Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Vampire w Marca 13, 2009, 15:22:06

Tytuł: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 13, 2009, 15:22:06
Moim zdaniem wojna do niczego nie prowadzi. W wojnie giną ludzie a jedynym co zyskujemy jest zdobycz terytorialna lub surowce mineralne.
Nie potrafię zrozumieć jak można odebrać innej istocie żywej życie. Możecie pomyśleć że jestem trochę dziwny,gram w grę która jest w temacie wojennym a sam osobiście jestem przeciwnikiem.

Założyłem ten temat ponieważ chcę poznać wasze zdanie na ten temat, i dowiedzieć się czy są po między nami wielkie różnice poglądowe.


Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Baron von Rychu w Marca 13, 2009, 15:44:19
Wojny są potrzebne ludziom- to nienaruszony akt ich pomysłowości i głupoty. Amerykanie w swojej głupocie wymyslili coś ciekawego- wojne gospodarczą - walcząc, potrzebują amunicji i broni - broń i amunicje produkują cywile czyli zmiejszone bezrobocie.  Teraz by się przydała wojna gdyby nasz rząd wreszcie się zastanowił i zerwał sojusz z ameryka  a został sojusznikiem rosji- wojna  Europa- Ameryka- i połowa debilizmu mniej.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 13, 2009, 15:57:18
Wojna Rosja - Ameryka zakończyła by się zagładą ziemi. Zaczęto by strzelać bombami z ładunkami nuklearnymi i było by po ludzkości.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 15:59:45
Cóż, w wojnie chodzi o zyski i to nie takie małe, ale również o dominację oraz pokazanie swojej potęgi. Wojny towarzyszyły ludziom od kiedy tylko istnieją na tej planecie. Dlatego też uważam, że jest to rzecz normalna, aby nie powiedzieć codzienna. Ludzie mordowali się, okaleczali i kłocili od zawsze. Taka jest już natura człowieka i tego nikt nie zmieni. Każdy chce dominować. Jak już mówiłem terytorium i surowce są bardzo ważne. Biedny kraj nigdy nie będzie się liczył, bo nie potrafi pokazać swojej potęgi, której nie posiada. Pozostanie biedny, chyba że zmieni to kolejna wojna, ale to może oznaczać odrodzenie lub zagładę tego kraju. Odebrać życie człowiekowi jest łatwo, ale potem będzie się to pamiętało, no chyba że ktoś ma mocną psychikę. Szkoda tylko, że nie można tego życia zwrócić. Co do gier, to nie można ich porównywać do życia, bo to jest po prostu głupie. Nie mówię wojnom "Nie", ale też nie mówię "tak". Jest to zjawisko normalne, śmierć tak samo. Jednak życie w pokoju jest bardziej komfortowe. Wojny były, są i będą. Z tego powodu nie można się oburzać, bo światowy pokój byłby równie zły, ale to tylko spekulacje, bo o takim zjawisku jak pokój na świecie nie ma mowy. Silne państwa będą próbowały zagarnąć słabe. Słabe państwa będą walczyły między sobą, by już słabymi nie być. Silne państwa między sobą walczyć raczej nie będą, a przynajmniej nie w najbliższym czasie, bo groźba wojny nuklearnej nie jest już taka odległa, a tego nie chcą wielkie mocarstwa, jak Rosja, czy Ameryka, bo to mogłoby zagrozić ich pozycji. Użycie broni nuklearnej między potężnymi państwami byłoby równoznaczne ze zbrojnym konfliktem światowym. Wizja lat 1914-1918 oraz 1939-1945 są trwałe i trzymają w ryzach większe konflikty. To jeden z niewielu dobrych skutków Wojen Światowych. Teraz zadaniem wielkich mocarstw jest utrzymywanie pokoju oraz niesienie pomocy słabszym i musimy mieć nadzieję, że jeszcze długo tak pozostanie.

(przynajmniej ja mam nadzieję, bo chcę iść do wojska ;p)

EDIT:
  Teraz by się przydała wojna gdyby nasz rząd wreszcie się zastanowił i zerwał sojusz z ameryka  a został sojusznikiem rosji- wojna  Europa- Ameryka- i połowa debilizmu mniej.

Mniejsze bzdury wygadują dzieci z mojego bloku. Nie widziałeś wojny i ręczę głową, że ujrzeć byś nie chciał. Zerwanie sojuszu z Ameryką byłoby katastrofalne w skutkach. Rosja jest groźna dla Polski, ale nie na tyle by popełniać takie błędy. Tak, Rosja groziła nam zbombardowaniem Tarczy Antyrakietowej, ale nawet gdyby zaatakowała, nie byłaby w stanie się bronić. Zerwanie sojuszu z Ameryką i poparcie Rosji byłoby oznaką bojaźni i słabości. Poza tym Rosja nie widziałaby w nas dobrego sojusznika, bo po pierwsze Polska jest słaba, a po drugie nie dotrzymuje obietnic.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Baron von Rychu w Marca 13, 2009, 16:12:29
Ameryce bardziej sie ufa ponieważ jest "pokojowym" krajem za dziennie mordują setki  arabów. Jakbyś się dogłębniej przyjrzał to byś zobaczył że sojusz ameryka-polska polega na tym że ameruka ciągnie od ans ile sie da a my figę z tego mamy.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 16:16:02
To oczywiste, ale przynajmniej nas chroni przed groźbą Rosji. A Rosja nie zapewniłaby nam ochrony. Poza tym nie ma co winić Amerykanów za to, że zabijają arabów, bo takie są już realia. Polacy też to robili, ale jakoś o nich nie wspominasz.
Jak już mówiłem, silna kraje wykorzystują te słabsze, ale to też jest wina natury ludzkiej.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Tario w Marca 13, 2009, 16:16:53
Alkhadias twoja przemowa była piękna.
Baron, popatrz na to jak jest w Rosji jak ludzie się traktują ,traktowali siebie .
Myślisz ,że jakby było wkroczyli by tutaj zabrali bydło, plony postawili wojo i bylibyśmy ICH PLANTACJOM bo u nich NIC NIEROŚNIE.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 13, 2009, 16:33:37
III wojna światowa była by zgubą całej ludzkości. Więc każdy z was ma może i mały wpływ ale zawsze  może swoim postępowaniem pomóc w tym żeby to się nie zdarzyło by wojna światowa się nie rozpoczęła .
Patrząc na postępowanie Rosji w całym okresie jej istnienia mówię wam. Nie warto by zawiązywać z nimi sojuszu, dlaczego? - Otóż Rosja od zawsze wbijała nóż w plecy.
Konflikt Rosja-Gruzja Gdyby nie oburzenie całego świata na postępowanie Rosji - to na pewno Gruzja by już nie istniała.A kto wie może Rosja rozpoczęła by powolny plan zdobywania świata.
Co do tarczy antyrakietowej. Popieram w 100% a Rosja i jej groźby? - To śmieszne tymi groźbami zdradzają swoje plany. Jeśli nie chcą atakować to czego się boją? Może tego że gdy bedą chcieli maszerować na
Europę to ona im przeszkodzi. A przecież tarcza służy do obrony.


Niestety idealnego świata nigdy nie stworzymy, więc musimy starać się go zostawić takim jaki jest
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 16:39:21
Tarcza służy do obrony przed pociskami balistycznymi średniego i długiego zasięgu ze strony Iranu i Państw Arabskich, a Rosja myśli, że tarcza grozi jej bezpieczeństwu. Jednak żadnego marszu by nie urządzili, bo nie mają takiej siły, by walczyć z NATO. Dlatego też uważam, że Rosja pomimo gróźb nie stanowi dla Polski realnego zagrożenia, przynajmniej przez jakiś czas. Ale z drugiej strony, gdyby pierdyknęli na Warszawę taką bombę Tsar, to i tak byśmy szybko "wyparowali" ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Marca 13, 2009, 17:30:37
Te wasze anty-rosyjskie poglądy... ciekawe co Amerykanie powiedzieliby, gdyby Rosjanie dogadali się z Meksykanami i na ich terenie stawiali tarcze antyrakietowe, pod pretekstem "Kolumbia jest zła".

Zauważcie, że ten wasz najbardziej "pokojowy" kraj posiada w sobie najwięcej zła. Tak... w Nowym Jorku co 5min kogoś zabijają, albo wysiądźcie z metra na dzielnicy "Czarnych". To Ci wielcy "obrońcy demokracji" uzbrajają najpierw te "małe" kraje, a potem wkraczają pod pretekstem "Broń masowego rażenia" (którą zapewne sami sprzedawali), gwałcąc, niszcząc, mordując tych, którzy ich tam nie chcą, narzucając własny ustrój. W którym kraju arabskim panuje ustrój demokratyczny? Irak! - i co tam sie dzije to myśle, że wszyscy wiedzą (Ba... zobaczycie co się będzie dziać, jak Alianci wyjadą)  Dlaczego nie zaatakują Arabii Saudyjskiej? tam też nie ma demokracji i również Arabowie siedzą, albo Chin, w których łamane są wszystkie możliwe prawa i dlaczego jedno z najbardziej rozwiniętych mocarstw na Ziemi gdzie z satelity mogą zobaczyć i namierzyć każdego nie może złapać wujka Osamy? Amerykanie pierwsi zrzucili bombę atomową (ba... nawet dwie) i jakoś im to nikt nie wypomina, pomimo, że do dziś na Hiroszimie i Nagasaki rodzą się "mutanty".

Dlaczego do cholery twierdzicie, że Arab = terrorysta? To jest stek bzdur. Koran jest bardzo pokojową religią, tylko porostu inni źle ją tłumaczą i uważają, że poświęcenie życia Allahowi jest błogosławieństwem (ale nie jest napisane by poświęcać razem z sobą dusze innych - niewierzących). To tak, jakby każdego polaka nazywali złodziejem, bo wielu z nich kradnie.

A co do wojny USA - Rosja, to myślę, że każdy z nich boi się postawić pierwszy krok. Ta tarcza miała być z góry niewypałem, Bush dobrze wiedział, że za jego kadencji budowy nie rozpoczną, a Barrackowi nie zależy na podburzaniu innych krajów i co za tym idzie nieraz omawiać jeszcze będzie z samym Dimitriem o jej umieszczeniu i w rezultacie do niczego nie dojdzie - i dzięki Bogu, bo Redzikowo od Słupska, w którym mieszkam leży naprawdę blisko. Zaznaczę również, że w mojej miejscowości prawie każdy jest przeciw tarczy. Za to nasza "kochana" demokracja polega na prawie większości głosów, a co za tym idzie jakiś człek z Mazowsza może sobie głosować za, bo jak dojdzie co do czego, to nawet nie odczuje tego, gdzie u mnie miasto zniknie z mapy świata... (Demokracja - pośród 10-cio osobowej grupy, 8 osób to debile - jak inteligentna grupa jest?) W Silosie znajduje się ograniczona ilość rakiet i co lepsze całą ta technologia nie odróżni prawdziwej rakiety od atrapy. Poza tym obiekty wojskowe powinny być ściśle tajne (USA - Fail). W przypadku wojny pierwszym celem są obiekty wojskowe, potem lotniska, zakłady przemysłowe itp. I gdyby nie-daj-Boże Rosjaninowi zachciał się podboju europy, to żadne ONZ, żadne NATO i inne pakty by ich nie zatrzymały. Byłby to marsz po zwłokach.

Do wojny Atomowej nigdy nie dojdzie. Za czasów zimnej wojny, były po obu stronach osoby, które chciały wykorzystać ową broń przeciwko nieprzyjacielowi (tzw maniacy) i jakoś tego na szczęście nie uczynili -> wojna atomowa = wojna ostateczna.

Radzę wam zdjąć te "klapki z oczu", bo jak człowiek uznaje coś za dobre, to nieważne jak silne argumenty by przeciwnik miał, to i tak go nie posłucha i postawi na swoim...

Piszcie sobie co chcecie, ale już miałem wcześniej napisać swoje zdanie na temat tej waszej całej wspaniałej, kochanej, pokojowej... "Ameryki" i nie ubóstwiam ani jednych, ani drugich, a gdyby do czegoś doszło wstawiłbym się po stronie swoich - Słowian aka Soviet (czego bym nie chciał).

Pozdrawiam!

EDIT: Radze zamknąć i usunąć ten cały topic, bo będzie tak jak w temacie "Moja wiara". Zresztą...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Crusader w Marca 13, 2009, 17:50:54
Według mnie wojna to rzecz naturalna - od zawsze istnieje w naturze człowieka. Wojny nie da się uniknąć - zawsze znajdzie się jakiś pretekst by ją rozpętać - dowodem na to jest historia. Oczywiście nie mówię, że wojna jest czymś dobrym. (żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Baron von Rychu w Marca 13, 2009, 18:01:16
Dzieki tej "tarczy" byc może ameryka zdąży się ewakuowac- bo jeżeli iranskie silosy rakietowe namierzą tę tarcze to ona nic nie będzie mogła zrobić(bo ona działa tylko na określonej wysokości- jezeli zestrzeli pocisk kilometr nad ziemia to spadnie "manna z nieba") a potem iran i tak wystrzeli w amerykę.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 13, 2009, 18:05:29
USA ma dużą armię  a na pewno dobrze wyszkoloną oraz uzbrojoną. Więc Iran nie da im rady.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Crusader w Marca 13, 2009, 18:08:48
Iran wezwie Osame, Osama wezwie terrorystów, oni pojmają samoloty i powtórka z 11. 09. 2001 :D
Nie no a tak naprawdę to tarcza powinna u nas powstać. Takie jest moje zdanie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 19:15:20
Oj NIFN, chyba nie doczytałeś mojego posta. Nie uważam że arab = terrorysta. Jest wręcz przeciwnie, bo gdyby to porównać do krucjat, to myślę, że jest to swojego rodzaju zadość uczynieniem. Z resztą nawet Ci rzekomi terroryści tylko ośmieszają Islam, który prawie nie różnie się od chrześcijaństwa, ale został przekształcony na potrzeby masowe. Oryginalny tekst Koranu nie zawiera ani słowa o Świętej Wojnie, czy dziewicach w raju. Wszystko namieszały złe tłumaczenia, w których podopisywano wiele rzeczy. Teraz każdy Koran różnie się od oryginału, ale żeby tego było mało, to jeszcze różnie się w zależności od regionu. Teraz w najbardziej skrajnych prowincjach, można zdobyć Koran, w którym jest mowa o "Rakietach Balistycznych, będącymi pięścią Boga"- Wielu terrorystów nie ginie za wiarę, a tylko imitację prawdziwego Islamu. Moim zdaniem są to śmierci niepotrzebne i robi się mi żal tych ludzi, gdy słyszę o kolejnym zamachowcu samobójcy. Co więcej nie jestem też antyrosyjski. Fakt nie lubię polityki Rosji, ale też nie wychwalam Ameryki, tego pewnie nie zrozumiałeś w moim poście. Po prostu raz podpisanego sojuszu nie można zerwać ze względów politycznych. Jeżeli ktoś zrywa sojusz, w świecie jest już znany jako niepewny sojusznik, a z takim nie chcę się negocjować. Co do Tarczy Antyrakietowej jest to stary i duży projekt, służący do ochrony wielu państw. Jestem za tym, aby w Polsce znajdowały się wyrzutnie, bo jakoś pewniej się czuję. Widzisz tych rakiet ma być (chyba) 10 w Polsce, ale Cała tarcza znajduje się na terenie wielu państw. Nie musisz się obawiać NIFN, bo radary, które znajduję się w wielu państwach, wykryją start rakiety, oraz będą dokładnie śledziły jej lot. Wtedy zostaną wystrzelone pociski przechwytujące, takie jak w Polsce i one zdetonują pocisk w powietrzu. Nawet jeżeli Polska wystrzeli wszystkie rakiety, to system ma też silosy w innych państwach. Więc nawet jak wyślą 20 atrap, to wszystkie zostaną zdetonowane i nadal mamy zapewnioną ochronę tarczy. Jednak Iranu nie ma się co obawiać. Nie posiada pocisków nuklearnych i póki co bawi się w Rosję, strasząc sąsiadów. Teraz jeszcze wspomnieć należy o NATO. Cóż, ja uważam, że to jednak powstrzymuję wiele państw, być może i Rosję, chociaż szczerze wątpię by planowała atak na Europę. Według (nie pamiętam którego) punktu paktu, jeżeli kraj należący do NATO zostanie zaatakowany ze strony innego kraju, to wszystkie kraje NATO, mają obowiązek zorganizowania i wysłania pomocy militarnej, najpóźniej w ciągu dwóch tygodni. W przeciwnym wypadku grożą poważne konsekwencję oraz wykluczenie z NATO. Podkreślam, że militarnej, nie politycznych pogróżek. Rosja nie wygrałaby wojny z tyloma państwami. Nawet jej sojusznicy by nie pomogli. Co innego jeżeli to kraj atakuje inny, wtedy reszta państw członkowskich nie ma żadnego obowiązku pomocy militarnej lub politycznej.

EDIT: Poza tym Rosja nie powinna się obawiać tej wyrzutni w Polsce, bo sama odrzuciła propozycję wzięcia udziału w programie Tarczy. Wtedy sama miałaby wpływy z tego i miałaby wszystkie informacje o poczynaniach systemu.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Marca 13, 2009, 19:25:40
Kurcze toż to temat rzeka pracę magisterską albo i doktorską można napisać... same aspekty wojen mnie pasjonują szczególnie te przed wojnami światowymi chociaż te też ale gdy przejdziemy do ofiar i śmierci to już nie jest fajnie przykro gdy ginie ktoś bliski a politycy powiedzą i tak że zginął dla wyższych ideałów
PS może ze mnie rasista ale dla wyczynów arabów to nie mam zrozumienia ich powinno się za jaja powywieszać zresztą i tak są 600 lat mentlanie do tyłu
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 13, 2009, 19:45:11
Arabowie - Terroryści
Oni po prostu źle rozumieją swoje pismo święte(Koran). Mam znajomego muzułmanina i mówię wam nie wszyscy wierzący w islam chcą krwi (niewiernych). Koran jest religią pokojową,a niektórzy wyznawcy islamu mylą wszystko. Myślą że jak zabiją niewiernego to pójdą do nieba.
Bronię islamu jako Religi , ale nie mogę się wstawić za osobami szerzącymi terroryzm. Pamiętacie zabójstwo naszego obywatela?? Podobno została mu ścięta głowa. Mimo że jestem przeciwnikiem wojen to tą przeciwko terroryzmowi popieram.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Marca 13, 2009, 21:08:22
Alkhadias obawiam się, że całe te NATO itp to niewypał i gdyby co do czego przyszło powtórzyła by się sytuacja z września 1939r. Zauważcie ile sprzeciwu było przed przystąpieniem USA do podboju Iraku i mimo tego zrobili swoje. To czy na tym to ma polegać, że jak ktoś chce przeprowadzić "brudną wojnę" to sprzeciw innych się nie liczy?

Nawiązując do Arabów i mojego wcześniejszego posta w tym temacie zirytował mnie tekst
Ameryce bardziej sie ufa ponieważ jest "pokojowym" krajem za dziennie mordują setki  arabów.(...)
dotyczący arabów, w którym nie ma znaczenia czy arab to to terrorysta, czy człowiek, stąd moje "oburzenie".
I tak Alkhadiasie, jak wspomniałeś
(...)Jednak Iranu nie ma się co obawiać. Nie posiada pocisków nuklearnych i póki co bawi się w Rosję, strasząc sąsiadów.(...)
Iran nawet jeśli by takowe posiadał, to wątpię, że by owe pociski zagrażały jakiemukolwiek krajowi Europy (Bardziej sąsiadom Iranu, bo tylko tam byłby w stanie dolecieć). Dlatego zastanawia mnie, dlaczego Tarczy antyrakietowej nie wybudują w "podporządkowanym" Iraku? tylko za wszelką cenę wciskają nam, pod paszczę lwa, perfidnie mówiąc, że lew nie powinien się niczego obawiać. To tak jakby ktoś rozstawiał CKM pod twoim domem twierdząc, że do Ciebie nic nie ma (taki żarcik się trafił, ale niestety u nas tak to odczuwają).

