Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Strategie  (Przeczytany 15286 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Cwany_Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 250
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rzeźnik i Brutal
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #30 dnia: Grudnia 13, 2006, 10:06:20 »
    http://youtube.com/watch?v=3hehRIsZlv8&mode=related&search=

    O.O

    Fajny miecz, kto znajdzie pierwszy? ;]

    Ekhem... To jest strange great sword :D. Bardzo fajny miecz :). Fajnie sie nim strąca makówki :D.

    Poznałem po pobłysku.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 14, 2006, 10:57:31 wysłana przez Cwany_Rycerz »
    Mortal Kombat Rulezz!

    Offline Bartek94

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #31 dnia: Grudnia 19, 2006, 17:24:59 »
    no ja znalazwem trzy strange great sword teraz mam buty, hełm, zbroje i miecz samurajski

    Offline Moltar_Porywczy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #32 dnia: Stycznia 20, 2007, 18:08:20 »
    Czy da się szarżującego konnego nadziać na pikę ( rozumiem to tak : Wciskasz lewy goozik myszy i twój kolo opuszcza pikę/lancę do pchnięcia ). Czy puszczasz przycisk i po prostu bijesz go, czy czekasz aż konik się nadzieje ( takie couched lance - tyle że pieszo ) ???
    Ciekawi mnie to bo szukam skutecznej metody na konnych ( oprócz metody " na huscarla " oczywiście ).
    Dokładnie tak jak mówisz tylko kieruj pikę w konia, automatycznie sie zatrzymuje i wchodzi duzy dmg. Poza tym fajnie by było gdzyby couched lance dmg działał też w drugą stronę, czyli na jadącego na ciebie konnego, który poprostu nabija się na pikę a ty nie wykonujesz żadnej akcji poza trzymaniem piki w stronę szarżującego.

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 31, 2007, 20:30:52 »
    Czyli trzeba naciskać ten przycisk czy nie?

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 12, 2007, 19:30:32 »
    Na pierwsze starcie (na koniu) biorę lancę i tylko jadę na konnego na przeciwko.
    skutek: mój kolo sam podstawia lancę i facio nadziewa się, a ja zadałem mu 204 damage.
    Potem wyciągam miecz i starem się odprowadzić kawalerię daleko od piechoty.
    Skutek: jeżeli piechota ma broń dystansową nie może we mnie trafić bo jestem zadaleko.
    Następnie wycinam kawalerię. Gdy już ich wytnę to jadę na piechote. Oni osłaniają się tarczą przed moim ciosem. Co robię? Potrącam ich koniem (troche z boku) i ciacham kiedy mają upaść...
    Skutek: wtedy ie zasłaniają się tarczą.
    albo ciacham i w ostatniej chwili, a oni są zaskoczeni.
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline mielonka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 217
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 13, 2007, 17:34:38 »
    Moja strategia zbyt odkrywcza nie jest.
    Zazwyczaj walcze konno, więc na pierwsze starcie idzie kopia (w storymodzie Heavy Tourney Lance - dobra, bo zadaje obrażenia obuchowe). Później przechodze do broni o krótszym zasięgu - miecza (bastarda zazwyczaj - dlaczego - napisze poniżej) lub czegoś obuchowego. Pierwszy - ponieważ lubie miecze a dodatkowo łączy duży zasięg, nienajgorszą prędkość z możliwością używania tarczy, co nie jest bez znaczenia.
    Broń obuchową uzywam na lepiej opancerzonych przeciwników, zwłaszcza jak musze kilku wziąść do niewoli.

    Czasem jednak warto powalczyć pieszo. Gdy teren jest górzysty, lub gdy walczy się z samą piechotą. Wtedy zamiast lancy biorę coś do rzucania (ewentualnie odstawiam też młot/maczuge i biore broń strzelecką). Idąc do zwarcia zasłaniam sie tarczą i czasem czymś rzucę we wroga, a gdy już jestem blisko, wtedy tarcza idzie w odstawke, a mój wojak bastarda trzyma już oburącz. Czysta przyjemność.

