Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade - Modyfikacje => Mody do Mount&Blade => Wątek zaczęty przez: Szwejk w Kwietnia 15, 2007, 09:40:30

Tytuł: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Kwietnia 15, 2007, 09:40:30
Mini mod przenoszący nas w czasy perskiej inwazji ;)  Jako jeden z 300 żołnierzy króla Leonidasa przedzieramy się przez tłumy wrogów.
Mod dosyć fajny, krótki, lecz przyjemność z grania można mieć tylko poprzez użycie battle sizer. Ustawiłem sobie na 190 jednostek, bo tyko tyle mi komp uciągnie i jesst bajka :D  Do tego polecam jeszcze wkleić soundtracka z 300-stu.

http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/visit.php?cid=10&lid=430 <--zasysać i grać
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 15, 2007, 10:45:30
Fajny mod, grałem trochę, ale szkoda że nic nie dodaje prócz sześciu armii Persów, hoplitów i Leonidasa
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 15, 2007, 16:13:43
Ja z kolei nie moge w to zagrać. Przy wyborze nacji (zresztą naciśnięcie 1 opcji: "Spartan" wyborem nazwac nie można), wyskakuje błąd i mnie wywala.
Ściągałem plik z http://www.mbrepository.com, a innego źródła nie znalazłem
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Kwietnia 15, 2007, 19:41:03
To samo, co wyżej, tylko jak wyskakuje błąd wciskam ignoruj pare razy i gra idzie dalej płynnie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Kwietnia 15, 2007, 21:13:08
Grałem w niego trochę. Dosyć fajny jak ustawi w battle sizerze battle size na conajmniej jakieś 200 jednostek to jest zadyma :D. Swoją drogą nigdy nielubiłem tych Persów.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 15, 2007, 22:53:54
Ja też ściągnąłem i mi wyskakuje ten błąd przy "wyborze" Spartan :P
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Gruda w Kwietnia 17, 2007, 14:04:59
Też mam ten błąd.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 17, 2007, 14:43:22
Już wiem co trzeba zrobić, odkryłem :D Po prostu czekasz chwile i jak wyskoczy komunikat klikasz "ignore", a jeśli nie wyskakuje, to zminimalizuj mount & blade i zmaksymalizuj, a wtedy na pewno sie pojawi :}

Co do samego modu to świetny, doskonały klimat ;] Polecam battle sizera ustawić na ponad 100 (ja mam starego kompa sprzed 6 lat ok. a mi chodzi 150, do tego nie zwiesza sie jak wyłączę 3D roślinność i particle system, wystarczy zostawić żeby ciała zostawały i dynamiczne oświetlenie (oba obowiązkowo muszą nadal być włączone :D). Polecam też wyłączyć imiona itd. ;] Ja sam się męczę z ostatnią armią 1240, zostało ich 460 a nas, spartan, 193 ok. ;D Po prostu jak nie ma wrogów trzeba włączyć TAB i z powrotem charge the enemy, szczególnie jak Spartanie biegną w kierunki tej górki co się wychodzi z bitwy :D No i polecam za którymś razem "zdisablować" Spartiatów i zostawić z 20 plus ty i Leonidas ;] Wtedy są jazdy, ja raz z takim oddziałem pierwszą falę (200 słabych Persów) prawie zabiłem ;]

O i jeszcze jedno na koniec: Nigdy, przenigdy nie gadaj z Leonidasem! (Nie klikaj Talke w tym okienku drużyny :D) bo gra od razu się zawiesza i ciągle wychodzą komunikaty tak że prawie nie da się uratować gry i trzeba reseta albo może da coś ALT + F4 :D

Pozdro :P
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 17, 2007, 20:45:12
A ja właśnie upadłem w ostatecznej bitwie... Nieśmiertelni zbyt wielu mi wytłukli. Ostatnie starcie było 16:430(battle size 150) po tej walce zostało 2:230(ja i Leonidas) no i uznałem że to koniec i Persowie mnie zniszczyli. Mógłbym tłuc się z nimi ale co mi da zabicie jednego czy dwóch na każdy atak...
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 18, 2007, 14:37:30
I tak dobrze ci szło ;]

1 czy 2? Spokojnie można 50 nawet, szkoda że już nie masz spartiatów, ale bierzesz włócznie do rzucania (obie, rezygnujesz z miecza)  i rzucasz z bliska, zabijasz 1 - 2 rzutami, a następnie ostrożnie włócznią ich dźgasz (Leonidas ci może pomagać :P a nawet powinien :D) 
zasłaniasz się tarczą i dźgasz, jak znajdziesz jakieś miejsce gdzie będziesz miał znaczną przewagę wysokości (góra, rzeka, wąwóz) to ich tylu pokonasz przed "śmiercią" że luzz :D
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 18, 2007, 22:39:53
Nie wiem czemu ale ja nie daje rade ściągnąć :/
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 19, 2007, 16:01:35
Nie wiem czemu ale ja nie daje rade ściągnąć :/

To już stary błąd na MB Repository. Zawsze trzeba podawać link do OPISU pliku a nie do ściągnięcia. Kliknij ''download now'' i zasysaj...

http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/singlefile.php?cid=10&lid=430



Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 20, 2007, 18:11:40
Już sciagniete, thx Kolba za pomoc.
Co do samego moda to podoba mi sie to ze odrazu sie bijemy a nie trzeba czekac iles dni zeby byly wieksze armie :)
Za pierwszym razem zagralem to zostalem razem z Leonidasem na jakies 500 jednostek...Poprzysiaglem zemste i zagralem drugi raz...
Po pokonaniu persow zostalo mi 123 spartan :)
Dodam jeszcze tylko ze gralem na battle size changer ustawionym na 250 jednostek, troche [?!] przycinalo na poczatku ale jakos dalo sie grac ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 20, 2007, 18:22:05
Im mniejszy battlesize tym mniej naszych ginie. I jak się nie pójdzie po trudniejszej linii tylko od najsilniejszego do najłatwiejszego to jest o wiele łatwiej. Wytłukłem już 600 z armii głównej i pozostało mi jeszcze 285 zdolnych do walki + paru nieprzytomnych.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 20, 2007, 18:27:18
Ja szlem od najlatwiejszych do najtrudniejszych
Na poczatku jak jest tych 200 to samemu wybilem ale potem juz sie zaczynaja schody i trzeba swoich wezwac na pomoc :)
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 20, 2007, 21:06:41
Battle size 150 i spartanie tak dostają w dupę od nieśmiertelnych że szkoda patrzeć... Nieśmiertelny jest w stanie zjechać spartiatę na 1 cios(z góry na dół - czyli cios w głowę).
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 21, 2007, 21:03:28
Mod jest nawet popularny bo powstało już dużo filmików z niego (przegoniło nawet Last Days hehe)

