Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: ASG  (Przeczytany 41136 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #30 dnia: Marca 11, 2009, 14:35:58 »
    Tak tylko na wojnie jak dostaniesz kulkę najprawdopodobniej umierasz w ASG tylko przegrywasz...
    Sam jesteś niepoważny wypowiadając się na tematy o których nie masz pojęcia. Ja twierdze że twoje życie jest do d*** i dorabiasz sobie jako pan z pod latarni dla niewyżytych kierowców tirów. I nie zmienie swojego zdania bo mam racje. CO nie wiem jakie masz życie? I co z tego ja tak słyszałem a poza tym to bardzo prawdopodobne.
    Kończmy ten offtop. Ja nie mogę się doczekać aż kupie sobie jakąś przyzwoitą replikę.

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #31 dnia: Marca 11, 2009, 14:50:56 »
    O ilu śmierciach powiedziały media - o jednej? dwóch? Więcej żołnierzy umiera z powodu np. choroby.

    Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.
    Amerykanin? Hahahahaha!!! Dobre! To się lepiej już nie wypowiadaj w tym temacie bo nie masz nic ciekawego nam do powiedzenia. A media mogą powiedzieć co chcą, z resztą jak tak bardzo chciałbyś się znaleść na wojnie w Iraku to jedź! Jak Ci nogę mina urwie albo jaja arab odstrzeli to będziesz wiedział co przeżywają polscy żołnierze! Poza tym gdyby Cię wysłali na patrol w teren to dałbym głowę, że po pięciu minutach już miałbyś kisiel w gaciach! A choroba to jaka? Zapalenie płuc i grypa pewnie! No pomyśl logicznie, czy tam jest jakaś epidemia że więcej żołnierzy od choroby miałoby umierać? Człowieku! Życie to nie FPS w którym nie czujesz bólu i stresu, a jak Cie zabiją to się za chwilę zrespawnujesz!

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #32 dnia: Marca 11, 2009, 15:00:27 »
    Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.
    Z edytowałeś posta i nie mogłem na niego wcześniej odpisać. To ci powiem kto wymyślił ASG. ASG zostało wymyślone w Japoni. Celem było umożliwienie wykonywania manewrów mimo ograniczeń po 2WŚ. Dzięki ASG można zyskać doświadczenie z pola bitwy bez ryzykowania życia i wypowiadania wojny innym krajom. ASG w odróżnieniu od paintballa początkowo nie było dyscypliną sportową lecz rodzajem manewrów wojskowych. Dopiero z czasem ASG zyskało popularność wśród cywili w Europie i Ameryce(lecz tam nadal króluje mniej realistyczny paintball).
    To co napisałemś tylko ujawnia twoją ignorancje. W związku z czym proszę cię o niewypowiadanie się w tym temacie jeżeli nie chcesz się więcej kompromitować.

    Offline Credo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 350
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kaizoku Onii, Ore Wa Naru!
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #33 dnia: Marca 11, 2009, 15:11:09 »
    Dzumol, ASG to nie jest wojna tylko rozrywka o tematyce wojenno-taktycznej. Przynajmniej wg. mnie tak jest. Za pomyłkę sorry, ale nie strzelałem sie jeszcze. ;)
    No więc tak - wyobraź sobie - jedziesz/lecisz na wojnę bez żadnego doświadczenia, na trening nie ma czasu - przecież to wojna, nie ma czasu! A drugi gość idzie na ASG, bo interesuje się mechaniką replik i chce dobrej zabawy. Pierwszy zdycha i "dzięki" niemu oddział ginie. A drugi dostał kulką i coż - trochę boli ale nic więcej. Uczysz się i jesteś dobrym ASG'ierowcem. Wstępujesz do lepszego klanu i tak się bawisz. :) Wreszcie kupujesz lepsze wyposażenie i wciągasz się jeszcze bardziej. I o to chodzi. Jest jak na wojnie, masz ustaloną pozycję i cel. Przegrywasz (dostajesz kulką) i Twoja drużyna jest pokonana, NIE ZABITA.
    Dzumol, ty wolisz posiedzieć przy komputerze, a inni wolą się ulepszać w swoim hobby i być na świeżym powietrzu. Jeszcze jak jesteś ze znajomymi to jest wspaniale i to na pewno.
    Pozdrawiam.
    Credo
    Japońsko-murzyński twardziel, sądząc po avatarze i sygnaturce.