    Odkrywcze to może nie jest, ale dosyć skuteczne.

    Offline Ivar the Boneless

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 47
    • Piwa: 2
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 06, 2007, 21:17:29 »
    Wole stać twardo na ziemi, jazda konna jest może i fajna ale mi się szybko znudziła. Paradoksalnie będąc pieszo wole walczyć z konnicą wyciągam jakąś długą i skuteczną broń (najlepiej topór, tylko nie podwójny "batman" rodem z hollywoodzkich filmów o wikingach) i czekam aż konny - niech mu ziemia lekką będzie - sam sie pod ostrze nawinie. Z piechotą idzie mi znacznie gorzej, wyciągam miecz nordycki i tarcze, mieczyk niby lekki ale i tak zawsze jakoś za wolny jestem, dlatego moja ulubiona strategia na piechotę to "follow me" i kupą na wroga.
    Sku mod himlen Halvdane, vi vil fylde luften med spyd sa
    Denne kristne sol blivert sort - Ragnar Lodbrok

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #37 dnia: Marca 12, 2007, 19:31:47 »
    Mnie się jazda nie znudziła, a na piechocie trzeba uważać:
    1.Jeżeli jest dużo konnicy na polu bitwy nie wiesz od której strony ko cię zaatakuje ponieważ nie                   masz oczu dookoła głowy, a konni tratują cię końmi i przysadzają z mieczyków/lanc/mace'ów.
    2.Przy ataku na liczne odziały piechoty nie możesz wogóle zadać ciosu bo twoja postać ciągle obrywa.

    Mieć konika jest fun!

     <-|)bEoWuLf(|->
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline Cwany_Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 250
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rzeźnik i Brutal
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #38 dnia: Marca 12, 2007, 20:30:28 »
    Jeśli się chce walczyć z całymi tabunami piechoty na piechotę to treba mieć jak największe agility i atletics, dosyć długą broń i (nie dzidę bo mało obrażeń zadaje i można łatwo zablokować) i szybką broń. Kiedy podejdzi się do wrogiego mięsa armatniego, tak żeby sięgnąć ich bronią, a potem łazić w kółko mapy tyłem zabijając przy okazji piechtę. Najgorzej jest samemu piechtą na licznych jeźdźców (zwłaszcza tych na chargerach) bo ciągle tylko zachodzą z tyłu i tratują... ale wystarczy chować się za drzewami lub kamieniami i stosować taktykę odskok na bok i przypieprzenie, a eliminowanie jeźdźców będzie dziecinnie proste. Jeśli się walczy z odzdziałem w którym są piechórzy i kusznicy bądź łucznicy to treba starać się żeby piechurzy zasłaniali naszą postać przed strzelcami.
    Najlepiej zrobię jeśli pokażę to na rysunku.



    Strzelcy zazwyczaj zchodzą na boki. Jeśli posiadamy przy sobie kawalerie to robimy charge i wróg niema większych szans ;p.
    Mortal Kombat Rulezz!

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #39 dnia: Marca 14, 2007, 18:55:48 »
    Jeśli się chce walczyć z całymi tabunami piechoty na piechotę to treba mieć jak największe agility i atletics, dosyć długą broń i (nie dzidę bo mało obrażeń zadaje i można łatwo zablokować) i szybką broń. Kiedy podejdzi się do wrogiego mięsa armatniego, tak żeby sięgnąć ich bronią, a potem łazić w kółko mapy tyłem zabijając przy okazji piechtę. Najgorzej jest samemu piechtą na licznych jeźdźców (zwłaszcza tych na chargerach) bo ciągle tylko zachodzą z tyłu i tratują... ale wystarczy chować się za drzewami lub kamieniami i stosować taktykę odskok na bok i przypieprzenie, a eliminowanie jeźdźców będzie dziecinnie proste. Jeśli się walczy z odzdziałem w którym są piechórzy i kusznicy bądź łucznicy to treba starać się żeby piechurzy zasłaniali naszą postać przed strzelcami.
    Najlepiej zrobię jeśli pokażę to na rysunku.



