| (https://i.imgur.com/5DEQUM0.png) | (https://i.imgur.com/acHbL34.png) |
| (https://i.imgur.com/qTp1VmP.png) | (https://i.imgur.com/rBjJmiv.png) |
W tej fazie pick night odbywa się dla map i frakcji. W przypadku map każdy zespół ma dwa bany/weta, a następnie dokonuje wyboru. Potem wybierane są frakcje, jednak tak, by się nie powtórzyły dla tej samej mapy.
Życzę przyjemnej i wyrównanej gry każdemu z osobna w finale, jak i spotkaniu o trzecie miejsce.
Oczywiście w spotkaniu o najniższy stopień podium wiadomo komu kibicuję [..]
Rodzina Carpińskich zaprasza dnia 20.11 o godzinie 18 na działki Rybnica we Włocławku. Alkohol na własną rękę, kiełbaski będą po 3 dla każdego tak samo jak ciepła herbata.
Pozdrawiam Krzysztof Habrakowski.
Powodzenia wszystkim w meczach życzę.
PS: mam nadzieję, że tym razem organizacja turnieju postara się zresetować serwery tuż przed meczami i nie będzie miała wywalone tak jak na półfinały ;)
Trzeba przyznać że serwery na ostatniej kolejce były w gorszym stanie niż zwykle, świadczyło o tym chociaż kilkukrotne wyświetlanie tej samej wiadomości na serwerze, ale żadnych gejmplejowych utrudnień nie było.
Powodzenia wszystkim w meczach życzę.
PS: mam nadzieję, że tym razem organizacja turnieju postara się zresetować serwery tuż przed meczami i nie będzie miała wywalone tak jak na półfinały ;)
IW vs PE, niedziela 21:00.Będę sędziował.
Czyli po 3 latach puchar oficjalnie wraca do SRC. Fiu fiu. Gratuluję !wypadek przy pracy w 2016, a w 2015 jak zwykle dominacja ze strony Saracenów ;) tym samym puchar nie wraca do nas po 3 latach, a jedynie po roku :))
Wobec wszystkich tu zebranych oficjalnie ogłaszam SRC najlepszym polskim klanem w historii Warbanda. Mamy 4 puchary, myślę, że nikt już więcej nie wygra.Pokażcie jakiś medal oprócz tych na pp i snl-u xd.
wypadek przy pracy w 2016, a w 2015 jak zwykle dominacja ze strony Saracenów ;) tym samym puchar nie wraca do nas po 3 latach, a jedynie po roku :))A, zapomniałem, na scenie są osoby co różnie uznają te drużyny. W 2015 to dominacja reprezentacji z przewagą graczy SRC (wiadomo, w drużynie narodowej także stanowili większość), tak więc ostatni puchar przypada u Was na 2014 chyba.
Edit. 2/// Napisać "jak zwykle dominacja ze strony..." to może napisać sobie AE, ale na pewno nikt z polskiej sceny, bo takiego typowego hegemona tutaj nie było. Nigdy. WV było mocne i ambitne... okazywało się, że to były ambicje ponad polską scenę, dlatego wygrali ostatecznie 1 puchar (pierwszy).No jak to nie, mówię ci ogarnij mecze między tymi dwiema drużynami, zdziwisz się :^D
A ja tam się cieszę, że po latach gry w różnych teamach, wielu moich zabiegań, udało się wystawić wspólną drużynę na międzynarodowym turnieju. Bardzo, bardzo późno, ale jednak - SRC i PE, dwa najlepsze klany sceny, połączyły siły i nareszcie drużyna polska, z małym uzupełnieniem w postaci cudzoziemców ma realną szansę zaistnieć.Mogę grac na cav?
Taki offtopic nawiązujący do wieloletniego sporu na linii PE - SRC, niejako część historii tego turnieju.
