Widzę chłopaki, że zwykłe pytanie czy gracie jeszcze mecze przerodziło się w monumentalną dyskusję w kilku tematach - nie ma to jak nadinterpretacja i jakiś kompleks, który chyba gnieździ się jeszcze w was od czasów SRT, że tak bardzo chcecie nam dokopać, nie mam zamiaru się bawić w waszego psychologa, ale może warto głębiej się zastanowić nad sobą :D dzioob to wiecznie szuka poklasku a nigdzie nie znajduję to jeszcze mogę go zrozumieć, że chce chłopak zabłysnąć, ale reszta... W każdym bądź razie REF nie musi płakać na tawernie ani robić z siebie na TW pajaców jak przegra, i tłumaczyć się czy kozaczyć na forach. Gramy swoje. A w ENLy się spotkamy, zagramy i zobaczymy, na pewno będzie ciekawie, bądźcie pewni siebie - tym lepiej dla nas ;)