    Strzelcy zazwyczaj zchodzą na boki. Jeśli posiadamy przy sobie kawalerie to robimy charge i wróg niema większych szans ;p.
    Sama racja!
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline 2ndsoul

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #40 dnia: Maja 21, 2007, 19:34:36 »
    Jedyna sytuacja, w której nie używam lancy to dużo kawalerii wroga. Wtedy szabla i tarcza. Szabla ma krótki zasięg ale jest niesamowicie szybka. (Mój rekord dmg to 112). Walka mieczem miała sens przy starciach 20vs20, ale odkąd ustawiłem na 100 luda na rozgrywke nie ma szans efektywnie kosić bo prędzej czy później dostajemy lance w konia. Ostatnio kombinując wymyśliłem świetny sposób na kawalerię wroga (bardzo dobre jeśli ma przewage). Już na starcie daje ludziom guard, jak się pozbierają do kupy to dismount. Sam naprowadzam wroga na stado koni (ludzie się lekko wycofują za konie). Jak się wróg wbije daje charge i kosiarka się uruchamia. Sam jeżdże z lancą i fraguje. Przy dobrym ustawieniu można jeździć bez zatrzymania bo jak zabijesz konia to twój się nie zatrzymuje, więc celuje w biodro jeźdźca, żeby zabić i konia i jeźdźca. Lanca ma większą efektywność niż miecz (moim zdaniem).

    PS. powie mi ktoś dlaczego z łuku nie trafiam z metra ? (hunterem). Z jednegu łuku w miarę trafiam a z innego w dom nie trafiam.

    Offline Beowulf

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #41 dnia: Maja 28, 2007, 16:06:44 »
    O.o Są trzy możliwości
    albo jesteś kompletnym debilem (bez obrazy), albo to błąd gry (najbardziej możliwe), albo masz już lepiej nie mówić jakie skille

    kultury trochę...:|
    « Ostatnia zmiana: Maja 30, 2007, 15:22:06 wysłana przez Puzonix »
    Beowulf&Grendel...                                                         teraz                                                         Mount&Blade
    BEO AND OTHER
    VAEGIRS  RULEZZ!!!
    Your Blood! Oh no! I aimed at other knight! Sorry!

    Offline 2ndsoul

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 0
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #42 dnia: Maja 29, 2007, 22:03:06 »
    Używam tego jeśli wróg ma dużą przewagę np. dark knigtów. Pieszy bije celniej i szybciej jak jeździec, więc jak się wróg wbije w konie to 2-3 piechurów szybko go skosi. Spróbuj

    Offline Gregorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: -1
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 24, 2007, 16:46:51 »
    więc tak w mojej strategii jak jest sie lucznikiem a na przeciwko kolesia z lanca
    Gdy taki kolo na ciebie szarżuje czyli np w zendar na arenie to on sie zaslania tarcza bys go nie trafił ale jesli on chce cie uderzyc to musi sie odslonic a gdy kogos uderzyz to on nie moze ciebie uderzyc wiec jesli on sie odsloni to wypuszczam stszałe dopiero wtedy kiedy on sie odslania do uderzenia gdy trafie on sie chwieje i sie przechyla do tyłu czyli robi takie wygibaski i wtedy on mnie nie uderzy i musi ponowic prube ataku lecz ja i tak go zabije a gdy niezdarzysz wycelowac to kliknij spacje czyli skok i odskocz na lewo lub prawo nigdy w przud bo juz tak zginołem jak mialem 10 hp

    Offline ARGAIL

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 44
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strategie
    « Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 30, 2008, 12:46:53 »
    Bitwa to bitwa trza wroga walić w ryj ile sił ! Ja tam z reguły pozbywam się połowy strzał zanim szczękną miecze i topory w zwarciu,a reszta strzał zawsze się przydaje bo niesforni rycerze na koniach wieją ile sił gdy odwagi zbraknie !
    Tych co bardziej rączych tylko strzała jest wstanie dogonić.

    I tylko koni żal.................................... ......................