Oczywiście, że się da zrobić linie. Wystarczą ogarnięci ludzie, ale nawet na randomie bawiliśmy się tak z przypadkowo dobranymi ludźmi. Wychodziło.
Niestety im więcej ludzi obcych, nieznających się, widzących się pierwszy raz w życiu wchodzi w skład danej jednostki (i im jest ona większa) tym trudniej będzie wykonać linie. Dochodzi jeszcze kwestia różnych koni i występowania idiotów (mam nadzieję, że wymutuje się większość ludzi na tym TS. Najlepiej wszystkich, oprócz dowódców). Ale nie ma tego złego - randomy będą tworzyć pierwszą "linię" i pojadą przodem, zbierać ołów.
Na MM są klany, które potrafią konno uderzać klinem nawet, elegancko zawrócić i znów uderzyć.