Nikt tu nie wyolbrzymia, wystarczy spojrzeć na bilans spotkań SRC - PE aby stwierdzić dominację SRC. W 2012 roku SRC dopiero co powstało, dlatego nie udało im się wygrać PP. Inaczej sprawa ma się co do 2016 roku, kiedy to SRC (jak zwykle z resztą) zebrało się tylko na PP i przy bilansie 1-1 z PE (które codziennie trenowało do innego turnieju), zajęło ostatecznie drugie miejsce. Gdyby nasi gracze byli równie aktywni co gracze polskich orłów, puchar i wtedy byłby nasz ;-)Ten argument jest tak samo idiotyczny jak fakt, że podobno kilka miesięcy temu zaliczyłeś focha na Warhammera i Woja, bo śmiali się z SRC przy Tobie na TS... Równie dobrze można napisać, że w 2015 roku SRC wygrało bo w jego szeregach grało 90% reprezentacji i codziennie trenowaliście do innego turnieju.
Taki offtopic nawiązujący do wieloletniego sporu na linii PE - SRC, niejako część historii tego turnieju.Początek Waszego istnienia można określić sporem, do zamrożenia PE przez Prince`a w 2013. Potem to już tylko rywalizacja. Zdrowa rywalizacja. ;)
Ten argument jest tak samo idiotyczny jak fakt, że podobno kilka miesięcy temu zaliczyłeś focha na Warhammera i Woja, bo śmiali się z SRC przy Tobie na TS... Równie dobrze można napisać, że w 2015 roku SRC wygrało bo w jego szeregach grało 90% reprezentacji i codziennie trenowaliście do innego turnieju.Różnica jest jednak taka, że w 2016 roku większość graczy z SRC po prostu nie grała w wb ;-)) poza tym, 90% SRC grało wtedy w reprezentacji, bo byli na tyle dobrzy, to, że PE nie trenowało wtedy do innego turnieju (NC) jest spowodowane tylko tym, że do repry się nie dostali. I to jest właśnie powód, dla którego SRC wygrało puchar, a PE zajęło 3 miejsce. To, że SRC w 2016 roku nie trenowało do innego turnieju jest spowodowane tym, że byliśmy inactive. Niestety nie możesz tutaj użyć mojego argumentu na swoją korzyść, bo w drugą stronę on nie działa.
Co do bilansu między tymi dwiema drużynami to nie sądze, że możemy mówić o dominacji SRC. Zapewne będzie różnica 3 wygranych. I nie będzie to na 3 rozegrane spotkania, tylko na jakieś 12. Ale mówię, podaję tutaj liczbę "na oko" (chociaż jest sporeTej części nie rozumiem. Bilans 2;1 oznacza, że na dwie wygrane SRC przypada jedna wygrana PE, czy może że na 3 mecze rozegrane ogólnie między tymi dwoma teamami, 2 wygrało SRC a 1 PE? Bo jeśli to pierwsze, to w żaden sposób nie prowadzi do bilansu który podałeś wcześniej, gdzie napisałeś, że na około 12 spotkań, SRC wygrało około 3 więcej od PE (jest to ofc statystyka oszacowana na niekorzyść SRC, wystarczy przekopać forum by to potwierdzić). Jeśli natomiast podany przez ciebie bilans 2;1 oznacza, że "do zakończenia poprzedniego pucharu" (2016), SRC wygrało z PE 2 razy, i raz przegrało, to kiedy rozegraliśmy pozostałe 9 meczów?ryzykotfu, prawdopodobieństwo, że pokrywa się z rzeczywistością) bo nie prowadzę dziennika wyników obu zespołów. Pamiętam jak sytuacja wyglądała do zakończenia poprzedniego pucharu, w tym bilans pomiędzy SRC i PE to chyba 2;1 dla tych pierwszych, to pododawałem to i tyle mi jakoś wychodzi.
Kogo obchodzą wygrane w Pucharze Polski, który jest tylko regionalnym turniejem granym czysto 4fun. Przynajmniej dla PE zwykle jest to okazja to pogrania starym gronem.
