Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Co twoim zdaniem jest lepsze?

    Konsola
    3 (4.4%)
    PC
    55 (80.9%)
    Na jedno i to samo wychodzi.
    10 (14.7%)

    Głosów w sumie: 67

    Autor Wątek: Konsolowcy vs. PC-towcy  (Przeczytany 3431 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gacek3000

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 333
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • NIE dla ACTA!
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #15 dnia: Listopada 24, 2011, 16:22:07 »
    Pan chyba za dużo wypił -_- Ja na XboXie 360 gram na starym, zwykłym telewizorze-cegle, mniejszym niż mój monitor a co najmniej 2 razy cięższym. PS'a też by pociągnął bez problemu.

    Oj czepiasz się nie mam PS3, ani Xboxa 360 a słyszałem, że ponoć trzeba.

    Offline Archimonde

    • Lord Płonącego Legionu
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1050
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nadchodzi zima...
      • Mój Deviant
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #16 dnia: Listopada 24, 2011, 16:25:54 »
    A ja uczciwie mogę powiedzieć, że to bujda równie wielka co jednorożce.

    A wracając do tematu, Jedno nad drugim ma różne przewagi. JA kompa używam do różnych prac (w tym domowych), nauki, grania, oglądania itd. , Ale konsola do niektórych gier jest lepsza, poza tym czasami pad jest wygodniejszy.
    "-Czy mogę ci ofiarować mą miłość? -Zwątpienie, zdrada, gorycz oraz ból pamięci bezpowrotnie minionych szczęśliwych chwil zbyt silnie wpisane są w słowo 'miłość', by człek roztropny zechciał jej zawierzyć...”
    "– Pozwól też, że dam ci radę płynącą ze szczerego serca: nigdy więcej nie mów, że jesteś nic niewarta. Bo znaczymy tylko tyle, na ile potrafimy wycenić się we własnych oczach."
    Jacek Piekara

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #17 dnia: Listopada 24, 2011, 16:40:05 »
    Bo strzelanki są robione pod piece :)

    Dobry żart. ;) Dziś co najmniej 80% gier jest robione na konsole, a PC'y - o ile w ogóle - łapią się przy okazji (najczęściej w tragicznym porcie) na dany tytuł.

    Może ktoś wyjaśnić ten fenomen?

    Proste... Mimo niesamowitej architektury procesora, PS3 (oraz Xbox 360) ma w porównaniu do PC'ów bardzo słabą kartę graficzną oraz niewielką ilość ramu. To te dwie rzeczy decydują o tym, że obecnie pecety wyprzedzają wydajnościowo konsole.

    Cytuj
    Można dokupić dysk do swojego PS3 czy XBox360 i wgrać sobie na nim jakąś gierkę - łapka w górę, którego konsolowca na takie stać!

    Nawet najstarsze modele PS3 miały dysk twardy. Dlatego do tej konsoli nigdy nie trzeba było dokupować HDD. ;) Również Xbox posiada dyski twarde i jedynie wersja Arcade jest ich pozbawiona ze względu na target do jakiego była skierowana. Tak więc niczego nie trzeba dokupować, ponieważ standardowo obie konsole posiadają dostatecznie pojemne dyski twarde.


