Klimat klimatem, ale tam po prostu nic nie było widać. Pole bitwy zlewa się w czarną masę, wypatrzenie wroga graniczy z cudem. To nieodpowiedni wątek, ale należy naprawdę popracować nad zrobieniem pochodni, żeby nadać takiej walce sens.
DOWN: Ach, więc to moja ignorancja zasłaniała mi wrogów. :(