http://www.youtube.com/results?search_query=Mount+%26+Blade+300
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 21, 2007, 22:37:03
Co prawda dali Spartanom super cechy itd. ale powinni dać jeszcze więcej walki bronią 1 ręczna\włóczniami\rzucanie i polepszyć AL żeby oni lepiej walczyli ;p Bo tak naprawdę to powinni nieśmiertelnych zabijać przynajmniej po 5 na jednego :D
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 21, 2007, 23:08:11
Ci spartanie wg mnie sa wystarczajaca dobrzy ;p
Mod jest nawet popularny bo powstało już dużo filmików z niego (przegoniło nawet Last Days hehe)
Zalezy dla kogo...

P.S.
Taki maly offtop:
Ogladalem dzis Discovery i bylo tam ze ksiazka "Wladca Pierscieni" zostala uznana za ksiazke XX wieku ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 21, 2007, 23:23:37
Co? Wystarczająco? To se obejrzyj film "300" albo poczytaj o Spartanach :P
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 21, 2007, 23:31:45
Heh może i tak :) Przyznam sie ze nie ogladalem filmu ani nie czytalem nic o spartanach ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 21, 2007, 23:51:42
hej hej... czy mi sie wydaje, czy ktos tu wspomnial, ze da sie wygrac ta bitwe spartiatami? dzisus a juz mialem sciagac tego moda...:/
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 22, 2007, 02:37:13
Co? Wystarczająco? To se obejrzyj film "300" albo poczytaj o Spartanach :P

Czerpanie informacji z filmu na podstawie komiksu jest durnym pomysłem. Spartanie nie byli aż tacy dobrzy jak sie o nich mówiło, ich główną bronią był ich kult, nie musieli skutecznie (i na dobrą sprawę nie mogli) walczyć, ich legenda robiła to za nich. Z resztą geje z Tebańskiego świętego zastępu przerobili ich na pasztet :P. A prawdziwymi bohaterami Termopili dla mnie nie byli Spartanie tylko Tespijczycy i Tebańczycy, Sparatnie do cholery urodzili się tylko po to żeby zdechnąć pod tymi Termopilami albo gdziekolwiek indziej a Tespijczycy i Tebańczycy mieli rodziny które musieli wyżywić a jednak zostali.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 22, 2007, 13:09:39
Temu panu podziękujemy :D

Ty jesteś durny, czy ja każde uczyć się z tego filmu historii?!!! Chłopak zobaczyłby jak mniej więcej wyglądała falanga i jak można walczyć wręcz.
I Spartanie byli tacy silni, nie podbili Europy ani nic bo było ich bardzo mało, ich główną bronią była falanga, siła, wytrzymałość i odwaga. Spartanie walczyli do ostatniego i walczyli całym sercem. I do tego tylko 300 zdechło pod Termopilami a przecież reszta nadal żyła :P I weź nie komentuj jak ich nie lubisz bo jeszcze ktoś popatrzy na twoje posty i zacznie myśleć jak ty ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 22, 2007, 14:03:58

Ty jesteś durny, czy ja każde uczyć się z tego filmu historii?!!! Chłopak zobaczyłby jak mniej więcej wyglądała falanga i jak można walczyć wręcz.


Jasne, "zobaczyć jak można walczyć wręcz" czyli skoki na 15 metrów i ścinanie głowy jednym cięciem miecza w baletowym kroku, nie rozśmieszaj mnie.


I Spartanie byli tacy silni, nie podbili Europy ani nic bo było ich bardzo mało


Nie podbili europy bo stworzyli sobie taki system że nie mogli wyjść ze swojego polis żeby im sie niewolnicy nie zbuntowali. To ma być skuteczna armia?


ich główną bronią była falanga, siła, wytrzymałość i odwaga

W 300 falange uświadczysz tylko przez pierwsze 3 seukundy starcia, dalej mamy balety i ogólnie jezioro łabędzie w wykonaniu 300 atletów z gołymi klatami.

Spartanie walczyli do ostatniego i walczyli całym sercem.

Ze spartanami było jak z armią czerwoną, tam trzeba było niebywałej odwagi żeby zostać tchórzem. Ci którzy przeżyli potem nie mili życia w domu.

I do tego tylko 300 zdechło pod Termopilami a przecież reszta nadal żyła

Weź przestań czytać komiksy i oglądać filmy a weź się za książki historyczne a może sie dowiesz w końcu kto zginął pod Termopilami.

Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 22, 2007, 14:39:17
Pod Termopilami zginęli wszyscy, którzy zostali. Dwóch spartiatów odeszło. Jeden tak jak w filmie wysłany przez Leonidasa, a drugi nie wiem. No i ten odesłany został wyszydzony i sie powiesił. Co do tego drugiego to nie wiem.

Po okrążeniu na przesmyku walczyło 1000 ludzi(700 Tespijczyków) z własnej woli + 300(600?) niewolników spartańskich, którzy uznani przez spartiatów za własność mięli pozostać i im towarzyszyć.

Co do falangi w filmie. To rzeczywiście istniała tylko przez chwilę. Ale to odpychanie wrogów tarczami to bardzo naciągane było moim zdaniem. Co prawda możliwe, ale raczej nie na taką odległość.

Co do nieśmiertelnych... Oryginalnie była to formacja licząca 10000 ludzi. Każdy ranny, nieprzytomny, zabity od razu był zastępowany następnym i to spowodowało że nadano im taką, a nie inną nazwę. Wydawało się, że nigdy się nie kończą. Ich ekwipunek to był lekki skórzany pancerz, krótka włócznia i miecz, łuk + kilkadziesiąt strzał. Pancerz chyba miał coś metalowego ale jedyne co o nich wiem pochodzi z angielskiej wikipedii i nie wszystko rozumiałem.

