Odbiegając od tematu "pytań i odpowiedzi", gdzieś słyszałem (czy tam czytałem, nie pamiętam), że po samej wojnie stuletniej ostał się nam "symbol", jakże często dzisiaj używany w postaci wyciągniętego środkowego palca. Z tym, że kiedyś to były dwa palce - angielscy łucznicy podobno pokazywali je swoim francuskim przeciwnikom na znak, że mogą je jeszcze użyć i postrzelać do nich z łuku. Prawdą w tym wszystkim jest, że obcinano jeńcom wtedy właśnie te dwa palce, by żołnierz taki niezdatny był już do walki "na odległość". A samo szkolenie nowego łucznika pochłaniało wiele czasu. Od taka ciekawostka, którą pewnie z was wielu zna :D