Tak, ale Legia ma przewagę nad Śląskiem. Co było wczoraj na meczu? W pierwszej połowie zagrali środkowymi pomocnikami, bo Cetnarski i Stevanović to tacy ofensywni pomocnicy jedynie. Wejście Soboty i Ćwielonga ożywiło grę, zaczęto grać skrzydłami. Do pana Oresta Lenczyka mam ogromny szacunek. Jakby Śląsk czasami awansował do Ligi Mistrzów, to nie będe się cieszył z wygranej Śląska, ale z wygranej pana Oresta. To co Śląskowi najlepszego się przydarzyło w ostatnich latach to jego przyjście. Z takimi piłkarzami normalny zespół nie miałby szans na walczenie o tak wysoką pozycję. Przypomnijmy, kto bił się z Zagłębiem o tytuł? GKS Bełchatów prowadzony przez niego. To jest jedyna rzecz, której wam zazdroszczę. Przecież chodziły plotki, że po odejściu Zielińskiego to Lenczyk miał zostać trenerem. A cóż, wybrano Bakero i tego im nie zapomnę.
Po za tym, Legia ma mocniejszy skład niż Śląsk. Porównaj sobie takiego Żewłakowa z Celebanem albo z Fojutem. Toż to istny profesor przy nich. Bramkarze wyrównani, obaj bronią wyśmienicie. Tadziu Socha to nie ta półka co Jędrzejczyk. Ba, nawet podobał mi się ostatni występ Łukasika. Wawrzyniak jest chyba trochę lepszy od Wasiluka, w końcu reprezentat Polski. A i Kiełbowicz wczoraj pokazał kawał dobrej piłki. A w środku pomocy? Czy Vrdoljak, Gol i Wolski są gorsi od Elsnera, Kaźmierczaka i Mili? Nie powiedziałbym. Ale ty od razu powiesz swoje złote mądrości, że są to lepsi. A boki? Żyro i Novo oczywiście są słabsi od Ćwielonga i Soboty? A w ataku to chyba nie ma porównania. Ljuboja biję o głowę Diaza.
Tak więc, z Dundee jakoś nie przypominam sobie ich wspaniałej gry. A tak przy okazji. Co ty gadasz idioto! Cytuję:
"Śląsk z Dundee przeważał ale nie mieli tyle szczęścia co pralki więc i nic dziwnego że Amica sobie poradziła". O co chodzi z tym szczęściem? Przecież wygrali, a jakby nie mieli szczęścia, to chyba któraś tam główka piłkarzy Dundee zostałaby wykorzystana. Więc akurat szczęście mieli. A że Lech jest w tym sezonie średniakiem. A to już nie pamiętasz co było półtora roku temu, przed Lenczykiem? Czy nie byliście na końcu tabeli? To czyli Lech zawsze był słaby, za to Wielki Śląsk jest zawsze na topie? Weź człowieku, ty masz jakieś kompleksy, że wypominasz kibicowi innemu klubu, że jego drużyna jest w środku tabeli?
A tak na końcu, pokaż, ilu wychowanków gra w Śląsku? No, jedną rzecz to u was jest bardzo dobra, ci wasi juniorzy. Żadnego nie widzę na meczu w podstawowej jedenastce. To już w Wiśle nawet są, w Legii są, w Lechu są, za to w Wielkim Śląsku ich nie ma. Dziwne.
PS. Gratuluję właściciela, mogliby razem chodzić na piwo z Rutkowski. Warci siebie.