Oj ludzie ludzie, jak czytam te opisy questów to mnie szlag trafia. Pomysły dobre, ale opisy zbyt mało szczegółowe, aby to trafiło do moda. A szkoda, bo w tych pomysłach drzemie wielki potencjał. A teraz moja propozycja:
Żeby otrzymać tego questa musimy mieć przynajmniej relacje 40 z państwem i przynajmniej 60 ze zleceniodawcą. Kto by takie zadanie powierzył żulowi z ulicy, którego wcale nie zna?
Quest zlecany jedynie jeden raz (lub baaardzo rzadko, jeśli się nazwiska podmieni) przez jednego z rosyjskich (lekko zmodyfikować i już może być dla nazistów)dowódców. Dostajemy jedynie mgliste informacje o przedostaniu się w szeregi wroga, ale nie siłą (armię zostawiamy gdzieś, gdzie możemy), lecz bardziej dyskretnie... Dostajemy także 1000 XXX (nie wiem, jaką walutę zastosujecie) Koniecznie musimy założyć mundur niemiecki (możemy kupić, albo dostać od zleceniodawcy – wasza wola), żeby nas przepuścili.
Szukamy informatora we wrogiej lokacji (coś na wzór szukania przestępcy we wsi w Native, albo skontaktowania się ze szpiegiem w mieście, ale bardziej skomplikowane, bo jak niewłaściwej osobie powiemy hasło, jest szansa, że się zorientuje i rzuci się na nas 5-15 żołnierzy, ale jeśli wygramy potem musimy odczekać kilka tygodni zanim znowu spróbujemy), zajmuje to mniej niż dzień, lecz także nie pięć minut. Kiedy już go znajdziemy, albo da nam to, co mieliśmy dostać (jakieś 10% szansy), albo okazuje się, że to pułapka, szpiega przekupiono i z ukrycia wychodzi uzbrojony oddział nazistów. W pierwszym przypadku mamy postąpić zgodnie z instrukcjami, które dostaniemy. Do wyboru:
-Są to plany ataków i taktyki wroga i musimy je dostarczyć do zleceniodawcy (proste, więc jakieś 15% szansy. nagroda – 400PD, 400 kasy, relacje ze zleceniodawcą +3, relacje z państwem +1),
-Jest to informacja o konwoju amunicji/czołgów/ogólnego wsparcia/wahtever. Możemy urządzić pułapkę na konwój, albo poinformować o tym dowódcę sił sojuszniczych. W pierwszym przypadku następuje walka z eskortą konwoju, po bitwie możemy zyskać dużo przedmiotów, amunicję, czołgi, jedzenie... Nagroda u zleceniodawcy 0 denarów, relacje z państwem podskakują o 1, relacje ze zleceniodawcą o 2, reputacja o 10. W drugim przypadku dostajemy 400 kasy za informację relację ze zleceniodawcą podnoszą się o 4, a z państwem o 1 reputacja nie podskakuje. (jakieś 40% szansy, w końcu konwoje zaopatrzeniowe muszą jeździć często)
-Informacja o planach ewakuacji pewnego punktu (jakiś mały sektor miasta). Za dużo do roboty tu nie ma, dostarczyć zleceniodawcy i albo zaproponować swoją pomoc przy podbijaniu tego punktu, albo po prostu nie proponować. W pierwszym przypadku dostaniemy 400 kasy, 5 renomy, 3 do relacji ze zleceniodawcą, 2 do relacji z państwem i wszystkie zyski z oblężenia (szansa na dostanie miejsca jako lenna trochę zwiększona, a w punkcie, który mamy oblegać jest o wiele mniej żołnierzy niż zwykle), a w drugim 400 kasy, 2 do relacji ze zleceniodawcą, 1 do relacji z państwem, ale nie ryzykujemy życia żołnierzy. (10% szansy na dostanie tego typu informacji, w końcu takie akcje często to się nie zdażały)
