięstw, 1vs1. Jeśli tylko Pifcio się zgodzi.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 27, 2010, 07:37:36
Szczerze... nie chce mi się... nie będę tego nikomu udowadniał czy mam staty 100:12 30:1 czy 10:0 (a właśnie wczoraj grałem na 22nd serwerze i poziom rozgrywki na 100 graczy jest dużo niższy niż u nas). Ci co mnie znają to wiedzą jak walcze i tyle.... nie róbcie tu offtopu...to jest temat do porad dla innych graczy... im pomagajcie... kiedyś tam pewnie spotkamy się na jakimś serwerze i sobie zrobimy pojedynek, ale na pewno nie będę się bawił w jakąś marionetke dla Waszej uciechy:P

Ps. Każdy ma swój sposób walki... może za bardzo zjechałem w poście Ozwana, że dał swoje rady... no, ale wyszło jak wyszło... nie róbmy tu już więcej głupiego offtopu
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Kwietnia 27, 2010, 11:18:10
No wiesz, ja jestem zdania, że nieświadomych trzeba uświadamiać xDDDD Ale fakt, kto widział tzw. "robienie lancą" w twoim wykonaniu ten wie, o co biega.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: SanTooS w Kwietnia 28, 2010, 13:35:38
Witam, mam nadzieję że to dobre miejsce jeżeli chodzi o moje pytanie.
Mianowicie jestem noobem jeżeli chodzi o multi, gre Warband kupiłem dopiero wczoraj więc pytanie pewnie głupie aczkolwiek nie jestem pewien:
Mam problem z odróżnieniem jednostek podczas walki a pytanie brzmi: czy po prostu kwestia ogrania i z czasem będę kojarzył jak wróg wygląda czy może jest jakiś "tajemniczy" button który podświetla "swoich wojaków"? Bo np jak jest jakiś kocioł, bije się z 10 to ja pół godziny się zastanawiam którzy to na pewno moi, grałem sporo w MB więc nacje w miarę odróżniam ale na multi to wygląda inaczej.
Z góry dzięki za odpowiedź.
ps. jak coś szukam jakiegoś klanu, tylko z rekrutacją +18, oczywiście z TS.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Kwietnia 28, 2010, 13:54:24
Twoi mają takie śmieszna kółeczka nad głowami z herbami. Przeciwnik tego nie ma.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: SanTooS w Kwietnia 28, 2010, 14:11:12
O dzięki kolego, zwróciłem na to wcześniej uwagę ale nie wiedziałem jak to interpretować, czyli nad głową wroga nie ma nic? Bo zauważyłem że nad głową nie ma tylko kółeczek ale inne też jakieś dziwne rzeczy:)? Rozumiem że to jest jakiś herb czy coś?
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Kwietnia 28, 2010, 14:41:53
Tak. Sojusznicze jednostki ;) mają okrągły herb nad głową.
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Duczek w Maja 28, 2010, 19:55:17
Ozwan, jeżeli chodzi o umiejętności walki konnej, to pifcio został wybrany na najlepszego konnego w ankiecie (w której mógł glosować każdy gracz WB) która odbywała się na TW, a nie na naszym forum na którym  jak sam twierdzisz wytworzył się chyba jakiś system bożka i wyznawców.
PS. Przezabawne jest to, że na tym forum wytworzył się chyba jakiś system bożka i wyznawców. Już wcześniej się na mnie rzucił któryś włazidup z argumentami "pifcio napisał inaczej". Można oczekiwać kolejnych wierzę.  Beka. :D
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: leuthen w Maja 28, 2010, 21:30:20
Masz może linka do takiej ankiety? Byłbym wdzięczny ;-)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 29, 2010, 23:08:17
Jak już szukalibyście owej ankiety to polecam zerknąć też tutaj, beczka śmiechu. Rzeczony pan usiłujący się wepchnąć do ankiety odnośnie top 10, obśmiany raczej równo. ;)

http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,80226.15.html

PS. I nie, nie jestem specjalnie złośliwy z tym linkiem i odkopywaniem brudów tylko mnie niezmiernie bawią tacy ludzie usiłujący kreować się na boga wojny w grze komputerowej. A tutaj przynajmniej macie trochę humoru. ;)

Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Maja 30, 2010, 10:20:40
Co Ci się Ozwan ankiety pomyliły... Ta o której wspomniał Duczek dotyczyła nie "best European player", a "best horseman". Więc nie ten link, nie ten...
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Maja 30, 2010, 15:53:18
Jak już szukalibyście owej ankiety to polecam zerknąć też tutaj

Update, coby było jasne. Bo widzę, że czytanie ze zrozumieniem kuleje. ;)

Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 31, 2010, 07:38:04
Kuuuuuuuupa śmiechu... to my sobie robiliśmy jaja z Oktawianem i Matem na temat tego "top 10" a widzę, że ktoś to wziął na serio...ale ok, za wyjątkiem czytania ze zrozumieniem trzeba wiedzieć co to znaczy ironia xd

Jeszcze pamiętam jak Oktawian śmiał się z tych ludzi, co tak na serio podchodzą do naszych wypowiedzi... no, ale cóż niektórzy traktują tą grę zbyt na poważnie... :P

Poza tym te wszystkie wątki "best... " są o dupe wytłuc, bo jak się z nich śmieliśmy tak sie będziemy z nich śmiać...

Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Czerwca 06, 2010, 04:09:37
Widzę, że dawno nikt tutaj nie pisał... W takim razie ja się wezmę za kontynuowanie tej kłótni. Pan Owzan odkąd pojawił się na forum wszystkich na około ocenia, dokonuje sądów i kategoryzuje. Nie wiem skąd bierze te swoje mądrości i nie wiem co go uprawnia do takiego zachowania( może to, że ma konto na TW:D). Skąd w ogóle wzięła się ta zawiłość w jego zachowaniu? Może przez brak poparcia z naszej strony? Może z braku akceptacji kolejnej mądrali na forum? Mówiąc jaśniej...Rozumiem, że jego inicjatywa stworzenia subforum na TW spotkała się z negatywnym odzewem, że w temacie w którym właśnie piszę również nie znalazł głosów poparcia, ale nie potrafię zrozumieć dlaczego dorosły facet ( wnioskuję, że ma te swoje 18 wiosenek) kłóci się z nastolatkami i sam zachowuje się jak gówniarz. Nie będę się wymądrzał, ale zachowanie tego Pana pasuje mi do regułki opisującej internetowego trolla. Ciągłe prowokowanie, obrażenie, wyśmiewanie.  Przepraszam, ale osoby, które oczekują asertywności od innych i oceniające ją powinny same chociaż w małym stopniu okazywać oznaki asertywności. Jest to mój jedyny post odnośnie Pana na O, ponieważ nie mam zamiaru karmić trolla. W razie jakichkolwiek oskarżeń i niedomówień mogę uściślić swoje poglądy, jednak już nie na łamach całej tawerny. Administrację proszę o nieusuwanie tego posta. W pełni ponoszę odpowiedzialność za niego i zdaję sobie sprawę, że nie jest na temat. Tak więc mój los w waszych rękach:)  
Kuuuuuuuupa śmiechu... to my sobie robiliśmy jaja z Oktawianem i Matem na temat tego "top 10" a widzę, że ktoś to wziął na serio...ale ok, za wyjątkiem czytania ze zrozumieniem trzeba wiedzieć co to znaczy ironia xd

Jeszcze pamiętam jak Oktawian śmiał się z tych ludzi, co tak na serio podchodzą do naszych wypowiedzi... no, ale cóż niektórzy traktują tą grę zbyt na poważnie... :P

Poza tym te wszystkie wątki "best... " są o dupe wytłuc, bo jak się z nich śmieliśmy tak sie będziemy z nich śmiać...



Pifcio, przecież ja poważnie pisałem, jestem najlepszy:D

PS. Pifcio, nie miej do mnie pretensji, że w ogóle coś ta ten temat napisałem. Nie mogę spać przez kaszel i katar i bardzo, bardzo mi się nudzi;p

Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Czerwca 06, 2010, 19:20:22
W takim razie ja się wezmę za kontynuowanie tej kłótni.

