Pilot George Beurling potrafił zestrzelić samolot z dystansu dwukrotnie większego niż przyjmowany teoretycznie maksymalny skuteczny zasięg karabinów, mimo to poprosił mechaników o takie wyregulowanie przyrządów celowniczych i broni by pociski skupiały się dużo bliżej niż zakładał regulamin. Wyjaśnił iż chce zadawać większe straty w czasie swoich misji wrogowi i oszczędzać amunicję, co było tylko pretekstem.
Winston Churchill chciał wykorzystać popularność Beurlinga i skierował go do sprzedaży obligacji wojennych. W czasie audycji Beurling rzeczywiście zachęcał słuchaczy do kupowania obligacji i zaskoczył wszystkich swoją szczerością, wyjaśnił czemu mogąc strącać samoloty z dystansu 700m, wyregulował przyrządy na dystans 200m.
Dlaczego tak na prawdę Beurlingowi zależało na takim ustawieniu przyrządów celowniczych?
Ciekawy świata poszukiwacz, znajdzie podpowiedź w dziale - Fajne programy historyczne