Ogólnie - film to film. Ma fajnie wyglądać. Osobiście wiem, że filmy nie są wiarygodnymi źródłami historycznymi ale dla mnie to się nie liczy. Jeśli ktoś uważa że jeśli film kłamie to nie warto go oglądać to jego sprawa. Dla mnie film ma być ładnie zrobiony.
 - Najbardziej naciąganym momentem była końcowa scena śmierci wszystkich. Ta kopuła z tarcz.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 22, 2007, 14:42:36
Ja nie mam nic do samego filmu, bo był to całkiem niezłe widowisko. Tylko że ten koleś daje go jako przykład walki wręcz i falangi spartiatów, a takiej głupoty to już tolerować nie mogę.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Kwietnia 23, 2007, 19:31:51
Battle size 150 i spartanie tak dostają w dupę od nieśmiertelnych że szkoda patrzeć... Nieśmiertelny jest w stanie zjechać spartiatę na 1 cios(z góry na dół - czyli cios w głowę).

Jeżeli dziady mają przewagę liczebną i siłową to jedyną porządną bronią na persów jest... postać xD. Zawsze można ją przeeksportować. Pozatym można próbować używać przeszkód w terenie i trymać się razem bo: "W kupie siła"!
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 23, 2007, 20:14:57
kupa śmierdzi... A tak na poważnie to moi walczyli z nimi w "kupie" a ja po boku wycinalem pokolei gosci kto mi sie nasunal pod mieczyk...
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Kwietnia 23, 2007, 20:23:59
kupa śmierdzi... A tak na poważnie to moi walczyli z nimi w "kupie" a ja po boku wycinalem pokolei gosci kto mi sie nasunal pod mieczyk...

I jescze jak xD... A tak na poważnie to powinieneś z nimi stworzyć "kupe", stać na przedzie i ciepać dziadyg jak najwięcej.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 23, 2007, 21:58:15
jak stałem na przedzie to moi wlazili mi przed nos i nie moglem nikogo dosiegnac... a tak to w spokoju walcze ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 23, 2007, 22:18:53
Ivar - I o to chodzi że ty się niestety nie znasz :P Niewolnicy Spartańscy? LOL, dobre. To byli jedni z najlepszych Spartan i zostali z własnej woli, walczyli do końca i przez 2 dni powstrzymali Persów ... łącznie szacuje się że w całej bitwie zginęło 20 tysiaków persów (nie wiem ile z tego zabili tespijczycy i Spartiaci). I nie mów że sie wzoruje na komiksach i filmach! Żadnego komiksu o spartanach w życiu nie czytałem a film wyszedł niedawno, a Spartanami od dawna się interesowałem ;p

Co do filmu to chyba nie spodziewałeś się że falangę będą robić 1h? Przecież każdy by się znudził ;p Co do walki wręcz to mi się bardzo podobała, nie wiem skąd wziąłeś baletnice i skoki na 15 m, było całkiem realistycznie (w końcu perska piechota to cioty, słabo uzbrojeni, niewyszkoleni i bez ducha walki :P Co do Spartan to było wiele dyskusji i według mnie takie przedstawienie ich z klatami na wierzchu jest  świetnym rozwiązaniem, w połączeniu ze zgrabna wizualizacją komputerową daje imponujący efekt.

PS: Co do tego odesłanego to on chyba przewodził bitwie pod Platejami (Nic wspólnego z końcówką filmu!) a później zginął albo się powiesił, co do tego nie mam dokładnych informacji.

Error: Co masz do kopuły? Świetny sposób na zamaskowanie się przez wzrokiem persów, a jej utworzenie po tylu latach ćwiczeń jest całkiem możliwe, ogólnie według mnie ciekawy pomysł :D

Co do scen fantasy to prawdopodobnie są tylko 2 nierealne: Gdy po wystrzeleniu tych strzał przez Persów słońce na chwilę zostało
zasłonięte (trzeba jednak przyznać że wyglądało to naprawdę nieźle :D) i te jakby minotaury przed tym nosorożcem :D

Jeszcze co do filmu:
Moja ocena:

-Sceny batalistyczne: 10\10 (Świetne i realistycznie przedstawione 8])
-Fabuła: 7\10 (Jak na taki film i jeszcze na podstawie komiksu to nieźle :P)
-Soundtrack: 8\10 (Świetnie pasował :D)
-Oglądalność (W sensie takim jak w grach jest grywalność :P): 9\10
-Aktorstwo: 9\10 (Co jak co ale aktorzy idealnie wczuli się w rolę, naprawdę :D)
-Chwała i honor ;p (Chodzi o to jak czuć chwałę i siłę, ile razy podczas filmu dreszcze przebiegają ci po plecach, ile scen na długo pozostaje ci w pamięci, np. Okrzyki Leonidasa :D): 10\10 :D
Zgodność z komiksem: 10\10 (Sam nie czytałem całego, tylko parę stron w necie, ale wszyscy mówią że idealnie odwzorowany, jak sin city, którego zresztą ani nie czytałem ani nie oglądałem :D

Ogólna ocena: Nie lubię takiej wystawiać :D
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 23, 2007, 22:38:18
nie no po prostu musze wkrecic sie w to, bo twoj ostatni post az wali po gałach:/

Cytuj
To byli jedni z najlepszych Spartan i zostali z własnej woli, walczyli do końca i przez 2 dni powstrzymali Persów ...
hmm jakos wczesniej spartianie nie kwapili sie do ratowania grecji... wiesz ze jest cos takiego jak specyficzna mentalnosc, ktora sprawia ze w pewnym momencie podejmuje sie dziwne decyzje? Ci ludzie byli od malego wychowywani do walki do ostatniej kropli krwi, nie mieli by na tyle odwagi zeby uciec, bo po prostu albo by wpadli w chorobe psychiczna (jak zekomo jeden z dwoch uciekinierow sie powiesil) no i Leonidas nie zapytal sie kazdego z osobna kto chce zostac - to wodz podejmuje decyzje za zolniezy, tak jest zawsze.

Cytuj
Co do filmu to chyba nie spodziewałeś się że falangę będą robić 1h?
wiesz... zalamanie sie szyku falangi oznacza praktycznie porazke hoplitow, na tym polegaly starozytne bitwy - kilka tysiecy facetow przepychalo sie nawzajem, dopoki ktoras ze stron nie zlamie szyku przeciwnika, bitwy takie byly raczej monotonne i nie ginelo w nich az tylu ludzi jak by sie moglo wydawac. Poza tym nie urzywalbym tu pochopnie zwrotu falangi, co bylo po prostu zwarta formacja wyszkolonych zolniezy - prawdziwych falangitow stworzyl filip macedonski duuzo lat pozniej.