Wojna to samo zło i najbardziej cierpi na tym ludność cywilna. Nie da się ukryć... w wojnie straty ponoszą obie strony konfliktu, natomiast więcej te, na ziemiach których się wojna toczy. Zauważcie że w Stanach jedyną wojnę jaką prowadzili na swoich ziemiach, była wojną secesyjna (domowa) no ale to lata 1861-4, od tamtej pory wszelkie działania militarne prowadzili poza swoimi ziemiami (no ok Japończycy zaatakowali ich bazę na Hawajach... a to nie to samo). Natomiast nasz kraj w którym większość miast została zniszczona, w którym zmienił się ustrój, który również poprzez złe rządy doprowadził kraj do jeszcze większej ruiny (Balcerowicz i spółka)... mówi sam za siebie. Dużą różnicę widać również w Niemczech, porównując budowle, poziom życia byłego RFN czy NRD.
Tak więc wojna jest złem, konfliktem, który mam zawsze towarzyszy. Bo czy np walki kibiców na stadionie nie zaliczymy do konfliktu? Wszak czytając w Biblii o tym jak Kain zabił Abla, bo tego drugiego ofiara bardziej przypadła Bogu do gustu, to zastanawiamy się czy to powód, do konfliktu? A jednak. Wojen by nie było, gdyby człowiek sam jeden (jeden Adam) żył na Ziemi, ale z kolei gdyby znalazł ślady stóp (Ewy) na piasku biegłby za nimi z nadzieją.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 21:26:44
Człowiek uczy się na błędach. Wtedy nie udzielili obiecanej pomocy i odczuli konsekwencję swojego błędu. W dodatku, w tamtym okresie Polska nie należala do NATO i nie groziły im konsekwencje. Teraz tego błędu by nie powtórzyli. Ba! Nie powtarzają, bo Rosja odpuścila sobie Gruzję z powodu groźby militarnej. Jak widać podziałało, chociaż pewnie nadal są tam Rosjanie... I jak już mówiłem, sprzeciwiali się wojnie w Iraku, ale pomoc wysłali, jednak w cale nie musieli. Teraz wszyscy czerpią z tego zyskie i są "happy".
Co do broni, to tu się mylisz, bo nawet pocisk balistyczny średniego zasięgu doleci do Polski, a pocisk dalekiego zasięgu może być wystrzelony w dowolny kraj Europy. Jednak, poki Iran nie posiada głowic nuklearnych, można w pewnym sensie to olać. Poza tym Ameryka zapowiedziała, że w wypadku skonstruowania przez Iran pocisku nuklearnego, nie będą czekać z atakiem. Więc myślę, że to się Irańczykom niezbyt uśmiecha. Ich pocisk strąci tarcza, a kraj bedzie związany beznadziejną wojną, której nie wygra. Właśnie dlatego wolałbym aby tarcza powstała jak najszybciej, bo inaczej to nam by się nie uśmiechało gdyby nie była gotowa na czas ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Marca 13, 2009, 21:51:23
Bo przecierz to takie rycerskie, kiedy ktoś odbiera Ci dom, wszystko co posiadasz, izoluje od rodziny, przyjaciół, zmusza do katorżniczej pracy i zabija. W imię "pokoju".

Cytuj
Wtedy nie udzielili obiecanej pomocy i odczuli konsekwencję swojego błędu.

Wtedy każdy gwizdał na to co mówiła Liga Narodów. Mogła co najwyżej ponakładac embarga, których nikt i tak nie przestrzegał.

Cytuj
W dodatku, w tamtym okresie Polska nie należala do NATO i nie groziły im konsekwencje.

Trudno żeby należała do organizacji która powstała 4 lata po wojnie.

Cytuj
Jednak, poki Iran nie posiada głowic nuklearnych, można w pewnym sensie to olać.

Warto zaznaczyc, że oficjalnie nie posiada.

Cytuj
Właśnie dlatego wolałbym aby tarcza powstała jak najszybciej, bo inaczej to nam by się nie uśmiechało gdyby nie była gotowa na czas ;]

A ja nie :) Rakieta balistyczna na którą ma byc zbudowana tarcza ma 3 fazy lotu. Tutaj można by się rozwodzic, ale ogolnie chodzi o to że tarcza niszczy pociski tylko w fazie środkowej, gdy leci parę kilometrów nad ziemią. Gdyby ktoś chciał w nas rąbnąc, to w fazie opadania pocisk nie zostanie zniszczony. Na to teoretycznie są patrioty i atomówka zdetonowana w powietrzu zdziała mniej szkody...heh...dziwnie brzmi w tym kontekscie mniej.

_______________________________________ _______________________________________ ______

Co do poprzednich postów. Nie istnieje tylko jeden punkt widzenia, a zwłaszcza jedyny słuszny! Oczywiście, wszystko trzeba wytłumaczyc, tak więc "terroryzm" tłumaczy się fanatyzmem religijnym. Insz Allach! Czymże więc jest okupacja ziem bliskiego wschodu? No tak! To misja pokojowa! Ale dlaczego tam jest wojna? Co było pierwsze, fanatyzm czy misja mająca na celu przygotowanie gruntu pod misję pokojową?

Wojna jest wspaniała, według tych którzy nigdy jej nie zaznali... Zastanówcie się ludzie co wy wypisujecie. Was to nie dotyka, ale gdyby to wam spalono dom, zgwałcono siostrę i zabrano ostatnią kromkę chleba nadal byście tak postępowali? Podobno to zdolnośc do empatii odróżnia ludzi od zwierząt.

Arabowie źle interpretują Koran..... powiedzieli mędrcy po obejrzeniu faktów... O czym świadczy to że ktoś się wysadza w tłumie? Na pewno jest chory psychicznie (i źle interpretuje Koran (sic!)). Nieważne jest to, że praktycznie wszyscy Ci ludzie stracili cały dobytek i szanse na lepsze życie. W miejscach gdzie żyli od narodzin postawiono fabryki, gdzie teraz pracują pro-zachodni. Gdy w końcu ktoś wyciagnie do takiego człowieka ręke...życie nie jest wygórowaną zapłatą.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Marca 13, 2009, 22:04:18
Niestety uczymy się na błędach i co lepsze nie potrafimy się przed nimi bronić. Oglądałem kiedyś na jakimś tam kanale film dokumentalny o Enigmie, a raczej o łamaniu jej kodów przez... polaków, którzy robili to... ręcznie na papierze. Tak rozszyfrowywali kody wysyłane przez rzesze niemiecką i znali dokładne plany ataków, co do dnia, godziny. Ten nasz wielki sojusz pierwszy się o tym dowiadywał i pomimo próśb nie zrobili nic, a odpowiedzą były słowa typu "nie będziemy walczyć za Gdańsk", który jak wiadomo w owych czasach był wolnym miastem. Tak siedzieli i czekali nasi żołnierze, aż Hitler zacznie realizować swój plan i się doczekali. Francuzi chcąc być mądrymi ustawili tą swoją linię Maginota, którą Adolf ominął przejeżdżając przez Belgię, Holandię i Luksemburg (hic!) i padli szybciej niż nasi.
Co śmieszniejsze Stany Zjednoczone chcieli wesprzeć Aliantów z Europy wysyłając swoje jednostki, lecz źle przetłumaczyli wiadomość od Anglików i zamiast "potrzebujemy pomocy" odczytali "nie potrzebujemy pomocy". Wszak angielski i amerykański to dwa naprawde różniące się od siebie języki... i to bardzo... uh...

Francja ostatnio ponownie pokazała, że nie potrafi współdziałać z sojusznikami w momencie zagrożenia i zadbała o swój interes. Chodzi mi o nasz "kochany" kryzys, gdzie Sarkozy zadbał o dofinansowywanie firm motoryzacyjnych we własnym kraju, olewając przepisy unijne... Więc można powiedzieć, że co niektórzy nie potrafią się uczyć na błędach. ;)

Z tym "haapy" z Iraku to nie byłbym taki "do przodu" ;) zauważ, że na tym interesie Polska wypadła najgorzej. Otrzymaliśmy wiecznie lądujące awaryjnie Falcony, oraz jakieś stare pół działające czołgi a o wizach nie wspomne... ;)

Czy Iran posiada tą broń - to wiedzą tylko amerykanie (haha). Afganistańczycy też mieli mieć te pociski, a znaleziono podłożone z datą dużo późniejszą od tej z konfliktu ZSRR - Afganistan (USA - Fail).

Pozdr.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 13, 2009, 22:57:21
Masz rację Szwejk, ale ja mam w rodzinie wielu żołnierzy wyższych i niższych stopniem. Wuj był w iraku razem z dosyć dalekim mi krewnym i po powrocie rzeczywiście nie miał nic miłego do powiedzenia. Zamierzał odejść z wojska, więc co nieco o odczuciach żołnierzy się dowiedzialem. ( o prowizorycznych toaletch też ;p)
Mówiąc o konsekwencjach miałem na myśli II Wojnę Światową. Gdyby sojusznicy nie zawiedli, to być może inaczej by się losy potoczyły, ale co bylo to było i tego sie nie zmieni.
Co do NATO, to źle sformuowałem, bo oczywiście chodziło o to, że NATO jeszcze nie było.
Iran może i ma wszystko, ale wątpię by mieli Uran Wzbogacony. Jednak, militarnie powinni to trzymać w tajemnicy, a politycznie mogliby o tym produkować się co nie miara. Czy ma, czy nie, nie jest ważne, póki nie używa. (taka broń nuklearna jest chyba groźniejsza bronią polityczną.)
Tarcza Antyrakietowa nie przechwytuje pocisku w środkowej fazie, a we wszystkich trzech. Inaczej cały system byłby poważną klapą. Dlatego cieszę się, że o tym pomyśleli, bo inaczej to już by mi wisiało czy u nas będzie radar, czy wyrzutnie. (Swoją drogą cholernie przeplaciliśmy za te wyrzutnie Patriotów ;/).

Temat głęboki jak morze... Ale naspamowałem ;/

EDIT: A tak nawiasem mówiąc teraz Japonia grozi wojną Korei, gdyż ta chce wystrzelić satelitę, który "podobno zagraża Japonii".
http://wiadomosci.onet.pl/1933568,441,item.html

I weź tu człowieku mów o pokoju ;p

EDIT down:
Kurde, czegoś się naczytał..... Wypchnie nas z orbity...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Marca 14, 2009, 08:19:20
W tym przypadku uważam że Japonia USA i NATO powinny zareagować na to co robi Korea.To co czynią to wyraźny plan ataku na Japonię lub USA. Jak każdy wie ta broń nie będzie służyć do obrony. Korea posiada przecież milion żołnierzy dobrze wyszkolonych i uzbrojonych. A po za tym są głowice nuklearne. Podobno gry będą wybuchać głowice to ta ich siła uderzeniowa może wypchną naszą matkę ziemie z orbity. A tedy wszyscy umrą bez najmniejszego wątpienia.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Marca 26, 2009, 18:15:29
III wojna światowa była by zgubą całej ludzkości. Więc każdy z was ma może i mały wpływ ale zawsze  może swoim postępowaniem pomóc w tym żeby to się nie zdarzyło by wojna światowa się nie rozpoczęła .
Patrząc na postępowanie Rosji w całym okresie jej istnienia mówię wam. Nie warto by zawiązywać z nimi sojuszu, dlaczego? - Otóż Rosja od zawsze wbijała nóż w plecy.
Konflikt Rosja-Gruzja Gdyby nie oburzenie całego świata na postępowanie Rosji - to na pewno Gruzja by już nie istniała.A kto wie może Rosja rozpoczęła by powolny plan zdobywania świata.
Co do tarczy antyrakietowej. Popieram w 100% a Rosja i jej groźby? - To śmieszne tymi groźbami zdradzają swoje plany. Jeśli nie chcą atakować to czego się boją? Może tego że gdy bedą chcieli maszerować na
Europę to ona im przeszkodzi. A przecież tarcza służy do obrony.


Niestety idealnego świata nigdy nie stworzymy, więc musimy starać się go zostawić takim jaki jest





Rosja chce odbudować swoje dawne imperium (ZSRR) ale tym starym zardzewiałym sprzętem to raczej nie da rady :)

Ja jestem przeciw tarczy... nie pomoże nam ona (może uchronić tylko połowę Warszawy) a Ruscy mają więcej głowic na Królewcu (w Kaliningradzie) i jak wystrzelą...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 26, 2009, 19:13:16
Może i Rosja chce odbudować potęgę ZSRR, ale w obecnych czasach nie jest ich na to stać z kilku powodów: 1. Zbyt słaba gospodarka obciążona dodatkowymi wydatkami kampanii wojennej załamały by cały system, 2. Sieć powiązań gospodarczych jest zbut duża, aby Rosja pozwoliła sobie na atak ponieważ straciłaby rynki zbytu na swoje surowce naturalne co zaowocowało by również załamaniem systemu gospodarczego.

Co do tarczy to moim skromnym zdaniem jej budowa zwiększa zdolności obronne Polski oraz zwiękasza gwarancje sojusznicze ze stony USA oraz NATO, ponieważ cała tarcza jest również programem natowskim oraz dodatkowy gatnizon najprawdopodobniej piechoty morskiej spowodował by w razie ewentualnej inwazji państw trzecich zaangażowanie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych po to by bronić swojej infrastruktury militarnej oraz żołnierzy, ponieważ mimo tego, że polityka USA nie jest wcale taka pokojowa, za wszelką cenę będą starać się bronić swojch żołnierzy, bo co jak co, ale to jest dla amerykańskiej myśli wojskow-szkoleniowej bardzo ważne i głęboko zakorzenione w postawie wojskowej.

Co do państw arabskich to nie należy postrzegać tego w sposób prezentowany przez niektórych ludzi, mianowicie Arab - (nie) równa się terrorysta. Mahometanizm nie jest wcale religią agresji i nienawiści, poprostu interpretacja koranu przez niektórych Imamów jest tak dalece agresywna, że powstają obozy szkoleniowe w których od lat dziecięcych szkolone są nowe rzesze bezmyślnych terrorystów samobójców dla których jedynym pragnieniem i (według nich) przeznaczeniem jest zginąć za i dla Allaha.
Nie należy zapomnieć również o tym, że w biednych krajach arabskich dostęp do mediów jest bardzo ograniczony i nie mają oni "technicznej" możliwości by poznać prawdę o swojej religii.
Pozatym nie należy winić wyznawców Allaha za wojnę którą, po pierwsze nie oni rozpętali, a po drugi toczy się ona już ponad 800 lat.

Co do tematu wojny to jest to rzecz okropna, ale dla mnie osobiście jest również sprawdzianem odporności psychicznej oraz fizycznej człowieka na ból. Większość ludzi uważa wojnę za coś pięknego, wyobrażają sobie odważnych żołnierzy, którzy z honorem i odwagą zabijają tych złych. Tak naprawdę to każdy w myślach cho***nie się boi lecz (u wyszkolonego żołnierza) nie jest ot strach powiązany z bezsilnością i paraliżem, ale strach mobilizujący, pozwalający wyczulić zmysły, koncentrację oraz pewność siebie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Kwietnia 17, 2009, 21:28:15
Wpatrując się w wasze wypowiedzi pomyślałem tak samo jak wy Rosja nie ma szans by wygrać wojnę z zachodem czyli organizacją NATO. Oczywiście maj oni broń masowego rażenia ale przeciw tylu krajom nie dała  by rady. http://pl.wikipedia.org/wiki/NATO
Do NATO należy jak na razie 28 państw a wiecie że inne kraje niegdyś wrogo nastawione zmieniają zdanie i przyłączają się do NATO.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 17, 2009, 21:35:06
Wpatrując się w wasze wypowiedzi pomyślałem tak samo jak wy Rosja nie ma szans by wygrać wojnę z zachodem czyli organizacją NATO. Oczywiście maj oni broń masowego rażenia ale przeciw tylu krajom nie dała  by rady. http://pl.wikipedia.org/wiki/NATO
Do NATO należy jak na razie 28 państw a wiecie że inne kraje niegdyś wrogo nastawione zmieniają zdanie i przyłączają się do NATO.

Myślę, że trochę mylne jest przekonanie o tym, że Rosja nie miała by szans w konflikcie z NATO bo całkiem możliwy jest scenariusz, że po zniszczeniu przez Pakt taktycznymi głowicami atomowymi rosyjskich dywizji pancernych (jakby nie patrzeć najgroźniejsza z konwencjonalnych broń rosjan) oraz wypracowanie przewagi w powietrzu rosjanie mogli by sięgnąć (niestety) po ostateczność czyli otpalenie pocisków z głowicami atomowymi, co zapewne dla większości ludzi na świecie byłoby ostatnią rzeczą w ich życiu...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Kwietnia 17, 2009, 21:49:42
Masz racje głowice nuklearne zniszczyły by życie na Ziemi. Gdy rozgorzeje III wojna światowa to będzie ona ostatnią. Ze względu na użycie głowic. Zginie pewnie z miliard ludzi.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 17, 2009, 21:55:09
Masz racje głowice nuklearne zniszczyły by życie na Ziemi. Gdy rozgorzeje III wojna światowa to będzie ona ostatnią. Ze względu na użycie głowic. Zginie pewnie z miliard ludzi.
Wiesz jakby zginął "tylko" miliard ludzi to byłby sukces i wielkie szczęście, ale według statystyk z jakiejś brytyjskiej strony niestety taką ewentualną wymianę ciosów nuklearnych między wschodem, a zachodem przeżyloby jedynie ok 2-7% ludności co dawałoby jakieś 140 do 500 mln istnień ludzkich...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Kwietnia 17, 2009, 22:00:40
Prędzej czy później i tak wszystkie organizmy na ziemi zginą(ja wolę później, czyli gdzieś za 100 mln lat) jeśli nie przez wojnę to przez wygaśnięcie słońca lub koniec surowców.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 18, 2009, 00:18:12
Gdyby USA nam pomogło to może i reszta NATO miałaby przewagę, ale tak naprawdę, w razie wojny z Rosją nie ma co liczyć na USA. Mogą nas wesprzeć nalotami i to wszystko, bo na wysłanie wojsk lądowych brak im kasy. Wojna w Iraku i Afganistanie jest tak potwornie kosztowna, że Stany nie mogą sobie pozwolić na wojnę z kimś tak potężnym jak Rosja. Wiele się mówi o wysłaniu wojsk do Iranu, gdyby USA wsysało tam wojska to już nie ma mowy o innej wojnie z użyciem wojsk lądowych, bo to pogrąży budżet Stanów. Poza tym nie sądzę by ktokolwiek użył broni masowej zagłady podczas III Wojny Światowej. Łatwo powiedzieć że wystrzelą kilka pocisków one wybuchną i świat pogrąży się w mroku, sratutatu... Po pierwsze, światowe potęgi nie odważą się na taki krok, słabe państwa, posiadające broń nuklearną także. W wojnie liczą się zyski, więc taka przykładowa Rosja nie zrzuci na wroga bomby atomowej, bo po wybuchu takiej bomby przez wiele, wiele lat nic tam nie wyrośnie, a poziom skażenia będzie ponad skalę. Z tego nie będzie żadnych zysków i warto pamiętać że każdy bałby się atomowego odwetu ze strony przeciwnika.

Jako ciekawostkę napiszę coś o ostatnich wydarzeniach ;D

Rosja zakończyła operację w Czeczenii.
Korea Płn. grozi uruchomieniem zakładów atomowych oraz budową silosów rakiet dalekiego zasięgu. Otwarcie grozi wojną USA, Japonii i Korei Południowej.
Chiny poparły Koreę Północną i wzmacniają flotę oraz siły powietrzne.

