Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Messer w Października 22, 2008, 15:23:30
-
Zauważyłem że podczas walki najczęściej oblęzenia mdleja ludzie moi lub wroga, czyżby ze strachu, od czego zalezy ilość omdleń bo w jednej potyczce zemdlało mi kilku ludzi. Za co ja im płace, francuskie pieski krwi się boją czy co?
-
Zauważyłem że podczas walki najczęściej oblęzenia mdleja ludzie moi lub wroga, czyżby ze strachu, od czego zalezy ilość omdleń bo w jednej potyczce zemdlało mi kilku ludzi. Za co ja im płace, francuskie pieski krwi się boją czy co?
Mdleją? Chyba masz na myśli, że zostają ogłuszeni? Jeżeli tak to zależy to od rodzaju broni jakiej zakosztowali w momencie zejścia(czyt. obuchowej) Do tego dochodzi jeszcze umiejętność "surgery", który pomaga twoim wojakom przeżyć cięcia z innej broni i zostać tylko ogłuszonym.
-
Jak "mdleją"? Masz na myśli, że sami "tracą przytomność"? Jeśli o to chodzi, to najpewniej spadają z kładki/drabiny/murów. :)
-
Jak "mdleją"? Masz na myśli, że sami "tracą przytomność"? Jeśli o to chodzi, to najpewniej spadają z kładki/drabiny/murów. :)
Mimo iż spadali nic im sie nie działo ... bynajmniej u mnie hehe , a co Twoi mdleją ?
-
No chyba napisał, ze mdleją a to, że u Ciebie nie to oczywiste w tej grze dlatego radzę zmienić na najwyższy poziom trudności. Temat chyba został już wyczerpany więc sumując:
To, że żołnierze zostają ranni zamiast umierać zależy od tego jaką bronią zostali obaleni np. Koleś, który dostał pałką ma większe szanse niż ten, który skończył ze strzałą w oku. Wpływ na to ma także umiejętność "Surgery" która zwiększa szanse przeżycia żołnierzy. Wojownik może zostać ogłuszony spadając z wysokości, co jest dosyć głupie, ale to tylko M&B. Wojacy nie mogą zemdleć z własnej woli, ale to chyba oczywiste.
-
To, że żołnierze zostają ranni zamiast umierać zależy od tego jaką bronią zostali obaleni np. Koleś, który dostał pałką ma większe szanse niż ten, który skończył ze strzałą w oku. Wpływ na to ma także umiejętność "Surgery" która zwiększa szanse przeżycia żołnierzy. Wojownik może zostać ogłuszony spadając z wysokości, co jest dosyć głupie, ale to tylko M&B. Wojacy nie mogą zemdleć z własnej woli, ale to chyba oczywiste.
Wiec po co piszesz to po raz drugi ? Każdy umie czytać i wątpię żeby ktoś potrzebował abyś napisał to po raz drugi.
'hehe' - żebyś się czepiał
-
Czy da sie zmusic swoje wojsko do wymiany broni na obuchowa? Jak wydaje taki rozkaz to w sumie nikt nie walczy (poza herosami) bo nie ma takiej broni.
-
Czy da sie zmusic swoje wojsko do wymiany broni na obuchowa? Jak wydaje taki rozkaz to w sumie nikt nie walczy (poza herosami) bo nie ma takiej broni.
Po wydaniu rozkazu " zmieńbroń na obuchową" wszyscy walczą na pięśći poprostu..Boks :D
-
Wlasciwie to odwrotnie, herosi jak maja wszystkie sloty broni zapelnione i nie maja przy sobie broni obuchowej to tylko stoja i sie patrza.
Wojsko natomiast walczy piesciami, chyba ze ma w zanadzy jakies palki.
Wiele razy widzialem huskarli wyciagajacych jakies obuchy.
