Jack też odniosłem wrażenie po twoim poście że ty chyba kawalerii w życiu nie miałeś... albo przynajmniej nie na równinie :D
Kawaleria moim zdaniem dobra rzecz jeśli lecą w trójkącie a nie jeden za drugim... Osobiście gram jako kawalerzysta i tak długo jak mam swojego konia i lance... jestem praktycznie niepokonany na w miarę płaskim terenie.
No chyba że oberwę strzała od jakiegoś łucznika no to wtedy wiadomo leże. Co do tematu. Dex Str i AGL a ze środkowej naciągnięcie i łucznictwo konne dla dodatkowej mobilności i heyah. Suniesz niczym valkirya na łowach po dusze zmarłych =]