Ostatnio ogólnie sporo się działo, ale jak widać wszystko powoli cichnie, więc póki co chyba nie musimy się obawiać III Wojny ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 18, 2009, 07:57:56
Ostatnio ogólnie sporo się działo, ale jak widać wszystko powoli cichnie, więc póki co chyba nie musimy się obawiać III Wojny ;]

Też tak myślę bo jakby na to nie patrzeć sytuacja w europie (głównym polu zaczepnym ostatnich WW) jest stabilna, a Rosji tak jak i Stanów nie stać na żadną większą wojnę, no i na dodatek w ryzach trzyma ich przeświadczenie, że również przeciwnik dysponuje groźną bronią odwetową (pociski nuklearne), ale nie lekceważył bym możliwego odpalenia rakiet, ponieważ jeśli jedno z tych mocarstw zdawałoby sobie sprawę z nadchodzącej porażki to całkiem prawdopodobny jest scenariusz z odpaleniem głowic, a co za tym idzie sprowokowanie drugiej strony do tego samego kroku, ale to chyba ostateczność...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Metalowiec w Kwietnia 18, 2009, 11:07:38
co to za wojna jak żołnierze nie będą sie nawe widzieli a i tak coś ich zabije (chociażby atomówka)
więc proponuje złożyć się na wehikuł czasu i przedostać się do wieków średnich ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 18, 2009, 11:11:08
co to za wojna jak żołnierze nie będą sie nawe widzieli a i tak coś ich zabije (chociażby atomówka)
więc proponuje złożyć się na wehikuł czasu i przedostać się do wieków średnich ;]
można kogoś zabić,wrzucić zwłoki do rzeki i nie byłoby przypału :p i w ogóle zajebiście by było ^^

:)))
Tylko czemu właśnie do wieków średnich? Do tej ciemnoty i zabobonów, a na dodatek spalili by mnie za herezję bo jestem niewieżący, więc ja bym wybrał antyczną grecję, a co jak szaleć to na całego;)

Teraz serio:
Chociaż i tak nie ma wojny bez starć piechoty i chyba zawsze tak będzie. Zmienia się tylko ekwipunek, umiejętności i wsparcie, ale i tak bez piechoty żadna wojna "się nie obejdzie".
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 18, 2009, 11:15:46
Oj niechciałbyś się cofnąć do Średniowiecza.
Myślę, że gdyby Rosja byłaby w odwrocie to nawet gdyby użyła broni atomowej to NATO nie odpowie w ten sam sposób, ale gdyby to USA było w odwrocie i broniło się w ten sposób, to Rosja z pewnością odpowiedziałaby bombą Tsar czy innym ustrojstwem. Mnie ciekawi stanowisko Chin. Byliby idealnym (strategicznie) sojusznikiem NATO ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Kwietnia 18, 2009, 11:20:11
Alk słuchaj Chiny to państwo komunistyczne więc niema co nigdy nie przystąpią do
NATO po za tym mają oni niewiem dlaczego takie uprzedzenie do Europejczyków i wszystkich kraji należących do traktatu. A nawet jeśli by jakimś cudem przystąpiły to na pewno by sabotowały po cichu oczywiście działania traktatu.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Metalowiec w Kwietnia 18, 2009, 11:22:01
ale ja już mam gotowe projekty wehikułu czasu ;]
jeśli będzie w ogóle następna wojna to świat się zmieni w takie gówno a nawet dużo gorsze jak pokazano w Fallout 3
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 18, 2009, 11:22:10
(...)Mnie ciekawi stanowisko Chin. Byliby idealnym (strategicznie) sojusznikiem NATO ;]

I trzeba pamiętać, że od lat nie przepadają za Rosją. Ciekawiła by mnie jeszcze postawa Koreii Północnej oraz Japonii. Ciekawe (albo i nie;)) co zrobiłby ten pierwszy kraj (podejrzewam, że postąpiłby tak jak Państwo Środka). Co do Japonii to jest jeszcze ciekawsza sytuacja bo jeszcze dwa lata temu byli formalnie w wojnie z Rosją, a w wypadku takiej wojny ciekawi mnie czy wsparli by sojusz czy zachowali neutralność.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 18, 2009, 11:25:42
Lecz Chiny miałyby ogromne zyski z takiego kroku. Gdyby Rosja walczyła na dwa fronty, z Chinami i NATO to tak po prawdzie długo by sobie nie powalczyła. I tu dziwna sytuacja, bo zniknęłaby jedna ze światowych potęg, ale Chiny zagarnęłyby duże tereny Rosji i byłyby ogromne jak w mordę strzelił. W sumie wyszłoby na to samo, ale dalej od Polski :D
Tak czy siak "gdybanie"

Japonia pewnie by nas wsparła.... kamikadze ;p
Ale Korea Północna pewnie zaatakowałaby Koreę Południową, a potem zrobi to, co im tam Chiny podpowiadzą.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 18, 2009, 11:28:57
(...)
Tak czy siak "gdybanie"
Całe szczęście, że gdybanie bo chyba nikt by nie chciał testować takich scenariuszy.
Co do tego ,że Rosja zniknęła by z mapy to raczej wątpie, jesłi zostali by pokonani to najprawdopodobniej utracili by część terytoriów, mogłyby pojawić się również powtórki z historii, czyli albo coś a'la Traktat Wersalski, albo strefy wpływów jak po II WW.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 18, 2009, 11:32:58
Nie mówiłem że zniknie z mapy lecz nie będzie już światową potęgą. Wielkie mocarstwa rodzą się i upadają, tak było z Rzymem, Macedonią, chociażby Polską itp. Tylko z tą Rosją coś opornie idzie ;p
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Kwietnia 18, 2009, 11:37:38
Sam napisałeś że wielkie mocarstwa rodzą się i upadają, z Rosją mmoże być tak samo. Tylko że w ich przypadku najlepszą bronią może być czas.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Petros w Kwietnia 18, 2009, 18:24:29
Widzę że początkowo filozoficzna rozprawa o wojnie przekształciła się w niepełno obrazowe opisy rzeczywistości i gdybanie.
Co do ankiety to ma duży rozrzut i przez to jest bez sensu.

Co do wojny.
Hmmm.. Być może jest to instynkt który pomaga przetrwać plemieniu/państwu przez "likwidację" konkurencji. Coś jakby selekcja naturalna.
By dać lepsze wyobrażenie: wyobraźcie sobie że są dwa plemienia: jedno ma urodzajne ziemie i przesyt a drugie głoduje, naturalną rzeczą jest że głodujący będą chcieli zdobyć żywność. Jak nie po dobroci to siło, przecież nie mają nic do stracenia i tak umrą....
Prawdopodobnie ktoś napisze o niesprawiedliwości, nierównomiernym rozwoju i itp A ja się pytam czy Ty oddasz bezdomnemu pokój w swym domu? część zarobków na żywność? Life is brutal..... Utopia to tylko teoria.         
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pablo1989 w Kwietnia 20, 2009, 18:55:58
Zapewne kilka lat póżniej będą narzekać że nie mają z kim toczyć wojny bo zawarli sojusz.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: duumek20 w Kwietnia 21, 2009, 22:07:50
Wojna była jest i będzie i kropka . Było takie powiedzenie "Wojna jest najgorszą plagą niszczy religię,niszczy kraje,niszczy domy a inne plagi są lżejsze" bodajże powiedział to Marcin Luter i moim zdaniem to czysta prawda!
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Kalpokor w Kwietnia 22, 2009, 14:06:00
Wojna zawsze powodowała i powoduje rozwój techniki, technologi, innych gałęźi przemysłu. Taka medycyna, chemia, lasery, fale radiowe(magnetyczne itp.) mają świetne pole doświadczalne na polu walki.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 26, 2009, 13:53:33
  
Cytuj
Ludzkość musi powstrzymać wojnę, zanim wojna zniszczy ludzkość
J.F.Kennedy
   To prawda, ludzie żyją dopóty, dopóki walczą, ale zaprzestanie wojny jest niezbędne do normalnego funkcjonowanie nie tylko człowieka, ale i innych stworzeń żyjących i dzielących miejsce na naszej planecie. A stwierdzenie, że wojna pchnęła świat do przodu pod względem technologii, to po prostu stwierdzenie osoby, która zna symboliczną ilość informacji dotyczących okresu przed wojną światową i 20-leciu międzywojennym.
   Tak naprawdę to wszystko było spowodowane polepszeniem się gospodarki i wysokim udziałem USA w tamtym czasie. Przed wojnami światowymi powstawało wszystko, co dzisiaj powszechnie używamy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. A w 20-leciu międzywojennym był wielki, słynny kryzys i dlatego wtedy świat przestał tak biec z technologią.
   A wracając, to czemu by nie zaprzestać wojnom? Przecież większość pretekstów do wojen jest urojona. Np. czy wojna w Iraku to wojna o rzekomą broń atomową, chemiczną oraz biologiczną, czy o ropę, którą Irak żydzi? A czy zamach 11 września 2001 roku to prawdziwy zamach, czy prowokacja, bo coś nie wydaje mi się, aby w 3 godz. i po spaleniu 3 pięter budynek takiej wielkości mógł się zawalić, a USA mogło poświęcić jeden budynek w zamian za inwazję na Irak i zdobycie ropy.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 26, 2009, 18:10:28
   To prawda, ludzie żyją dopóty, dopóty walczą, ale zaprzestanie wojny jest niezbędne do normalnego funkcjonowanie nie tylko człowieka, ale i innych stworzeń żyjących i dzielących miejsce na naszej planecie. A stwierdzenie, że wojna pchnęła świat do przodu pod względem technologii, to po prostu stwierdzenie osoby, która zna symboliczną ilość informacji dotyczących okresu przed wojną światową i 20-leciu międzywojennym.
   Tak naprawdę to wszystko było spowodowane polepszeniem się gospodarki i wysokim udziałem USA w tamtym czasie. Przed wojnami światowymi powstawało wszystko, co dzisiaj powszechnie używamy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. A w 20-leciu międzywojennym był wielki, słynny kryzys i dlatego wtedy świat przestał tak biec z technologią.
   A wracając, to czemu by nie zaprzestać wojnom? Przecież większość pretekstów do wojen jest urojona. Np. czy wojna w Iraku to wojna o rzekomą broń atomową, chemiczną oraz biologiczną, czy o ropę, którą Irak żydzi? A czy zamach 11 września 2001 roku to prawdziwy zamach, czy prowokacja, bo coś nie wydaje mi się, aby w 3 godz. i po spaleniu 3 pięter budynek takiej wielkości mógł się zawalić, a USA mogło poświęcić jeden budynek w zamian za inwazję na Irak i zdobycie ropy.
pozdro

Z tym poglądem o zamachu 11/09/01 to się z tobą coraz bardziej zgadzam. Już na początku wydawało mi się dziwne, że ktoś kto się chowa po jaskiniach w górach, porywa cztery samoloty i atakuje w najlepiej broniony kraj na świecie.

Co do twojej drugiej teorii to nie mogę się zgodzić, ponieważ uważam, że rozwój technologii wojskowych powoduje i skutkuje rozwojem innych dziedzin nauki, a wiele wynalazków stricte wojskowych staje się z czasem, lub na ich podstawie budowane/projektowane są urządzenia służące do celów cywilnych. Uważam więc że postęp w dziedzinach militarnych pociąga za sobą rozwój innych dziedzin życia codziennego.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Kwietnia 26, 2009, 18:15:28
Co do twojej drugiej teorii to nie mogę się zgodzić, ponieważ uważam, że rozwój technologii wojskowych powoduje i skutkuje rozwojem innych dziedzin nauki, a wiele wynalazków stricte wojskowych staje się z czasem, lub na ich podstawie budowane/projektowane są urządzenia służące do celów cywilnych. Uważam więc że postęp w dziedzinach militarnych pociąga za sobą rozwój innych dziedzin życia codziennego.
Dla tych co  nie wiedzą to właśnie w taki sposób powstał internet  :P
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 28, 2009, 18:12:29
   Zrozumcie wreszcie, że wojna daje odkrycia wyłącznie dla wojny (czyli zabijania, niszczenia i szybkiego przemieszczania się w celu ów wymienionych rzeczy), nie mówiąc o raptem kilku przypadkach, które w jakiś sposób zmieniły świat. No niech będzie Ci ten internet, co go amerykańce wymyślili, żeby przy zajęciu jednej bazy przez wroga nie stracić informacji posiadanej tylko przez nią (wszystkie bazy USA po tym pomyśle wymieniały się nawzajem informacjami na bieżąco), lub mikrofalówka, bo jakiś facet wysyłał informacje przez radio, i zauważył, że roztopił mu się batonik.
   Nawet najlepszy wynalazek jaki stworzy wojna nie pomoże dla tego, co tworzy dobro. Ludzie z natury są dobrzy, ale jak patrzę na to, co robi wojna, i jeszcze wasze wypowiedzi, że TO JEST DOBRE BO POWSTAJĄ WYNALAZKI I SIĘ LEPIEJ ŻYJE to mi się ręce załamują- tylko różaniec i się modlić za takich! Zapamiętajcie to sobie, że żaden wynalazek nie zastąpi życia ludzkiego.
   A gdyby to było mało, to wyobraźcie sobie, że wojna realnie może być w tym stuleciu, a nawet w tej połowie. I jeśli tak (broń Boże) się stanie to zobaczycie jak to jest i czy faktycznie lepiej przecierpieć dla jakiegoś wynalazku.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 28, 2009, 18:22:45
Tak dla ciekawostki.
Korea Północna po wystrzeleniu rakiety balistycznej Taepodong- 2, który oficjalnie miał wynieś satelitę na orbitę, spotkała się z oburzeniem innych państw. Jednak po obiecanych sankcjach słuch zaginął. Co więcej Korea Płn. wycofała się z rozmów sześciostronnych i niedawno otworzyła zakłady wzbogacania Plutonu. W sobotę rozpoczęła wzbogacanie. I co najważniejsze potrafią miniaturyzować głowice atomowe. Więc jednak coś nowego odkryli- Głowice atomowe zdolne do zamontowania na rakietach krótkiego zasięgu i z możliwością wystrząłu z ruchomej wyrzutni ;p
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 28, 2009, 19:15:16
   Zrozumcie wreszcie, że wojna daje odkrycia wyłącznie dla wojny (czyli zabijania, niszczenia i szybkiego przemieszczania się w celu ów wymienionych rzeczy), nie mówiąc o raptem kilku przypadkach, które w jakiś sposób zmieniły świat. No niech będzie Ci ten internet, co go amerykańce wymyślili, żeby przy zajęciu jednej bazy przez wroga nie stracić informacji posiadanej tylko przez nią (wszystkie bazy USA po tym pomyśle wymieniały się nawzajem informacjami na bieżąco), lub mikrofalówka, bo jakiś facet wysyłał informacje przez radio, i zauważył, że roztopił mu się batonik.

Dużo więcej rzeczy zostało wymyślonych przy okazji wyścigu zbrojeniowego niż Ci się wydaje.

     Nawet najlepszy wynalazek jaki stworzy wojna nie pomoże dla tego, co tworzy dobro. Ludzie z natury są dobrzy, ale jak patrzę na to, co robi wojna, i jeszcze wasze wypowiedzi, że TO JEST DOBRE BO POWSTAJĄ WYNALAZKI I SIĘ LEPIEJ ŻYJE to mi się ręce załamują- tylko różaniec i się modlić za takich! Zapamiętajcie to sobie, że żaden wynalazek nie zastąpi życia ludzkiego.

To już jest kwestia filozoficzna. Ty uważasz, że człowiek z natury jest dobry, a ja Ci mówię, że nie i co? Ja uważam , że człowiek z natury jest zły, a zło go pociąga, ponieważ jest w nim coś czego człowiek nie może doświadczyć na codzień. Nie pamiętam autora tych słów, ale ktoś powiedział "Każdy człowiek lubi zabijać, tylko potrzeba odpowiednich okoliczności, aby się o tym przekonał...".
Co do tej uwagi o różańcu to proszę bież w łapy i machaj. Ja jestem ateistą i nie mam zamiaru za nikogo się "modlić"...a ty proszę bardzo twoja sprawa w co wierzysz i ja w to nie wnikam.

     A gdyby to było mało, to wyobraźcie sobie, że wojna realnie może być w tym stuleciu, a nawet w tej połowie. I jeśli tak (broń Boże) się stanie to zobaczycie jak to jest i czy faktycznie lepiej przecierpieć dla jakiegoś wynalazku.
pozdro

A jeśli Ci powiem, że miałem już z tym do czynienia to co ty na to?
Pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 28, 2009, 20:05:00
   Ciekawe. Boicie się tych wyrzutni? A czy na prawdę coś takiego jest? Mi się wydaję, że Korea nie jest aż tak bogatym państwem, aby wsadzać bomby nuklearne do rakiet krótkiego zasięgu. Zresztą co mówi traktat INF? Dla niepoinformowanych http://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_INF
   Proud, jesteś biednym człowiekiem. Bo, nie chcę Cię obrazić (naprawdę nie chce, więc nie pisz postu typu "jesteś głupi"), ale w jakich okolicznościach przebywałeś, aby cytować i potwierdzać te słowa, które moim zdaniem są godne seryjnego mordercy.
   Poza tym człowiek jest z natury ciekawy świata, i to właśnie wyjaśnia dlaczego zło go pociąga. Jeśli jest dobry, to chce doświadczyć czegoś nowego, i staje się zły. Źli ludzie nigdy nie są szczęśliwi. Rozumieją, że mieli bardzo wiele i stracili to. Zło to droga zamknięta, wejdziesz w nią i się zamyka przed Tobą. A dobro to droga, którą kroczysz aż do swej śmierci, która będzie szczęśliwa, nieważne jakiego jesteś wyznania.
   Owszem, dużo rzeczy zrobiła wojna, ale co to jest przy milionowych stratach w ludziach. Wolę mieszkać w jaskini niż mieć na sumieniu ludzi, którzy zginęli aby wybudować mi dom.
Co do tej uwagi o różańcu to proszę bież w łapy i machaj.
   I żebyś wiedział, że tak z robię! Bo fajnie się z Tobą rozmawia, jesteś mądrym człowiekiem. Teraz takich ze świecą szukać. A tak na boku, to nie obrazisz się, jak spytam czy zawsze byłeś ateistą?
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 28, 2009, 20:24:37
Rakiet koreańkich bać się nie musimy. Korea jeżeli je wykorzysta to przeciw Korei Południowej, Japonii lub USA. Z resztą tak już mówili rzecznicy Koreańscy. Bać możemy się sojuszu Korei Północnej z Chinami, którzy akurat teraz obchodzą rok pokoju i zawziętej współpracy. Co do traktatów, to nie sądzę by Korea takowy uznawała. Na piśmie można wiele powiedzieć, ale w praktyce mało zrobic. Ogólnie dziwię się tylko czemu Ameryka patrzy na Iran, a nie na Koreę. Czyżby dlatego, że boją się Chin?

Z ciekawszych wiadomości napisze też o przygotowanym Izraelskim ataku na Iran. 70 samolotów, w tym prawie 40 bombowców czeka tylko na sygnał do startu. Celem są rzekome irańskie instalacje atomowe. Samoloty i kilkadziesiat 2 tonowych bomb jest już gotowych, ale nadal nie ma sygnału do ataku, gdyż Ameryka jest temu przeciwna. Kilkanaście lat temu była taka sama sytuacja, gdy to Irak budował instalacje atomowe. Wtedy Izrael zaatakował mimo wyraźnego sprzeciwu Ameryki. Atak się udał, Irak stracił program atomowy, a wojny to nie wywołało. Jednak wtedy zaatakowało tylko 8 samolotów.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Kwietnia 28, 2009, 21:49:58
"Człowiek nie rodzi się ludzkim, lecz staje się nim w procesie wychowania"
                                                                        R. R. Park
 Z tego wynika, że człowiek nie jest z natury ani dobry, ani zły, ale jego psychika, co za tym idzie późniejsze zachowanie jest zależna od rzeczy, które na niego wpływają (otoczenie przede wszystkim). Więc żołnierz zostaje żołnierzem i zabija tylko dlatego, że rząd wpływał na jego wybory, np. propagandą czy na siłę go wcielił.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Kwietnia 28, 2009, 22:38:03
Następna ciekawostka.
Rosja przeprowadzi testy nowych rakiet zdolnych do przenoszenia 10 głowic atomowych. Według zapowiedzi rosjan, rakiety są dolne ominąć wszystkie przeszkody i zabezpieczenia, w tym także tarczę antyrakietową. To dlatego, iż rakieta jest zdolna wielokrotnie zmieniać trajektorię lotu w trakcie jego trwania.

