Dzisiaj było niezłe sianie śmierci wśród wroga. Tylko szkoda ze mnie od działa zabrali
Bo mieliśmy odgrywać szarże kawalerii na szwedów, a ty waliłeś z działa do mocno upakowanej formacji piechoty... Psułeś innym zabawę.
Ale oprócz tego, to Dzisiejsza bitwa w Valley była epicka. Jakimś cudem udało mi się zapanować nad randomami (
Słuchali moich rozkazów! :O ) i zorganizować ładną szarżę Polskiej kawalerii na dwuszereg szwedów. To było po prostu piękne. Polacy roznieśli Szwedów na kawałki.
Na Zbarażu próbowałem odegrać oblężenie, gdzie Polacy mieli bronic okopów przed zamkiem, a kozacy szturmować wszyscy na raz. Z powodu ostrzału artyleryjskiego Polaków oraz ich niechęci by zejść z bezpiecznych murów, próba zakończyła się fiaskiem... Ale ogólnie był remis...
W sumie było około 40-45 ludzi.