Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Własne państwo - nie mam szans!  (Przeczytany 17263 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Wowol

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Własne państwo - nie mam szans!
    « dnia: Marca 18, 2012, 11:38:08 »
    Witam. Po pierwsze napiszę, że wiem, że był już taki temat, ale prawie nic mi nie pomógł, więc zrobię nowy temat. Napiszę wam "moją historię":
    Byłem wasalem Królestwa Nordów. Odbiłem sobie zamek, poprosiłem króla, aby był mój. Dał mi go, więc miałem już jeden zamek i jedną wieś. Odbiłem sobie drugi zamek, ale król nie dał mi go. I tutaj pierwsze pytanie: Czy zostać dalej wasalem Nordów, czy oddać im zamek i złamać przysięgę? No ale dobra. Oddałem im zamek i przestałem im służyć. Udaje mi się odbić kolejny zamek z około 90-osobową armią. Wyznaczam sobie urzędnika (czy jakoś tak). Jednemu z moich towarzyszy oddaję wieś, a on staje się moim wasalem. Mam około 50-osobową armię. Co chwilę ktoś próbuje mi odbijać mój zamek, lecz daję radę, ale w końcu przychodzi armia prawie 400-osobowa i tracę moją jedyną posiadłość, czyli tracę całe moje państwo.
    Problem w tym, że w mojej grze obecnie jest mało wojen, więc (tak jak było napisane w poprzednim temacie) nie mogę zaatakować ciągle najeżdżanej frakcji, aby nie mieli czasu zająć się mną.
    Czy macie jakieś swoje sposoby, jak dobrze zrobić państwo, aby nie być ciągle najeżdżanym? Nie mam nawet czasu na podbicie kolejnych miast (mój rekord to dwa zamki), gdyż zaraz ktoś będzie próbował odbić któreś z nich, lub nawet dwa na raz.
    Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam
    Wowol

    Offline adamk23

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1155
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 18, 2012, 12:35:03 »
    Zanim zakładam państwo to gromadzę pieniądze i wojsko (jeśli mam zamiar zdradzić i zachować zamki). Zdobycie poparcia u lordów też jest przydatne bo można ich przeciągnąć na swoją stronę. Moim zdaniem jednym z kluczowych czynników który wpływa na przetrwanie naszego państewka to moment w którym je założymy. Kilka razy czekałem tygodniami na odpowiedni moment gdzie mój władca miał co najmniej 2 wojny i najlepiej dopiero co rozpoczęte. Wtedy najłatwiej było się utrzymać a i zdobyć nowe ziemie też można :)
    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.-Albert Einstein
    FAQ Floris Expanded Mod Pack 2.4 i 2.5+ Spolszczenie 2.5

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 18, 2012, 14:22:21 »
    Ja mam 3 wojny i się nie skarżę :P. Jeśli masz save przed założeniem królestwa to wczytaj go. I tak jak radzi przedmówca. Czekaj aż wasza frakcja będzie miała dużo wojen. Nawet jeśli podbiją Ci zamek to co z tego? Przecież w końcu lordowie pójdą i w zamku zostanie kilkanaście piechurów i wtedy go odbijasz (jeśli masz dużą armię, to może się poddadzą).

    Offline Lutter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 88
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 18, 2012, 19:29:38 »
    Co prawda nie dotyczy to nativa, a prophesy of pendor, jednak mimo wszystko napiszę, gdyż również chodzi o stworzenie własnego państwa, a myślę, że taktyka sprawdzi się w każdym modzie.
    Najpierw zacząłem poprawiać stosunki z pewnym królestwem, robiłem zadania dla lordów w celu nawiązania lepszych relacji z nimi. Następnie dołączyłem do tegoż królestwa jako najemnik, wspomagałem kraj i lordów w wojnach, gdy udało mi się nawiązać przyjacielskie relacje z około 1/3 lordów postanowiłem zostać wasalem. Już dawno upatrzylem pewien zamek, w dodatku to królestwo miało wojnę z właścicielem tamtego zamku. Dodatkowo dostałem wieś położoną niezbyt daleko, więc po podbiciu tego zamku i przyznaniu mi go [mając 1/3 lordów wstawiających się za tobą dostaje się praktycznie każdą lokację jaką podbijesz i jej zażądasz. Oczywiście, najlepiej jest mieć połowę po swojej stronie, dzięki temu zawsze zostanie Ci przyznana lokacja] miałem już główną siedzibę, że tak powiem. Następnie podbiłem jeszcze niedalekie miasto - dzięki temu miałem już pewne dochody i mogłem spokojnie zając się tworzeniem armii, a i wcześniej nagromadziłem nie małą sumkę. Aktualnie mam po około 300 wojaków w zamku i 400 w mieście. Mam zamiar dobić po ~500 w pierwszym i ~800 w drugim - będzie to wystarczająca ochrona, pojedynczych lordów pokonają bez obaw. Wtedy stworzę własne królestwo.
    Tak więc po podzieleniu na punkty.
    1. Postarać się o dobre relacje z co najmniej kilkoma lordami, najlepiej tej frakcji do której dołączysz, aby dostać większość ziem jakie podbijesz.
    2. Postarać zapewnić sobie dobrą lokację, [jak dla mnie] najlepiej zamek + niedalekie miasto i okoliczne wsie.
    3. Zgromadzić zapas gotówki oraz wyszkolić wystarczającą ilość wojsk do obrony zamku i miasta [najlepiej 500 w pierwszym i 800 w drugim - jednak wiadomo, im więcej tym lepiej, byleby tylko starczyło Ci złota]
    4. Wypowiedzieć władzę w królestwie w którym służysz oraz zabrać swoje ziemie, uprzednio dobrze zabezpieczone.