Cytuj
w końcu perska piechota to cioty, słabo uzbrojeni, niewyszkoleni i bez ducha walki
co nie zmienia faktu ze wystarczylo ze na jednego sprartanina rzucilo sie 15 niesmiertelnych, jak to pewne przyslowie dowodzi...

Cytuj
Co do Spartan to było wiele dyskusji i według mnie takie przedstawienie ich z klatami na wierzchu jest  świetnym rozwiązaniem, w połączeniu ze zgrabna wizualizacją komputerową daje imponujący efekt.
a tu juz doslownie tarzalem sie ze smiechu-.- widziales ty kiedys spartanina na rycinie? kurcze, nawet ospreye, ktore raczej nie powinny byc brane jako wiarygodne zrodlo, przedstawiaja sprartiatow opancerzonych od stop do glow...

na prawde uwarzasz sie za wielkiego znawce? Ja interesuje sie raczej pozniejszym okresem historii (vide mod OiM) ale te kilka uwag bylem w stanie przedstawic.


A teraz o filmie - zamierzam go obejrzec, ale po obejrzeniu trailerow mysle ze to bedzie cos podobnego jak Wladca pierscieni - na pewno nie mieszalbym go do jakiejkolwiek dyskusji o starozytnej grecji.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 23, 2007, 22:42:42
Ja wprawdzie nie ogladalem filmu ale cos niecos widzialem (telewizja,internet,koledzy) i nie porownywalbym tego do Wladcy Pierścieni ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 23, 2007, 22:52:23
hmm zobaczymy.... na razie w LOtR wymiatal moment w bitwie pod helmowym jarem, lucznicy elfow zaczeli lobem strzelac przez mur, na ktorym stali obroncy :D ciekawe jaki geniusz to wymyslil.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 23, 2007, 23:09:39
Elfow nie znasz ;p widziales bitwe w mordorze?? (poczatek filmu) strzelali miedzy glowami dla tych co w 1 rzedzie stali....
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 24, 2007, 10:24:27
Jason ;p - Mi się chcę śmiać. Wiem jak wygląda Spartanin, a to jest na podstawie komiksu więc musieli zrobić jak było w komiksie i świetnie im to wyszło ;p

Co do bitew starożytnych to było często tak jak ty mówisz ale nie zawsze (np. bitwa pod Platejami - Ilu greków a ilu persów zginęło i to bez przepychania ;p)

Co do spartiatów jeszcze to gdyby nie oni, możliwe że dzisiaj nie byłoby Polski (dalekie wybieganie wprzód ale nigdy nic nie wiadomo). W końcu persowie podbili by Grecję i zamierzali po tym zaatakować Europę. 300 spartan zostało razem z Leonidasem, a gdyby chcieli uciec to nie mieli by na tyle ducha walki by tak długo zatrzymywać Persów. Wąwóz Termopile to była pierwsza bitwa gdzie Spartiaci stanęli po stronie innych Polis, dlatego ich poświęcenie jest jeszcze większe.

Co do filmu to tutaj    http://www.youtube.com/watch?v=-5_xL4jAVss   macie link do jednej z 2-3 scen fantasy w tym filmie (Ale, jak Haldir mówi, nie porównujcie tego filmu do władcy pierścieni). Oglądajcie tą scenę na małym ekranie, bo jest lepsza jakość.

:P
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: kaito w Kwietnia 24, 2007, 12:29:16


Co do spartiatów jeszcze to gdyby nie oni, możliwe że dzisiaj nie byłoby Polski (dalekie wybieganie wprzód ale nigdy nic nie wiadomo). W końcu persowie podbili by Grecję i zamierzali po tym zaatakować Europę. 300 spartan zostało razem z Leonidasem, a gdyby chcieli uciec to nie mieli by na tyle ducha walki by tak długo zatrzymywać Persów. Wąwóz Termopile to była pierwsza bitwa gdzie Spartiaci stanęli po stronie innych Polis, dlatego ich poświęcenie jest jeszcze większe.


bitwa pod termopile byle bez znaczenia, niedlugo pozniej ateny zostaly zdobyte przez Persów. Moglo byc zupelnie inaczej gdyby Spartanie rzucili do walki cale swoje sily. Wszystkich zainteresowanych odsylam to dosc ciekawej recenzji filmu 300tu,w  ktorej autor podjął temat różnic między faktami historycznymi a fantazją tworów filmu.

http://archeowiesci.blox.pl/2007/03/Zafalszowane-Termopile-czyli-dlaczego-zamiast-300.html
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 24, 2007, 12:37:15
Właśnie miała olbrzymie znaczenie, co prawda i tak zdobyli Ateny ale takto wszystko inaczej by się potoczyło ;p A spartanie nie rzucili więcej sił bo o to chodzi że Grecja nie miała czasu i została zaskoczona, tak więc tylko tyle udało się chwilowo zebrać ;p


Co do tej recenzji to ciekawa, zobaczymy co Ivor na nią powie ;D Oczywiście niektóre rzeczy w niej są bzdurami przez które uważasz min.ty że bitwa w wąwozie była bez znaczenia i była głupim posunięciem, co oczywiście jest nieprawdą ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 24, 2007, 13:52:38
Cytuj
Wiem jak wygląda Spartanin, a to jest na podstawie komiksu więc musieli zrobić jak było w komiksie i świetnie im to wyszło ;p
hej, wczesniej napisales "według mnie takie przedstawienie ich z klatami na wierzchu jest  świetnym rozwiązaniem" co mozna interpretowac ze pochwalasz takie przedstawianie spartan zarowno w filmie jak i komiksie...

