Wegrim
Dobrze, dobrze... Już myślałem, że nie żyje, mam nadzieję że ta "antymagiczna" aura już nam nie towarzyszy...
- Magu, czy możesz już bez oporów władać magią? Prawdopodobnie okrążają nas gobliny...
Soczyście splunąłem
- Potrzebna nam będzie jakaś destrukcyjna magia, albo... teleportacja. Z takim uzbrojeniem nawet najbitniejszy wojownik nie zdoła skutecznie walczyć
Kręcę lekko nadgarstkiem, a w dłoni trzymam miecz, na który z politowaniem spoglądam.
Skoro jest nas już paru, mamy szczątkowe uzbrojenie i maga, to powinniśmy spróbować? Jeśli tego nie zrobimy, chyba się nie przekonamy.
Kręcę głową i ramionami, aby rozruszać osłabłe mięśnie, wykonuję parę machnięć swoją bronią i krzyczę:
- Podejdźcie bliżej! Musimy się ścieśnić, inaczej te ścierwa nas zaleją!
Ostatni raz przecieram oczy i gorączkowo rozglądam się wokół szukając pierwszego goblina.