O ile tych Koreanskich nie powinniśmy się obawiać, to tych już chyba można ;p
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 29, 2009, 07:28:26
    Proud, jesteś biednym człowiekiem. Bo, nie chcę Cię obrazić (naprawdę nie chce, więc nie pisz postu typu "jesteś głupi"), ale w jakich okolicznościach przebywałeś, aby cytować i potwierdzać te słowa, które moim zdaniem są godne seryjnego mordercy.
   Poza tym człowiek jest z natury ciekawy świata, i to właśnie wyjaśnia dlaczego zło go pociąga. Jeśli jest dobry, to chce doświadczyć czegoś nowego, i staje się zły. Źli ludzie nigdy nie są szczęśliwi. Rozumieją, że mieli bardzo wiele i stracili to. Zło to droga zamknięta, wejdziesz w nią i się zamyka przed Tobą. A dobro to droga, którą kroczysz aż do swej śmierci, która będzie szczęśliwa, nieważne jakiego jesteś wyznania.
   Owszem, dużo rzeczy zrobiła wojna, ale co to jest przy milionowych stratach w ludziach. Wolę mieszkać w jaskini niż mieć na sumieniu ludzi, którzy zginęli aby wybudować mi dom.
Co do tej uwagi o różańcu to proszę bież w łapy i machaj.
   I żebyś wiedział, że tak z robię! Bo fajnie się z Tobą rozmawia, jesteś mądrym człowiekiem. Teraz takich ze świecą szukać. A tak na boku, to nie obrazisz się, jak spytam czy zawsze byłeś ateistą?
pozdro

Ja swoim postem nie chciałem nikogo obrazić. Piszę to co ja myślę i nikt nie musi się ze mną zgadzać oraz nie mam zamiaru nikogo przekonywać do moich racji, ponieważ sam latami je "kształtowałem" i mój tok myślenia oraz postrzegania świata ma dla mnie podstawy we własnych doświadczeniach oraz z wszelkiej wiedzy zdobytej (nie tej z procesu kształcenia obowiązkowego).
Jeśli pytasz o mój ateizm i czy od zawsze nim byłem to odpowiem Ci w taki sposób. Świadomym ateistą jestem od ok. 7 lat, a wcześniej byłem jak to większość dzieci karmiony bez mojej zgody tą religijną papką od kołyski. Do tej pory często rodzice oraz dziadkowie próbują mnie przekonać (ciekawe jak można do tego przekonać?) o istnieniu boga, tyle tylko że brak im jakichkolwiek argumentów.
P.S. O moich doświadczeniach z wojną nie chcę mówić.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Kwietnia 29, 2009, 07:48:33
Ja powiem tylko tyle: największymi masowymi mordercami w historii ludzkości byli i są religijni fanatycy (hitler to wyjątek mimo że poniekąd stworzył własną religię)
Co do dobra i zła to po pierwsze kiedy człowiek jest najbardziej okrutny ? gdy jest dzieckiem, dziecko zanim pozna moralność etykę i prawa jakimi ludzie się kierują jest najstraszniejszym tyranem bez litości jaki może istnieć :) a poza tym co jest dobre a co złe ? Nie możemy odpowiedzieć na to pytanie, możemy jedynie odpowiedzieć na pytanie co jest dobre/złe dla mnie/innych.

Czytał ktoś serię Ksenocyd Orson-aa Scott-a ? Co wy byście zrobili ? Co by zrobił przeciętny np. chrześcijanin? widząc jak przedstawiciel rasy obcych przywiązuje do ziemi waszego brata/przyjaciela a następnie rozcina go i po kolei na żywca oddziela skóre, mięśnie, kości....

Jest mnóstwo punktów widzenia więc nikt mi nie wmówi że działania inkwizycji chrześcijańskiej były dobrem a działania np hittlera złem.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek w Kwietnia 29, 2009, 08:18:02
Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
 
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 29, 2009, 08:34:17
Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
 

Ty widzisz jakikolwiek sens tego co napisałeś??? totalna bzdura, nie mająca nic wspólnego z relalizmem i zdrowym myśleniem...
"Wojna jest......od innych form życia", a jakie Ty znasz formy życia, które stosują się do Twojej teorii, chociażby walka o terytorium zwierząt pokazuje oblicze wojny, tylko w miejszej skali
"Najpiękniejsza chwila....przeciwko drugiemu" ....chyba się za mocno uderzyłeś w głowę??? Uważasz, że to jest piękne....szkoda, że nie widziałeś śmierci tych "zjednoczonych ludzi" na własne oczy i nie wydaje mi się, że taki obraz byłby piękny....kolejna głupota
"Rzezie są niezbędne".....przepraszam, za tą wypowiedź i jeśli dostanę ostrzeżenie to zrozumiem.......za taką wypowiedź, myśle, że jesteś idiotą i debilem....
"sojusz z Rosją to głupota".....każdy sojusz z Państwem silniejszym to nie jest głupota
"lepiej kontynuoawć sojusz z ameryka" jasne ale nie na takich zasadach i nie chodzi o to czy jest sielniejsza czy nie.....w tych czasach chodzi o gospodarke i wolny rynek głąbie....
 "Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką" .....tym spostrzeżeniem czy raczej twierdzeniem widać, że mamy doczynienia z totalnym imbecylem, który nie ma pojęcia co mówi

Wracaj dzieciaku do gier, siedź sobie przed tym monitorkiem, albo naucz się troche życia, zdrowego myślenia, bo to co napisałeś to najgłupsza rzecz jaką czytałem
Jak troche dorosniesz i zmienisz ten Twój głupi światopogląd to wróć tu i napisz coś z sensem.....
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 29, 2009, 08:36:59
Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
 

Nie wiem znowu wyjdzie, że jestem cham nieokrzesany, ale ten post jest na poziomie 5 latka, "Ameryka jest suuuuuper", "Rosja komuchy pierdzielone", "Sojusz z Ameryką bo oni żądzą", no proszę, a ja głupio myślałem, że to trochę jest bardziej poważny temat na tym forum...
P.S. I to niby ja "jestem za wojną" (czego nigdy nie napisałem), to co powiecie o tym użytkowniku?
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 29, 2009, 08:39:27
Za taką wypowiedź warto mieć ostrzeżenia:

TEN UŻYTKOWNIK JEST DEBILEM......
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Kwietnia 29, 2009, 10:35:55
Ehh tu troszku po bandzie pojechałeś bo rozumiem można sie wqrzyć ale bez przesady... co to ci da? Jeśli się chce komuś dać do zrozumienia że się myli to raczej innymi metodami.

Ale nie będę cie negował ponieważ czasem CZASEM nie da się inaczej :P

A co do wypowiedzi tego Grześka to hhmmm jeżeli to nie jest prowokacja to... właśnie to co? Bez komentarza, bo po co?
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 29, 2009, 15:52:50
Wojna jest najważniejszym elementem odróżniającym ludzkość od innych form życia. Najpiękniejszą chwila jest moment gdy naród się jednoczy przeciwko drugiemu. Rzezie są niezbęde. Sojusz z Rosją to głupota. Lepiej kontynuować sojusz z Ameryką, bo jest silniejsza. Z resztą Rosja to same złe skojarzenia związane z komunizmem
oraz niewolą i wileoma rozbiorami. Rosja zawsze miała nas w dupie więc lepiej ją zgnoić wspólnie z Ameryką!
   Jestem kulturalnym człowiekiem- nie będę się chwalić ni tego ukrywać, bo to fakt. Ale jak ktoś słyszy takie pierdoły, to się, za przeproszeniem, nóż w kieszeni otwiera. Skomentuje to jak najdokładniej:
- wojna jest znana dla WSZYSTKICH istot żywych. I to bez wyjątku, bo wojna może być zarówno inwazją jednego mrowiska na drugie, jak i zwykłą rywalizacją o samicę.
- najpiękniejszą chwilą w wojnie jest jej koniec. Żaden inny moment. Może i miałbyś rację w tym zdaniu, gdyby nie to, iż giną setki ludzi. Gdyby wojna była tak jak przed paroma tysiącami lat, że walili się kamieniami i kijami, a "wojny" kończyły się na paru siniakach, to może byłby z niej jakiś pozytywny morał. A tak wojna powoduje, że ludzie giną na zawsze. Jestem z ludzi raczej należących do pacyfistów (Einstein był pacyfistą ;D) i uważam, iż każdy konflikt może zakończyć się tak jak się zazwyczaj zaczyna- drogą dyplomacji.
- ta ostatnia wypowiedź brzmiała jak "skrajny amerykański patriotyzm". Poza tym ten ich nowy prezydent zrobi w Ameryce  burdel i drugie ZSRR, z tym, że za morzem. Będę bardzo ciekaw, jak wypowiesz się wtedy. A co do uwagi o Rosji, to nie sposób się nie zgodzić. Jednak to, że ich skrajnie nie lubimy nie może powodować takiego zachowania. "Zgnoić wspólnie z Ameryką" to słowa, których posłużyć mógł się jakiś żul nienawidzący komunizmu. A jeśli myślisz, że Polska jest jak lord we wszystkich krajach świata, i tylko za nią łażą proponując sojusze, to się mylisz. Polska jest bardzo biednym krajem, jeśli chodzi o historię, tylko rozbiory, dręczenie, łapówki dla szlachty w celu wybrania królów podległych pod inne królestwa, zaledwie 100 lat dobrobytu... Po prostu szkoda mi jej. Żaden kraj nie otwiera się dla nas tak, że mamy wybór "hm... Rosja czy Ameryka". A nawet jeśli, to wiadomo, że nasi wolą rozwalającą się Amerykę, jak Rosję, co kojarzy im się z komuną.
   Pwi7aaf, rozumiem twoje oburzenie, ale dla głupoty trzeba być tolerancyjnym. Jak Cię wkurzył, to wykrzycz się w ścianę (wiem, że to głupie, ale coś da, poza sąsiadami przed drzwiami) i napisz z anielską cierpliwością to, co ja tu powyżej. Grzesiek może mieć 10-12 lat, przez co wszystko co widzi i słyszy traktuje zbyt dosłownie. Myśli, że świat jest dobry i mówią mu samą prawdę, a mówią mu gó**o prawdę. Poza tym, faktycznie w obecnych czasach sojusz jest niezbędny. I to z byle kim, ale silniejszym (oby nie z Chinami, bo upadający komunizm nadal jest zły). A wyrażenie TEN UŻYTKOWNIK JEST ekhm można sprostować TEN UŻYTKOWNIK NIC NIE WIE O OBECNEJ SYTUACJI POLITYCZNEJ.
   Proud ma 100% racji. I nikt (a przynajmniej nie ja) nie twierdzi, że jesteś za wojną, ale masz poglądy trochę bardziej obojętne wojnie. Jeśli Grzesiek się interesuje czołgami, rakietami, samolotami i w przyszłości chce być astronautą, to nic dziwnego, że tak pisze.
   Professios, jeśli to prowokacja, to przynajmniej nabijasz posty :)
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Kwietnia 29, 2009, 16:02:40
Z tego co napisał ma 15 lat, wybacz, ale w Jego wieku miałem już na swój sposób rozwinięty światopogląd, że potrafilem dyskutować na różne tematy z ludźmi starszymi o kilka dekad.....Teraz mając prawie 25 lat i czytając takie głupoty tego nastolatka sądze, że z pokolenia na pokolenie jest coraz gorzej....brak logicznego myślenia, szukanie wzorców z telewizji, niski poziom intelektu i ogólnie kretynizm....nie będę krzyczał w ściane, ale co poniektórym dzieciakom przydałby się zimny prysznic z rzeczywistości.....acha i jeszcze jedno, na głupote ludzi nie można byc obojętnym:)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 29, 2009, 16:20:53
   Świetnie to rozumiem, i chętnie bym sobie poklął na głupie dzieciaki, ale mam kulturę osobistą, a ona mi tego ściśle zabrania. Więc jednak trzeba być czasami obojętnym na głupotę- ale tylko w drodze wyjątku :)
   Ja mam 14 lat, ale większość ludzi, z którymi rozmawiałem mówi mi, że rozmawia się ze mną jak z dojrzałym człowiekiem. Bardzo dbam o rozwój intelektualny, a gry to moja "nagroda" za ciężką pracę. Bardzo szczerze żal mi takich osób, które mają takich rodziców pozwalających im tak robić. Mam wśród swoich rówieśników takich, co tak w szkole jak i na podwórku rzucają łacinę na lewo i prawo. Mam nadzieję, że nikt nie porówna mnie z takim człowiekiem jak Grzesiek. Bo szczerzę nie zdziwię się, jak skończy pod budką z piwem.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Petros w Kwietnia 29, 2009, 18:34:57
O ile Grzesiek żyje chyba grą w call of duty, to Ty Przyborze próbujesz się chyba wylansować opisując się jako przeciwieństwo Grześka.Nie ważne jest czy to prawda czy nie, ważne są fakty i argunenty ;)

Bardziej ciekawe było by ustosunkowanie się do tego:
Cytuj
Hmmm.. Być może jest to instynkt który pomaga przetrwać plemieniu/państwu przez "likwidację" konkurencji. Coś jakby selekcja naturalna.
By dać lepsze wyobrażenie: wyobraźcie sobie że są dwa plemienia: jedno ma urodzajne ziemie i przesyt a drugie głoduje, naturalną rzeczą jest że głodujący będą chcieli zdobyć żywność. Jak nie po dobroci to siło, przecież nie mają nic do stracenia i tak umrą....
Prawdopodobnie ktoś napisze o niesprawiedliwości, nierównomiernym rozwoju i itp A ja się pytam czy Ty oddasz bezdomnemu pokój w swym domu? część zarobków na żywność? Life is brutal..... Utopia to tylko teoria.     
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Kwietnia 30, 2009, 07:30:36
Ciekawe ciekawe Petros, a konkretniej to instynkt.

Instynkt był w zamierzchłych czasach dla nas tym czym jest teraz dla nas, a konkretnie? po prostu kolejnym przystosowaniem do życia (taki głupi instynkt wyrobiony przez tysiące lat np. sprawa feromonów i ich instynktownego analizowania)

I teraz pojawia się pytanie: czy to jest nadal nam potrzebne? Myśle że tak ponieważ nadal często opieramy się na reakcjach instynktownych, a jeśli by ktoś wyłowił z ludzkiego instynktu elementy niepotrzebne i niewłaściwe? I je usunął ? Heh powiem nie, a dlaczego? A odpowiem pytaniem: Kto ma decydować co usunąć a co nie?
:)

Przybor fajnie że masz konkretne poglądy i umiesz o nich rozmawiać. A tak abstrahując gry jako nagroda za ciężką prace nad rozwojem intelektualnym ? Heh to powiedz mi czy bawiąc się i grając w gry nie rozwijasz się intelektualnie? Często BARDZIEJ niż w szkole.

Pawi7aafZgadza sie na głupote ludzi nie można być obojętnym ale po co psuć sobie krew nadmiernym wybuchem? Przeca nawet jeśliby już ktoś zasługiwał na "pojechanie" po nim to moim skromnym zdaniem przyjemniej jest to zrobić spokojną wypowiedzią która mu odbierze argumenty i sprawi że to w nim się krew zagotuje :D
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 30, 2009, 13:49:35
Przybor fajnie że masz konkretne poglądy i umiesz o nich rozmawiać. A tak abstrahując gry jako nagroda za ciężką prace nad rozwojem intelektualnym ? Heh to powiedz mi czy bawiąc się i grając w gry nie rozwijasz się intelektualnie? Często BARDZIEJ niż w szkole.
   Jeśli chodzi ci o gry, w których główny język to angielski, to może masz trochę racji. Angielski raczej nie jest moim ulubionym przedmiotem, ale wolę to od niemieckiego. A tak to mam umysł ścisły (6 na koniec podstawówki z matmy XD) i raczej gry o dodawaniu i odejmowaniu (np. strategiczne, rozporządzanie zapasami) wiele mnie nie nauczą. A to, żeby ktoś więcej się uczył na grach, to albo niska klasa, albo słaba szkoła. Rozumiem, gra o historii to wyjątek, tam uczysz się grając i "przeżywając" te wydarzenia, ale takich gier nie jest wiele, np. "Company of Heroes", "Brother in arms", "Empire: Total War"... Dla "Medal of Honor" i "Call of Duty" już bym tak nie ufał, bo coś tam dziwnie nie gra...
   Z Grześkiem masz rację, ale nie zauważyłeś, że on wysłał ten post i zwiał sobie? Żadna rozmowa nic nie da, bo on już siedzi sobie na innych tematach.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Kwietnia 30, 2009, 14:30:00
Heh nie miałem na myśli konkretnych rzeczy których można się nauczyć (oczywiście jeżeli już mowic o tym to przedewszystkim to co wymieniłeś język no i może faktycznie troszku historii) bardziej mi chodziło że zdecydowana większość gier (przynajmniej tych w które pogrywam :) ) zmusza do myślenia i to nienachalnie, a to już jest rozwój umysłowy bo co najlepiej wyostrzy zdolności umysłowe jak nie używanie ich ? :) pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 30, 2009, 16:01:10
Rozumiem, gra o historii to wyjątek, tam uczysz się grając i "przeżywając" te wydarzenia, ale takich gier nie jest wiele, np. "Company of Heroes", "Brother in arms", "Empire: Total War"... Dla "Medal of Honor" i "Call of Duty" już bym tak nie ufał, bo coś tam dziwnie nie gra...

Z tych gier, które wymieniłeś to według mnie tylko CoH i częściowo BiA przedstawiają sytuacje w miarę zgodne z historią. Natomiast już E:TW jest grą histortcznie niedorobioną (jedyne co można zaciekawić to wyskakujące eventy z oknem dialogowym i nic więcej) i tyle, co do reszty to już pominę.

