W rzeczy samej, układ bullpup ma wiele zalet, oprócz zmniejszenia długości karabinku (wspomnianej wyżej), dzięki czemu lufa może być nawet dłuższa niż w typowym karabinku, dużym plusem jest zmniejszony odrzut (porównując np GIAT FA-MAS G2 do M16A2), dzięki czemu łatwiej kontrolować celne strzelanie seriami. Nie wiem jak ten odrzut się sprawdza u ASG, bo przypuszczam, że tego typu karabinki odrzut mają bardzo mały.
Natomiast poważny problem wiąże się z przeładowaniem tego typu broni, gdzie trzeba bardziej odchylić karabinek, by móc wymienić magazynek, ale przypuszczam, że to kwestia wprawy.
Żeby offtopu nie było. W broni typu ASG podoba mi się oddanie kształtu, rozmiaru oraz innych szczegółów, które ładnie odzwierciedlają prawdziwy model broni. Kiedyś kupiłem sobie najgorszy z możliwych ASG - sprężynówkę imitującą Micro UZI, zabawy starczyło zaledwie na parę miesięcy, ponieważ części wewnątrz pistoletu, odpowiedzialne za mechanizm spust - komora powietrzna wykonane były z kiepskiego abs-u, który porostu pękł. Pomimo, że znajomy wykonał te części ze stali, które pasowały idealnie, to nie udało mi się go naprawić (po złożeniu wystrzeliwał raz i na tym koniec).
Od ponad 3 lat jestem posiadaczem solidnej wiatrówki, która jak dotąd ani razu mi nie nawaliła, a to, że nie strzela seriami, wacale mi nie przeszkadza ;P
Pozdrawiam!