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #34 dnia: Marca 11, 2009, 15:29:20 »
    Dobrze powiedziałeś. Jest dokładnie tak jak mówisz. Dobra, pogadajmy teraz konkretnie o ASG. To może ja zaczne: ubranko - jaki mundur nosicie? Ja flectarn (niemiecki) spodnie + parka + patrolówka wz. 93/replika hełmu PASTG (fritz) + pas główny WP (nie pamiętam jaki wzór) z kaburą a w niej boczniak.


    Credo - gratuluję avatara - nie mogę z niego! :D

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #35 dnia: Marca 11, 2009, 18:52:20 »
    bardzo prosze- jakbym mogł usunął bym posta.

    Jakby Ci to powiedzieć... otóż możesz usuwać swoje posty. ;]
    « Ostatnia zmiana: Marca 11, 2009, 20:11:32 wysłana przez Arcylisz »
    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 11, 2009, 19:29:40 »
    Dżumol, nie offtopuj proszę. My rozumiemy że ty nie lubisz ASG i nie chcemy Cię już w tym temacie widzieć jeżeli nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Mam nadzieje, że się rozumiemy prawda?

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline Niebieskooki

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #37 dnia: Marca 11, 2009, 19:55:08 »
    bardzo prosze- jakbym mogł usunął bym posta.

    Onet.pl to nie tutaj... chociaż jak tak myślę to tej stronie niewiele brakuje poziomem.

    Taka uwaga:
    Poborowy to poborowy, nie ma czegoś takiego jak poborowy ochotnik.
    I nie, na wojnę nie wysyłają na zasadzie "masz tu karabin, 5 naboi i biblie co byś mógł się pomodlić jak będziesz zdychać z przestrzeloną tętnicą". Minimalny okres szkolenia to jest 3 miesiące, wcześniej to tylko jeżeli już na prawdę by nie było nikogo i innego, a i tak to oznacza przynajmniej 2 tygodniowy kurs.
    I jak tam ktoś ładnie zauważył to ASG(a raczej pomysł z zabawą plastikowymi replikami) został wymyślonym przez japońców po 2 WŚ, pokazuje on przynajmniej w kilku % co takie żywe mięso na wojnie spotkać może.

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #38 dnia: Marca 11, 2009, 21:01:31 »
    O ilu śmierciach powiedziały media - o jednej? dwóch? Więcej żołnierzy umiera z powodu np. choroby.

    Co do ASG - prawdopodobnie wymyślił to jakiś durny amerykanin (lub ktoś pokroju amerykanina) który chciał się poczuć jak na wojnie bo sam był takim tchórzem że przed poborem(tym przymusowym) nawet zwiał.

    Czy tylko ja odnosze takie wrażenie, że gość na tym forum struga naziola\komucha\komara w jednym?
    Nazistów nie lubię, Lenin był spoko a komary zabijam. Bilans wychodzi na to, że wnosze o bana dla tego pana, które robi wszędzie niepotrzebnego flejma.