-
Wszystko zależy od tego, czy dana jednostka ma w swoim ekwipunku broń obuchową. Jeśli tak - wyciągnie ją i będzie nią walczyć. Jeśli nie - będzie walczyć pięściami, albo wcale (głównie jeźdźcy).
Ekwipunek zwykłych żołnierzy jest dobierany na zasadzie losowej z pewnej puli przedmiotów, więc może się zdarzyć, że będziesz miał w ekipie np. dwóch huskarlów, z czego jeden będzie miał broń obuchową, a drugi nie.
-
Nie chodzi o ogłuszenie tylko omdlenie. Miałem już taki przypadek gdy piszę
"Ten i ten stracił przytomność" - uznawany jest jako "odnosi rany" w statystykach po bitwie. A dlaczego mdleją? Chyba wtedy gdy wróg ma przewagę albo coś w tym stylu. Albo nażarli się Kebabów przed bitwą xD
-
Nie chodzi o ogłuszenie tylko omdlenie. Miałem już taki przypadek gdy piszę
"Ten i ten stracił przytomność" - uznawany jest jako "odnosi rany" w statystykach po bitwie. A dlaczego mdleją? Chyba wtedy gdy wróg ma przewagę albo coś w tym stylu. Albo nażarli się Kebabów przed bitwą xD
Bardzo hmmm ciekawa teza ... ale takie cos jak omdlenie w tej grze nie istnieje ... ogłuszenie tak ...
-
Rhobar, chyba sobie nie wymyślił? o.0 Miałem tak kilka razy. Pisze np. "Nordycki Huskarl traci przytomność". Nie gram na najwyższym poziomie trudności.
-
NIGDY czegoś takiego nie miałem ... SZOK ! Myślałem że to jakaś przenośnia albo że sobie żartujecie ... sory że spytam ale to tak dla upewnienia . Mówicie poważnie ?
-
mialem cos takiego 1 raz,ale nie zwrocilem wtedy uwagi
-
Jezu, przecież zostało to wytłumaczone już na początku tematu. Tracą przytomność po upadku z wysokości. Może się też (chyba) zdarzyć, że kogoś potrąci koń jadący wolno, bez jeźdźca, i w ten sposób go ogłuszy. Wtedy pojawia się komunikat, że ktoś "traci przytomność" (może też czasem pojawić się komunikat, że "Ktoś ginie."). W grze NIE MA żadnego mdlenia ot tak sobie, na sam widok wroga. Nasi wojacy może i srają ze strachu po gaciach, ale tego po sobie nie pokazują. :P
-
Deadalusie gram już dość długo w M&B i nigdy nie spotkałem sie z takim komunikatem ! NIGDY ! Nawet jak spadali z murów . Nawet jak Koń wjechał na mojego huskarla to nic mu sie nie stało ... może top dla tego że mam oddział wojaków którzy zawsze są rozwinięci na max ?
-
Jako założyciel tego tematu powtórze jeszcze raz, omdlenie zdarza się nawety wtedy gdy na poczatku bitwy obie armie są daleko od siebie i niema szans na kontakt a i tak widze komunikat "ktoś tam traci przytomnośc" i dlatego pytałem dlaczego tak się dzieje , może niskie morale, może brak żarła.
Podczas oblęzenia gdy któryś spadnie z kładki to wtedy rzeczywiśćie mdleje.
PS. Gdy bronimy miasta niemżna wydać rozkazu by warmia zaatakowała przeciwnika przed murami tak jak podczas obrony zamku.
-
Messer ... to ja nie mam pojecia ale ja czegoś takiego NIGDY nie miałem
-
Deadalusie gram już dość długo w M&B i nigdy nie spotkałem sie z takim komunikatem ! NIGDY ! Nawet jak spadali z murów . Nawet jak Koń wjechał na mojego huskarla to nic mu sie nie stało ... może top dla tego że mam oddział wojaków którzy zawsze są rozwinięci na max ?
