Z tego co kiedyś czytałem to się nieźle namęczył zanim dali mu umrzeć.
Jak nazywał się pewien niemiecki żołnierz, który w XVII wieku brał udział min. w potopie, początkowo po stronie Szwedów, potem po stronie RoN-u. Po potopie walczył przeciwko Tatarom, Rosjanom po czym najął się na służbę u biskupa Munsteru, gdzie walczył przeciwko Holendrom, by następnie nająć się w Danii i znów walczyć ze Szwedami. U krańca swojej kariery służył pod sztandarami Francji. Całe swoje żołnierskie życie zapisał pod koniec życia w pamiętnikach.