    Sam jako jedna z dwóch osób oddałem głos na konsole. :) Nie licząc C-64 kuzyna, to właśnie PSone była pierwszą "maszyną do grania" jaką miałem. Później miałem PS2 i... jak ona padła, dostałem komputer. W sumie przez długi okres czasu i tak piec nie interesował mnie prawie wcale. Wychodziło na to, że prawie wcale go nie używałem - prócz drobnych wyjątków. Po prostu mając naście lat miałem inne cele, których osiągnięcie wykluczało ślęczenie przed komputerem, bo po prostu nie starczało mi na to czasu. Dopiero któryś rok temu, jak byłem "unieruchomiony" i przechodziłem rekonwalescencję posiedziałem trochę więcej przed blaszakiem. Teraz już ze mną wszystko OK i... zaczynam wracać do "dawnego systemu". W sumie gram bardzo mało, nie używam komputera niemal do niczego innego jak robienia prezentacji na uczelnię. Gdyby nie to, że obecnie piec służy mi niemal wyłącznie do celów zarobkowych to siedział bym na nim wyjątkowo rzadko. Oczywiście zdarza mi się spędzić nawet kilka godzin dziennie nad jakąś fajną produkcją, lecz mam na to bardzo niewiele czasu. :) Ostatnio włączę sobie takiego Battlefield'a 3 na jakąś godzinkę - i to nie zawsze. Dlatego osobiście preferuję konsole (której nie mam, bo szkoda mi forsy na coś co i tak będzie stało i się kurzyło), ponieważ styl rozgrywki bardziej mi odpowiada. Włączę sobie jakiś tytuł na kilkadziesiąt minut i starczy mi na X wieczorów. Dlatego np. nie traciłem forsy na Deux Ex'a, albo Skyrim'a bo i tak nie będę miał czasu siedzieć po 30 godzin by ukończyć gry... Wolę sobie włączyć rundę BF'a 3 i po 40 minutach skończyć grę, niż wbijać mozolnie poziom za poziomem w jakimś RPG'u jak np. w Wiedźminie 2, którego kupiłem w dniu premiery i... skończyłem grę we Flotsam (czyli zaraz po samouczku).

    Jednak stricte co do tematu. Tak jak pisałem wyżej, głosuję na konsolę, ponieważ to właśnie na nich jest dużo gier, które mnie interesują, a ze świecą ich szukać na PC'cie. Z chęcią przeszedł bym sobie Uncharted 2, Uncharted 3, God of War 1 & 2 & 3, Red Dead Redemption, Killzone czy Heavy Rain. Pognębił bym pada w Fight Night Champion, Demon's Souls (oraz Dark Souls), Ninja Gaiden. Exclusive'y pecetowe dużo mniej mnie interesują i zazwyczaj nie mam na ich przejście ani czasu, ani ochoty... No i dla mnie sterowanie padem jest cholernie bardziej intuicyjne i przyjemne niż klawiaturą i myszką.

    PS. W sprawie tego, że to konsole zrobiły z FPS'ów gówno. Chciałbym tylko napisać, że autoregenerację zdrowia pierwszy wprowadził Call of Duty 2, który był grą... pecetową. Sam natomiast lubię FPS'y z tym motywem, bo apteczki po prostu mnie irytują. ;) Ja osobiście gdy siadam do jakiejś gry, lubię czerpać z niej fun, a nie niepotrzebnie się napinać i stresować.


    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #18 dnia: Listopada 24, 2011, 17:19:22 »
    Mimo, że konsole maja ogromną moc procesorów, nie jest to równoznaczne z tym, że zostanie ona w pełni wykorzystana. Być może twórcy dali ciała w tej kwestii.
    Procesor to nie wszystko... Karta graficzna na konsolach jest mniej wydajna niż niejedna zintegrowana na współczesnych płytach głównych...

    Sam jako jedna z dwóch osób oddałem głos na konsole. :) Nie licząc C-64 kuzyna, to właśnie PSone była pierwszą "maszyną do grania" jaką miałem.
    No nie mów, ze wg Ciebie C64 to konsola... Komoda była w latach '80 KOMPUTEREM domowym i nie widzę powodu, dla którego miałby ten tytuł stracić. Możliwość grania w gierki nie czyni od razu maszyny konsolą, a na Commodore można zrobić coś więcej, niż załadować program i go uruchomić...

    PS. W sprawie tego, że to konsole zrobiły z FPS'ów gówno. Chciałbym tylko napisać, że autoregenerację zdrowia pierwszy wprowadził Call of Duty 2, który był grą... pecetową. Sam natomiast lubię FPS'y z tym motywem, bo apteczki po prostu mnie irytują. ;) Ja osobiście gdy siadam do jakiejś gry, lubię czerpać z niej fun, a nie niepotrzebnie się napinać i stresować.
    Która miesiąc później została wydana na X360...