Tyle tylko, że żadna gra nie przedstawia wojny tak jak to jest naprawdę, nie ma co porównywać jakiejś gierki (FPS/RTS itd.) do prawdziwej wojny bo nie wiem jak gra byłaby autentyczna i brutalna to nie odda emocji, okrucieństwa, bohaterstwa wojny. Nie przedstawi emocji które pociągają czlowieka do ryzykowania własnym życiem dla kolegi, który zrobilby to samo dla ciebie. Nie przekaże adrenaliny towarzyszącej tobie podczas patrolu czy walki. Autorzy starają się stworzyć gry autentyczne, ale nigdy to się nie uda ponieważ wir prawdziwej walki jest nie do oddania w formie elektronicznej.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Kwietnia 30, 2009, 16:21:20
   Gdyby podczas grania można byłoby umrzeć (głupi pomysł), to adrenalina naprawdę by nam skakała. A o "Empire: Total War" słyszałem od kolegi i on mi mówił, że to gra historyczna tak jak właśnie te gry, co je wymieniłem. Jednak to nie zmienia faktu, że jeszcze nie ma, i chyba tak szybko nie będzie gry, która okaże się lepsza od książki, co nie zmienia faktu, że z książki tak szybko się nie nauczysz, jak zrobić jakąś misje w grze :)
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Chingis-Chan w Maja 02, 2009, 15:16:14
A ja powiem z naukowego punktu widzenia - gdyby nie wojny, gdyby nie to, że non stop giną ludzie, to nasza planeta byłaby przeludniona już w zaszłym stuleciu. Zamiast na frontach i - nie urażając nikogo - pod ścianą od kulki w pierś, ludzie by mordowali i zjadali samych siebie. Głód doprowadziłby do upadków największych mocarstw - gospodarki, zachwiania światowego kapitału oraz do masowych migracji do miejsc, gdzie jeszcze trochę pożywienia jest. Azjaci - jako jedna z najliczniejszych i najżywotniejszych grup na świecie, ruszyliby do Ameryki północnej, tak jak mieszkańcy słabo rozwiniętych państw ameryki południowej. Afryka stałaby się polem bitwy o jedzenie, a Ci co przeżyli, poszliby na północ, do Europy. Upadłyby przedsiębiorstwa przetwórcze oraz wydobywcze. Zaczęło by brakować energii, a surowce handlowe, takie jak gaz ziemny i ropa naftowa, straciłyby na znaczeniu. Wybaczcie mi wszyscy, ale z mojego punktu widzenia wojna jest tak samo potrzebna jak pokój, i to w każdym miejscu na ziemi. Myślę, że dziś nie musimy się martwić o takie aspekty życia jak wolność, gdyż póki równowaga jest zachowana, mamy pewność przetrwania przynajmniej na kilkadziesiąt, lub nawet kilkaset lat. Póki kraje słabo rozwinięte nie przejdą gruntownych przemian, ludzi będzie przybywać, ponieważ umieralność spada, a porodów jest coraz więcej.
To koniec moich wywodów
Dziękuję
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Maja 03, 2009, 22:03:40
Jesli już by zagłebiać się w różne aspekty tematu to powiem tak: najlepszym remedium "na ludzi" (żeby przestali się masowo nawzajem mordować byłoby coś co spowodowałoby wymuszenie współpracy wszystkich. Ale niestety coś co by mogło spowodować taki obrót sprawy musiałoby być naprawde czymś DUŻYM :) np. gigantyczny kataklizm lub... zagrożenie z "zewnątrz" :) :P

A tak to niestety pozostaje czekać na to aż ludzkość zmądrzeje. Pytanie czy kiedykolwiek zmądrzeje, a jeśli tak to czy zdąży zmądrzeć zanim coś pójdzie nie tak :)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 03, 2009, 22:07:31
 Osoby przed 16 rokiem życia są bardzo podatne na wpływy. Małe dzieci po nagraniu się w jakąś grę bawią się w nią. Tak samo i ze starszymi: nagrają się w CoD i myślą, że tak wygląda wojna: ciągle do przodu, a jak dostanę kulkę to przecież za chwilę mi odpadnie? Amerykańska Armia jest największą inspiracją dla twórców gier. Dlatego to właśnie o niej ludzie myślą, że jest super, dobra, spoko i miłosierna dla wszelkich istot. Gówno prawda. Rozstrzelanie połowy irackiej wioski za minę na drodze koło niej? Zabijanie żołnierzy rządowych? US wcale nie jest good. Myślicie, że dzięki kilku traktacikom USA pomogłoby Polsce, gdyby zaatakowała ją Rosja? A jak było z Gruzją? Zastanówcie się, wtedy pogadamy.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 04, 2009, 09:10:56
   Jaka nie byłaby ta Ameryka, to za bardzo nie ma tu wyboru. Amerykanie wymyślili sobie te tarcze antyrakietowe (tylko po co? Skąd mają latać te "rakiety"?) i zaczęli namawiać prezydenta na ten pomysł. Media tyle o tym gadały, że już sam nie wiem, jak to będzie. Ale nawet jeśli te tarcze powstaną, to nie wiem, czy Ameryka z nowym prezydentem wywiąże się z obiecanek, itd... Ale przynajmniej będziemy mieli jakiegoś "sojusznika".
Jesli już by zagłebiać się w różne aspekty tematu to powiem tak: najlepszym remedium "na ludzi" (żeby przestali się masowo nawzajem mordować byłoby coś co spowodowałoby wymuszenie współpracy wszystkich. Ale niestety coś co by mogło spowodować taki obrót sprawy musiałoby być naprawde czymś DUŻYM :) np. gigantyczny kataklizm lub... zagrożenie z "zewnątrz" :) :PA tak to niestety pozostaje czekać na to aż ludzkość zmądrzeje. Pytanie czy kiedykolwiek zmądrzeje, a jeśli tak to czy zdąży zmądrzeć zanim coś pójdzie nie tak :)
   Ludzkość nigdy nie zmądrzeje, bo człowiek nie rodzi się (mądrym zbyt często), a wielu ludziom po prostu zamiast pracować nad swoim mózgiem chce się pracować nad różnymi głupstwami np. alkohol, narkotyki itp.
   Ten gigantyczny kataklizm to naprawdę bardzo odważne stwierdzenie. Myślisz, że gdyby np. jakaś asteroida leciała w stronę ziemi, to nie wysłano by w nią rakiety z głowicą nuklearną, a ta by zniszczenie ją? Potencjał nuklearny ziemi pozwala na zniszczenie Jowisza, a co dopiero asteroidy. Problem w tym, że komu chciałoby się wysyłać bomby atomowe w kosmos? A inne kataklizmy? Tsunami może zabić setki tysięcy ludzi, ale te największe są wywołane małymi asteroidami, które nie wstrząsną ziemią, ale uderzając w wodę spowodują tragedię, a jak nimi zapobiec już mówiłem. Trzęsienia ziemi? Da się przewidzieć na kilka-kilkanaście godzin, a więc zdąży się uciec. Powodzie? Nie wiem, dlaczego tak wiele ludzi ginie, gdy można wezwać kilka śmigłowców, i po sprawie.
   Obecnie technologia jest na tyle rozwinięta, że można uratować się z prawie każdego kataklizmu.
   Chingis-Chan, jeśli myślisz, że bez wojny planeta byłaby przeludniona, to dawaj skoczyć przez okno, a będzie tak ciekawie mniej ludzi na ziemi. Nie potrafię zrozumieć jak ludzie są głupi a jednocześnie okrutni. W Chinach zarządzono coś takiego, że płaci się kary za rozmnażanie się. A to poskutkowało. Gdyby była taka masa ludzi, to zaraz po wybuchałyby pandemie różnych chorób typu H5N1, H1N1 itp. i ludzkość byłaby tak liczna, że zostaliby ludzie, którzy nie są brudasami i głupkami, żeby zarazić się chorobami (nie mówię, że jeśli się czymś zaraziłeś to masz być głupi, ale wśród starszych ludzi panuje opinia, że wywary i różne inne rzeczy są lepsze od pójścia do lekarza). Człowiek niedbający o higienę się zazwyczaj zaraża różnymi chorobami, a człowiek głupi unika lekarzy i lekarstw.
   Poza tym ludzkość zawsze znajdzie jakiś pomysł na przetrwanie.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Maja 04, 2009, 09:53:50
Potencjał może jest do zniszczenia Jowisza ale czy możliwości techniczne umożliwiają wykonanie czegoś w stylu zniszczenia naprawde dużego obiektu? Tego nie wiem.
A mówiąc o katakliźmie źle się wyraziłem chodziło mi o to że ludzie mają tendencje do wspólnego działania w momentach kryzysowych, a reszta to już moje spekulacje prawdziwe czy nie? mniejsza z tym :)

Aha jeszcze jedno myśle że się mylisz i ludzkość jako taka jest wstanie zmądrzeć (trudne to i niekoniecznie się spełni ale możliwe)

pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 10, 2009, 14:33:56
   Ludzkość nie zmądrzeje od tak sobie. Potrzeba na to wiele lat.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 10, 2009, 15:24:40
   Ludzkość nie zmądrzeje od tak sobie. Potrzeba na to wiele lat.
pozdro
Ludzkość nie zmądrzeje nigdy, a wojna będzie zawsze pociągać osobniki płci męskiej ze względu na pozostałości zachowania wynikające z prostej przyczyny...ewolucji.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 11, 2009, 08:09:40
   Z drugiej strony gdyby ludzkość została zdziesiątkowana przez jakąś pandemie... Może ludzie by zmądrzeli. Oczywiście wiadomo, że życie ludzkie jest ważniejsze od mądrości. Ale ta "niemądra" część ludzkości robi się mniejsza i uboższa. Coraz więcej ludzi mądrzeje i się wykształca. Choć wiadomo, że jedynym sprawcą jest ludzka niechęć.
   To, że mężczyźni dążą do wojny leży w podwzgórzu w mózgu. Tam są wszystkie instynktowne zachowania człowieka (od czucia głodu, przez sen, po popęd seksualny). U kobiet jest raczej odpychający dla wojny, u mężczyzn jest odwrotnie. Ale to (jak powiedziałeś) kwestia ewolucji i raczej nic tego nie zmieni.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Petros w Maja 11, 2009, 15:18:22
Nie raz była dziesiątkowana np: hiszpanka, I i II wojna światowa i jakoś nie "zmądrzała".
Twoja teoria od samego początku jest błędna ponieważ dyrastyczne przeżycie o ile podziała to na jedno pokolenie i tylko na małą społeczność.

O tym instynkcie to można mówić jedynie w przypadku form przekształcania się małpy o ile Darwin ma rację.
Teraz ja, jak i pewnie większość nie mam chęci iść na wojnę więc coś nie tak z instynktem mam albo to błędna teoria.
Dowodem na to były rzesze chłopaków migających się od "zasadniczej służby wojskowej"

Za wszystko odpowiada bieda i nierównomierny rozwój
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 11, 2009, 17:43:13
Nie raz była dziesiątkowana np: hiszpanka, I i II wojna światowa i jakoś nie "zmądrzała".
Twoja teoria od samego początku jest błędna ponieważ dyrastyczne przeżycie o ile podziała to na jedno pokolenie i tylko na małą społeczność.

O tym instynkcie to można mówić jedynie w przypadku form przekształcania się małpy o ile Darwin ma rację.
Teraz ja, jak i pewnie większość nie mam chęci iść na wojnę więc coś nie tak z instynktem mam albo to błędna teoria.
Dowodem na to były rzesze chłopaków migających się od "zasadniczej służby wojskowej"

Za wszystko odpowiada bieda i nierównomierny rozwój

To że Darwin miał rację u Ciebie zaobserwować można na tym forum. Konkurujesz i próbujesz wejść w pyskówkę po to żeby osiągnąć jakiś poziom dominacji. To jest właśnie ta pozostałość po ewolucji. Nie mówię że każdy osobnik postępuje w ten sam sposób i u każdego może się to przejawiać w różnych formach. Jedni żeby zaznaczyć swoją męskość podejmują się sportów ekstremalnych, inni wstępują do wojska, idąc dalej zaciągają się do jednostek specjalnych po to żeby udowodnić samemu sobie oraz środowisku, że on właśnie jest idealnym samcem alfa, jeszcze inni próbują to udowadniać na forach...tak więc zawsze można zauważyć takie coś. Nie wyklucza to jednak osobników potulnych, nieśmiałych i słabych ponieważ również tacy w naturze występują i to nie tylko wśród ludzi.
P.S. Normalnie jak słysze, że człowiek pochodzi od małpy to...jest takie klasyczne obraźlwe pojęcie obecne w środowiskach religijnych. Człowiek i małpa pochodzą od wspólnego przodka! Jedna z teorii mówi że był to Pierolapithecus catalaunicus , ale nie jest to jedyna możliwość, ponieważ biolodzy wymieniają jeszcze m.in. Orrorin tugenensis, Kenyanthropus platyops.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Petros w Maja 11, 2009, 18:13:48
Że ja niby próbuje dominować by się dowartościować?... skądże ale za to Ty dałeś bardzo dobry przykład pisząc posta nie na temat wojny tylko bezpośrednio o mnie, próbujesz "usadzić" samca alfa by zająć jego miejsce:P

Naprawdę proszę powiedz mi gdzie w tym temacie prowokuje do "pyskówki"? Cytat jakiegoś chamskiego zwrotu?
Ja tylko obalam argumenty i stawiam swoje, na tym polega dyskusja, chciał bym żeby ktoś zbombardował sensownie moje i w tedy było by ciekawie.

Co do tej ewolucji to nic nie wiemy na pewno o początku świata, ale to już inny temat. 
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Maja 12, 2009, 08:28:39
Petros jeśli chodzi o ewolucje, czy też o genezę Ziemii czy też powstania życia na ziemii, a także przekształcania form żywych pod wpływem tejże ewolucji to wiemy bardzo dużo, już od kilku lat są możliwe do przeprowadzania badania, które potwierdzają kilka hipotez w/w przemian czy powstań....radzę poczytać fachową literaturę, a nie książeczki z obrazkami "jak żyły dinozaury"....

P.S. "O tym instynkcie to można mówić jedynie w przypadku form przekształcania się małpy o ile Darwin ma rację." zastanów się jeszcze raz o czym napisałeś....pomyśł chwilkę:)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 12, 2009, 21:59:38
 A ja zawalę anegdotą (czemu wszyscy uciekają?!)

 Oto przykład rosyjskich: optymisty, pesymisty i realisty:
Optymista: uczy się angielskiego
Pesymista: uczy się chińskiego (fail xD)
Realista: siedzi w domu i czyści Kałasznikowa...

 Dopóki w Federacji Rosyjskiej władzę sprawuje ekipa Putina to wszystko może się wydarzyć. Wojna w Gruzji była pokazem siły i próbą zastraszenia innych państw. To samo zrobił w 1938 czy 1937 Stalin-wielkie manewry wojenne, przez które władcy zachodnich państw pozwolili Hitlerowi wywołać wojnę. Aby utemperować trochę zapał komunistów. I co? Niechęć Rosjan do kapitalizmu jest spowodowana interwencją aliantów w 1917, kiedy próbowali utrzymać cara przy władzy. Germańce przetransportowały Lenina do Rosji pancernym pociągiem i voila!
 Wojna będzie. Prędzej czy później ona wybuchnie. Nie ma opcji. Może nastąpi jeszcze jeden przewrót? Druga Rewolucja Rosyjska? Szanse na to są marne. Obym na wojnę nie musiał patrzeć.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 13, 2009, 10:10:36
Wojna będzie. Prędzej czy później ona wybuchnie. Nie ma opcji. Może nastąpi jeszcze jeden przewrót? Druga Rewolucja Rosyjska? Szanse na to są marne. Obym na wojnę nie musiał patrzeć.
No nie wiem mi się wydaje, że ze wzrostem niezadowolenia społecznego szanse na różne przewroty czy dojście do władzy pseudo faszystów/nazistów oraz komunistów są coraz bardziej prawdopodobne ponieważ wystarczy sobie przypomnieć koniec lat 20 i lata 30 XXw. gdy kryzys spowodował (to takie totalne skrócenie faktów, jak ktoś się interesuje historią to wie o czym mówie) że do władzy doszły jednostki pokroju Hitlera czy Mussoliniego, ale nie tylko oni bo takich przykładów jest więcej. Bardzo dużo krajów porzóciło wówczas system demokracji po to tylko, aby żyło się lepiej (w tym znaczeniu=dostatniej) i nie zważali na możliwe konsekwencje tych decyzji.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Maja 13, 2009, 18:38:58
Widzę, że dyskusja rozwinęła się znacząco i wciągnęła co niektórych użytkowników.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 13, 2009, 18:50:09
Widzę, że dyskusja rozwinęła się znacząco i wciągnęła co niektórych użytkowników.
Kogo masz na myśli? Dość poważna i sensowna dyskusja jest czymś bardzo porzytecznym, a temat taki jak wojna jest wielkim polem manewru do przedstawiania swoich racji oraz merytorycznej dyskusji.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 17, 2009, 16:25:56
 Coś mi się widzi, że wojska NATO będą musiały zacząć odkurzać swoje mundury do walki w klimatach arktycznych... Zapasy ropy naftowej i gazu zimnego na Ziemi są coraz mniejsze, a na dodatek Niedwiediew oznajmił, że część Arktyki bliżej Rosji (to ta, gdzie jest większość zasobów) należy do niego i inni niech się je**ą, bo to jego podwórko i będzie z nim robił, co chce. Norweskie siły powietrzne muszą reagować kilka razy miesięcznie, bo ruskie samoloty naruszają jej przestrzeń powietrzną i lecą w kierunku bieguna północnego... To teraz musimy zrobić ankietę:
                                                    Kogo Rosja zaatakuje pierwszego?
A) Ukrainę
B) Państwo nadbałtyckie (np. Estonia, Litwa, Polska, czy Skandynawia)
C) NATO
D) Japonia albo Chiny
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 17, 2009, 20:01:10
   Nizin, jak to powiedzieć...
(http://img139.imageshack.us/img139/4392/japierdolex.jpg)Nie ma co szerzyć paniki.
   A tak na boku... http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2681.msg35137#msg35137
   O to Ci chodzi?
   A tak na boku to co te państwa mają wspólnego z Norwegią? NATO jeszcze rozumiem, ale Ukrainę? A Chiny? To druga strona globu od Norwegii!
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Maja 17, 2009, 21:37:36
 Podałem państwa najbardziej zagrożone rosyjską ingerencją. Ukraina: prawie połowa mieszkańców północno-wschodniej części kraju to Rosjanie. Więc "Misiu" może zechcieć zająć Ukraińskie złoża ropy i gazu pod pretekstem "ochrony rosyjskiej ludności", dokładnie tak, jak z Gruzją. Myślisz, że Ruskie wysyłają coraz więcej okrętów na Morze Czarne po to, żeby marynarze mieli wakacje? Chiny: stosunki Federacji z Chinami są baaardzo napięte, choć oficjalnie nie mówi się o tym dużo w mediach. I jedna strona i druga mają potencjał nuklearny, którym nawzajem sobie grożą. Z Japonią jest to samo. Jest ona coraz bardziej związana z USA i spółką, co nie podoba się Ruskim. Że tak powiem "skośnoocy" też mają jako takie bogactwa, które Niedwiediew chciałby mieć. Chodziło mi o to.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 18, 2009, 08:54:45
   Świetnie, rozumiem, ale Gruzja to było dość odważne wystąpienie, poza tym mieli lepszy pretekst. Ukraina chyba niedługo wejdzie do Unii Europejskiej, wtedy zobaczymy jak Rosja będzie ją najeżdżać.
  Chiny to cały czas komunizm, upadający, lecz komunizm. Rosja tam nie będzie się pchać. A nawet jeśli to któraś ze stron odpuści. Jakoś nie wyobrażam sobie, jak Miedwiediew chlasta armią na lewo i prawo.
   Japonia to bliski sojusznik USA, Rosja po prostu nie odważy się go zaatakować. A gdyby tak się stało to wojna rozciągnęła by się na dobre pół globu.
   Cały czas nie wiem co z tym wspólnego mają państwa nadbałtyckie. To, że Polska była pełną parą przeciw Rosjanom w wojnie na Uralu to nie znaczy, że nas od razu napadną.
   Jak już mówiłem, szerzysz panikę... i masz "dziwny" pogląd ludzi o pokoju. Poza tym ja bym zrobił ankietę:
Kto przetrwa III wojnę światową:
A) Polska:)
B) Barack Obama w Baraku Obamy
C) Chińczycy, bo jest ich dużo
D) Lenin wiecznie żywy
E) Nikt, bo Rosjanie bawią się bombami
   Ten temat z najazdem Rosji jest raczej banalny.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Professios w Maja 18, 2009, 09:39:52
Ten temat jest raczej hhmmm jałowy? Bo co musi się stać żeby ktoś wywołał taką rozpierduche? komuś musi zależeć na tym lub musi być niespełna rozumu. Spoko rozumiem ekspansjonizm ale w dzisiejszych czasach kazdy ekspansjonista musi sie liczyc z gigantycznymi konsekwencjami a skoro nie bedzie sie liczyl no to wariat.

Sumując tylko wariat może doprowadzic do wojny totalnej czy prawie totalnej a kto jest w stanie przewidziec co zrobi a czego nie zrobi wariat? Więc żaden z nas nie może z całą pewnością powiedzieć że wojna będzie lub nie będzie.