Cytuj
Co do spartiatów jeszcze to gdyby nie oni, możliwe że dzisiaj nie byłoby Polski (dalekie wybieganie wprzód ale nigdy nic nie wiadomo).
co ma piernik do wiatraka? myslisz ze uklad sil zachowalby sie przez kilka tysiecy lat? wiesz ile krajow utworzylo sie chocby po II wojnie sw?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 24, 2007, 14:57:27
Ivar - I o to chodzi że ty się niestety nie znasz :P Niewolnicy Spartańscy? LOL, dobre. To byli jedni z najlepszych Spartan i zostali z własnej woli, walczyli do końca i przez 2 dni powstrzymali Persów ... łącznie szacuje się że w całej bitwie zginęło 20 tysiaków persów (nie wiem ile z tego zabili tespijczycy i Spartiaci). I nie mów że sie wzoruje na komiksach i filmach! Żadnego komiksu o spartanach w życiu nie czytałem a film wyszedł niedawno, a Spartanami od dawna się interesowałem ;p


Powiedz mi gdzie się mylę a potem rzucaj stwierdzenie że sie nie znam, to ty tutaj rzucasz tekstami że pod Termopilami zgineło 300 spartan. A Spartanie zostali BO MUSIELI ZOSTAĆ, inaczej by ich własna rodzina do domu nie przyjeła. Tespijczycy mieli normalne domy i rodziny na utrzymaniu a zostali, kto jest bohtarem? ten kto sie boi wrócic do domu jako tchórz czy ten który walczy i ginie z własnej woli?. Spartanie byli ludźmi którzy byli przekonani o swojej wielkości ale jakoś nigdy nie palili się do udawadniania tego, do walki z elitarnymi oddziałami wroga rzucali swoich sojuszników, sami walczyli z gorzej wyszkolonymi. Gdy przyszło co do czego i staneli naprzeciw Tebańskiego Świętego Zastępu dostali po dupie okrutnie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Kwietnia 24, 2007, 14:59:21
"co ma piernik do wiatraka?" MĄKE ;p z tego wątku robi sie kłótnia tak jak w "Swiadians czy Vaegirs" ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 24, 2007, 15:01:58
"co ma piernik do wiatraka?" MĄKE ;p z tego wątku robi sie kłótnia tak jak w "Swiadians czy Vaegirs" ;p

Tylko że tutaj przynajmniej można podać jakieś sensowne argumenty, z tym że Dragonit wali sloganami i liczbami z kosmosu a nie argumentami.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 24, 2007, 15:25:29
Co? Ja podaje argumenty, inaczej byśmy tak długo spokojnie nie dyskutowali :D

Dobra, następne 3 grosze. Mówiłeś o walce ze słabiej wyszkolonymi. Tylko że Spartanie walczyli honorowo i dawali uciec słabszemu wrogowi a np. Ateńczycy gonili go i wycinali w pień tak długo jak mogli.

Co do świętych zastępów to słyszałem i muszę o tym poszukać informacji.

Czy ja mówię że Tespijczycy nie zginęli ze spartanami? Poszukaj w moich postach informacji gdzie temu zaprzeczyłem. Nie uniżam udziału Tespijczyków, ale możliwe że gdyby Spartanie uciekli to oni by nie zostali :D

Jeszcze co do Spartan to może nie mogli uciec przez swoje prawa, ale o tym jest głośno bo oni prawdopodobnie "chętnie" zostali w tym sensie że nie uciekli tylko dlatego że nie mogli, ale że chcieli się poświęcić.

PS: Dlaczego tylko moje wypowiedzi są cytowane przez wszystkich, a ja muszę odpowiadać na pytania i komentować wypowiedzi innych? Nie mówcie że ja jakieś dane z kosmosu podaje bo nie podaje a wy piszecie podobnie jak ja stojąc przy swoich przekonaniach i każdy z każdym powinien dyskutować ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 24, 2007, 15:47:07
Cytuj
z tego wątku robi sie kłótnia tak jak w "Swiadians czy Vaegirs" ;p
hmm nie wiem jak wyglada wg ciebie klotnia, ale wg mnie to cos zupelnie innego (tak jak napisalem w tamtym temacie), jednak faktem jest ze zostalo tu urzyte pare mniej kulturalnych zwrotow, co nie zmienia faktu ze przydalo by sie wiecej takich dyskusji na forum...

Cytuj
Tylko że Spartanie walczyli honorowo i dawali uciec słabszemu wrogowi

to raczej kwestia tego, ze z natury byli zarozumiali i dumni. Wszystkich obcych traktowali z pogarda i nieufnoscia. Nie da sie ukryc ze ich kultura byla troche bardziej "barbarzynska" niz obywateli innych polis.

Cytuj
PS: Dlaczego tylko moje wypowiedzi są cytowane przez wszystkich, a ja muszę odpowiadać na pytania i komentować wypowiedzi innych? Nie mówcie że ja jakieś dane z kosmosu podaje bo nie podaje a wy piszecie podobnie jak ja stojąc przy swoich przekonaniach i każdy z każdym powinien dyskutować ;p

dlatego ze osobiscie blizsze mi jest stwierdzenie Ivara, ze spartianie mieli inny system wartosci niz ich "sojusznicy" i obiektywnie rzecz biorac tamci postapili bardziej swiadomie i honorowo, bo spartianie raczej nie znali zwrotu "uciec z pola bitwy" - dla nich to byl taki wybor bez wyboru, rzecz oczywista.

Cytuj
"co ma piernik do wiatraka?" MĄKE
co ta wypowiedz ma do dyskusji o termopilach? wlasnie przez takie krotkie jednozdaniowe i nic nie wnoszace do tematu wypowiedzi forum (a szczegolnie watek vaegirs vs swadians) staje sie mniej atrakcyjne...
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 24, 2007, 17:15:31
Greckie bitwy:
Jak czytałem. Bitwy między polis były rozstrzygane mniej więcej jak przyjacielskie pojedynki z ofiarami. Banda facetów stawała na przeciw siebie... Na górze siedzieli wysłannicy obu polis i rozpatrywali kto ma przewagę. Coś tak jak boks. Albo punkty, albo nokaut.
Od razu wszystkie teksty typu że to kogoś śmieszy... Czytałem to w podręczniku od historii(chyba...) co nie znaczy że to 100% prawda jednak jakieś źródło jest.

Spartanie, niewolnicy, tespijczycy:
Spartanie mogli szkolić się w wojennym rzemiośle tylko dlatego że ich utrzymaniem zajmowali się niewolnicy, zdobyci na innych polis. I to im Spartanie kazali zostać, uważając ich za swoją własność. Tespijczycy zostali bo chcieli, jak już to pisano. Co do liczb http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Termopilami (http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Termopilami)

A bitwa pod Termopilami miała raczej znaczenie psychologiczne, biorąc pod uwagę proporcję strat to nawet dość duże. Ze względu strategicznego nie miała ona najmniejszego sensu. Ogólnie rzecz biorąc mogę powiedzieć, że gdyby nikt nie zdradził, to grecy mięli by szanse wygrać.