    (...) Ale konsola do niektórych gier jest lepsza, poza tym czasami pad jest wygodniejszy.
    Nadal nie widzę problemu, by podłączyć Pada do PC-ta... Ba, większość współczesnych gier posiada support dla padów na XBox360, które bez problemu działają na blaszakach... Poza tym w takim Street Fighterze wygodniej jest dla mnie grać na klawiaturze... może dlatego, że uwielbiam tryb "Turbo"? ;o

    Pozdrawiam!

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #19 dnia: Listopada 24, 2011, 18:38:15 »
    Cytuj
    Procesor to nie wszystko... Karta graficzna na konsolach jest mniej wydajna niż niejedna zintegrowana na współczesnych płytach głównych...
    Masz rację. Odnosząc się jednak do najnowszych technologii, na przykład zastosowanych w nowszych wersjach PS3, mówię głównie o procesorach, gdyż konsole, to zupełnie inna budowa i technologie niż komputer. Konsola nie potrzebuje aż tak potężnej karty graficznej, jak komputer i wystarczą jej karty które są zawsze lekko w tyle za pecetowymi. A jest to zasługa technologii oraz specyficznej architektury karty i procesora głównego, przez co część zadań obliczeniowych przeznaczonych dla karty, wykonuje sam procesor. Oba układy wzajemnie się wspomagają w takim stopniu, że porównując teraz peceta można powiedzieć, że tam tej współpracy nie ma.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 546
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #20 dnia: Listopada 24, 2011, 18:40:21 »
    NIFN mnie wyprzedził, ale nazywanie C-64 przodkiem (jakby nie było) konsol zakrawa o ironię :o

    Niektórzy pierwsze swoje gry tworzyli pod Komodorca, czego konsola (po raz kolejny podkreślić) zapewnić nie może.

    Z gier najbardziej mnie interesujących zawsze przodowały cRPG i RTS. Te dwa gatunki tworzone są głównie na PC, z powodu możliwości prowadzenia myszką (szczególnie zwracam uwagę na starsze tytuły, z rzutem izometrycznym). Oczywiście, lubię czasem włączyć God of War czy Dragon Ball Z Budokai 3 i ponapieprzać się bez żadnych oporów, ale na dłuższą metę mnie to męczy. Podobnie jak rozwałka w Burnoucie :P Sporo gier pod konsolę jest tworzone właśnie w celu zaspokojenia potrzeb na rozwałkę, demolkę i wszechobecne zniszczenie. A to się po jakimś czasie nudzi. I tak oto wracamy do PC. A w końcu przechodzimy do planszówek, kart i szachów :P (polecam, trochę staromodne, ale nadal można dobrze się bawić, naprawdę!!).

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #21 dnia: Listopada 24, 2011, 18:56:37 »
    Nie licząc C-64 kuzyna, to właśnie PSone była pierwszą "maszyną do grania" jaką miałem.

    Przeanalizujmy zdanie, które napisałem. Część pierwsza jest tutaj kluczowa. Należy zwrócić uwagę na zastosowanie połączenia słów "nie licząc" w odniesieniu do C-64. Otóż ma to świadczyć, iż "pomijając kwestię C-64". Przechodzimy teraz do drugiej części. Użycie słów "to właśnie PSone" wskazuje na to, że autor pragnie podkreślić przytoczony fakt. Idźmy dalej, "była pierwszą (...) do grania" - świadczy jedynie o zaznaczeniu do czego służyła.

    Teraz budując to zdanie w łatwiejszy (łopatologiczny) sposób*: "Pomijając kwestię C-64, na którym grałem okazjonalnie wcześniej, to PSone była moją pierwszą "maszyną do grania" jaką miałem." Otóż nie wiem gdzie w tym zdaniu można doszukać się tego, że stwierdziłem iż "C-64 był konsolą"... Po prostu zaznaczyłem w prosty sposób, że wcześniej miałem kontakt z nim, a pierwszą - moją własną - "maszyną do grania" było PSone. Reasumując. Nigdzie tam nie ma przyrównania C-64 do PSone, ani określenie tej pierwszej mianem konsoli. Jest jedynie stwierdzenie suchego faktu, że - głupio to zabrzmi - "nie wywodzę się ze środowiska komputerowego", gdyż nie wliczam C-64 jako mojej pierwszej platformy, a uważam za nią PSone. Dlatego na przyszłość radzę dokładniej czytać posty, zanim zaczniecie się bulwersować, że ktoś obraził waszą świętość.

