Taa...
Zachwycacie się spolszczeniem BG. Ok, nie było złe, ale tak naprawdę ILE tam było tłumaczenia, ILU tych lektorów oprócz narracji Fronczewskiego? Krótkie speeche "do ataku", czy początki rozmów, to każdy by umiał w miarę znośnie nagrać. Nie widzę żadnego fenomenu w spolszczeniach RPGów z Bioware - ot solidna robota za solidne pieniądze. Chcecie dobrych spolszczeń? Szukajcie wśród przygodówek.
- Głupki z kosmosu (Stupid Invaders) - grał ktoś? Pewnie nie, a szkoda bo polonizatorzy wykonali TAKĄ robotę, że nasza wersja jest lepsza od oryginału. Gnatowski (Boczek z Kiepskich), czy Boberek (weteran polonizacji, kojarzony też z rola policjanta w Rodzinie Zastępczej) dobrze sprawdzili się w roli kosmitów-przygłupów.
Dalej równie dobre: Najdłuższa Podróż, czy gry Benoit Sokala. Tu należy szukać majstersztyków.
Dla przeciwwagi: załatwcie sobie African Safari dystrybucji zafajdanego Playa. Cuda się dzieją: bohaterowie (jeśli tak można nazwać rysowane słabo zatemperowanymi kredkami paskudne mordy) przechodzą mutacje głosu podczas mówienia, słychać trzaski mikrofonu (pewnie ktoś za blisko trzymał), a "dabingatorzy" sprawiają wrażenie czytających nie tyle z kartki, co raczej z dupy (świadczy o tym stłumiony głos, niczym ze studni). Naprawdę polecam, bo jak to usłyszałem, to długo nie mogłem wstać z podłogi.
Co jeszcze polecam? Polecam perfekcyjnie spierdolone (inaczej tego nie nazwę) spolszczenie Neverwinter Nights, gdzie imiona NPCów zostały przetłumaczone np. na Paweł, Olgierd...szit, jeśli coś może mi odebrać przyjemność z gry w RPG, to właśnie takie tandetne, swojsko brzmiące i nichuja nie pasujące do klimatu gry imiona. Szkoda, że nie Oktawian...(sorry :P)
Polecam ponadto spolszczenie cudownego Flatouta 2 (moim zdaniem gry bijącej wszystkie NFSy i inne samochodówki na łeb), gdzie polonizatorzy (CDP), chcąc trafić do szerokiego grona odbiorców, wprowadzili pojęcia jak: "zajefajne", "jazda po maksie" (szybko i agresywnie), "rozpierdzielator" (ktoś, kto demoluje inne auta). Coś takiego w moim mniemaniu czyni produkt niegrywalnym. Zatem zamiast do zakupu w sklepie polskiego potworka, byłem zmuszony do ściągnięcia angielskiej wersji. Brawo polonizatorzy! Dzięki wam musiałem ukraść grę :)