NIGDY czegoś takiego nie miałem ... SZOK ! Myślałem że to jakaś przenośnia albo że sobie żartujecie ... sory że spytam ale to tak dla upewnienia . Mówicie poważnie ?
Messer ... to ja nie mam pojecia ale ja czegoś takiego NIGDY nie miałem
Ile to jeszcze razy napiszesz? a co do tematu, to logicznego wyjaśnienia na to nie ma. Na pewno nie jest to celowy zamiar twórców, więc(jeżeli wam się nie przewidziało) pozostaje zwykły bug. Zróbcie screena jak możecie, bo mnie grając w angielską wersje się coś takiego nie przydarzyło.
-
Wojowniku ... powtarzam to tyle razy bo nie mogę uwierzyć w to hehe...
Mam następującą prośbę ... skoro się spotkaliście z takim czymś zróbcie screena i go wklejcie ... bo powiem po raz 4 nie mogę uwierzyć
-
ok... zrobię wam :) zaraz zaatakuję jakiś khergicki zamek... ostatnio mi Rolf omdlał...
-
Napiszę po raz trzeci i ostatni - jednostki tracą przytomość po upadku z wysokości. Nie ma żadnego "mdlenia" na widok wroga, z braku żywności, z powodu słabego morale etc. Jeżeli jednostki tracą przytomność na początku jakiejś bitwy, to dzieje się tak dlatego, że z racji jakiegoś błędu zapewne zostały zespawnowane gdzieś w powietrzu* i niezbyt miękko wylądowały. To się zdarza. Tak samo jak w niektórych wcześniejszych wersjach zdarzało się, że cały oddział (także konny!) zespawnował się na drzewie. Nie dorabiajcie więc jakiejś filozofii do tego "mdlenia", bo to jest tylko i wyłącznie zwykły bug.
* wcale nie trzeba upaść z kilkunastu metrów, by stracić w tej grze przytomność. Wystarczy trafić na "słaby punkt" (niedopracowanie) na mapie. Postać wtedy się blokuje (coś jakby spadała poza mapę, mimo iż niby stoi w miejscu) i po kilku sekundach pada nieprzytomna (obrażenia od upadku z duuużej wysokości. Takiego czegoś nie przetrwa się nawet na najłatwieszym poziomie trudności). Sam nieraz tak miałem, gdy szukałem w miastach ukrytych skrzyń i wskoczyłem w nieodpowiednie miejsce.
-
Myślę, że może to mieć związek z nieświeżą wołowiną. Wołowina jest zazwyczaj tańsza od suszonego mięsa i dodaje +7 do morale oddziału, ale po jednym, dwóch dniach zaczyna się psuć. Wtedy po najechaniu na wołowinę w panelu ekwipunku pojawia się napis "śmierdzące kawały wołowiny", a jednostki, które miały nieszczęście je jeść, chorują (i najpewniej od tego mdleją). Ja osobiście stronię od kupowania wołowiny, bo nie mam ochoty martwić się jej świeżością. ;)
-
Człowieku nie widzisz, że wyżej zostało to już dokładnie opisane? Żadna wołowina nie ma nic do tego. Nie mam pojęcia ile razy Daedalus będzie musiał to jeszcze napisać, ale szczerze to współczuję, bo ile razy można pisać to samo? Zawsze ktoś znajdzie kolejny mit. Niedługo napiszecie, że Jermus stosuje metodę usta-usta do ratowania Waszych żołnierzy, Matheld daje d*** waszemu bohaterowi i to mu zwiększa hp, bo w końcu ma profesje hot bitch, czyż nie? Powtarzam po raz kolejny, aby Daedalus nie musiał.