-Informacja o... o dziwo szpiegu w lokacji sojusznika! To jest praktycznie taki mały quest w queście. Wracamy (najlepiej z armią) do sojuszniczej lokacji. Mówimy o szpiegu dowódcy miejsca. Możemy albo tylko powiedzieć dowódcy o szpiegu i się nie mieszać (400 kasy, +2 do relacji ze zleceniodawcą, +1 do relacji z państwem), albo zaproponować schwytanie szpiega. No cóż, przypomina to zabawę w przepytkę miastowych szukając szpiega... Z tym, że jak już go znajdziemy następuje walka. Z tym, że mamy do pomocy 10 najlepszych żołnierzy z oddziału (tych z najwyższych slotów). Szpieg nie będzie jakimś słabeuszem w walce. Kiedy już wygramy, mamy dwie możliwości – dobić go (50 kasy + 10 za każdego żołnierza, którego straciłeś, +1 do relacji z dowódcą miejsca, + 3 honoru – nie będzie się męczył przy ruskich torturach) lub wydać dowódcy (150 kasy + 10 za każdego straconego żołnierza, +3 do relacji z dowódcą miejsca i zleceniodawcą, + 1 do relacji z państwem, -2 honoru.)
W drugim zaś przypadku mamy dwie możliwości – albo wygramy i uciekamy szybko z powrotem – zadanie nieudane, ale przybywa nam trochę renomy i dostajemy trochę kasy (relacje się nie obniżają), albo przegramy i zostajemy ogłuszeni... Budzimy się w lochu (więzieniu, czymkolwiek) w którym oprócz nas jest także Polak Adam Kirasejski.
I tu się prawdziwa zabawa zaczyna. Chcemy uciec z lochu, to oczywiste. Jesteśmy w małym lochu razem z Adamem... Co parę godzin przychodzi strażnik. Adam, który jakoś mówi po rosyjsku proponuje wyeliminowanie strażnika. Oczywiście nie mamy innego wyboru, jak się z nim zgodzić. Przygotowujemy się przez kilka dni, aż w końcu decydujecie się na ogłuszenie strażnika wiadrem... Jest 50% szansy, że się nie uda. Kiedy już go ogłuszymy (jak się nie uda trafiamy do lochu, ale z podwójną ilością strażników, a Kirasejski gdzieś zniknął), mamy wybór:
1. Zabić go (tracimy 2 honoru, ale nie zbudzi się)
2. Oszczędzić go (zyskujemy 2 honor, ale jak się obudzi może wszcząć alarm, przez to jeśli wybierzemy tą opcję mamy ograniczenie czasowe na ucieczkę).
Dalej uciekamy, albo po cichu eliminując strażników, albo wlatując na środek obozu ze zdobycznym MP40 i strzelanie w każdego (przesadziłem, ale mamy wybór – po cichu, czy głośno). Oczywiście mogą nas złapać, a wtedy znowu do lochu, ale tym razem z większą strażą. Czyli jeszcze trudniej uciec. Ale jeśli nam się uda uciec, jest malusieńka (3-5%) szansa, że jakieś informacje zdobędziemy. Jeśli nie zdobyliśmy - dostaniemy 20 renomy (ucieczka z więzienia ma rozgłos) i Adam Kirasejski (uciekł z nami) przyłącza się do drużyny jako towarzysz. Problem w tym, że nie lubi on ani niemieckich towarzyszy, ani ruskich.
Jeśli zaś jakieś mamy – dostaniemy to co wyżej + taki zestaw szans na Questy, jaki jest podany wyżej (także takie szanse).
Gdzieś zamiast "kasa" mogły być denary, bo zornientowałem się, że pisze "denary" przy ostatnim zdaniu :P
I jak?
Edit:
Dzięki ;-) A co do zabijania postaci - w realu tak robili, ale od razu zabijać w grze... Ja tam nie wiem, decyzja należy do Mata.