"Nie pierwszy raz, realizując film „Historia Roja” zderzyłem się z oporem struktur medialnych III RP:
- film dokumentalny „Szpiedzy świadkowie historii” był kolaudowany czterokrotnie – głównie dlatego, że wystąpił w nim Zdzisław Najder, wtedy znany jako „Zapalniczka”,
- film dokumentalny „Oszołom” o Michale Falzmanie i aferze FOZZ, był pokazany w TVP raz i dosłownie zapomniany,
- na dokończnie filmu fabularnego „Gnoje” oczekiwałem 5 lat od zrealizowania zdjęć, głównie dlatego, że jeden z bohaterów filmu nazywa Lecha Wałęsę „Bolkiem”,
- film dokumentalny „Dysydent końca wieku” o Władimirze Bukowskim był emitowany w TVP jeden raz o 1.30 w nocy i zniknął, pewnie dlatego, że Bukowski negatywnie wyraża się w nim o Unii Europejskiej,
- film dokumentalny „Obywatel Poeta” o Zbigniewie Herbercie miał być zamordowany podobnie jak „Historia Roja”, ale przez mój upór i protest społeczny film w końcu wyemitowano, mimo że Zbigniew Herbert wypowiada się w nim negatywnie o Adamie Michniku,
- cykl filmów dokumentalnych „Jerzy Giedroyć i jego kultura” zlecony mi przez Instytut A. Mickiewicza w dobie IV RP – musieli być w panice – do dziś nie został przyjęty przez Instytut, który jest mi winien 200 tys. zł – ponieważ wróciła III RP, a w filmie nie występują krewni i znajomi Adama Michnika."
Czy autor tego tekstu ma syndrom Macierewicza 0o???
O NSZowcach w TFP? No way przece to naziscy i kolaboranci faszystowscy.łeee!
TVP woli dac pare baksow na "Bitwa na glosy" niż na takie filmy.
Po co to komu w dzisiejszych czasach;]