W grę wchodzi jeszcze przypadek ale przypadek jest jeszcze mniej przewidywalny niż działania wariata :P :)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 18, 2009, 09:43:31
No komu zależy na takiej masakrze? Jest kryzys, tym bardziej nikt nie chce wojny. I co, pojawi się drugi Hitler i zniszczy nam świat? Demonizujecie, do prawdy...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Maja 18, 2009, 10:00:43
Ludzie, obudźcie się... Teraz nie trzeba nikogo zabijać i wywoływać żadnej wojny...
Nie zaważyliście że teraz prowadzi się wojnę gospodarczą... Mówimy tu oczywiście o Europie.
Kto ma więcej forsy ten wygrywa bez rozlewu krwi.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 18, 2009, 10:05:14
Jak ja bym chciał żeby tak było...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Maja 29, 2009, 17:07:01
Teraz podobno Korea chce wojny. I jeśli się zacznie to na skale światową, a jak już zaczną walić atomówkami to nie będzie co zbierać.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 29, 2009, 17:21:46
Ale co Korea może chcieć ze swoją żałośnie słaba armią? Fakt ma już broń nuklearną, do czego przyznała się po poniedziałkowej próbie atomowej, ale co z tego, skoro ich armia jest słaba, źle wyposażona, a kraj głoduje? Moim zdaniem Korea może zaatakować Koreę Południową, bo kilka dni temu zerwała z nią zawieszenie broni ogłoszone w 1953 roku. Groziła im bombardowaniem atomowym, ale nawet gdyby się do tego posunęła, to mogłaby już liczyć godziny do desantu wojsk ONZ. Co prawda Chiny nie pozwolą na wojnę w tak bliskim sąsiedztwie, ale one też nie są zadowolone tym, że Korea Północna produkuje broń atomową. Moim zdaniem Korea potrafi straszyć, ale tak na prawdę bronią atomową chcą sobie zapewnić bezpieczeństwo, bo takie plusy daje bycie potęgą atomową. Z drugiej strony mają lekko świrniętego przywódcę, bo inaczej nie da się określić człowieka "straszącego" USA wojna... Ale fakt faktem, na świecie jest przez to zamieszanie. Z tego co słyszałem ONZ planuje wysłać wojska do Korei oraz zaopatrzyć Japonię w broń atomową, by odstraszyć Koreę. Rosja od kilku dni prowadzi przygotowania do wojny nuklearnej na Półwyspie Koreańskim, jednak tym razem jest po naszej stronie. Szkoda tylko, że Północno Koreański sojusz z Chinami odstrasza resztę świata.


EDIT: Poza tym sorry, ale taki spór nie rozniesie się na cały świat. No chyba, że Chiny zaatakowałyby wojska NATO, ale to niemożliwe, bo żadne z mocarstw nie chce wojny.  I widać, że mało wiesz o współczesnej wojnie, bo nikt nie zacznie "walić atomówkami". Po pierwsze zbyt wiele takich wybuchów zniszczy ziemię, a dokaldnie klimat na ziemi, po drugie jest to totalnie bez sensu. Takie myślenie jest dosyć śmieszne.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 30, 2009, 08:59:41
   Dobra, dobra... Się rozpędziłeś jak widzę...
   To, że kraj głoduje, a państwo jest małe nie oznacza, że armia nie jest mocna. O armii Korei Płn. raczej nie wiem za dużo, i wątpię, żeby ktoś wiedział (chyba, że pokaże mi bezpośredni link do jakiejś stronki, NIE WIKIPEDII).
   Ich przywódca nie jest "lekko świrnięty", to jakiś wariat, bo co można powiedzieć o człowieku, który może sprzedać bombę atomową dla terrorystów? Przecież to tak jakby być przyjacielem wroga USA. Terroryści mogą z taką bronią zrobić bardzo wiele złego, na przykład rozwalić Watykan.
   Wojna będzie na 100%, i to od USA zależy, czy na skalę światową, czy nie. Mogli stłumić zło w zarodku, ale przespali okazję. Przecież każdy wiedział, że Korea Płn. kupuje wiele surowców od Chin, a ich ludzie i tak są na poziomie afrykańskiego państwa. A jak na razie USA, Europa i inne kontynenty poza Azją są bezpieczne, bo Korea Płn. nie ma rakiet dalekiego zasięgu, powrzuca najwyżej do Japonii, Rosji wschodniej i Chin. Ale jak będzie mieć to... będzie żal.
   ONZ i NATO raczej nic tu nie zrobi, a jeśli, to Korea zagrozi atakiem na sąsiada lub Japonię.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 30, 2009, 10:34:10
Jesteś lekko nie doinformowany jak widzę ;D
Kore Płn. ma rakiety dalekiego zasięgu od dawien dawna... Tak bójmy się jej buuu
Poza tym Armia Koreańska jest jedną z najsłabszych na świecie. Jeżeli zaatakują kogokolwiek, to w kilka dni wojnę przegrają. Nie są dozbrajani przez żadne państwo, a to z powodu sankcji po ich poprzedniej próbie atomowej, którą urządzili w 2006 roku. W dodatku to, że Korea kupuje coś od Chin nie jest niczym złym. W dodatku tak słabe państwo tylko się ośmieszy wypowiadając wojnę Japonii. Nie wiem czemu, ale Wy chyba tylko czekacie na coś, co wywoła wojnę światową. Jak jej chcecie to nie trzeba zbyt daleko patrzeć, bo dużo wieksza szansa na wojnę światową mamy pod nosem- Nasza Tarcza Antyrakietowa. Rosja w przeciwieństwie do Korei może sobie grozić, bombardowaniem, bo rzeczywiście ma czym. Nie wiem o co Wam chodzi z tymi latającymi atomówkami, ale chyba się filmów naoglądaliście. Nie ma praktycznie szans by podczas jakiejkolwiek wojny została użyta taka broń. Po pierwsze jest to samobójstwo polityczne, po drugie na pewno nie podczas ataku, bo nie ma korzyści z terenów. Poza tym wizja kilku takich wybuchów w tygodniu też mnie bawi, bo to jest niemożliwe z przyczyn technicznych, ale już nie będę się rozpisywał i zostawię sprawę "ekspertom". ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Maja 30, 2009, 11:55:24
Korea nawet przy małej armii może dać sobie radę. Otóż ich szurnięty przywódca zacznie wojować wystrzeliwując kolejne pociski z głowicami nuklearnymi. A zanim USA, NATO , i możliwie inne państwa wyładują desant to te atomówki dotrą już do USA i do Europy.

Więc więcej nie piszcie że mała armia Korei jest do dupy. Jak wszyscy wiecie, mała armia może pokonać znacznie większą ( w tym przypadku bombą atomową).
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Maja 30, 2009, 12:03:10
Jedno słabe państwo nie da sobie rady. Łatwo ci powiedzieć strzelać atomówkami, to jest skomplikowany proces nie że ktoś naciska guzik i nagle z silosów wylatuje sto rakiet. Poza tym istnieje coś takiego jak przeciw rakiety. Nawet nie wiesz jak szybko można przeprowadzić desant w tych czasach, szczególnie w stanie podwyższonej gotowości.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 30, 2009, 12:16:41
Militariami zajmuję się od dziecka, czytałem rózne podręczniki taktyczne, znam większość danych technicznych rakiet balistycznych i z całą pewnością mogę stwierdzić, że Koreańskie rakiety dalekiego zasięgu nie sa w stanie trafić w cel wielkości bazy. Są to przestarzałe systemy, ale w Korei najnowocześniejsze. Ich mała armia nie może pokonać mniejszej od siebie, a co dopiero większą. Posiadają stary, radziecki sprzęt, który komuniści pozostawili tam po wojnie Koreańskiej w latach 1950-1953.
Nie ma co robić z igieł wideł. Wojna może i będzie, ale Korea Płn. straci na tym dużo, może nawet swoją państwowość. Ja tam jestem za desantem ONZ, tak jak to miało miejsce w 1950 roku. Po pierwsze Korea Płn. musi znać swoje miejsce i nie szaleć. Po drugie jej groźby są śmieszne, a za głupotę się płaci. Po trzecie Korea potrzebuje zjednoczenia w demokracji, więc atak dałby szansę usunięcia komunistów i zjednoczenia obu Korei.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 30, 2009, 15:45:26
Korea nawet przy małej armii może dać sobie radę. Otóż ich szurnięty przywódca zacznie wojować wystrzeliwując kolejne pociski z głowicami nuklearnymi. A zanim USA, NATO , i możliwie inne państwa wyładują desant to te atomówki dotrą już do USA i do Europy.
Więc więcej nie piszcie że mała armia Korei jest do dupy. Jak wszyscy wiecie, mała armia może pokonać znacznie większą ( w tym przypadku bombą atomową).
   Wiesz, co Ci powiem? Gdyby świat był poukładany tak jak myślisz, to na prawdę byłby chaos. Jaka by ta armia Korei nie była, to bomb atomowych nie mają jak lodu, nie będą nimi machać na lewo i prawo, co więcej, USA nie pozwoli na takie nuklearne harce, a zbombarduje atomami samą Koreę. Korea jest, bodajże, 97 pod względem wielkości, co znaczy, że jak USA wyśle tam 2 rakiety, to cały kraj będzie napromieniowany.
   
Nie wiem czemu, ale Wy chyba tylko czekacie na coś, co wywoła wojnę światową. Jak jej chcecie to nie trzeba zbyt daleko patrzeć, bo dużo wieksza szansa na wojnę światową mamy pod nosem- Nasza Tarcza Antyrakietowa. Rosja w przeciwieństwie do Korei może sobie grozić, bombardowaniem, bo rzeczywiście ma czym. Nie wiem o co Wam chodzi z tymi latającymi atomówkami, ale chyba się filmów naoglądaliście. Nie ma praktycznie szans by podczas jakiejkolwiek wojny została użyta taka broń. Po pierwsze jest to samobójstwo polityczne, po drugie na pewno nie podczas ataku, bo nie ma korzyści z terenów. Poza tym wizja kilku takich wybuchów w tygodniu też mnie bawi, bo to jest niemożliwe z przyczyn technicznych, ale już nie będę się rozpisywał i zostawię sprawę "ekspertom". ;]
1. Nikt normalny nie chce wojny, a my zauważamy fakty i nie jesteśmy skrajnie optymistyczni, bo nie ma z czego.
2. Rosja sobie może, poczytałem o tym więcej i szansa na to, że nas zaatakuje jest tak mała, że prędzej pokona nas Korea. Nasze tarcze są zrobione na zlecenie USA, czyli atakując nasze tarcze będzie tak, jakby zaatakowała USA, a tego nie zrobi, nawet jeśli będzie wiedzieć, że USA nam nie pomoże.
3. Użycie bomby nuklearnej nie jet samobójstwem politycznym w przypadku Korei płn. Ona i tak politycznie skona jak wypowie wojnę.
4. Czy na prawdę myślisz, że dla Korei będzie zależeć na terenach jak walnie bombę atomową w Europę, USA lub Rosję?
   I jeszcze coś, nie wyolbrzymiamy sytuacji!;)
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 30, 2009, 15:56:01
Rosja może i to dużo, gdyż ona się USA nie obawia. Poza tym zbombardowanie polskich wyrzutni nie koniecznie musi oznaczać wojnę. Jeżeli zbombardują, to zapewne poniosą innego typu konsekwencje, ale niestety Polska straci na tym wiele, wiele pieniędzy.
Z 3 punktem się zgadzam.
Korea nie jest w stanie zagrozić USA, Rosji, czy Europie. Mają zbyt przestarzały sprzęt. Ich pociski zostałyby zniszczone na długo przed uderzeniem w cel. Poza tym Koreańskie systemy naprowadzania też są stare i na tak olbrzymie odległości jest bardzo możliwe, że ich pociski nie dadzą rady trafić w cel wielkości sporego miasta. Najnowocześniejsza Koreańska rakieta dalekiego zasięgu- Taepodong 2 Nie przeszła testów zbyt pomyślnie. Satelity nie wyniosła na orbitę, a kilka lat temu nie była w stanie trafić w żaden cel oddalony o pare kilometrów. Bardzo możliwe, że natąpiłaby awaria już podczas lotu.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 30, 2009, 18:16:43
   Rozumiem, że interesowałeś się militariami, ale mam pewno pytanie- nikt, USA, NATO i inne państwa i organizacje nie wiedziały, że Korea produkuje bombę atomową przez wiele czasu. Więc powiedz mi, czy w takiej samej tajemnicy nie mogli robić też rakiet, i innego sprzętu? Wystarczy zauważyć pewne fakty- Korea Płd. też jest małym państwem, ale demokratycznym i rozwija się wiele lepiej od swojego sąsiada. Mało tego- Korea Płn. ma dostawy wielu zapasów z Chin- tym bardziej powinna być bogatsza. A mimo tego jest biedna bo, jak się okazało, produkowała bomby atomowe. I cała ta kasa miała by na nie pójść? To masa pieniędzy, więc za te kasę mogli by też robić rakiety i szkolić żołnierzy. To tylko moja teza, bo nie mam pojęcia, ile może kosztować taki program atomowy, ale skoro nawet Izrael ma bombę atomową, to nie dużo.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 30, 2009, 20:29:22
Jak to nikt nie wiedział? Już podczas testów Taepodong 2 USA i inne państwa wiedziały, że nie chodzi o wystrzelenie satelity, tylko o test rakiety zdolnej do przeniesienia głowicy atomowej. Pierwszego dnia od otwarcia zakładów wzbogacania plutonu w Korei, Ameryka już o tym wiedziała. Dopiero potem Korea ogłosiła to oficjalnie. Korea nie importuje już towarów z Chin, ponieważ Chiny przestrzegają sankcji nałożonych na Koreę w 2006 roku. Eksportują do Korei płn. tylko towary spożywcze w niskiej ilości. Gdyby było inaczej Ameryka by o tym wiedziała, bo nie zapominajmy, że okręty wojenne USA pilnują tych szlaków handlowych, a zarazem sprawdzają, czy nikt nie narusza warunków sankcji. Poza tym w Korei Płd. Stacjonuje prawie 30 tys. Żołnierzy amerykańskich, którzy posiadają najnowszy sprzęt radarowy i satelitarny.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 31, 2009, 09:34:58
   Sankcja na Koreę została nałożona w 2006, z co robili z Chinami do tej pory? Handlowali.
   To, że USA wiedziała, że Korea będzie miała bombę atomową i nic nie zrobiła, to tak jakby patrzeć, jak dziecko bawi się nożem. Coś mi się nie wydaje. Chyba prędzej były to nie potwierdzone informacje.
   Żołnierze USA stacjonują w Korei? Pierwsze słyszę. Chyba od tygodnia.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Maja 31, 2009, 10:03:23
Cytuj
Sankcja na Koreę została nałożona w 2006, z co robili z Chinami do tej pory? Handlowali
Ponieważ mają do tego prawo.

Cytuj
Żołnierze USA stacjonują w Korei? Pierwsze słyszę. Chyba od tygodnia.

Wojska amerykańskie stacjonują tam od 1953 roku, czyli od zakończenia Wojny Koreańskiej. Po pierwszej próbie atomowej, którą Korea Północna przeprowadziała w 2006 roku, garnizony Amerykańskie zostały powiększone.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Maja 31, 2009, 15:02:54
No chyba że... tak od 1953 siedziało by tam 30 000 ludzi to jakieś dziwne.
Jak by nie było jest źle.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Czerwca 02, 2009, 17:45:11
Alkhadias mógłbyś podać link do strony z której bierzesz te wszystkie informacje bo coś mi się wydaje że są wyssane z palca albo z jakiegoś szmatławca.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 02, 2009, 17:56:39
   Tak dla ścisłości w tych informacjach może być trochę prawdy, ewentualnie są podkolorowane, ale nie wyssane z palca. Lecz i mnie intryguje ta sprawa, chyba nie masz informacji "by Wikipedia"?
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 02, 2009, 18:04:32
Mam w domu różne podręczniki taktyczne, w których są opisane niektóre części uzbrojenia i wojskowych systemów. Poza tym mam bardzo wojskową rodzinkę, przez co 6 osób w armii i na wysokich szczeblach. Jako iż interesuję się tym od kiedy tylko pamiętam, to wielu nowinek ze świata dowiaduję się od wuja pracującego w ambasadzie. Wcześniej dosyć długo był w wojsku, gdzie poznał plany taktyczne, zazwyczaj stosowane przez rożne państwa. Ukończył tez Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie. Jedno jest pewne, Armia Korei Północnej, mimo iż jest jedną z największych na świecie, to ma bardzo przestarzałe uzbrojenie. Wojny nie wygrałaby sama. Poza tym sam chcę iść do wojska, więc też przerabiam części materiału wykładanego na WAT-cie, zbieram informacje na temat armii różnych państw świata i ogólnie mam dosyć militarne życie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 02, 2009, 18:12:47
   Wojskowa rodzinka, tak? Oj, będziesz się cieszył z moda Festung Breslau.
   Skąd jest pewne jaką armię ma Korea Płn.? Skąd to możesz wiedzieć? Twój wuj Ci wszystko powiedział? Pewnie sam części nie wie. Chyba jest jakaś konkretna strona, z której bierzesz te informacje.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 02, 2009, 18:25:41
Co jak co, ale człowiek pracujący w ambasadzie ma na prawdę szerokie wiadomości. Mam też w rodzinie dyplomatów, którzy niestety nieczęsto składają mi wizyty. Poza tym nie żyjemy w epoce kamienia łupanego. Przed satelitą niczego się nie ukryje, Ameryka zna dokładną liczebność, uzbrojenie i rodzaj systemów obronnych Korei i większości innych państw świata. Takich wiadomości się nie utajnia, gdyż ma to na celu zachwianie wiary przeciwnika w swoje siły. Przeciwnik, który wie, że ktoś zna każdy jego ruch z pewnością pomyśli dwa razy, nim zaatakuje. Wszelkie ważne informacje ze świata są przekazywane do najważniejszych placówek wojskowych na całym świecie oraz ambasad. Jedyną przewagą Korei jest ogromna armia. Dysponuje prawie milionową armią (dla porównania Bundeswehr liczy około 380-400 tys). Mogę Cię zapewnić, że mój wuj wie o wszystkim co jest dostępne dla opinii publicznej, a także wiele rzeczy, które są tematem tabu. Poza tym nie tylko od niego zbieram informacje. W wojsku uczą wielu taktyk i żołnierz nabywa informacje o rożnych armiach świata, gdyby kiedyś zaistniała sytuacja konfliktu z danym krajem. Dosyć daleki kuzyn, który jest oficerem i był w Iraku także jest jednomyślny co do tego, że Armia Korei Płn. nie jest w stanie wygrać sama wojny. Fakt faktem, że może ją rozpętać, ale nie da rady wygrać jeżeli ONZ wyśle tam wojska. Tak czy siak, postaram się być 7 żołnierzem w rodzinie, a wtedy jak się uda dam najświeższe informacje, które będą dla mnie dostępne. ;p