Napiszę po raz trzeci i ostatni - jednostki tracą przytomość po upadku z wysokości. Nie ma żadnego "mdlenia" na widok wroga, z braku żywności, z powodu słabego morale etc. Jeżeli jednostki tracą przytomność na początku jakiejś bitwy, to dzieje się tak dlatego, że z racji jakiegoś błędu zapewne zostały zespawnowane gdzieś w powietrzu* i niezbyt miękko wylądowały. To się zdarza. Tak samo jak w niektórych wcześniejszych wersjach zdarzało się, że cały oddział (także konny!) zespawnował się na drzewie. Nie dorabiajcie więc jakiejś filozofii do tego "mdlenia", bo to jest tylko i wyłącznie zwykły bug.
* wcale nie trzeba upaść z kilkunastu metrów, by stracić w tej grze przytomność. Wystarczy trafić na "słaby punkt" (niedopracowanie) na mapie. Postać wtedy się blokuje (coś jakby spadała poza mapę, mimo iż niby stoi w miejscu) i po kilku sekundach pada nieprzytomna (obrażenia od upadku z duuużej wysokości. Takiego czegoś nie przetrwa się nawet na najłatwieszym poziomie trudności). Sam nieraz tak miałem, gdy szukałem w miastach ukrytych skrzyń i wskoczyłem w nieodpowiednie miejsce.
-
On przecież żartował. Chyba. ;)
-
Myślę, że może to mieć związek z nieświeżą wołowiną. Wołowina jest zazwyczaj tańsza od suszonego mięsa i dodaje +7 do morale oddziału, ale po jednym, dwóch dniach zaczyna się psuć. Wtedy po najechaniu na wołowinę w panelu ekwipunku pojawia się napis "śmierdzące kawały wołowiny", a jednostki, które miały nieszczęście je jeść, chorują (i najpewniej od tego mdleją). Ja osobiście stronię od kupowania wołowiny, bo nie mam ochoty martwić się jej świeżością. ;)
JA sądze że wołowina raczej nie, ale za ciasne obuwie żołnierzy, niedobzre dobrany bucik może spowodować wiele nieoczekiwanych konsekwencji, międzyinymi omdlenia, ponieważ blokuje on dobry przepływ krwi w stopie i łydce a co za tym idzie powstałe w ten sposób zatory dostają się do mózgi, tam blokują naczynia krwionośne i...nawet Jeremus nic nieporadzi ;)
-
Nie wydaje mi się by rzekomo mdleli... Zostają napewno ogłuszeni... Aby kazać Twoim ludziom zmienić na obucha wciśnij F11 (Niektórzy będą używać pięści, jesli nie posiadają obucha)
-
A mi wczoraj wyskoczył taki komunikat :O Podczas oblężenia Suno nagle w battle-report pojawiło się "Rhodocki Strzelec mdleje", podejrzewam że spadł z wysokiego muru, albo coś. Więc jak dla mnie to mdlenie JEST możliwe ;)
-
A ja się z takim czymś nigdy nie spotkałem... Może macie jakiś bug, że w pewnym miejscu zaczynają się telepać i mdleć...
-
(http://www.forumammo.com/cpg/albums/userpics/10062/SiskoAnimated.gif)
-
Najwidoczniej nie patrzysz na combat-loga podczas oblężeń ;p
-
Najwidoczniej nikomu nie chce się przeczytać nawet kilku ostatnich postów w wątku, w którym się wypowiada.
-
(http://www.forumammo.com/cpg/albums/userpics/10062/SiskoAnimated.gif)
Dokładnie tak samo myśle ;)
-
hymm,,,,znowu przydazyla mi sie taka sytuacja...co najzabawniejsze nie w czasie oblezenia,tylko w czasie obrony mojej wioski przed spladrowaniem... ;] "farmer fell unconscious" hehe... acha,mam screena z tym komunikatem,wrzuce go jakos w przyszlosci...w sumie to taka pierdola ale wazne ze zdazylo sie to juz kilku oobom :P
-
Ehh a ja spadłem z największej wieży zamkowej i nawet 1 marnego Hp nie straciłem ;] czy to zasługa zajebistego pancerza? Wrogowie mdleją gdy widzą mego siepa biegnącego na nich z dwuręcznym mieczem i wygrywam bitwę nie zadając żadnych obrażeń.
