Dokładnie.
Co do samej na chwilę obecną sytuacji reprezentacji, to muszę przyznać, że idzie dobrze. Trafiliśmy do bardzo ciężkiej grupy, pełnej graczy znanych i z dobrymi umiejętnościami w grze. Wielka Brytania na chwilę obecną to faworyt turnieju, który Holandię pozbawioną kilku dobrych graczy z poprzedniej edycji by po prostu zmiótł. Dania rok temu ograła ich jednak... Polska więc w opinii społeczności FSE, typowana była jako ekipa, która po prostu odda punkty, zajmie 4 miejsce i nie wywoła żadnych zmian. Jak się okazało, walczymy. Bardziej lub mniej skutecznie, osłabieni jeszcze przed pierwszym meczem, ale dajemy z siebie tyle ile możemy. Mecz ze Szwedami będzie powtarzany i można zauważyć, że nie będzie to starcie łatwe. Nie dosyć, że z drużyną faworyzowaną ale także pełną prowokatorów i osób po prostu mających wywalone na np. zasady fair play.
W czasie pierwszej rundy, sędzia nie zauważył wyłączonej możliwości zabicia swojego sojusznika. Szwedzi zrobili kilka wyłomów w naszej formacji, a potem "Dawaj! Na Berlino! nawalali jak szaleni, po sobie. Na nasze pretensje odpowiedzieli, że "przecież było to sprawiedliwe, obie strony miały podobną sytuacje". Runda została uznana. Co się działo dalej? Szwedzi zaczynają przegrywać, pojawiły się więc argumenty, że skoki pingu odczuwalne przez każdego gracza uniemożliwiają wygrywanie reprezentacji Szwecji, rundy liczyć się nie powinny (nawet gdy to nam zdarzało się na lagach swojego stekować, więc Szwedom powinno być to na rękę) a argumenty, polskie, że przecież problem dotknął obu stron, zostały poddane fali krytyki. Wykłócać tu by się można długo, ale nie ma to najmniejszego sensu, mecz zaczynamy od nowa, od wyniku 0:0. Pozostaję mieć tylko nadzieje, że forsowana przeze mnie zasada aby tylko kapitanowie drużyn mogli zabierać głos ( Furrnox zachowywał się powiedzmy, że w porządku. Naczelną płaczką był Svenson) przejdzie... Bo kolejny raz (po cav Gfie gdzie, gdy 14pk proponowało powtórzenie rundy w której złamali zasady, nawet nie uznanie jej za rundę dla polskiego regimentu, svensson odpowiedział "stop bitching!". Gdy 59th przegrywało z 14pk, zaczął płakać, iż serwer jest spatchowany...Admin aż musiał go uspokajać...Teraz to... ten typ tak ma