Kogo obchodzą wygrane w Pucharze Polski, który jest tylko regionalnym turniejem granym czysto 4fun.
Kogo obchodzą wygrane w Pucharze Polski
Widzę kogoś boli, że umniejszam rangę turnieju z taką ilością gwiazd XD. Różnica między PP a jakimkolwiek turniejem w EU jest astronomiczna.
Ps dzięki za zwrócenie uwagi na moją piękną sygnaturę.
Zgadzam się z Warhammerem. Sam jest idealnym przykładem potwierdzającym tezę. W turniejach europejskich nic nigdy wygrał, mimo tysięcy przegranych godzin. Te treningi wystarczyły jednak na wygranie Pucharu Pol... a nie, jednak też nie xDNiecałe 3000 godzin w 7 lat. Niezły ze mnie noliv xd. Zabawne słowa z ust gościa, który co roku na krzywy ryj próbuje dostać się do repki :DDD.
No dobrze macie najpotężniejsze przyrodzenia w Warbandzie i co z tego? Naprawdę sądzicie, że Wasza dyskusja ma sens? PE będzie deprecjonować zwycięstwa SRC, SRC - PE. A wszyscy będą deprecjonować zwycięstwa REFu. Tak trudno zrozumieć, że zarówno w życiu jak i w grze jedne klany mają korzystniejszy okres a potem po nich nadchodzą inne klany? I nie ma czegoś takiego jak najlepszy czy najgorszy klan. Kiedyś REF tłukł PE straszliwie. Teraz potencjalny REF by nie urwał PE nawet rundy. Kiedyś Carpe uczył się pod moim okiem zmyłek a eRRoR nosił mi tarczę na meczach. Teraz oboje mnie położą na dwa holdy. To który klan i który zawodnik jest lepszy? Toż to absurd. Możemy sobie co najwyżej policzyć trofea ale to i tak nic nie da. Bo nie jesteśmy w stanie zmierzyć ich "jakości" Nie ma czegoś takiego jak zmierzenie tego który klan był lub jest najlepszy. Czas przemija, składy i umiejętności się zmieniają pojawiają się też inne zasady i lepsza sytuacja na scenie. Po prostu w jednym momencie jesteś na fali a w drugim obnosisz się ze smakiem. Każdy z Was miał lepsze czy gorze momenty podczas lat grania w te gierkę a nadal nic do Was nie dotarło? Naprawdę?Wniosek ? Nikt nie lubił, nie lubi i nie będzie lubił REFu.
Niecałe 3000 godzin w 7 lat. Niezły ze mnie noliv xd. Zabawne słowa z ust gościa, który co roku na krzywy ryj próbuje dostać się do repki :DDD.
Wszystko prawda, pomijajac to, że nie grasz od 7 lat, nie masz niecałych 3 000 godzin (na pewno nikt już nie pamięta, jak cisnąłeś cały czas na non-Steam :P)Po pierwsze, to 6.5. Warhammer zaczynał kiedy byłem liderem PE, czyli musiało to być w okolicach maja / czerwca 2011.
Kogo obchodzą wygrane w Pucharze Polski, który jest tylko regionalnym turniejem granym czysto 4fun. Przynajmniej dla PE zwykle jest to okazja to pogrania starym gronem. Niestety w tym roku przez limit rosterów nie mogłem zaprosić wszystkich graczy, których chciałem. PE wywalczyło więcej na turniejach ogólnoeuropejskich, bo tylko tam jest konkretny poziom gry i wygrywanie meczy daje satysfakcję.To trochę się głupio czyta takie posty. Wychodzi na to, że wysiłek, zaangażowanie i inicjatywę tych około 40 osób w ciągu ostatnich 7 lat doceniło parę osób..
