Wątek trochę stary, ale nie zgadzam się z waszmościami ;P
Na początku gry handel niewolnikami (w sensie ich sprzedawania u handlarza, a nie questów) jest naprawdę opłacalny. Przykład: W Zendar dostajemy Quest polegający na rozbijaniu grup piratów rzecznych. Za każdą grupę dostajemy 20 sztuk złota. Tyle ile za 1 niewolnika. Wystarczy wziąść od Ramuna (Handlarza niewolników w Zendar) darmowy obuch (który co prawda nie jest bronią cudowną) i ruszamy na bandytów. Przykładowo za grupę 6 piratów normalnie dostaniemy 20 sz + to co zgarniemy (zazwyczaj szmatki, czasem falchion). Traktując bandytów obuszkiem zaś dostaniemy 20sz + 6 x 20 sz + to co zgarniemy. Uwierzcie mi albo i nie, ale dla mnie na początku to była duża różnica. Większość się pewnie ze mną nie zgodzi, ale na początek jest to idealny sposób na powiększenie swojej kiesy i zakup podstawowego ekwipunku. Po wykonaniu całkowicie Questa (25 grup - 1 grupa = 4%) miałem wystarczająco pieniędzy, żeby zakupić sobie nienajgorszy pancerz (Płytówka za ok. 1 000 - bodajże Cracked, nie jestem pewien) i przyzwoity miecz + tarczę.
Przy okazji, niewolników można sprzedać w KAŻDEJ karczmie (tylko trzeba ich mieć w "party" w momencie rozmawiania z karczmarzem, pojawia się wtedy opcja "I heard that You want to buy slaves").