I teraz ktoś przypomniał. Dwóch spartiatów odeszło. Jeden, wyszydzony, się powiesił, a drugi odpokutował częściowo swe winy jako dowódca w tej bitwie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 24, 2007, 17:57:35

A bitwa pod Termopilami miała raczej znaczenie psychologiczne, biorąc pod uwagę proporcję strat to nawet dość duże. Ze względu strategicznego nie miała ona najmniejszego sensu. Ogólnie rzecz biorąc mogę powiedzieć, że gdyby nikt nie zdradził, to grecy mięli by szanse wygrać.

I teraz ktoś przypomniał. Dwóch spartiatów odeszło. Jeden, wyszydzony, się powiesił, a drugi odpokutował częściowo swe winy jako dowódca w tej bitwie.

Coraz częściej napotkać można twierdzenia że zdrada Efialtesa to mit a Persowie nie potrzebowali żadnego zdrajcy bo poznali to przejście już wcześniej, dzięki kontaktom w Grecji. Osobiście nie mam na ten temat zdania i według mnie sposób poznania przez Persów tylnego przejścia nie ma większego znaczenia. I teraz żeby nie było, nie umiejszam psychologicznego znaczenia bitwy pod Termopilami, ja tylko twierdze że nazywanie Spartan bogaterami i "niepokonaną" armią to błąd, Spartanie byli świetnymi wojownikami jednak bardzo zarozumiałymi i rozkochanymi w sobie, życie im jednak pokazało gdzie można sobie wsadzić dumę, honor i odwagę jeśli się nie idzie z biegiem czasu i polega głównie na sojusznikach, bo samemu walczyć praktycznie nie mogli z racji tego że ich polis stało tylko i wyłącznie dzięki ludziom którzy ich nienawidzili - czyli niewolnych. Spartanie świetne odzwierciedlali Hellenistycznego ducha - kompletnie nie umieli uczyć się ani od innych ani nawet na własnych błędach.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 24, 2007, 20:22:55
Error: Chyba miałeś na myśli bitwe po Platejami? (Że jeden z nich dowodził ;p)
Ivar: Właśnie, też gdzieś czytałem informację że ta tylna ścieżka była znana wśród greków i nie tylko i podobno mieli jej pilnować fokijczycy ;p
 
PS: Nie opieraj się na wikipedii bo ona nie we wszystkim jest wiarygodnym źródłem informacji ;p To że zginęło 4000 Greków to też jest fikcja ;p

Co do znacznie startegicznego bitwa pod termopilami pozwoliła wycofać się grekom co było równoznaczne z wycofaniem się floty która dzięki temu zwyciężyła potem w bitwie pod Salaminą ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 25, 2007, 12:30:29

 
PS: Nie opieraj się na wikipedii bo ona nie we wszystkim jest wiarygodnym źródłem informacji ;p To że zginęło 4000 Greków to też jest fikcja ;p



Nie opieram się na wikipedii, nigdy nie opieram się na jednym źródle informacji. Każda liczba określająca ile osób zgineło podczas starożytnych (z resztą nie tylko) bitew to czysta fikcja.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 25, 2007, 21:19:47
Ivar, to nie było do ciebie tylko do Errora ;D

Co do danych liczbowych to trzeba było by porównywać te podane przez Herodota i Plutarcha i otrzyma się w miarę możliwości zbliżoną liczbę.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 25, 2007, 21:29:02
Dotychczas biernie śledziłem ten watek (m.in. z powodu choroby), jednak w końcu postanowiłem sie wypowiedzieć.
Nie chce byc niczyim stronnikiem, jednak argumenty Ivara w znacznie większym stopniu do mnie przemawiają.
Po prostu w Twoich postach, Dragonit, na kilometr bije legendami, podaniami czy innymi stwierdzeniami, które sie kupy nie trzymają. Ponadto w jednym zdaniu podkreślasz, ze film "300" jest na podstawie komiksu i wymieniasz co Ci sie w filmie podobało, jak wierenie oddaje klimat komiksu (którego jak przyznałeś nie czytałeś w całości) itp a w następnej linni Twojego tekstu bez uprzedzenia zmieniasz temat na rzeczywistą bitwe sprzed ponad 2 tys lat. Brak w tym wszystkim konsekwencji i dodatkowo czasem cięzko sie połapać o czym w danej chwili piszesz.
Wszystko "upiększone" emotkami, które nie wiem czy mają byc dodatkowym elementem komicznym do niektórych śmiesznych (pod względem swojej argumentacji) zdań, czy mają jakiś inny, ukryty cel.
Byłoby dobrze, gdybys podał bibliografie pozycji na których opierasz swoje tezy. Bo choć krytykujesz taką wikipedie (która nie jest pozbawiona wad, jednak ze względu na liczbę odwiedzających tę strone, te błedy w miarę szybko sa wychwytywane. Zwłaszcza, jeśli temat cieszy sie popularnością, a chyba w ostatnim czasie popularnośc antycznych bitew wzrosła), to jednak ukrywasz swoje źródło wiedzy.

Ze względu na mnogość postów, które się pojawiły od czasu mojego poprzedniego wpisu w tym temacie (odnoszącego się do... moda, bo to w sumie o nim jest ten temat) nie będe sie wypowiadał na tematy już poruszane - chyba, ze kogos moje zdanie interesuje - jednak przyczepie się do liczby strat.