EDIT: Nie lubię okresu II Wojny, więc i FB nie jest zbyt oczekiwanym modem, ale z pewnością zagram ;p
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 04, 2009, 14:38:44
   Czyli chcesz powiedzieć, że w swojej rodzinie masz "tajniaków"?
   Satelita może zobaczyć więcej, ale dobrze ukrytego sprzętu + zagłuszacza nic nie powstrzyma.
   Skoro Korea ma masę ludzi to znaczy, że wystarczy jak ktoś im sprzeda dobry sprzęt i po sprawie. Mogli go kupić od Chin (do 2006 r.) lub wymienią się z terrorystami za bombę. Korei wystarczy się obronić i nastraszyć USA bombą i po sprawie.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 04, 2009, 14:47:26
Żadnych tam tajniaków. James Bond nie jestem.
Co do zagłuszaczy to Korea może takowych nie posiadać, lub mogą być już przestarzałe, ale jak coś jest pod ziemią, to rzeczywiście się tego nie wykryje. Problem w tym, że wszystkiego pod ziemią nie da rady zrobić. Druga sprawa jest taka, że ciężko byłoby dostarczyć niezauważenie jakikolwiek sprzęt dla Korei. Od Chin raczej nie kupili, bo ich na to nie stać. Wymienić się z terrorystami na bombę, to też bardzo trudna sprawa. Jednak gdyby tak się stało, to sytuacja byłaby "kiepska". Podobno Korea jest w posiadaniu rakiety dalekiego zasięgu, dwa razy dłuższego niż zasięg Taepodong- 2, ale czy ten zasięg na prawdę jest aż tak długi tego nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Czerwca 15, 2009, 18:00:11
Słuchajcie nawet USA gówno wie Korea jest uważana na świecie za dyktatorską wioskę ale przecież nie wiemy co dokładnie oni mają w swoich magazynach wojskowych.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Czerwca 15, 2009, 18:54:23
Słuchajcie nawet USA gówno wie Korea jest uważana na świecie za dyktatorską wioskę ale przecież nie wiemy co dokładnie oni mają w swoich magazynach wojskowych.
Dyktatorską wioskę... Hmmm... Kto wie, co na wioskach się kryje, szczególnie w dyktatorskich. Np. w domu mojego kolegi był posterunek gestapo. Skąd o tym wiem? Odkopano jakieś szkielety w czasie robót drogowych i przyjechali jacyś "magisterkowie za dychę" (cytat z kiepskich), i oni coś prawili że gestapo tam stało. Akurat tam gdzie były zwłoki, rosły najlepsze truskawki... (Wieś to Stara Bystrzyca w Kotlinie Kłodzkiej). Ja podczas trwającego właśnie remontu mojego poniemieckiego domu znalazłem pełno makówek (w nich w nich są ziarna maku, jakby ktoś nie wiedział). Kto wie, co ta "Koreła" tam ma...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 17, 2009, 21:13:53
   Jak by nie było, to symboliczne "coś" USA wie o wszystkim, nawet jak my nie wiemy, że oni wiedzą, ale oni wiedzą, że my nie wiemy, ze oni wiedzą (jak ktoś się połapał to brawo...). Mogą tam trzymać naprawdę masę różnych rzeczy, ale USA by coś o tym wiedziało...
   Wyjaśnij mi, PrisonBreak, jak grałeś w M&B czasami wchodziłeś do innych wiosek w celu wyłudzenia jakiś symbolicznych zapasów i jak wieśniacy nie chcieli Ci ich dać atakowałeś ich, ale czy wtedy natrafiałeś na 100 Swadian rycerzy??? Nie schowasz pod chusteczką do nosa samochodu, a Korea musiała by wszystko robić pod ziemią... Mało wiarygodne...
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Czerwca 19, 2009, 13:21:07
   Jak by nie było, to symboliczne "coś" USA wie o wszystkim, nawet jak my nie wiemy, że oni wiedzą, ale oni wiedzą, że my nie wiemy, ze oni wiedzą (jak ktoś się połapał to brawo...). Mogą tam trzymać naprawdę masę różnych rzeczy, ale USA by coś o tym wiedziało...
   Wyjaśnij mi, PrisonBreak, jak grałeś w M&B czasami wchodziłeś do innych wiosek w celu wyłudzenia jakiś symbolicznych zapasów i jak wieśniacy nie chcieli Ci ich dać atakowałeś ich, ale czy wtedy natrafiałeś na 100 Swadian rycerzy??? Nie schowasz pod chusteczką do nosa samochodu, a Korea musiała by wszystko robić pod ziemią... Mało wiarygodne...
pozdro

Mało wiarygodne ale możliwe. Wszystkiego można dokonać jeśli się chce.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 21, 2009, 08:27:27
   No wiesz... ja chcę mieć nowego kompa już 3 lata i chyba się nie odczekam :(
   Jeśli Korea pracowała by nad tymi broniami od 1900 r. to może... ale wtedy nie istniała, zamiast niej był jakiś tam kraj... Ktoś musiałby z nią współpracować... Historia raczej nie przedstawia takich przypadków...
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Czerwca 29, 2009, 20:13:12
Bo ty jesteś jednostka pojedynczą i nie masz takich możliwości jak państwo. Wiedź że teraz mając pieniądze można wszystko zrobić, a zatrudniając fachowców mogą mieć już niezły arsenał o którym nie wiedzą inne wywiady.


P.S( A po za tym z nieoficjalnych informacji wiadomo że Korea wspiera terroryzm a to pociąga za sobą pomoc i przyjaźń Terrorist - Korea
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Czerwca 29, 2009, 22:05:19
Coś demonizujesz, moim zdaniem. Jeśli myślisz, ze Korea mogła się uzbroić od terrorystów od tak sobie, to się mylisz. Jest to bardzo biedny kraj, kasy dla terrorystów sobie nie stworzy. Poza tym wywiady wiedzą nawet gdzie ten ich Kim ma pieprzyki na tyłku. Jak mogą nie wiedzieć podstawowej rzeczy dotyczącej wojsk wroga. A jeśli chcą handlować z terrorystami bombą atomową, niech wiedzą, że ta bomba może powrócić i to pod ich stolicę w innej rakiecie.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 04, 2009, 11:24:38
Przybor, wietnam też był biednym państwem a sprzedawał narkotyki  na utrzyamnie rządu podczas wojny.

edit. Myślałem, że podczas robienia konta popełniłeś błąd orto. Sorry
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 04, 2009, 13:38:57
Wietnam to INNE państwo.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: PBaran w Lipca 09, 2009, 21:51:41
jedyny plus wojen to zapobieganie przeludnieniu .

PS. no dobra macie racje to nie było śmieszne sory za głupiego posta ale ja poprostu jestem optymistą.

Głupiego, nie głópiego. ;]
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 10:05:06
jedyny plus wojen to zapobieganie przeludnieniu XD.
Gdybyś wiedział co to wojna byś zachował większą powagę, a nie pisał teksty w tym stylu. Chciałbyś, zginąć wraz ze swoją rodziną? Wielu ludzi tego doświadczyło.
EDIT: Dobrze, że się poprawiłeś...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Lipca 10, 2009, 10:12:00
jedyny plus wojen to zapobieganie przeludnieniu XD.

To nawet nie było zabawne ani śmieszne..... jak dla mnie to pokazałeś w całej okazałości że jesteś jeszcze niedojrzałym dzieciakiem....żal mi Ciebie....
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 11:10:07
Pawi nie... tylko nie ŻAL... mam uczulenie na to słowo.


Wojna to poważna sprawa,niszczy rodziny,państwa,religie... Myślę,że avatar w tym przypadku to nie przypadek... jesteś mało inteligentnym chłopem z roli...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 10, 2009, 11:54:47
jedyny plus wojen to zapobieganie przeludnieniu XD.
Jak coś chcesz napisać, to pomyśle 2...albo nie 3 razy, bo takie teksty są naprawdę beznadziejne i żałosne... Jak to miałbyć żart to gratuluje poczucia humoru...

Wojna to poważna sprawa,niszczy(...)religie... (...)
Co do tego puntku to nie mam nic przeciwko...ale już żeby nie było że prowokator jestem:)

P.S. Co wy macie z tym żalem, że nie można używać? Tak się pytam bo już kilka razy spotkałem na tym forum dyskryminację słowa "żal".

P.S.II Z drugiej strony co do wpypowiedzi takich jak np. "Nic nie wiesz o wojnie", "Wojna to zło, sam byś się o tym przekonał", etc., to mam pytanie, kto z was był na wojnie i wie co to znaczy? Chociaż tak jak napisałem wyżej nie popieram autora, ale za przeproszeniem, przecież Wy też macie z 13-16 lat i sami o tym nic nie wiecie...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 13:44:47
Nie trzeba tego doświadczać, żeby wiedzieć co to wojna. PBaran zachował się jak dziecko siedzące całe życie przed komputerem i znające wojnę z gier, ale tak naprawdę niema jeszcze takiej gry, która by faktycznie to pokazywała.

Co do żalu to się domyślam... mam w klasie kilku świrusów, którzy używają żalu jako przecinka. Od takich takie słowo może naprawdę zbrzydnąć...
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Lipca 10, 2009, 13:50:23
Długo będziecie jeszcze spamować? Naskoczyliście na niego, jakby nie wiadomo co zrobił. Fakt głupio się zachował, ale to, co tu robicie to już jest zwykłe nabijanie postów, niczym nieuzasadnione i w zupełności niepotrzebne. Przyhamujcie z tym.

Jeszcze jeden taki post i będzie źle.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 14:32:37
PBaran ma racje. Nikt nie chce doświadczyć śmierci rodziny itp, ale taka jest prawda- za dużo ludzi na świecie.

edit. Wcześniejsza wersja postu mogła urazić parę osób.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 15:32:04
O kolejne dziecko neo się odezwało... Weź lepiej się nie wypowiadaj jak masz istne pierdoły pisać...
P.S. TIBIA JEST GŁUPIA!!!
P.S.2 Gdybym był moderatorem to byś miał warna za pisanie pierdół...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Lipca 10, 2009, 15:35:11
To poczekamy aż przez twoje miasto przejdzie oddział wojska, zabije ci brata i ojca zgwałci i zabije matkę i siostrę a ciebie pozbawi np. ręki... Wtedy będę mógł ci przyznać racje że "na świecie za dużo było dup".
PS. Jak coś ja nie doświadczyłem żadnych z tych rzeczy ale na samą myśl o tym... bryy.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 16:16:40
Chyba napisałem że nikt nie chce być pozbawiony rodziny??? To, że jest za dużo ludzi na świecie to już odrębny temat....
Teraz ja coś napisze. Chcesz wyjechać nad swoje ulubione jezioro/las/ miejscowość. Jedziesz tam a tam co? Blok na bloku bo za dużo jest ludzi.
Albo.  Mieszkasz sobie przez kilka lat np. w bloku. Nagle przeludnienie sprawia, że zostaje uchwalona nowa ustawa "w jednym mieszkaniu mają mieszkać 2 rodziny". Następnego ranka przychodzą do ciebie obcy ludzie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 16:32:37
Ale pierdoły gadasz... Nic mi nie wiadomo o takich ustawach w Polsce... Idź pograj w Tibie to może Ci przejdzie to gadanie bzdet...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 16:34:04
Już wiem za co masz te ostrzeżenia...taka ustawa to przykład co może zrobić przeludnienie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 16:35:15
Już wiem za co masz te ostrzeżenia...taka ustawa to przykład co może zrobić przeludnienie.

Ostrzeżenia mam za:

1 - Odkopywanie tematów
2 - Kłótnie z użytkownikiem Misiu (coś tam)

Coś jeszcze?
PS: Popieranie wojen to nic innego jak pierdoła koleś ;] Nie wiem czy masz gorączkę ...
PS 2 : Wiem,że to przykład,ale takie coś jest nie możliwe w Polsce albo w Niemczech,USA,Francji
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 16:37:28
Gdzie ja napisałem że popieram wojne? Zacytuj dobitny kawałek mojej wypowiedzi.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 16:39:44
Popierasz wojny ponieważ popierasz to co powiedział Pan z traktorem w avatarze (nie pamiętam nicku) Czyli to : Dobrze,że są wojny,przynajmniej nie grozi nam przeludnienie
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 16:41:30
Potwierdziłem, że grozi nam przeludnienie ;/
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 16:43:23
Ale napisałeś,że mówi On prawdę ;] Następnym razem uważaj co piszesz... A dyskusja którą prowadziłeś z Mat'em też wskazywała na to,że popierasz wojny
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 16:47:03
Popierać to ja moge podwyżki dla lekarzy i obniżki dla polityków. Ok, ja już nie offfftopuje.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Lipca 10, 2009, 16:47:27
O kolejne dziecko neo się odezwało... Weź lepiej się nie wypowiadaj jak masz istne pierdoły pisać...
P.S. TIBIA JEST GŁUPIA!!!
P.S.2 Gdybym był moderatorem to byś miał warna za pisanie pierdół...
Po pierwsze co Tibia ma wspólnego z tym tematem?
Po drugie dobrze, że nie jesteś...
Chyba napisałem że nikt nie chce być pozbawiony rodziny??? To, że jest za dużo ludzi na świecie to już odrębny temat....
Teraz ja coś napisze. Chcesz wyjechać nad swoje ulubione jezioro/las/ miejscowość. Jedziesz tam a tam co? Blok na bloku bo za dużo jest ludzi.
Albo.  Mieszkasz sobie przez kilka lat np. w bloku. Nagle przeludnienie sprawia, że zostaje uchwalona nowa ustawa "w jednym mieszkaniu mają mieszkać 2 rodziny". Następnego ranka przychodzą do ciebie obcy ludzie.
Raczej nam to nie grozi...

Cytuj
PS: Popieranie wojen to nic innego jak pierdoła koleś ;] Nie wiem czy masz gorączkę ...
Dla mnie tibijczyk może popierać wojnę, aborcję, paliwo bananowe, czy też budowę tarczy antytruskawkowej. Tak czy inaczej ma prawo to popierać, a kwestię pierdół już zostawmy.

Ja od siebie dodam jeszcze, że dalsze kłótnie mogą być bardzo niekorzystne dla Was. Zamiast normalnie dyskutować, Wy sprowadzacie wszystko do kłótni, sporów i wzajemnego obrażania się. Jeżeli tak Wam ten temat przeszkadza, mogę go zamknąć, a co poniektórych nagrodzić ostrzeżeniami.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 17:31:17
Ja już się kiedyś w szałcie wypowiadałem na temat przeludnienia, jak ludzie nawet o tym nie wiedząc sami się załatwiają, aż w końcu załatwią na amen. Nie popieram wojen, są głupie, po części beznadziejny instynkt człowieka do zdobywania nowych terenów sprowokował wszystkie wojny. Bogactwa, ziemie, prestiż. I co?
No patrzcie, Ziemia się skończyła. Nie ma już gdzie się osiedlić. Nie ma ucieczki od przeludnienia. A rasa ludzka, w swej głupiej dobroci (mówię obiektywnie, nie mówię, że dobro to zło), pomaga głodującym afrykańczykom, ci się mnożą coraz bardziej i tylko pogębiają problem. Zostawić ich na pastwę losu, natura sama by w końcu wszystko unormowała.
Ale człowiek w swej dumie sam musi we wszystko ingerować. Mam nadzieję, że kiedyś jak już będę w innym świecie będe mógł obserwować jak cała przygoda małego człowieka kończy się na tym padole.



Cholera, ale mrocznie zabrzmiało :D
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 17:40:50
Tak... Mądrze powiedziane...Okrutnie lecz mądrze... Ale w twoim tekście zauważyłem, że kilku rzeczy nie wiesz:
-Wiele wojen była sprowokowana innymi powodami, np. zabójstwem jakiejś osoby (nie mówię o rozpoczęciu I wojny światowej, tu akurat masz rację).
-Coraz więcej mówi się o osiedlaniu się na księżycu. Może tam będzie jak w przypadku kolonizacji?
-Zauważyłem pewną sprawę: dlaczego te murzyny (żeby nie zabrzmiało rasistowsko) nie mogą sobie wyjechać do innych kontynentów? Nie głodowaliby, szybko by znaleźli pracę...
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 10, 2009, 17:45:55
Ja też jeszcze coś napiszę w temacie przeludnienia ziemii etc.
Oglądałem ostatnio takie fajne filmy dokumentalne "Life After People" i "Aftermath Polpulation Zero". Tak w skrócie napisze, że oba dotyczyły, a raczej pokazywały co się może stać jak człowiek w jednej sekundzie znika z powierzchni Ziemii. Jak oglądałem sceny gdy zawala się Wieża Eiffla, czy niszczeją miasta to...normalnie byłem zadowolony, że po zniknięciu człowieka w przeciągu ok. 1000 lat po jego egzystencji nie pozostałby, żaden widoczny ślad (oczywiście co innego pod ziemią, czy porośnięte zielenią, ale taki na pierwszy rzut oka widoczny ślad) i to jest piękne, że przyroda poradziłaby sobie ze zniszczeniami (znanymi powszechnie jako miasta i inna działalność człowieka) w tak krótkim czasie. Moje zdanie jest takie a nie inne, ponieważ już od jakiegoś czasu uważam człowieka za najgorszy wypadek w drodze ewolucji i totalnie zdegenerowany twór. Człowiek jako jedyny uzurpuje sobie prawa do decydowaniu o życiu, przyrodzie, całej planecie, a nawet coraz chętniej o wszechświecie. Jako jedyny wymknął się z pod kontroli natury i nie dotyczy go selekcja naturalna, która potrafiłaby zapobiec zbliżającemu się przeludnieniu, które jest nieuniknione. Może dla jednych to co napisałem wyda się głupie i się z tym nie zgodzą, ale takie jest moje zdanie i jeśli by to odemnie zależało, to nie miałbym nic przeciwko wyginięciu ludności...

EDIT:
-Zauważyłem pewną sprawę: dlaczego te murzyny (żeby nie zabrzmiało rasistowsko) nie mogą sobie wyjechać do innych kontynentów? Nie głodowaliby, szybko by znaleźli pracę...
Przybor ty wiesz co ty piszesz? Niedawno na usera PBaran naskoczyłeś, za jego podejście do tematu, a sam piszesz (za przeproszeniem) głupstwa...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 17:49:38
Pierwszy zarzut:
Nie ma różnicy, że były też inne wojny. Cały świat został praktycznie zasiedlony. Prawie cały.
Drugi zarzut:
Najpierw ludzkośc musi przetrwać do tego momentu. Poza tym to nie rozwiązuje sprawy. Po księżycu będzie Mars, inne planety i co? Zawsze skończy się brakiem terenów. A zanim ludzkość stworzy cokolwiek pozwaljącego im zasiedlić cały wszechświat na pewno coś ich przed tym unicestwi. Kometa niszcząca jedną z planet, eksplozja naszego Słońca. Dziwnie to zabrzmi, ale trzeba się spieszyć by uciec przed nieuniknionym. Nasz Układ Słoneczny przestanie kiedyś istnieć i nic z naszej Ziemi nie zostanie.
Trzeci zarzut:
To by pogłębiło problem. Już teraz wiele krajów boryka się z samobójstwami z depresji, spowodowaną przeludnieniem, brakiem pracy, szybkością życia. Chcesz bardziej pogłębić tych ludzi? To samo stanie z mieszkańcami Afryki jak wyemigrują. A to nie rozwiąże problemu. Ludność Afryki się ustatkuje, zaznają dobrobytu i znowu zaczną się rozmnażać. A dawni emigranci wciąż będą w krajach, gdzie pojechali. Jeszcze więcej ludzi, jeszcze szybsza zagłada.


Nie ma już ucieczki. Co byśmy nie zrobili to się w końcu skończy. Spowolnieniem byłaby wielka katastrofa, która by wybiła 3\4 ludzkości. Ale ludzie to karaluchy, nie uczące się na błędach. Przetrwają i wrócą do punktu wyjścia.


EDIT:
Jako jedyny wymknął się z pod kontroli natury i nie dotyczy go selekcja naturalna, która potrafiłaby zapobiec zbliżającemu się przeludnieniu,


Kwintesencja. Już kiedyś kłóciłem się z Matem, że ludzkośc przez tą cechę jest najsłabsza. Bo sama w sobie nie ma nic, co pozwoliłoby jej przetrwać. Musi się albo uzbroić, albo coś wybudować, co go ochroni. I zrobi to narzędziami, lub obecie technologią. To zastopowało jego ewolucję, stanął w miejscu, rozwinął się tylko mózg. I nie jest w stanie bez osiągnieć cywilizacyjncyh przeżyć w innym środowisku.

Ale posty, to my edytujemy. ;p
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 18:01:17
Aexalven, co do drugiego i trzeciego się do końca nie zgodzę...
-Zanim stanie się choć jedna z wymienionych tragedii mogę Ci zagwarantować, ze wnuki Twoich wnuków będą mieli już wnuki, a słońce nie wybuchnie ;)
-Najbardziej się rozmnażają Chińczycy...

Proud:
Czyli, że chcesz umrzeć? Wiem, że nie zgodzisz się ze mną i nie chcę, żebyś na ten post odpowiadał w taki sposób, w jaki myślę, że odpowiesz, ale w Biblii jest napisane, że Bóg stworzył człowieka jako pana całej ziemi. Ty jesteś ateistą i masz gdzieś, co pisze Biblia, ale myślę, że odpowiadając na te pytanie w taki sposób nie doprowadzę do kolejnej kłótni jak w innym temacie, a jednocześnie wyjaśnię to kilku Katolikom ;)
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 18:07:14
Ale nie widzę epidemii chińczyków w krajach europejskich i Ameryce. Za to czarni praktycznie zaludnili Amerykę i stanowią dużą częśc ludności Europy. Przykładam niech będzie Francja, czy teraz chyba nawet Anglia.