    Mam nadzieję, że to na coś się przyda i niczego nie poplątałem :)
    PS: W dalszym etapie opłaca się osłabić królestwa z którymi masz wojnę wybijając po kolei lordów, dzięki temu nie rzuci Ci się nagle do bram armia licząca 500+ ludzi] 

    Offline adamk23

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1155
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 18, 2012, 20:55:01 »
    Tak to dobry pomysł ale jest pewne "ale". Jeżeli przy takich dobrych stosunkach będziemy dostawać wszystkie lenna o jakie poprosimy to nie będzie okazji na wypowiedzenie przysięgi. Jeżeli sami ją zerwiemy to oddajemy nasze ziemie i garnizony przepadają a z tego co pamiętam to opcja zachowania włości przy wypowiadaniu wasalstwa dobrowolnie jest tylko w Floris Mod Pack (oczywiście może to być i w innych modach których nie znam) a i tak kończy się to wojną i spadkiem honoru. Jedyna opcja zachowania ziemi w takiej sytuacji to poparcie uzurpatora a potem wycofanie się z rebelii.
    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.-Albert Einstein
    FAQ Floris Expanded Mod Pack 2.4 i 2.5+ Spolszczenie 2.5

    Offline Lutter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 88
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 18, 2012, 23:08:45 »
    Znalazłem pewien sposób, jednak nigdy go nie testowałem i nie gwarantuję powodzenia, ale kto wie, może się uda...
    Jednak liczyć trzeba się z pewnym spadkiem honoru [więc proponuję postarać się zdobyć go jak najwięcej, ja np w popie mam już 240 i ciągle rośnie, więc się nie obawiam nawet jak o te 40 punktów spadnie ;) ]. Mianowicie należy zwiększyć sobie kontrowersję oraz nie dogadywać się z lordami w celu przyznania Tobie lenna. Wtedy król przydzieli je komuś innemu [najpierw można postarać się w jakiś sposób obniżyć relacje z królem żeby mniej chętnie dawał Ci lenna] a Ty będziesz mieć okazje wypowiedzenia wasalstwa :)   

    Offline Xanathos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 19, 2012, 09:19:26 »
    Ja proponowałbym sprawdzoną przeze mnie metodę 3 kroków:
    1) najpierw jako wasal któregoś królestwa zjednywać sobie sympatię lordów tego królestwa i ewentualnie innych (wypuszczając ich z niewoli czy ratując z więzienia), pomocne będzie to w tym, że relacje nie będą spadać tak szybko poniżej zera jak będziesz przyznawać ziemię innym lordów gdy będziesz miał ich wielu
    2) zebrać i wyszkolić armię, najlepiej nordyckich huskarli, są najlepsi jeśli chodzi o szturmowanie zamków i łuczników jako wsparcie, osobiście preferuję veagirskich strzelców jako dopełnienie huskarli
    3) następnie należy obrać sobie za cel królestwo, które toczy wojnę (najlepiej dwie) i jest stroną przegrywającą, wtedy atakując karawanę lub słabego lorda wchodzisz z tym królestwem w stan wojny i możesz zająć zamek; po przejęciu zamku będziesz miał spore szanse na to, że armie które wyjadą Ci na przeciw będą mniej liczne i słabiej wyszkolone