Czy naprawdę jest tak ważne czy zginęlo 3000 żołnierzy po stronie greckiej, czy może 3100 ?Bardziej liczą sie proporcje strat do wielkości obu armii raczej. Bitwa o której jest tu dyskusja miała miejsce w 480r p.n.e. zaś rozbieżności dotyczące strat mają miejsce nawet przy bitwach z czasów II wojny swiatowej i późniejszych konfliktów. Można zauwazyć, ze strona przedstawiająca wyniki potyczki zazwycaj zawyżała straty wroga zaniżając swoje. To normalne jest - ważne, by w tym wszystkim znaleźć złoty środek (lub wiarygodne, niezalezne źródło)
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 25, 2007, 23:05:36
Mam kilka źródeł informacji, niektóre czerpie z internetu, niektóre z podręczników ;p
A Wikipedii nie krytykuje, po prostu sam wiesz że na taką mnogość artykułów niektóre muszą być błędne, przynajmniej częściowo ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Kwietnia 26, 2007, 17:07:04
Nigdy nie zastanawialiscie sie dlaczego archeologowie gdy wykopuja cos z pod ziemi to sa to garnki, ubrania, narzedzia, birzuteria itp. a nie np. pancerze, miecze, elementy uzbrojenia? Gdy Heinrich Schliemann odkryl ruiny Troi to nie znalazl broni czy pancerzy tylko przedmioty codziennego uzytku. Tak wiec mysle, ze te niesamowite, epickie starcia ogromnych armii w starozytnosci (czesc na pewno jest fikcja) moze i mialy miejsce, jednak sila militarna przeciwnych stron na pewno nie byla tak wielka jak ta ktora jest podana w zapisach z tamtych czasow. Tak wiec mozliwe, ze pod termopilami bylo rzeczywiscie 300 Spartan i Leonidas (+ inni grecy ktorzy chcieli walczyc, ale persowie nie mogli jak na tamte czasy dysponowac armia 100tys. wojska bo to wiazalo by sie z durza iloscia wymaganego porzywienia oraz wody, transport byl by tez trudny poniewaz nawet w chinach nie ma tylu autobusow, no chyba ze wszyscy persowie byli by "nieumarlymi" :).
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 26, 2007, 17:11:13
Pamiętaj że bitwy rzadko w miastach się toczyły, a broń łatwo się niszczyła, tak więc aż tak dużo jej nie znajdują ;p
A 100 tysiaków spokojnie mogli uzbierać, pamiętaj że Persja miała do dyspozycji prawie połowę ówczesnego świata (a dokładniej bardzo wiele krajów), i wiesz też ilu było Persów w bitwie pod Gaugamelą i platejami ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Kwietnia 26, 2007, 17:32:38
A pamietasz do ilu tysiecy siegala liczba armii rzymian gdy prowadzili najwieksze podboje, armia jak juz napisalem wymaga wielu pieniedzy, zywnosci, wody, a w przeprawach morskich takze setek okretow. Hehe, miecze, pancerze ulegaly zniszczeniu, to czym sie potem tlukli, na gole klaty wyskakiwalo kilkadziesiat tysiecy chlopa i prali sie po gebach jak kibole chealse z totenham? To. ze nie walczyli w miastach nie oznacza ze w miastach nigdy nie bylo armii, po bitwach tak jak w starozytnosci jak i w sredniowieczu z pola bitwy zbierano poleglych, pancerze, miecze, zwierzeta.
PS. Troja zaraz po zdobyciu i splondrowaniu splonela, tak wiec co sie stalo z ekwipunkiem poleglych tam wojakow? Zelastwo tysiecy wojakow stopilo sie pod wplywem temp lub zgnilo?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 26, 2007, 17:41:06
Łatwo sie niszczą w sensie że tak wiele ich do naszych czasów nie zostaje ;D
I popatrz, że mówiąc gdzie jest to żelastwo to zostałoby go trochę nawet jakby tamtejsze armie liczyły po tysiąc żołnierzy, więc tym tokiem myślenia to nie jest żadna różnica ;D

Jeśli chodzi o wyżywienie to ja też się zastanawiam niekiedy i dochodzę do wniosku, że ta armia jak była zwykłymi ludźmi lub żyła w mieście to jakoś miała co jeść, więc nie widzę aż takiej różnicy, każdy bierze jakieś zapasy i koniec ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Kwietnia 26, 2007, 17:54:15
No pewnie, wsiadali do miedzymiastowego, klasa biznes, placili 35$, zarcie, konie, ekwipunek, namioty wrzucali do przedzialu bagarzowego i heja przez kilkadziesiat km :). A pomyslales o tym ze persowie, a raczej ludy podbite przez persow stawali sie niewolnikami i musieli walczyc a jak nie to kaplica, to powiedz mi teraz, jakie i ile tego zarcia mogl wziac taki niewolnik + zbroja i ekwipunek? Tylko mi nie mow ze zaopatrywali sie w pobliskich wioskach bo musieli by chyba jesc wszystko, mieszkancow razem z ich dorobkiem np.  100 tys przez 1 tydzien = 100 tys * 1kg na lepka = 100 ton zarcia tygodniowo :). LOL
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 26, 2007, 18:48:20
Hmm nie wiem czy wiecie, ale wg mało wiarygodnych podań Kerkses miał pod swoją komendą ponad milionową armię. Więc biorąc to pod uwagę sądzę że 100 tysięcy ludzi jest jak najbardziej realną liczbą. Armia nie składa się tylko z żołnierzy... Czy nie dopuszczacie możliwości, że były tam jakieś tabory z ekwipunkiem, jedzeniem?

Co do pancerzy i pozostałości po bitwach... Brąz nie jest zbyt mocnym stopem i wydaje mi się że korozja na nim dość szybko postępuje. Obecnie jak się wydobywa z ziemi sześćdziesięcio letnią broń to cała jest zeżarta przez korozję. A była robiona ze znacznie twardszych metali. Moim zdaniem tego sprzętu już po prostu się nie znajdzie bo się 'zdezintegrował'.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 26, 2007, 18:58:35
Nom, popieram Error ;D

I jeszcze co do tego miliona: Może miał, ale przecież ci wszyscy też nie musieli być w armii - Mogli to być wszyscy niby żołnierze itd. którzy znajdują się na całym terytorium Azji ;p
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Kwietnia 26, 2007, 20:28:20
Pamietajcie ze zolnieze to tez ludzie - nie myslcie ze oni nadaja sie tylko do walczenia spania i jedzenia. Pomiedzy bitwami w armii toczy sie normalne, towarzyskie zycie - ktos handluje, ktos kupuje, ktos poluje inni chleja - tak jak w wojsku. Podobnie przeciez zachowywaly sie hordy mongołow - wiekszosc caly czas zyla przemieszczajac sie z miejsca na miejsce, pladrujac, podobno w ciagu calego zycia wiecej czasu spedzali na koniach niz pieszo.