Zadam pytanie ktorego nikt nie zadal: GDZIE JEST WOJ W TYM WATKU
SRC to najlepszy klan jak ktoś ma jakieś wątpliwości to zapraszam na pojedynek!!Niech gorące piaski Ludusa sparzą nas w stopy.
SRC to najlepszy klan jak ktoś ma jakieś wątpliwości to zapraszam na pojedynek!!Ok ! Dziś o 23.00 ! Pojedynek odbędzie się na Kurniku. Tryb gry - Kalambury.
Kamillo 2v2?Pracuję sam, przykro mi.
Reasumując najlepsze jest WV a na końcu REF
Mój drogi my rozmawiamy o Warbandzie nie o League of Legends. Pomyliły Ci się gry.
Nie można porównywać klanów między sobą, bo jak ktoś wyżej wspomniał - miały swoje najlepsze czasy w różnych okresach. Należałoby więc porównać osiągnięcia danego klanu na tle ówczesnych scen. Tutaj sprawa jest już prosta - REF zajął miejsce na podium głównego turnieju EU dwa razy z rzędu. To więcej, niż wszystkie pozostałe polskie klany razem wzięte. WV ma zaledwie jedną trzecią (jako jeden z trzech członów Trinity) połowy tego osiągnięcia. O takim SRT nie ma nawet, co wspominać, bo to klan tak niszowy, że nawet banner się do dziś nie zachował.Trudno się nie zgodzić. Okres świetności REFu przypada na czasy, gdzie w Warbanda grali najlepsi gracze, tacy jak chociażby Harlequin. Zajęcie miejsca na podium europejskiego dwa razy z rzędu i to w tamtym okresie to osiągnięcie, a nie wysokie miejsca w jakimś tam WNLu, gdzie poziom był znacznie niższy.
Poziom gry był najwyższy w 2012? Bardziej nie mógłbym się z tym nie zgodzić. Klany które wciąż grają na tym samym poziomie zostają w tyle, a mecze wyglądają zupełnie inaczej. W 2012 wysyłało się jednego infa żeby sklepał łucznika i był to prawie pewniak, rola konnych na zamkniętych mapach była minimalna, jedyne zrzuty jakie się robiło to piechociaż z łucznikiem by ten drugi miał jakąś tarczę, przy czym i to nie zawsze, ewentualnie MOŻE konny na Nordach zrzucał 3 paczki javsów. Taktycznie grało się 3 taktyki maks, w tym licząc rush. Na otwartych mapach łucznika wysyłało się tak "żeby był jakiś kąt i może miał jakąś osłonę przed koniami i innymi łucznikami" a nie myślało się o big picture. Przepaść skillowa między graczami dzisiaj a kiedyś również jest ogromna. Klany które naprawdę ćwiczyły i ciągle stawały się lepsze to właśnie WNLe, a nie ENLe.W 2010, czyli w okresie gry REFu.
2010 było jeszcze gorzej, mecze wygrywała ta drużyna któa z większą skutecznością blokowała górnyJeśli Ty w 2010 nie wiedziałeś jeszcze jak się blokuje to nie znaczy, że nikt nie wiedział. Takie właśnie pisanie typu "łeee kiedyś to nie było granie, prawdziwy skill objawił się od 2014 roku" to tak naprawdę piszą osoby, które ujmują zasługi REFu. Rozumiem, że jest to klan, który nie jest zbyt lubiany na Tawernie, sam za nim nie przepadam, ale należy im oddać to, co do nich należy.
