Moja strategia zbyt odkrywcza nie jest.
Zazwyczaj walcze konno, więc na pierwsze starcie idzie kopia (w storymodzie Heavy Tourney Lance - dobra, bo zadaje obrażenia obuchowe). Później przechodze do broni o krótszym zasięgu - miecza (bastarda zazwyczaj - dlaczego - napisze poniżej) lub czegoś obuchowego. Pierwszy - ponieważ lubie miecze a dodatkowo łączy duży zasięg, nienajgorszą prędkość z możliwością używania tarczy, co nie jest bez znaczenia.
Broń obuchową uzywam na lepiej opancerzonych przeciwników, zwłaszcza jak musze kilku wziąść do niewoli.
Czasem jednak warto powalczyć pieszo. Gdy teren jest górzysty, lub gdy walczy się z samą piechotą. Wtedy zamiast lancy biorę coś do rzucania (ewentualnie odstawiam też młot/maczuge i biore broń strzelecką). Idąc do zwarcia zasłaniam sie tarczą i czasem czymś rzucę we wroga, a gdy już jestem blisko, wtedy tarcza idzie w odstawke, a mój wojak bastarda trzyma już oburącz. Czysta przyjemność.
Odkrywcze to może nie jest, ale dosyć skuteczne.