tak jak male miasteczka - dowodcy i namiestnicy - kazdy czlowiek odpowiedzialny za duza gromade ludzi musi zadbac o dostawy wyzywienia i sprzety, w ta machine zaangarzowanych jest bardzo duzo ludzi.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Kwietnia 26, 2007, 23:05:12
Tylko teraz sobie porownajcie wyprawy krzyzowe do wypraw persow do grecji. Uczestnicy pierwszych krucjat, mieli do pokonania setki kilometrow, pierwsze krucjaty ktore nie wynosily nawet 20 tys. ludzi pladrowaly wszystkie napotkane wsie i mniejsze miasta po to aby przezyc. To teraz pomyslcie sobie jakie zuzycie "paliwa" miala by armia np. 100 tys. Jason, "ktos handluje, ktos kupuje, inni chleja" z tego co mi wiadomo to do armii perskiej (pierwsza linia) wcielano niewolnikow z podbitych obszarow. Tak wiec czym mogl handlowac taki niewolnik, co mogl kupic, co mogl chlac :)? A to, ze kserkses mial ok 1mln woja mnie wcale nie dziwi, tylko jakie bylo to wojsko rozrzucone po calym terytorium, wiesniacy z grabkami ktorzy nigdy nie widzieli walki?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 29, 2007, 20:59:18
Cóż, Napoleon miał podobno 600 000 woja ;D
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 29, 2007, 21:24:42
Przesuwamy się z czasów przed Chrystusem, poprzez średniowiecze w kierunku nowoczesnych armii. Takie porównywania nie mają sensu.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 29, 2007, 23:18:52
Wiem ale ciekawi mnie to, w końcu w czasach Napoleona też nie było ciężarówek ani lotnictwa ;D
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Kwietnia 30, 2007, 15:10:42
W czasach napoleona nie bylo ciezarowek ale opieka medyczna, nauka, technika, poszly naprzod, byly wozy ktore targaly prowiant, amunicje, bron, lepiej niesc muszkiet niz kilkunasto kilogramowa tarcze miecz i zbroje.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Maja 07, 2007, 07:13:43
Pojawił się mod 300 o tej samej tematyce :)

http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/singlefile.php?cid=10&lid=457
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Maja 07, 2007, 11:23:08
Czym sie rozni od tamtego? Starcza na dluzej? porobili jednostki persow?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Maja 07, 2007, 18:58:00
Z tego co po kilkuminutowym graniu zaobserwowałem:
Jest to inny mod (a raczej mini mod), równiez nastawiony jedynie na ostrą bitke.
Do wyboru 2 typy rozgrywki:
Arena Mode - w którym walczy się to z przeciwnikami respawnującymi się co jakiś czas w okręgu stworzonym przez Spartiatów.
Battle Mode, czy jakoś tak, stanowiący bitwę.
Mamy tylko 1 mapę, ale za to oddaje ona bardzo ciekawie wąwóz pod Termopilami.
Walczymy po stronie Greckiej - jako Spartiata. Ekwipunek jak w filmie - nawet spod hełmy warkocz(e) wystają. Jak w filmie, straszymy też Persów gołą klatą. Oprócz Spartiatów walczą też po naszej stronie inaczej wyglądający Greccy wojownicy (tak nazwani - nie ma podziału na przedstawicieli innych polis)
Wrogów razimy włócznią, lub filmowym mieczem, jednak wśród mięsa, jakie tniemy są pewne zmiany.
Mianowicie Niesmiertelni są b. podobni do tych z filmu, nie zaś do Swadian Knightów bez konia z native'a. + dodatkowo niektórzy jeźdźcy wroga jeżdzą bynajmniej nie na koniu.
Co jakiś czas pasek życia się nam odnawia i i z tego co zauwazyłem z wrogami jest podobnie. Czyli niczym nieprzerywana rzeź.
To tak w maksymalnym skrócie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Maja 07, 2007, 21:44:45
Aha, a jakie skile? I czy nieśmiertelni nie są zbyt przepokowani ;] ?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Maja 07, 2007, 22:15:19
Skille nie są tak przesadzone jak w "Thermopylae", jednak wybijają sie znacznie ponad przeciętność.

Co do Nieśmiertelnych - to nie wiem. Zbyt długo w to nie grałem. Jednak nie przesadzali chyba z nimi. Generalnie broń (przynajmniej grecka) zadaje wciąż znaczne obrażenia - (miecz: 30c/30p  włócznia: 45p).

Niestety na dłuższą mete raczej nie da się w to grać - nowości jakoś nie ma. Czysta cieczka.

Najlepiej sami zagrajcie i osądźcie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Error w Maja 08, 2007, 17:42:30
Mi się podoba. Szczególnie że dodali formacje jako takie odpalane przyciskiem od ekwipunku. Coś na wzór falangi robią w miejscu, w którym stoisz.

Ogólnie rzecz biorąc jest to mod nie wymagający jakieś wielkiej inteligencji, jednak przyjemnie się na nim odreagowuje ciężki dzień.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Tom w Maja 08, 2007, 18:00:27
A jak dla mnie lipa z miodem. Ekwipunek wyglada calkiem calkiem, ale jesli chodzi o walke to kaszanka ze szok. Kolesie biegaja przed toba blokujac twoje ciosy, ta "falanga" niezly pomysl szkoda tylko ze ci inni grecy robia na polu walki niepotrzebny "burdel". Jedyne co mi sie podoba to nosorozce, fajnie wygladaja i rza jak konie :)
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mercanery w Listopada 16, 2007, 13:40:34
ja to w ogole mam problem. Jak wybieram zakladke z modami to nic tam nie ma tylko Native. Ktos poradzi o co chodzi?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Sztym w Listopada 16, 2007, 20:42:38
A jest jakiś mod 300 pod wersje 0.894 ?
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Listopada 17, 2007, 00:01:09
Nie ma 300 na nową wersję,trzeba będzie jeszcze poczekać,z tego co wiem temat nie umarł.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Listopada 17, 2007, 01:40:30
Będe sie czepiać, ale każdy nowy User, który zakładał tematy odnośnie modów niekompatybilnych dla danej wersji dostawał np warna, a mercanery pernamentnie to czyni i wszyscy grzecznie mu odpowiadają. Coś tu nie jest tak...
Niech pozna realia modów itp, żeby burdelu tutaj nie robił!

Przejrzalem jego posty i to pierwszy taki przypadek, jesli sie powtorzy - ostrzezenie go nie minie.
Tytuł: Odp: Thermopylae: the '300'
Wiadomość wysłana przez: FeniksPL w Stycznia 17, 2009, 19:00:23
super mod dzeki...

edit: jak zrobić żeby było sie nieśmiertelnymi albo persami i jak włączyć battle sizer???

Nie ma to jak zabawa w nekromantę... :/

I edytuj posty, nie pisz jednego pod drugim.