    *I to niby ja mam "casualowy" gust, inteligencję i podejście - w przeciwieństwie do RPG'owców-Pecetowców. :/

    Offline woyo-sensei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 757
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
      • Wątek o modzie na oficjalnym forum TaleWorlds
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #22 dnia: Listopada 27, 2011, 21:46:42 »
    Ta dyskusja co prawda do niczego nie prowadzi, bo na innym forum gdyby założyć taki temat, to wynik ankiety byłby pewnie inny.
    Konsolowców jest więcej, konsole są prostsze, kupując konsolę robisz to raz na 6-7 lat.
    Ten jeden wyraz, który podkreśliłem sprawił, że po prostu nienawidzę konsol. Prostota. Wręcz wszechobecna prostota. Byle łatwiej, byle prościej, byle z przytupem, ale tylko na moment.
    Wydawanie gier na konsole jest o wiele bardziej opłacalnym biznesem. Może nie w Polsce, ale poza granicami większość ludzi korzysta z konsol. Bo łatwiej, bo taniej. I właśnie dla takich ludzi robione jest 95% dzisiejszych gier. Proste i łatwe, które zamiast zmuszać do myślenia, kreatywności, rzucają w nas czymś, co twórcy sobie wymyślili, żeby zbytnio nie stresować konsolowych Braci.
    Kupując konsolę robisz to raz na kilka lat i nie martwisz się, że jakaś gra ci nie pójdzie. Co prawda niektóre firmy naprawdę wzięły sobie na serio "moc" konsol, że niektóre gry potrafią nieźle "chrupnąć". Pamiętam jak grałem w GTA4 na XBox360 i nie raz miałem ogromne spadki FPS. To samo było z RDR na PS3. Czy zatem wydajność konsol jest taka duża, jak nam się wydaje? Nie. Potęga konsol polega na tym, że jest to jedna, dwie konfiguracje (biorąc pod uwagę tylko dwie najmocniejsze konsole, czyli PS3 i X-Kloc), pod które tworzone są gry. Pozwala to wycisnąć czasami naprawdę niezłe efekty, ale jest pewo ALE. Wszystko ma swoje granice. Jest masa nowych efektów, których do sprzętu nie da się dodać dzięki aktualizacjom z internetu. Konsole to już dinozaury. Przy dzisiejszym rozwoju sprzętu średniej klasy PC potrafi conajmniej 10x tyle, co konsola. Jednak, że twórcy robiąc grę na wszystkie platformy muszą dostosować się do tej najsłabszej (bez znaczenia, PS3 i X-Kloc są słabe), efekt mamy taki, jaki mamy.

    Wszyscy zachwycają się nowym Skyrim`em, że taki piękny, że bogaty w detale. Niektórych to już chyba totalnie posrało. Czy ludzie, którzy tak mówią, widzieli w ogóle kiedyś coś takiego, jak tekstury w wysokiej rozdzielczości i modele z ilością trójkątów większą niż 5-10k? Czytając takie "ochy i achy" śmiem w to bardzo wątpić... Gra moze i potrafi zachwycic, ale prostota, masa ograniczen i typowo konsolowy interfejs potrafią zniesmaczyć każdego prawdziwego fana poprzednich TES`ów.
    Ktoś powie, że na konsole jest wygodne sterowanie. Bo proste, dlatego wydaje się, że wygodne. Ale kiedy trzeba wcisnąć 4 przyciski na raz, to nagle przydałoby się więcej palców, albo żeby te palce wyginały się we wszystkie strony, prawda?
    Z jednym mogę się zgodzić. W niektóre gry na padzie gra się lepiej. FIFA, czy inne kopanki, hack`n`slashe typu DMC, Mortal Kombat. To fakt, na padzie wygodniej. Ale wszelkiej maści strzelanki? To już jest jakieś nieporozumienie. Wszyscy fanboye konsol, którzy uważają, że FPS`y na konsolach są o wiele lepsze, mogą sobie swoją opinię głęboko wsadzić, razem ze swoimi mega urposzczeniami, autonamierzaniem i ograniczonym do bólu sterowaniem.
    Pada też mogę podłączyć sobie do PC, coby lepiej mi się w FIFE grało. Ktoś mi powie, że skoro tak nie cierpię konsol, to dlaczego podłączam pada. Ano chociażby dlatego, że pad w swojej prehistorycznej wersji od zawsze był z komputerami. Ktoś pamięta jeszcze takie coś jak joystick? Pad to nic innego, jak jego ewolucja, tak samo jak dzisiejsze myszki mają 2-3 i więcej przycisków, gdzie kiedyś był tylko jeden.