    Offline Lutter

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 88
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #7 dnia: Marca 19, 2012, 09:51:08 »
    Cóż, w sumie lepiej nająć się jedynie jako najemnik jakiegoś królestwa i dopiero wtedy robić to co powiedział Xanathos. Czemu? Gdy zostaniesz wasalem i będziesz poprawiać relacje z lordami tegoż królestwa dochodzimy do tego o czym pisałem - większość ziem będzie przyznana Tobie, przez co i tak je stracisz przy odejściu nie robiąc rebelii tudzież nie wypowiadając się z królestwa przy tym gdy mając wysoki wskaźnik kontrowersji, a władca przyzna komuś innemu lenno [z jednej strony to już sprawdziłem - mając stosunki z królem ~35 oraz z 1/3 lordów na ~25 a mając kontrowersję na poziomie 99 żadnego zamku nie dostałem, jednak nie było to w native, ale powinno zadziałać]...
    Więc najlepiej nająć się jako zwykły najemnik i wyszkolić odpowiednią armię. Dostając pieniądze od królestwa automatycznie łatwiej jest utrzymać większą armię. Przekabacasz lordów na swoją stronę, gdy masz odpowiednią armię [ja akurat prferują Swadiańską kawalerię, bo gram głównie konnym, chociaż nordycki huskarl na murach jest groźniejszy od swadiańskiego rycerza, więc na obronę/atak zamków lub miast jest idealny] i okres służby mija - odmawiasz dalszej współpracy, wybierasz odpowiednie królestwo [oslabione], w którym przejmujesz daną lokację [ja ze swojej strony doradzę jeszcze, żeby utworzyć "trójkąt", to jest zbiór zamek-miasto-wieś/wsie w niedużej odległości od siebie, gdyż dzięki temu nie musisz jeździć od jednego końca mapy na drugi w celu obrony włości gdy zaatakuje wróg w większej ilości, oraz możesz siedzieć w mieście trenując wojska a potem tylko kawałek przejść i dać je do zamku] a dalej wiadomo - wzmacniasz garnizony, werbujesz lordów, zajmujesz kolejne włości i tak w kółko, tylko dbaj, żeby Ci się pieniądze nie skończyły :)

    Offline Xanathos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 20, 2012, 14:48:43 »
    Nie polecałbym najmować się jako najemnik, gdyż jako wasal, który będzie otrzymywał ziemie będziesz miał ze swoich lenn znacznie większy przychód niż jako najemnik. Pozwoli ci to utrzymać armie i kupować lepsze wyposażenie dla siebie i swoich towarzyszy.

    Offline Prokoksó

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 10, 2012, 20:11:48 »
    Najpierw nazbieraj duzo denarow (ok. 45k) potem wyrob w miare wysokiego Leadershipa i postaraj sie przejac miasto, nie zamek. Zostaw tam sporo zolnierzy, najlepiej wszystkich, i potruchtaj zbierac kolejnych. Najlepiej najemników. Kiedy bedziesz mial okolo 250 osob w zamku i najlepsze party, na jakie Cie stac podbij najblizszy zamek. Znowu pozbieraj troche woja, okolo 150 i tak dalej... Pamietaj jednak, ze bez faktorii bardzo ciezko bedzie Ci utrzymac swoje wojsko, dlatego wybuduj jak najdrozszą manufakture u kazdego nowo zdobytego miasta, aby nie uleglo konfiskacid

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 10, 2012, 20:48:11 »
    Nie lepiej duzo wcześniej w każdym mieście założyć faktorię?

    Offline Prokoksó

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 10, 2012, 22:43:35 »
    Wiesz, to dobry pomysł, ale jak tylko dojdzie do walk to je stracisz, a szkoda by było, poza tym wydasz na to dziesiatki tysiecy denarow, ktore dopiero po dluzszym czasie Ci sie zwroca.

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 10, 2012, 22:59:38 »
    Na mapie jest... są circa 22 miasta. Każde państwo (o ile mu nie pomagałeś) ma 3 lub 4. Skoro na samym początku rebelii podbijasz/masz już 1 miasto, to nie masz kasy tylko z 2 lub 3 należących do wroga (chyba, że jesteś z w stanie wojny z innymi państwami lub wróg, dajmy na to Swadia, kontroluje pół mapy...).

    Offline Prokoksó

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 10, 2012, 23:10:43 »
    Nie bede sie klocil bo masz racje. Ale sie przyzwyczailem do takiego stylu gry

    Offline Maselko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Własne państwo - nie mam szans!
    « Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 12, 2012, 19:03:49 »
    Spróbuj zacząć nową grę i czekaj na świat, w którym jakieś państwo prowadzi chociaż 3 wojny (ja tak miałem w M&B, nie wiem czy tak może być w Warbandzie).