Teraz poważnie, omdleń w M&B nie było i nie ma. Może kiedyś będą a jak ktoś znalazł już taki fajny dodatek niech walnie link bo chciałbym popatrzeć jak połowa moich ludzi mdleje już przed samą walką to było by realistyczne. Na myśl o tym nasuwa mi się scena z filmu "Szeregowiec Ryan" gdzie połowa ludzi na łodziach desantowych się modli a prawie wszyscy puszczają pawie na samą myśl że zaraz mogą zginąć...
-
"Fell unconscious" czyli stracił przytomność, a nie omdlał. Mógł dostać choćby strzałą, ale nie zginąć dzięki umiejętności "surgery". Podobnie przy ataku na zamek, mogli popadać od wrażych strzał. Czy bazowo, mając 0 surgery, każda jednostka ginie, czy też jest jakiś minimalny procenst szans na to, że jedynie straci przytomność?
-
Miałem to samo i to tyle razy zanim moi po kładce weszli ktoś czasem tracił przytomność albo gdy atakowałem zamek ustawiłem batlesizer na 200 i jakoś nikt nie spadł z wysokości. Kazałem wojsku biec i poprostu Marnid sobie biegnie i tu benc traci przytomność hyba ktoś maczugą go nie żucił prawda?
Przyjrzałem sie dedowi i nic ani bełtu ani strzały.
-
Udają padlinę to taktyka stara jak świat !!! :) He he he. Bardzo asekuranckie ale pewnie skuteczne.
-
Udają padlinę to taktyka stara jak świat !!! :) He he he. Bardzo asekuranckie ale pewnie skuteczne.
Tak ale jakoś tak pozbawione honoru. Potem okupacja i walą ich żony. Przydała by się opcja tak zwanej pogadanki przed bitwą w stylu Mel'a Gibson'a w filmie Brave heart gdzie gada do swoich ziomków i tym samym podnosi morale xD Wtedy sieją większe spustoszenie ;] a nie padają jak kłody przed walką ;p
-
Chyba Mela GiBsona i Braveheart?
-
Mam! Znaczy chyba. Postać traci przytomność (fell unconscious by XXX) gdy dostaje obuchem/zostanie staranowany. Czasem po polu bitwy biegają bezpańskie konie, które (przypadkiem... taaa... na pewno skrypt jest na to jakiś) wpadają na naszych wojaków. Myślę, że gdy pojawia się samo fell unconscious bez "by XXX" zostaje rozjechany przez bezpańskiego konia/ ogłuszony przez jakichś inny czynnik zewnętrzny niezależny od niego. Wtedy nie ma wojownika, który go zabił, więc nie ma komunikatu o nim. Nie wiem jak to sie ma do rzeczywistości ale takie moje przemyślenia.
-
Mam! Znaczy chyba. Postać traci przytomność (fell unconscious by XXX) gdy dostaje obuchem/zostanie staranowany. Czasem po polu bitwy biegają bezpańskie konie, które (przypadkiem... taaa... na pewno skrypt jest na to jakiś) wpadają na naszych wojaków. Myślę, że gdy pojawia się samo fell unconscious bez "by XXX" zostaje rozjechany przez bezpańskiego konia/ ogłuszony przez jakichś inny czynnik zewnętrzny niezależny od niego. Wtedy nie ma wojownika, który go zabił, więc nie ma komunikatu o nim. Nie wiem jak to sie ma do rzeczywistości ale takie moje przemyślenia.
Masz rację...Tak samo jest jak ktos spadnie z murów.
EDIT: Deadalus zamknij ten temat bo wszystko jest już wyjaśnione :)
-
Ja wam chyba ten temat zamknę za ciągłe powtarzanie rzeczy, które już dawno zostały wyjaśnione. :P