Na tym skończyłem czytać. Sorry ale mam lepsze rzeczy do roboty niż czytanie forumowych esejów przypadkowych ludzi. I po co znowu usiłujesz prowokować, chłopaku? Za mało jak do tej pory wasz mały, prywatny świat, w którym każdy z was jest bożkiem, został zniszczony przez zetknięcie z rzeczywistością? :)

Ostatnim razem stwierdziłem, że olewam sprawę bo kopanie leżącego to żadna zabawa i parę osób wyszło z taką "petycją" ale tutaj widzę, że nadal co chwila któryś coś odszczekuje. :)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Duczek w Czerwca 10, 2010, 17:59:54
Masz może linka do takiej ankiety? Byłbym wdzięczny ;-)

http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,89992.msg2328334.html#msg2328334

Proszę bardzo ;D
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 06, 2010, 13:18:51
Mam pytanie nie cierpiące zwłoki!
Ściągam do Warbanda moda Star Wars (z oficjalnej stornki) to mój pierwszy mod, więc trochę się boję czy z moimi save'ami na Nativie będzie w porządku i czy ten mod wpłynie jakoś negtywnie na grę???
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Sierpnia 06, 2010, 13:28:19
Pod WB nie ma moda w świecie Star Wars. A co do twojego pytania to nie ma obawy, wszystko będzie z save'ami w porządku.

Czy widzisz w jakim temacie zamieściłeś swoje pyanie?
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 06, 2010, 13:32:45
Wybacz nie zauważyłem z pośpiechu słowa "walki" :) Ale dzięki okazało się, że to mod to M&B -.- a nie WB Dzięki
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: sułtan w Sierpnia 12, 2010, 12:43:12
Ja pisze w sprawie nauki strzelania z kuszy.

OTWARTY TEREN:
Walisz w nadchodzącego bełtami ostatni
raz przeładowujesz i udajesz że strzelasz
(tak żeby kusza nie wystrzeliła).
On podejdzie spuści tarcze a jak
podejdzie a wtedy mu z bełty w
główeczkę.

ZAMEK:
Strzelasz w nadchodzących wrogów
zanim podejdą do murów.
Kiedy będą na murach wejdź
na blankę i zestrzel stłoczonych
na drabinie wrogów strzałami.
 

































Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Lord Typhoon w Listopada 22, 2011, 14:42:07
Piszę ten post, bo aż mnie czasem korci, aby takim noobom, którzy biorą na zamknięte mapy rumaka, przy****dolić w twarz. Rumak jest tylko i wyłącznie na mapy zamknięte. Na zamknięte zawsze bierzcie huntera (i war horsy, jak starczy Wam kasy), bo:
-jest wytrzymalszy,
-zwinniejszy,
-ma więcej HP,
-ma o wiele większy współczynnik ataku i pancerza. ;)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Stycznia 25, 2012, 18:32:57
Piszę ten post, bo aż mnie czasem korci, aby takim noobom, którzy biorą na zamknięte mapy rumaka, przy****dolić w twarz. Rumak jest tylko i wyłącznie na mapy zamknięte. Na zamknięte zawsze bierzcie huntera (i war horsy, jak starczy Wam kasy), bo:
-jest wytrzymalszy,
-zwinniejszy,
-ma więcej HP,
-ma o wiele większy współczynnik ataku i pancerza. ;)
Chyba chciałeś napisać, że Rumak jest na otwarte ;)
Tytuł: Odp: Ogólny poradnik walki w WB:)
Wiadomość wysłana przez: LeperMessiah w Listopada 30, 2012, 16:40:36
Drogi fanie Lecha Poznań. A może ci gracze grają dla zabawy i wolą śmigać na zamkniętych rumakami ? To... czy zawsze trzeba grać jak będzie łatwiej ? Każdy ma swój styl i grają tak jak chcą,  bez reguł. A mnie np.  bardziej denerwują nie ci, którzy nie umieją grać, nie znają ogólnych "reguł" WB, tylko tacy, którzy nazywają innych nobami za styl gry i słaby skill. Ogólnie liczą się chyba inne wartości, co ? 

To sie nazywa archeologia... 25 punktów ostrzeżeń za odkopywanie starych, dawno nieaktywnych już tematów i szukanie dziury w całym.
A wątek zamykam.