    EDIT: Co do uzbrojenia:

    Polski mundur wz.93 z kapelutkiem ( ;d)
    Kabura udowa na Desert Eagle
    Kabura u pasa na Colt 1911 MK IV

    W kieszeniach pochowane magazynki (sztuk 5 - low capy) do Steyr Aug JG
    W kieszeni w kurtce dodatkowy magazynek do Colta
    W innej kieszeni jeden granat.
    W kieszeni na piersi lornetka
    W kieszeni na piersi czerwona chusta, by udawać trupa ; d

    Glany (lol).
    Skórzane rękawice taktyczne
    Lusterko taktyczne
    Farba maskująca

    Jako bonus am fotę z ostatków w szkole. Zdziwicie się, ale w półmroku moje miejsce kampeinia zdało egzamin, koleżanka omal na zawał nie zeszła jak stojąc nade mną mnie nie zauważła i schylając się zoabczyła jak otworzyłem oczy. Odksoczyła na 3 metry lol



    Ale edytuj posty
    « Ostatnia zmiana: Marca 11, 2009, 21:07:56 wysłana przez Arcylisz »
    XXX

    Offline Baron von Rychu

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #39 dnia: Marca 12, 2009, 07:34:35 »
    Sport dla bogatszych- ja wolałem zainwestowac w wędkartwo i zostało mi 100 zł a za tyle to nawet butow nie kupie.

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #40 dnia: Marca 12, 2009, 13:00:34 »
    No, fajnie, chociaż mówiąc szczerze to niezbyt podobaja mi się bull-upy. Ja też chyba wrzucę niedługo swoją fotę :D

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #41 dnia: Marca 12, 2009, 15:13:24 »
    Nie kupuję dla wyglądu tylko dla wyglądu, lecz dla przydatności. Dzięki systemowi bulpup mam teoretycznie "dłuższą lufę"  mogę zmodernizować na ubogą snajperkę.
    XXX

    Offline Baron von Rychu

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 12, 2009, 15:56:05 »
    Dzieki ukladowi bull-pup pomimo iż karabin jest krótszy, to lufa jest tej samej długości co np. w kałasznikovie (dla tych co niewiedzą)

    Offline Crusader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • 7,62mm
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 12, 2009, 18:29:03 »
    Ja tam mam AK47 i dobrze mi z nim. Nie, ja się nie czepiam, ja tylko wyraziłem swoją opinię, tym bardziej że np. ja na wygląd też zwracam sporą uwagę. :)

    EDIT:
    Cytuj
    bull-pup
    Popraw błąd ;)
    « Ostatnia zmiana: Marca 12, 2009, 18:30:52 wysłana przez Crusader »

    " Albowiem Bóg stworzył ludzi, a Samuel Colt uczynił ich równymi.. "

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: ASG
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 12, 2009, 18:29:44 »
    W rzeczy samej, układ bullpup ma wiele zalet, oprócz zmniejszenia długości karabinku (wspomnianej wyżej), dzięki czemu lufa może być nawet dłuższa niż w typowym karabinku, dużym plusem jest zmniejszony odrzut (porównując np GIAT FA-MAS G2 do M16A2), dzięki czemu łatwiej kontrolować celne strzelanie seriami. Nie wiem jak ten odrzut się sprawdza u ASG, bo przypuszczam, że tego typu karabinki odrzut mają bardzo mały.
    Natomiast poważny problem wiąże się z przeładowaniem tego typu broni, gdzie trzeba bardziej odchylić karabinek, by móc wymienić magazynek, ale przypuszczam, że to kwestia wprawy.

    Żeby offtopu nie było. W broni typu ASG podoba mi się oddanie kształtu, rozmiaru oraz innych szczegółów, które ładnie odzwierciedlają prawdziwy model broni. Kiedyś kupiłem sobie najgorszy z możliwych ASG - sprężynówkę  imitującą Micro UZI, zabawy starczyło zaledwie na parę miesięcy, ponieważ części wewnątrz pistoletu, odpowiedzialne za mechanizm spust - komora powietrzna wykonane były z kiepskiego abs-u, który porostu pękł. Pomimo, że znajomy wykonał te części ze stali, które pasowały idealnie, to nie udało mi się go naprawić (po złożeniu wystrzeliwał raz i na tym koniec).

    Od ponad 3 lat jestem posiadaczem solidnej wiatrówki, która jak dotąd ani razu mi nie nawaliła, a to, że nie strzela seriami, wacale mi nie przeszkadza ;P

    Pozdrawiam!