zależy od zbroi, prędkości, miejsca uderzenia, naprawdę nie jest to łatwe, a na sparingach teoretyczne free fragi zaczynają robić uniki, przez co masz problem, a żeby zabić to do takiego łucznika trzeba jeszcze podjechać (ach ta wspaniała chwila niepewności tuz przed uderzeniem). A gdy pójdziesz na innego konnego, to sprawa się znacznie utrudnia. Chyba, że to no skill.