Co gorsza, murzyni zaczynają migrować do krajów skandynawskich i to głównie degenraci, którzy wykorzystują fakt niskiego zaludnienia i łagodnego prawa w tamtejszych krajach. To smutne, że niedługo już nigdzie nie będzie spokojnie i nawet piękna Norwegia i Finlandia będzie krajem 40 milionowym... Jeszcze tylko pareset lat...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 10, 2009, 18:13:32
Przecież ja się jeszcze z nikim w żadnym wątku nie kłóciłem, a dyskusja np. z NIFN'em na temat religii i boga to sama przyjemność, bo ani on mnie nie przekona, ani ja jego;)
Czyli, że chcesz umrzeć?
I tak moje, Twoje, czy kogoś innego życie w porównaniu z całym wszechświatem jest nic nieznaczącą chwilą, a tak dokładnie odpowiadając na twoje pytanie, ja się śmierci nie boje, więc jeśli nadeszła by taka chwila jak wcześniej opisałem to przywitałbym ją "z otwartymi ramionami"... Ewolucja kiedyś doprowadziła do takiego tworu jak człowiek i ewolucja z tym czymś skończy. Nie wiem jak człowiek by się starał to i tak nie uda mu się obronić przed tymi następstwami. Już nie mówię tylko o przeludnieniu planety, ale o tym że człowiek z pokolenia na pokolenie staje się coraz bardziej chorowity, a liczba chorób zamiast się zmniejszać cały czas rośnie. Niedługo dojdzie do wojny o kończące się surowce naturalne i to może być ostatnia z wojen jaką świat w dzisiejszej formie będzie widział. Nie spowoduje to oczywiście zniknięcia tej durnej istoty jaką jest człowiek, ale dostatecznie zmniejszy jego populację, żeby planeta trochę odetchnęła. Szkoda jedynie, że w tym całym zdarzeniu również ona jak i cała przyroda poniosą straty, ale natura z przyszłymi ranami poradzi sobie dużo lepiej i szybciej niż człowiek.

Do tego twojego wywodu o świętej książce etc. nie będę się odnosił, bo dla mnie jest to śmieszne i tyle.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 18:20:00
A ja boję się śmierci. A najbardziej boję się śmierci w wielkiej wyniszczającej wojnie czy w masowym katalkiźmie. Bo w tym wypadku byłbym zmuszony umrzeć w całym tym syfie, który chciałem obserwować z góry, a nie być częścią wielkiego końca. To by mnie zbyt bolało.
Zwykła śmierć też budzi we mnie lekkie obawy. Niczego nie jestem pewien, każde wyjście jest złe. Biblijny piekło czy niebo, wieczne cierpienie lub wieczne życie. Wieczność jest straszna.
Reinkarnacja? Znowu mam być człowiekiem? Proszę bardzo, ale nie w tych czasach, bardzo proszę.
Nicość? Te do dupy, bo coś osiągnąłem i zostanie mi to zabrane w ułamku sekundy.


Nic nie jest fajne ; d
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Lipca 10, 2009, 18:31:05
Ja też boję się śmierci,ale każdej jaka może mnie spotkać.

Skoro powinienem to powinienem :
Chciałbym przeprosić użytkownika Tibijczyk , za zgryzotę,chamstwo i to,że byłem dla niego wredny,oraz za arogancję i prowadzenie do kłótni między nami. Jak już mówiłem, pracuje na odOstowanie i będę musiał mocno na to zapracować dla tego wykorzystam ten post do przeprosin wszystkich z którymi się kłóciłem,dogryzałem i byłem dla nich chamski (łącznie z pwi7aaf)
I obiecuję nie prowadzić już więcej do kłótni między mną i jakimkolwiek użytkownikiem (chyba,że to nazista czy komunista ;])

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: PBaran w Lipca 10, 2009, 19:02:25
Ja tak jak i użytkownik proud jestem ateistą i nie boje się smierci. I tak w każdej chwili moge umżeć a jak bym sie miał martwić że niedługo zacznie sie wojna i siedzieć zamkniętym w szafie z szot-gunem i zapasem jedzenia na tyle ile sie zmieści w szafie to chyba bym wolał nie żyć. Nie jestem za wojną i uwarzam że człowiek jest tylko wszystkorzercą który ma swój instynkt i musi od czasu do czasu coś lub kogoś zabić (zalerzy od poziomu rozwinięcia osobnika).
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 19:05:33
Aexalven, nicość jest straszna i budzi lek, ale tylko kiedy wiemy, że przez całą tą nicość będziemy cierpieć.

Jeferiaz, fajnie, że się nawracasz i choć nie wiem z czego i żadnej kłótni w twoim wykonaniu zasługującej na osta nie widziałem, to się cieszę :)
P.S. Zapomniałeś wymienić rasistę ;)

PBaran, może i masz rację, ale nie sprawdziłeś ortografii, bo jak widzę nie boisz się umżeć ;D
I człowiek nie musi czegoś zabić, a wyżyć się na czymś...
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 19:15:18
Ja tak jak i użytkownik proud jestem ateistą i nie boje się smierci. I tak w każdej chwili moge umżeć a jak bym sie miał martwić że niedługo zacznie sie wojna i siedzieć zamkniętym w szafie z szot-gunem i zapasem jedzenia na tyle ile sie zmieści w szafie to chyba bym wolał nie żyć. Nie jestem za wojną i uwarzam że człowiek jest tylko wszystkorzercą który ma swój instynkt i musi od czasu do czasu coś lub kogoś zabić (zalerzy od poziomu rozwinięcia osobnika).

Brawo, na 1 przeczytaniu wyłapałem 4 ort. Zrób coś z tym...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: nizyn w Lipca 10, 2009, 19:29:30
Cytuj
Za to czarni praktycznie zaludnili Amerykę
Fail. Stanowią 11% ludności USA, w reszcie państw obu Ameryk nie stanowią więcej, niż 5%.
@Proud. Sorki, ale pisząc o Bogu lub Biblii z małej litery, urażasz moje i nie tylko moje uczucia religijne. Nie chcę zmuszać Cię do niczego, ale prosiłbym o chociaż mały szacunek dla rzeczy, które są dla niektórych świętością. Z góry dzięki ;)
@ Tibijczyk i Traktorzysta. Czy jakiś Baran...  nieważne - mówicie, że wojny są dobre, bo dzięki nim jacyś tam nieznani ludzie giną i robi się miejsce dla innych. Że wojna jest złem koniecznym? Czasami też tak mi się wydaje, ale gdyby spojrzeć na to z innej strony: mniej więcej tak samo mówili faszyści, komuniści... Według mnie wojny to taki trochę idiotyzm. Nie będę się nad tym rozwodził, bo mam obity kciuk, rozwalony łokieć i kolano, matka woła mnie żebym coś tam pomógł i ogólnie nie chce mi się. Ale, jak wspomniał Proud, ludzie to największa pomyłka ewolucji i jego działania są często nieuzasadnione, niezrozumiałe dla innych. Ekspansywność ludzi na pewno będzie doprowadzać do coraz większych katastrof naturalnych.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 10, 2009, 19:31:04
Cytuj
Za to czarni praktycznie zaludnili Amerykę
Fail. Stanowią 11% ludności USA, w reszcie państw obu Ameryk nie stanowią więcej, niż 5%.


Nie rzucaj mi tu failami, bo to troszkę żałosne. Byłem w Ameryce i co krok widziałem czarnego. Nie, że jestem rasistą. Jest ich dużo. Bardzo dużo. Na oko bym powiedział, że stanowią dobre 20 %.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 10, 2009, 19:35:01
Wiecie co jest wredne? Że tylu ludzi nie ma pracy, tylu głoduje, a już mają koncepcje zastąpienia człowieka przez roboty. Kiedyś widziałem 2 filmy dokumentalne pod rząd.
1. Chiny. pokazywał biede, bezrobocie oraz ile muszą się napracować chińczycy by coś zjeść.
2. Japonia/USA. Pokazywał jak człowiek tworzy maszyny wykonujące prace dotychczas robione przez ludzi.

Oczywiście nie mam nic przeciwko rozwojowi techniki ale chyba lepiej te robociki zostawić tylko do rozwoju a prace dać ludziom?
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 10, 2009, 19:58:41
Wiesz... to tylko dowodzi jak kłamliwa jest telewizja. Wiele ludzi po prostu nie chce iść do pracy, bo są leniwi. Zastąpienie człowieka przez robota tylko to spotęguje. A o Chinach to inna bajka. Tam jest komunizm, trochę dziwny, ale i tak komunizm. Poza tym Chiny to jeden z krajów z najliczniejszą populacją.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Lipca 10, 2009, 20:31:46
Nieźle. Z tematu wojny zeszliście do naszej zagłady, przeludnienia, mniejszości rasowych i zastępowaniu ludzi przez roboty xD

Co do tego ostatniego. Kto wie, może kiedyś żaden człowiek nie będzie pracował, a wszystko będą robić roboty... Nieee...Zbyt utopijna wizja. Przy ludzkiej ułomności to jest niemożliwe.
Wojna... Jakby zrobić ranking najgłupszych tworów człowieka, to byłaby na drugim miejscu, zaraz po ogólnej przemocy.

Ludzie to istoty nieskończenie głupie. Mówi się "łoo jacy ci ludzie teraz są dobrzy, takie mocne czołgi, takie szybkie samoloty, samo naprowadzające się rakiety". Ale tak naprawdę to te wszystkie oraz inne rzeczy są tylko świadectwem naszej głupoty. Mówi się że są po to, żeby utrzymać pokój. Ale gdyby ich nie było, to nie byłoby problemu bo nie byłoby czym wojować, no chyba że patykami lub na gołe klaty. W ten sposób jednak na Holocaust nie ma co liczyć...

Kończę już ten przydługawy post, bo napiszę jeszcze coś głupiego i napiszę więcej błędów...
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 11, 2009, 07:23:40
Tak Kuroi, wojna rzeczą głupią jest. A amerykańce zrobili z wojny biznes napędzający fabryki, dający ludziom prace.
Przybor, znam wielu ludzi którzy pracy nie mają a pracować chcą.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 11, 2009, 09:38:21
No jasne... Dla chcącego nic trudnego. Gdyby ci ludzie chcieli pracować to znaleźli by pracę. I tutaj do porozumienia nie dojdziemy, bo ja znam naprawdę masę ludzi, którzy mogą pracować, ale wcale nie pracują.

Kuroi, to wszystko ma to samo dno, bo niby do czego prowadzi wojna? Do zagłady. A co będzie jak wojna zostanie zapomniana? Świat skupi się na technologiach typu właśnie roboty. A o przeludnieniu zaczął PBaran, za co bardzo ładnie przeprosił ;)
Ale wiecie, co w tej wojnie jest najbardziej bez sensu? Znacie różne zwierzęta, które rywalizują o terytoria lub o samicę, te zwierzęta mogłyby się przecież pozabijać. A nie robią tego, walczą, lecz aby pokonać wroga, a nie go zabić. I tu się nasuwa pytanie, jak głupi musi być człowiek, żeby zabijać innych ludzi. Zwierzęta chociaż starają się nie zabijać osobników swojego gatunku, a człowiek to robi bez skrupułów.
P.S. Kuroi, dlaczego założyłeś już 3 konto, jak na żadnym nie masz bana?
pozdro   
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 11, 2009, 10:02:46
No jasne... Dla chcącego nic trudnego. Gdyby ci ludzie chcieli pracować to znaleźli by pracę. I tutaj do porozumienia nie dojdziemy, bo ja znam naprawdę masę ludzi, którzy mogą pracować, ale wcale nie pracują.
Ja napiszę tak. Obaj macie po części rację, a po części się mylicie. Należy pamiętać o tym, że pojęcie "bezrobocie" nie jest tak wąskie jak podają to media. Obecnie negatywny wpływ na cały rynek pracy ma narastający kryzys gospodarczy, co powoduje powiększanie się grupy bezrobotnych osób tzw. "bezrobocie koniunkturalne", które wcale nie jest łatwo załatać tak jak przybor uważasz, że jak ktoś chce to może podjąć pracę, ponieważ przy ujemnym stopniu rozwoju gospodarczego cała gospodarka kraju zaczyna się kurczyć, czyli ci którzy mieli pracę mogą ją stracić, a co za tym idzie. Idą za tym zmniejszone wpływy nie tylko do budżetu państwa, ale również do prywatnych firm, które nie mogą sprzedać tyle towaru ile by chciały, ponieważ nie ma wystarczającego popytu na rynku. Tu koło się zamyka, ponieważ to pociąga kolejne straty miejsc pracy itd...
Masz jednak trochę racji, ponieważ to nie tylko bezrobocie koniunkturalne występuje w gospodarce. Występują przecież również bezrobocie technologiczne, strukturalne, frykcyjne, czy sezonowe. Częściowo jest tak jak piszesz, że jeśli ktoś się stara, jest mobilny (gotowy do zmiany miejsca zamieszkania), podnosi kwalifikacje, czy może przekwalifikowuje się zawodow to pracę raczej znajdzie, ale tu pojawia się problem, mianowicie praca może być nie taka o jakiej zawsze myślał...

Kuroi, to wszystko ma to samo dno, bo niby do czego prowadzi wojna? Do zagłady. A co będzie jak wojna zostanie zapomniana? Świat skupi się na technologiach typu właśnie roboty. A o przeludnieniu zaczął PBaran, za co bardzo ładnie przeprosił ;)
Ale wiecie, co w tej wojnie jest najbardziej bez sensu? Znacie różne zwierzęta, które rywalizują o terytoria lub o samicę, te zwierzęta mogłyby się przecież pozabijać. A nie robią tego, walczą, lecz aby pokonać wroga, a nie go zabić. I tu się nasuwa pytanie, jak głupi musi być człowiek, żeby zabijać innych ludzi. Zwierzęta chociaż starają się nie zabijać osobników swojego gatunku, a człowiek to robi bez skrupułów.
Przybor, porównywanie człowieka do zwierząt jest krzywdzące, oczywiście dla tych drugich... Pisząc jednak na temat. Ewolucja doprowadziła u człowieka do "inteligentnego rozumowania i myślenia" (tja... fajnie to brzmi w stosunku do ludzi, ale tak się uważa) i w tym przypadku, człowiek nie ma już tylko na celu pozyskiwanie nowych terenów, tzn. nie do końca tak jest ponieważ jest to jeden z czynników, ale nie zawsze. Drugą stroną jest to, że człowiek ma inne środki niż zwierzęta i tu należy się dopatrywać poruszonego przez Ciebie tematu ofiar w tych walkach o terytoria. Jeśli człowiek nie maiłby do dyspozycji całego swojego arsenału, tylko swoje własne ciało to ofiar tych by nie było na taką skalę, ponieważ dużo mniejsze możliwości zabicia ma człowiek wyposażony w pałkę, miecz, nóż, broń palną, czy rakietę Tomahawk, niż same pięści, czy zęby... Jeszcze wracając na chwilę co do walk zwierząt o terytoria. Częściowo mylisz się ponieważ ponoszą one śmierć jednak dość często w wyniku tych walk. Może nie w sposób do końca bezpośredni, ale wynikający ze starć. Oczywiście to co napiszę nie dotyczy wszystkich zwierzą, ale z niektórymi tak jest. Małpy, czyli "prawie ludzie", często zabijają pseudo pałkami wrogów podczas takich walk. Bitwy te wyglądają bardzo podobnie do ustawek tzw. pod małp (kiboli). Prawdą jest że zwierzęta ponoszą rzadko śmierć w wyniku rywalizacji o terytoria, ale często odniesione rany w takich strciach skutkują śmiercią, ponieważ selekcja naturalna nie oszczędzi rannego, słabego zwierzęcia.

P.S.
P.S. Kuroi, dlaczego założyłeś już 3 konto, jak na żadnym nie masz bana?
To jest chyba to z którego pisze po powrocie.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lipca 11, 2009, 11:08:09
Ale nie oszukujmy się, niektórzy nie pracują, płaczą bo nie ma pracy, bo oczekują, że za pierdzenie w stołek będą dostawali 3 tysiące na rękę. Nie ma łatwo, trzeba było się uczyć :D.

Rozumiem tych, którzy maja wysokie wykształcenie, duże doświadczenie. Również w tym wypadku nie podjąłbym się pracy sprzątania ulic, śmieciarza. Mi by to uwłaczało godności ;)
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 12, 2009, 15:10:05
Z wypowiedzi przybora, mogę dojść do wniosku, że nasze mordercze instyknty to choroba cywilizacyjna - zwierzęta nie zabijają dla "miłości" a niektórzy zabiją faceta który rozmawia z ich kobietą.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lipca 12, 2009, 15:53:57
Jak to nie. Zwierzęta także walczą o samice, ale nie ze skutkiem śmiertelnym. Np. barany. Przecież mogły by się podczas takiej walki pozabijać. Jednak jej celem jest przewrócenie przeciwnika, nie zabicie go.
pozdro
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Lipca 12, 2009, 16:02:47
Zwierzęta nie walczą z miłości... Nie posiadają takich uczuć. Walczą o samice, bo tak nakazuje im instynkt. W świecie zwierząt najważniejsze jest przetrwanie gatunku, a zapewnić to może tylko ciągłe rozmnażanie. Właśnie dlatego samce walczą o dobre samice, aby ich potomstwo było zdrowe i silne, a potem same mogło płodzić własne.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 12, 2009, 17:51:45
Napisałem "miłość" ("łóżkowa,leżąca) a nie Miłość (uczucie).
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 12, 2009, 19:33:07
Napisałem "miłość" ("łóżkowa,leżąca) a nie Miłość (uczucie).
No to pisz, że seks, a nie jakaś tam miłość. Nik Cię za to słowo nie zbanuje, przecież to normalne słowo w języku polskim, więc nie ma co ściemniać.
Co do tych zwierząt, to jednak jesteście dość ostrożyni. Oczywiście nie zabijają się z intensywnością jaką robi to człowiek, ale niekiedy również zwierzęta giną, albo zostają ciężko ranne, a w przyrodzie taka rana niemal w 100% równa jest wyrokowi śmierci. Poza tym spójrzcie na tą rywalizację u człowieka, tak trochę z boku. Również człowiek walczy o podtrzymania swojego gatunku, tyle że nie jest to takie widoczne. Przecież ten cały rytuał imponowania "samicom", walka o tzw. pozycję samca alfa, przecież to wszystko można znaleść w postępowaniu człowieka.

EDIT: |
        \/
Cytuj
Rodzina to wynalazek człowieka. Człowiek coś takiego wymyślił dzięki obserwacji zwięrząt np. piski preriowe tworzą parę do końca życia. Podobnie, niech ktoś mnie porawi, mają bociany. Więc z tego wniosek taki, że człowiek zdobył świat technologią a zniszczy go głupotą.
Człowiek nic nie "potpatrzył" u zwierząt, tylko z tego samego powodu zakłąda gromady, rodzin jak one. Człowiek tak jak wspomniane pieski preriowe jest zwierzęciem stadnym i tak jak one żyje w stadzie, ale nie w tym sensie, że je "podpatrzył", ale po prostu tak działa instynkt człowieka.
Tytuł: Odp: Wojny - Brak zrozumienia, dla tego zjawiska
Wiadomość wysłana przez: Owicz w Lipca 13, 2009, 15:45:21
Rodzina to wynalazek człowieka. Człowiek coś takiego wymyślił dzięki obserwacji zwięrząt np. piski preriowe tworzą parę do końca życia. Podobnie, niech ktoś mnie porawi, mają bociany. Więc z tego wniosek taki, że człowiek zdobył świat technologią a zniszczy go głupotą.