Wybaczcie, że nie do tematu, ale pozwolę sobie skomentować to, w jaki sposób Diplex dowodzi wojskiem. Po prostu nie mogę patrzeć, jak ktoś prowadzi lekką piechotę na otwarty teren po to, żeby mu żołnierzy powystrzelali. Najlepsze było, kiedy niedobitkom kazał przejść do walki wręcz! Wiem, że to twórca gameplay'a, ale nie mogę patrzeć na to. Szaserzy do szturmu na bagnety! Co prawda w trzeciej bitwie wpadł na pomysł, ażeby się okopać w wiosce, ale i tak kuriozalnie wyglądało, kiedy rzucił się na szable, bo mu się amunicja kończyła! A obok leżało jej mnóstwo po żołnierzach! Ech...
Mapa powinna być mu znana, widzę, że tryb bitwy swobodnej za bardzo nie modyfikowali (co w sumie ma sens).