Jesteś w ogromnym błędzie jeśli chodzi o dowodzenie. Najbardziej pomysłowe taktyki pojawiły się właśnie około roku 2014. Takie zagranie jak 6cav AE to był prawdziwy hit i przełom. Na tą chwilę dowodzenie i cała współpraca jest dużo bardziej skomplikowana, pozycje bardziej ograne, drużyny muszą być zgrane naprawdę perfekcyjnie, każdy musi dobrze odegrać swoją rolę żeby cały mecz wyszedł.Szanuję za opinię, bo jesteś jednym z najlepszych dowódców na polskiej scenie (nie miałem nigdy okazji grać pod Twoimi komendami, ale widziałem i widzę ich efekty), jednak jak określiłeś - zmieniło się praktycznie wszystko w przeciągu 2 lat (od 2015 do 2017). Mimo wszystko format pozostał taki sami - głównie za sprawą lusta spotkania rozgrywane są dziś w formacie 8v8. Weszło to w życie w 2012 o ile się nie mylę (na pewno podczas Trinity tak graliśmy, a to jest chyba okolica początku roku 2012). Dochodzą do tego wprowadzane co turniej nowe mapy, co dla niektórych jest świetne, a mnie na przykład całkowicie odrzuciło od tej gry. Dlatego też tak bardzo taktyka się zmieniła na przestrzeni tych dwóch lat. Azan i inni "genialni" twórcy tworzą (przepraszam za określenie) jakieś gówna, gdzie co ósma mapa nadaje się tak realnie do gry. W okresie dominacji REFu grano na mapach wydanych przez twórców i jak określiłem format gry był znacznie inny. Dowodzenie 12, a ośmioma graczami to jednak znaczna różnica. Zresztą kluczowy fragment Twojej wypowiedzi -
Tak samo skill - kiedyś to, czym można było zabłysnąć, to dziś absolutna norma. Na swoim przykładzie widzę, że Warband zrobił ogromny skok. Dowodzenie z roku 2015 w 2017 po prostu nie działa, więc można sobie wyobrazić jak bardzo duża różnica jest między latami 2011/2012 a czasami obecnymi. Obejrzałem sobie nawet kilka streamów, co tylko potwierdza tą teorię - gdyby dziś ktokolwiek grał tak jak się grało kiedyś, to obrywałby od każdego innego kto potrafi zrobić zrzuty i wpuścić kawalerię wtedy kiedy walczy piechota.
Dowodzenie z roku 2015 w 2017 po prostu nie działa, więc można sobie wyobrazić jak bardzo duża różnica jest między latami 2011/2012 a czasami obecnymi. No jest, bo jak napisałem wyżej i się powtórzę - zmienił się format rozgrywania spotkań. :) Jednak co do zdania, że najciekawsze taktyki pojawiły się w 2014 - muszę się z nim nie zgodzić. Dlaczego można przeczytać wyżej.
Ja ciągle zarzucam upadek REFu Hetmanowi i jego cRPGowi. Dopuścił takich szabrowników do klanu jak Carpe, który rozkradł REF, potem KoH, a na końcu i samego cRPGa xD.
Tak czy siak cieszy mnie Wasze realne podejście do sprawy i tego, że widzicie zasługi REFu. Jakby większość nie odeszła na emeryturę, a pozostali nachrzaniali i robili tryhard do różnych turniejów, jak niektórzy, myślę że dalej pozostalibyśmy realnym zagrożeniem :P Dykciu dobrze to ujął... Wtedy to nachylone wchodziły.
W 2017 moje stare sztuczki nie działają więc no poziom wzrósł, ale co w tym dziwnego skoro ta gra ma już tyle lat :D Ja najlepiej wspominam tą grę z czasów WV, ŻeliPaPą, PE i później cRPG w GO. Nie pamiętam, które to były lata, ale miło wrócić wspomnieniami tyle lat wstecz :D
W 2017 moje stare sztuczki nie działają więc no poziom wzrósł, ale co w tym dziwnego skoro ta gra ma już tyle lat :D Ja najlepiej wspominam tą grę z czasów WV, ŻeliPaPą, PE i później cRPG w GO. Nie pamiętam, które to były lata, ale miło wrócić wspomnieniami tyle lat wstecz :D2011-2013, najlepszy okres Warbanda, przynajmniej jeśli chodzi o ludzi i atmosferę w PE.