    Coś, co na pewno przemawia na korzyść konsol, to mniejsze piractwo = większy zysk. Do tego dodajmy to, że 80% "graczy" konsolowych to casuale grajacy od czasu do czasu dla relaksu i juz mamy powod upraszczania wszystkiego, co tylko mozliwe. Casuale to zdecydowanie największa grupa odbiorców i czystego zysku, więc ze względu na nich nie ujrzymy przez długi czas gier typu pierwszy Deus Ex.

    Ktoś napisał, że konsole są lepsze pod względem exclusive`ów. Tak, ale każdy z tych tytułów mógłby być bez problemu wydany na PC, czego nie można powiedzieć o odwrotnej sytuacji. Tak się jednak nie dzieje, bo w grę wchodzą zachłanne łapska wydawców i developerów, którzy nie pokuszą się o udaną konwersję tłumacząc to tym, że im lepszy tytuł, tym bardziej zostanie spiracony. Zostanie, to pewne, w takim samym stopniu jak zostanie spiracony na konsolach. Ktoś wcześniej zauważył, że piractwo na PC brane jest jako ogól, czyli gry, muzyka, filmy i wszystko inne, stąd to piractwo niby jest większe. Jeśli chodzi tylko o gry, to nie wiem, czy nie jest na podobnym poziomie, jak na konsolach. Ale niektórzy tego po prostu nie potrafią zrozumieć...

    Z oczywistych wręcz względów wybrałem opcję PC.
    Ostatnim argumentem przemawiającym na korzyść PC może być jedno, proste stwierdzenie. Jakie konsole by nie były, gry na nie robione są na... właśnie, na PeCetach. O odwrotnej sytuacji nie może być nawet mowy, bo to po rostu niemożliwe. Stąd PC lepsze pod każdym względem :D

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #23 dnia: Listopada 28, 2011, 09:06:55 »
    Nie wiem czy mogę porównywać bo osobiście nigdy nie miałem Konsoli....
    Ponieważ mój ojciec był informatykiem więc ciągle miałem najnowszy sprzęt i nie interesowałem się nigdy Konsolami.

    PC!

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #24 dnia: Listopada 28, 2011, 22:29:50 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2015, 12:58:22 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #25 dnia: Grudnia 03, 2011, 19:11:36 »
    Konsole sa glownie przeznaczone do gier, są tansze od dobrego komputera oraz starczają na dluzej, jednak gry do konsoli są.. kosmicznie drogie.

    Na PC mozna zarabiac, grac , uczyc sie , pracowac a gry sa o polowe tansze niz na te konsolowe.

    Zreszta.. PC Rulez
    Retarded are everywhere

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #26 dnia: Grudnia 03, 2011, 19:17:27 »
    Pamiętaj też o reedycjach. Na konsolach też są ale i tak cena jest o wiele większa w porównaniu do reedycji na PC.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline matilon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Konsolowcy vs. PC-towcy
    « Odpowiedź #27 dnia: Grudnia 03, 2011, 21:46:46 »
    Ja głosowałem za komputerami, mimo że mam trzy konsole w domu (PS1, PS2 i Pegasus). Na konsolach, to tylko w zręcznościówki. Ogólnie granie na padach strasznie mnie irytuje. Komputer jest poza tym wielofunkcyjny, co o konsolach powiedzieć nie można.