Jaki offtop? Właśnie zaczęliśmy dyskusję o bimbrownictwie i browarnictwie w szeregach naszego Zakonu. Patrząc na przyszły ekonomiczny aspekt strategusa, warto zastanowić się kto mógłby być odpowiedzialny za Strategusowy przemysł alkoholowy. Nie od dziś wiadomo, że zakonnicy mimo swego łagodnego charakteru i oddania kontemplacji nie stronili od mocnych trunków. A jak wiadomo dobry trunek znakomicie wpływa na morale. Dzięki temu ludzie są szczęśliwi, a jak są szczęśliwi to się lepiej mnożą i przyjemniej im się pracuje. W związku z tym alkohol mógłby stać się naszym kluczowym produktem na rynku, a nawet bronią polityczną. Manipulując cenami piwa wpływalibyśmy na nastroje naszych partnerów handlowych. Tak jak Rosja dziś trzyma rękę na gazie dla Europy. Ja bym się chętnie do Ambera wybrał, i tak tam jeszcze będę musiał się pojawić 2-3 razy kiedyś w ramach zapoznania z procesami biotechnologicznymi w produkcji piwa :P